Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

[quote name='sosnowieckie schronisko']Jak ja sobie czytam w jakich warunkach żyła Bella u blood, to się zastanawiam nad czym tu jeszcze dyskutować.
W 30 stopniowym upale miski powinny być zamiast tej zielonej brei wypełnione wodą.
[url]http://img827.imageshack.us/img827/2681/miskibelli.jpg[/url]

Więc ja bym nie powiedziała, ze tu o ambicje chodzi.[/QUOTE]


dokladnie....

Posted

Do sosnowieckie schronisko; Byłaś/eś na miejscu? Na tych dwóch zdjęciach, dodatkowo o wątpliwej jakości, niczego dokładnie nie widać. Pies leży na drewnianych paletach, czyli bardzo dobrze, u większości dt psy leża na kafelkach, ochroniona jest przed słońcem, miski też są. Trzeba zaznaczyć, że rodzice Blood są cały czas w domu i mogą cały czas podawać wodę. Dla mnie Kora 78 straciła wiarygodność po przejściach z Bellą. Najpierw to oszustwo, że jest ds dla Belli, potem informacje, jak to nowi właściciele są zadowoleni z Belli a na koniec informacja,że Bella jest w hotelu. Po co to wszystko? Przecież można było w każdej chwili odebrać Bellę? Albo było tak, że nie wyszło z adopcją i trzeba było zachować twarz?
Co do urażonej ambicji, mówimy o sytuacji MI. Przecież z jej psychika jest gorzej. U Blood było Jak na te psy ok, nawet przytyła. Więc po co ta szybka akcja?
Ja doskonale wiem, jakie warunki maja psy w schroniskach. Nosiłam im jedzenie w latach 80 jako dziecko, kiedy Kora78 biegała w tetrowych pieluchach. Wtedy nie wpuszczano wolontariuszy. ludzie stali za płotem i rzucali chleb z margaryną, bo masła nawet dla ludzi nie było. Kto pamięta jeszcze schronisko na Ceglanej w Katowicach?

Posted

Do Kora78;

Załączenie dla porównania tych dwóch zdjęć nazywa się celową manipulacją. Na jednym pies w kojcu a na drugim Bella w ogródku koło kolorowego kwietnika. Śpi w tym kwietniku? Porównać można dopiero, gdy zobaczymy zdjęcie Belli w kojcu, w nowych warunkach. No ale chyba za 300 zl miesięcznie to będą super hotelowe warunki.A te podpisy pod zdjęciami ..jakie to infantylne...

  • 2 weeks later...
Posted

zapraszam ponownie na watek Belli
dzis
powila 4 szczeniaki, ktore jutro zostana uspione
w ciaze zaszla w polowie lipca, wtedy byla u kochanej Blood na dt

nadal twierdzisz, ze to taki super dt???????????? to niech daje kase na szczepienie i hotelowanie szczniakow, zanim domy znajda!! bo ja nie mam i maluchy, by nie powielic losow matki straca zycie :(

  • 3 months later...
Posted



"APEL - prosze o rozesłanie!!!
http://www.dogomania.pl/threads/1903...my-z-nosówką!
W zwiazku z wzmożeniem działań mających na celu ucywilizowanie sytuacji w sosnowieckim schrosnisku, ropoczęliśmy wykonywanie sekcji zwłok psów poddawanych eutanazji lub tych, które padły - w celu ustalenia przyczyn uśpienia lub powodów padnięcia .
Sekcje wykonuje PZHW. Zawiozłam 5 psów i 1 kota na początek.
Apeluję o pomoc w finansowaniu kolejnych sekcji zwłok - badając zmarłe pomożemy żywym!!!
Proszę rozesłanie i pomoc. TO BARDZO WAŻNE

Wpłaty z dopiskiem Sosnowiec prosze kierować na konto:
FUNDACJA S.O.S. dla ZWIERZĄT
41-508 Chorzów - Maciejkowice
ul. Antoniów 1

Numer konta bankowego: 93 1560 0013 2367 0569 2079 0001

  • 5 months later...
Posted

W dniu dzisiejszym utrzymaliśmy odpis wyroku w sprawie wróżki. Czekałam od 22.12.2010r, ponieważ sąd nie zauważył, że mamy interes prawny w otrzymaniu tego wyroku.

Sąd uznał Teodozje winną znęcania się nad zwierzętami. Została skazana na 6 miesięcy pozbawienia wolności w zawieszeniu na 2 lata i ustanowił dozór kuratora .
Wyrok jest prawomocny.

