amikat Posted February 10, 2010 Posted February 10, 2010 Około 30 psów, szczenne suki, i ciągle nowe mioty szczeniąt bez naszej pomocy ZGINĄ. Błagam o pomoc w znalezieniu dla nich miejsca, pomoc w opłaceniu leczenia, miejsce dla 4 kóz..... Nikt nie wie ile ich już umarło, ile leży na "cmentarzu" za kamienicą... Który z psów który wita nas w bramie będzie kolejny? Nie są szczepione, nie są karmione, marzną. Szczury to codzienność.[FONT=Times New Roman] W Będzinie (tak zwana „Górka Będzińska”) ul. Zamkowa (numer nieznany) na posesji p. M.........tak zwanej „wróżki” (nazywanej tak z racji profesji – wróżenie z kart-którą trudni się od lat) przebywają w skrajnie złych warunkach psy i koty oraz kozy. Miejsce to - kamienica i podwórko jest jak mówią sąsiedzi jest miejscem spotkań okolicznego półświatka i organizowania pijackich libacji. Właścicielka kamienicy („wróżka”) w ostatnich dniach przebywała w szpitalu, a zwierzęta pozostawały bez jakiejkolwiek opieki. Osoba ta ma 85 lat nie panuje nad sytuacja i nawet trudno ją winić .... problem w tych pijaczkach którzy tam pomieszkują .[/FONT] [FONT=Times New Roman]Zwierzęta w ilości około 30 sztuk w tym szczenne suki, psy, przebywają w skrajnie złych warunkach bytowania. Na terenie posesji w klatkach znajdują się dwa psy, które nie są wypuszczane. W kojcu (1mx1m) przebywa suka z widocznymi dużymi guzami na podbrzuszu. Stan psa jest zły. Zwierze nie wychodzi nigdy z karceru. Zwierzęta są dokarmiane przez kilka osób stale odwiedzających to miejsce i dzięki z temu nie umierają z głodu a stan ich odżywienia jest dobry. W piwnicach domu znajdują się matki ze szczeniakami. Szczenięta są zagryzane przez szczury. Nowonarodzone psy i ich matki nie opuszczają tej piwnicy, która jest ich jedynym schronieniem. Obok leżą zwłoki podłych miotów. Psy nie mają podstawowych szczepień w tym szczepień przeciwko wściekliźnie. [/FONT] [FONT=Times New Roman]Na podwórku w komórkach są przetrzymywane kozy. Na temat ich zdrowia nie mamy szczegółowych informacji, wiemy jedynie, że komórki, w których są utrzymywane nie pozwalają im na swobodny ruch Dotarła do nas informacja, że dwa tygodnie temu jedna z kóz została pobita przez odwiedzającego „wróżkę”” pijaka. Miała wybite oko, strzaskany łeb i w efekcie obrażeń nie przeżyła. Otrzymaliśmy także informacje, że na placu za posesją znajduje się swoiste „cmentarzysko” zwierząt, które padły ofiarami tego upiornego miejsca. Tego faktu jednak nie możemy potwierdzić i stwierdzić.[/FONT] [FONT=Times New Roman]Zwierzęta otrzymują jedynie ta karmę, którą przywożą osoby wielkiego serca przejęte losem tych zwierząt. Nie są wychudzone Nie maja dostępu do czystej wody. Warunki higieniczne i sanitarne są skrajnie złe. Są na pewno zarobaczone i obowaiamy sie np leptospirozy.[/FONT] [FONT=Times New Roman]W piątek wchodzimy tam ze strazą miejska i lekarzem powiatowym. Miato Będzin nie chce (CIEMNOGRÓD) odebrać psów bo nie ma własnego schrosniska. Wozą do Chorzowa płacąc za psa 1000 zł.!!! JAkie szanse maja zreszta nieszczepione psy??? Szczeniaki???[/FONT] [FONT=Times New Roman]Złożyliśmypismo o odebranie psów do Prezydenta Miasta Będzin, do Lekarza Powiatowego o interwencję, do Wojewódzkiego o nadzór. Powiadomiłam media. Ma być z nami w piątek TV Katowice.