W środę spotykam się z kuratorem ponieważ nadal Teodozja przetrzymuje zwierzęta w ruderze. Dwa tygodnie temu była ponowna interwencja policji i UM Będzin. W studzience ściekowej znaleziono zwłoki szczeniaka (policja zabezpieczyła i obfotografowała.) Odebrano wtedy także suczkę, którą przewieziono do schroniska po trudnym odławianiu, została PO 4 DNIACH ODEBRANA PRZEZ PODSTAWIONEGO MENELA i wróciła do ruiny!!!!!

Z jednej strony wiedźma została skazana, z drugiej dozór kuratorski jest fikcją.

Posted

amikat napisał(a):
Dwa tygodnie temu była ponowna interwencja policji i UM Będzin. W studzience ściekowej znaleziono zwłoki szczeniaka (policja zabezpieczyła i obfotografowała.) Odebrano wtedy także suczkę, którą przewieziono do schroniska po trudnym odławianiu, została PO 4 DNIACH ODEBRANA PRZEZ PODSTAWIONEGO MENELA i wróciła do ruiny!!!!!

Z jednej strony wiedźma została skazana, z drugiej dozór kuratorski jest fikcją.


To jakiś koszmar :angryy:.

Posted

no wiéc co ten wyrok oznacza w praktyce? bo to pozbawienie wolnsci w zawiasach nic dla psów nie zmienia, zakazu trzymania ich nie ma rozumiem? co sié zmienilo od poczátku wátku? bo to z archiwum mi wrócilo z zeszlego roku sprawa.

Posted

Nareszcie!
Powinna raczej płacić rentę wszystkim skrzywdzonym psom i ponieść koszty ich leczenia. Choroba Perełki, jej schizy do tego napady padaczkowe Migoty są wyczerpujące.Jedynie Lalun śpi spokojnie na worku z karmą, jak to Lalun.

Posted

amikat napisał(a):
W dniu dzisiejszym utrzymaliśmy odpis wyroku w sprawie wróżki. Czekałam od 22.12.2010r, ponieważ sąd nie zauważył, że mamy interes prawny w otrzymaniu tego wyroku.

Sąd uznał Teodozje winną znęcania się nad zwierzętami. Została skazana na 6 miesięcy pozbawienia wolności w zawieszeniu na 2 lata i ustanowił dozór kuratora .
Wyrok jest prawomocny.

W środę spotykam się z kuratorem ponieważ nadal Teodozja przetrzymuje zwierzęta w ruderze. Dwa tygodnie temu była ponowna interwencja policji i UM Będzin. W studzience ściekowej znaleziono zwłoki szczeniaka (policja zabezpieczyła i obfotografowała.) Odebrano wtedy także suczkę, którą przewieziono do schroniska po trudnym odławianiu, została PO 4 DNIACH ODEBRANA PRZEZ PODSTAWIONEGO MENELA i wróciła do ruiny!!!!!

Z jednej strony wiedźma została skazana, z drugiej dozór kuratorski jest fikcją.


Ręcę opadają na nasz wymiar sprawiedliwości...Anetko, podziwiam, że Wy macie na to wszystko siły (i czas.....), szczerze podziwiam....

W sytuacji gdy ma zawieszony wyrok chyba istnieje możliwość jego wykonania gdy przestępca dokonuje nadal czynu karalnego, mimo wydania wyroku?

Posted

ale wiedzma podobno juz nei mieszka tam gdzie mieszkała jej dom sie spalił dostała jakies mieszkanie w innej ruderze .....tak zgadza sie ???to co napisałam

był niedawno program w tv o niej

Posted

ANETTTA napisał(a):
ale wiedzma podobno juz nei mieszka tam gdzie mieszkała jej dom sie spalił dostała jakies mieszkanie w innej ruderze .....tak zgadza sie ???to co napisałam

był niedawno program w tv o niej

Tak, wiedźma mieszka niedaleko poprzedniej rudery, u córki. Warunki mieszkaniowe ma niewiele lepsze.