[/FONT][FONT=Times New Roman] [/FONT] [FONT=Times New Roman]Wczoraj straż miejska , nie powiadamiając nas próbowała tam wejść i oczywiście "[/FONT][FONT=Times New Roman]od[/FONT][FONT=Times New Roman]biła się od ściany". Pojechali sami - bo chcieli to ukryć, powiedzieć ze nie ma powodu. Dobrze ze lekarz powiatowy zareagował i zadzwonił. [/FONT] [FONT=Times New Roman]LUDZIE POMOCY! Takiej ilości zwierząt nasza fundacja nie udźwignie. [/FONT][FONT=Times New Roman] [/FONT] [FONT=Times New Roman]Potrzebne tymczasy, domki, pieniądze na leczenie, karma. [/FONT][FONT=Times New Roman] [/FONT] [FONT=Times New Roman]Nie wiemy gdzie umieścić w razie odebrania kozy! [/FONT][FONT=Times New Roman] Jeżeli ktoś chce pomóc finansowo to prosimy o wpłaty: [/FONT] na konto fundacji z dopiskiem "darowizna na rzecz fundacji SOS" lub "interwencja Będzini" FUNDACJA S.O.S. dla ZWIERZĄT 41-303 Dąbrowa Górnicza ul. Kasprzaka 62 m21 Numer konta bankowego: 93 1560 0013 2367 0569 2079 0001 IBAN PL93 1560 0013 2367 0569 2079 0001 [FONT=Times New Roman]SWIFT GBGCPLPK [/FONT][FONT=Times New Roman]Wpłaty[/FONT][FONT=Times New Roman] - DZIĘKUJEMY! [/FONT] Łukasz Z. - 150 zł. Klaudia.R. -30 zł. Kasiek - 50 zł. K.Rost. - 30zł. A.M.Fur. - 200 zł. Asiulek-85 - 20 zł Kami-23 - 20 zł. Leonarda -100 zł. Martini - 50 zł J.Kału. - 20 zł. Z.Bab. - 30 zł. K.Kok - 50 zł. W.Benn Ateny - 100 zł. P.Budz. - 100 zł. A.Dzian.- 20 zł. M.Gog. - 100 zł. K.M.Kus - 107,88 zł. G.Gw - 110 zł Soboz - 30 zł. K.Pió. - 10 zł. B.K - 150 zł. Łącznie wpłynęło: 1 417,88 zł. Dziękujemy !!!! Zakupiliśmy odrobaczenie i odpchlenia dla wszystkich 18 psiaków. Wczoraj wysterylizowaliśmy 3 suczki - 150 zł. x 3 + wyciecie guza i his-pat + 80 = 530 zł. Operacja Sabuni - wycięcie 2 listew mlecznych, usuniecie macicy z guzami , badanie his- pat. = 720 zł Stylizacja aborcyjna suczki - 300 zł. Operacja Pinokia 450 zł. Weterynarz "kozy" - 149,80 Quote
amikat Posted February 10, 2010 Author Posted February 10, 2010 Witają nas psy: Wiedzą ze przyjechało jedzonko. Quote
amikat Posted February 10, 2010 Author Posted February 10, 2010 Z każdego kata wychodzą nowe głodne psy - Quote
amikat Posted February 10, 2010 Author Posted February 10, 2010 Przychodzą kolejne i nareszcie jedzą. Pierwszy posiłek.... często jeden na 2 dni. Quote
amikat Posted February 10, 2010 Author Posted February 10, 2010 Idziemy dalej... w przedsionku w śmieciach, mrozie , w bramie kamienicy grożącej zawaleniem widzimy kolejne zwierzęta: są też koty Quote
amikat Posted February 10, 2010 Author Posted February 10, 2010 to była kiedyś kuchnia... To karcer dla psów. Jednej suki już nie ma. Zniknęła. Są dwie kolejne. Nigdy nie opuszczają klatek metr na metr. Mogą wstać ale nic ponadto. Tu siedzi suczka z wielkimi guzami na brzuchu. Ma raka? Boję sie myśleć jak cierpi.... Quote
amikat Posted February 10, 2010 Author Posted February 10, 2010 Wchodzimy do piwnicy. Wiemy ze sa tam szczury ale są też matki z dziećmi. Szczeniaki.... Jakość zdjęć jest zła. Nie mogę włączyć lampy , przejście przez kuchnię poobgryzane przez szczury mioty szczeniąt Czekam na ratunek, jeszcze żyję! Quote