Posted

ona mieszka prawie w tym samym miejscu, po prostu po drugiej stronie tej drogi, prawie na przeciwko poprzedniej rudery
widziałam ten reportaż i to jest to samo miejsce , w którym mieszkała jak przeprowadzaliśmy interwencję
na pewno nie mieszka u córki, bo ona chyba nie ma córki, a przynajmniej nie w pobliżu
mieszka tam sama
reportaż był w INTERWENCJI http://interwencja.interia.pl/news?inf=1622978
tam nic się nie zmieniło, tylko wróżka jakby trochę zmarniała
najlepsze jest na końcu reportażu, kiedy to tłumaczy dlaczego nie będzie z sąsiadami rozmawiać

Posted

dotarłam ............przeczytalam wszystko
jest jeszcze potrzebna jakąś pomoc bo już sie pogubiłam????????

może uściślę dt/ ogloszenia bo tylko to mogę zrobić

Posted

Napisał Irvette
1. chciałabym wiedzieć jak rozwija się sytuacja a jeśli pani tu napisze to będę wiedziała (dlatego go zapisałam)
2. jeśli temat jest niepotrzebny można poprosić moda o zamknięcie/skasowanie go (jeśli pani uważa że tak będzie lepiej)

ps. mam nadzieję że z psinką już lepiej
Odp. 1

1. Perełkę mam prawie od roku. Po dwóch tygodniach od adopcji okazało się, iż pies jest bardzo ciężko chory. Z opinii wydanej przez weterynarza okazało się, iż jest to choroba przewlekła i trwa już od jakiegoś czasu. Właściwie Perełka trafiła do mnie w ostatnim stadium niewydolności nerek (wyniszczona i wychudzona) i prawie już bez czerwonych ciałek krwi. Mimo początkowego sceptycznego nastawienia weterynarzy podjęliśmy się na własny koszt leczenia Perełki. Perełka była konsultowana w Katowicach (klinika Czogała), Chorzów (Lek. Berdychowska - jesteśmy w kontakcie mailowym, chciała być informowana na bieżąco o stanie zdrowia Perełki) i Gliwice (leczenie przez dr Schneider konsultowane z dr Berdychowską). Każdy z lekarzy ocenił Perełkę jako psa wyniszczonego i nienaturalnie wychudzonego - pytano mnie, kto tak zagłodził psa?Według dr Schneider i dr Berdychowskiej jedynym ratunkiem dla Perełki było przetoczenie krwi i zastosowanie lekarstwa o nazwie Eprex, w przeciwnym razie Perełka udusi się w ciągu dwóch. Całkowity koszt leczenia wyniósł ok. 6.000 zł, bez kosztów paliwa. "Leczenie" (utrzymywanie przy życiu) trwało bardzo długo (po drodze Perełka zaliczyła nosówkę, zapalenie oskrzeli, zapalenie płuc, alergię i mocznicę) plus dieta. Jeździła codziennie do kliniki na kroplówki, trzy razy w tygodniu miała robione badanie krwi (poziom hemoglobiny, potas - miała bardzo wysoki poziom potasu, nie pamiętam już szczegółów, ale według opinii wet. w każdej chwili mogło dość do zatrzymania akcji serca. Cieszyliśmy się z wet. z każdego wałeczka tłuszczu na Perełce, bo był to sygnał, że może się uda.
Perełka przeżyła, jest słaba fizycznie i psychicznie. Poziom hemoglobiny na granicy normy. Ma blady język, dużo śpi i szybko się męczy. Do końca życia musi jeść karmę weterynaryjną (renal) każde nawet małe odstępstwo od diety może skończyć się mocznicą, wtedy Perełka jest senna, zatacza się, i ma przymrużone oczy. Odżywiana jest też renalem dla kotów w postaci saszetek z karmą mokrą (wołowina i tuńczyk) - zdarza się, że nie ma apetytu i wtedy jedynym ratunkiem jest jedzenie dla kotów (wabiki smakowe). Niestety często sika w domu. Nauczyła się sikać na specjalne podkłady.
Ma opłakany stan uzębienia (ma tylko kły i cztery zęby trzonowe - niestety nie może dostać narkozy).
Nie może zostać również zaszczepiona przeciwko wściekliznie i innym chorobom, każda szczepionka może według ostatniej konsultacji z lek. wet. zaostrzyć chorobę.
Jest bardzo związana ze mną, z osobami obcymi ludzmi i innymi psami unika kontaktu.

Oto stan na dzisiaj. Nie robię tajemnicy.Nie wiem, niestety, co i kogo Pani reprezentuje i skąd to nagłe zainteresowanie Perełką, skoro wcześniej nie interesowała się Pani jej losem, a staż na dogomanii ma Pani stosunkowo długi.

odp. nr 2

Nie zakładałam wątku. Nie widzę potrzeby jego skasowania i skąd ten pomysł? Może innych też interesują losy psów od wróżki.

Pozdrawiam

KS

Posted

[FONT=Times New Roman]"Nieszczęścia i bólu jest ogrom, najstraszniejsze zdanie jakie słyszmy to " nie zbawisz całego świata".[/FONT]

[FONT=helvetica][FONT=Times New Roman][FONT=helvetica][/FONT]My o tym wiemy, ale zbawiamy świat dla tego jednego zwierzęcia."[/FONT][/FONT]
[FONT=helvetica]
[/FONT]
[FONT=helvetica][FONT=Times New Roman]- przy ratowaniu Perełki kierowałam się powyższym mottem Fundacji SOS dla zwierząt.
[/FONT][/FONT]
[FONT=helvetica][FONT=Times New Roman][/FONT][/FONT]

Posted

czy ktoś napisał że lepiej uśpić małą? to bardzo dobrze że ją Pani ratowała pomimo kosztów materialnych i niematerialnych (oraz altedrnatywnych)jakie zostały poniesione.
na Pani 1szy post odpowiedziałam na wątku Perełki,nie lubię się powtarzać
jeśli to było do mnie to ja tym bardziej nigdzie nie pisałam żeby ją uśpić
cięzko stwierdzić który pies najbardziej ucierpiał.... 1 nie pżeżył (liczę te po akcji), chociaż nie neguję że Perełka również bardzo cierpi a napewno cierpiała i aż dziw że żyjei pżeżyła te warunki u wiedźmy..... bo wóżka to za łagodnie a nie wiem czy ona zasługuje na łagodność

Posted

Irvette napisał(a):
czy ktoś napisał że lepiej uśpić małą? to bardzo dobrze że ją Pani ratowała pomimo kosztów materialnych i niematerialnych (oraz altedrnatywnych)jakie zostały poniesione.
na Pani 1szy post odpowiedziałam na wątku Perełki,nie lubię się powtarzać
jeśli to było do mnie to ja tym bardziej nigdzie nie pisałam żeby ją uśpić
cięzko stwierdzić który pies najbardziej ucierpiał.... 1 nie pżeżył (liczę te po akcji), chociaż nie neguję że Perełka również bardzo cierpi a napewno cierpiała i aż dziw że żyjei pżeżyła te warunki u wiedźmy..... bo wóżka to za łagodnie a nie wiem czy ona zasługuje na łagodność


Ze strony wet. było powiedziane, że przetaczamy krew tylko raz. Jeżeli się nie przyjmie, to znaczy, że dalsze leczenie nie ma sensu. Właściwie Perełka miała dostać koncentrat czerwonych krwinek, ponieważ cała krew, mogła u niej wywołać wstrząs. Na ówczas nie było owego koncentratu w banku krwi w Mikołowie, więc kupiliśmy krew, bo liczył się każdy dzień. Nim załatwiliśmy właściwe lekarstwa dostaliśmy w prezencie od Pani, która leczyła swojego kota na niewydolność nerek, kilka milimetrów lekarstwa.
Niestety te warunki odbiły się również na psychice. Najszczęśliwsza jest w domu, na spacery nie lubi wychodzić. Najbardziej lubi spać na swoim legowisku przykryta nawet teraz latem dwoma kocami (słabe krążenie). Będąc na spacerze cały czas ciągnie do domu. Bawi się tylko z psami od wróżki Migotką i Lalą, zresztą one tworzą swoiste małe hermetyczne stadko i nie dopuszczają innych psów.

Wprost nie było mowy o uśpieniu tylko sugestia, iż nie podjęto by leczenia. Ja jestem osobiście zmęczona tą całą skomplikowaną sytuacją, atakami na moją osobę i niesłusznymi oskarżeniami. Nieświadoma adoptowałam chorego psa, prosiłam o pomoc i spotkałam się z niewytłumaczalną dla mnie niechęcią do mnie, do dnia dzisiejszego nie usłyszałam choćby słowa przepraszam i dziękuję, bo przecież to mój pies. Świadomie nie adoptowałabym chorego psa, nawet bałam się wprowadzić innego psa do domu, bo na ówczas miałam jeszcze 14 letniego owczarka, który po dysplazji i porażeniu przestał chodzić na tylnie łapy i przez cztery lata był przez nas podnoszony, noszony. Niestety opieka nad tak dużym psem, który leżał na specjalnych nieprzemakalnych podkładach a zużywał ich dziennie 10, była ogromnym obciążeniem psychicznym i finansowym.
Dla Perełki została stworzona z jednego pokoju izolatka, w którym siedziałam z nią do momentu, aż minie zagrożenie zakażenia nosówką.

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

×
×
  • Create New...