amikat Posted February 10, 2010 Author Posted February 10, 2010 Jednego szczeniaka pogryzły szczury. Drugi żyje Quote
amikat Posted February 10, 2010 Author Posted February 10, 2010 Ona przynajmniej widzi światło dzienne choć komórki nie opuszcza. Je sporadycznie - kiedy ciotki cos przyniosą Obok zamknięte w ciemnościach, nigdy nie wypuszczane siedzą 3 inne kozy.... Quote
amikat Posted February 10, 2010 Author Posted February 10, 2010 I jeszcze jedna klatka a w niej pies.... nie wiem ile lat tu siedzi. Quote
amikat Posted February 10, 2010 Author Posted February 10, 2010 Kolejne szczeniaki bedą za chwilę. Ciężarne suki są na 100 % trzy Odchodzimy a one na nas patrzą. Pewnie nie wiedzą ze moze być ciepło, dobrze, normalnie KTO MOŻE, KTO CHE POMÓC????????? Quote
NaamahsChild Posted February 10, 2010 Posted February 10, 2010 Melduję się na wątku. Pomogę jak tylko będę mogła. Jako tymczas niestety, ale jestem zapsiona po czubek głowy:( Mów amikat, co mogę zrobić na tą chwilę. Quote
Reno2001 Posted February 10, 2010 Posted February 10, 2010 Amikat, napisz mi proszę, kiedy już będzie wiadomo, czy to pies czy suka? Takie bezpańskie, merlakowe cuda zawsze rania me serce. Quote
amikat Posted February 10, 2010 Author Posted February 10, 2010 Będę wiedziała w piatek jaka płeć, jaki stan. Zakładma ze powiatowy sie nie wymiga. Powiadomiłam lekarza wojewódzkiego i poprosiłam o nadzór nad sprawą Quote
Jasza Posted February 10, 2010 Posted February 10, 2010 :placz:Jestem...... Cholerny, cholerny świat.....:placz: Nie wiem co robić.... Masz PW. Quote
Jasza Posted February 10, 2010 Posted February 10, 2010 Te psy w klatkach....można je wypuścić chociaż????? A kozy może mogłaby Jaaga wziąć? Albo jest takie miejsce w WPKiW gdzie mają konie i kozy i świnki wietnamskie i owce. Koło kortow tenisowych i hotelu. Może oni przyjęliby ? Quote
amikat Posted February 10, 2010 Author Posted February 10, 2010 Szukamy miejsc. Te psy z klatek nie wychodzą bo jedna suka Saba ma guzy na brzuchu . O drugim słysze ze agresywny. Trzeci pies z kltek umarł jak sądzę bo go nie widze. Zniknął. Quote
klaudiaaa Posted February 10, 2010 Posted February 10, 2010 :roll::roll: o kurcze :shake::shake: Quote
Evelynkaa Posted February 10, 2010 Posted February 10, 2010 Masakra jakaś...moja mama chciała kiedyś kozę, dowiem się co i jak tylko powiedzcie gdzie one są? Powiem jej że dostaenie ją za darmo jak weźmie psa na tymczas. Ok doczytałam są w Będzinie ale jakby się udało to jak z transportem....ja do osobówki przecież kozy nie wsadzę..... Moja mama mieszka w domu (bieruń), ma osobne pomieszczenia gospodarcze i dało by się tam ulokować kózkę a może i dwie..... Quote
zozolina Posted February 10, 2010 Posted February 10, 2010 :-(Jezu....to jest jakas paranoja:angryy::shake:.....jak mozna....:pissed::puppydog: Quote
izabelka_70 Posted February 10, 2010 Posted February 10, 2010 masakra... nie mozna tym (ludziom nie przechodzi mi przez gardło) zwierzątek odebrać? wiem, że wybieg ma Wandzia w przyborówku ma 2 kozy to może i kolejne 3 by wzięła... trzeba by zapytać wolontariuszek... tylko co z transportem? Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.