tanitka Posted March 6, 2006 Posted March 6, 2006 Popłakałam się na dworcu:placz: .... jamnisia jedzie sobie na kolankach cioci i wygląda przez okno. W przedziale jest jeszcze młoda dziewczyna usmiechająca się do suńci i młody pan- który nie zwraca na nią uwagi. A jamnisia koniecznie na kolanka do tego pana by chciała....:eviltong: Szerokiej drogi kochana kruszynko.........;) Quote
anielica Posted March 6, 2006 Author Posted March 6, 2006 Tanitko, dzięki stokrotne!!! Dla Ciebie, dla męża i dla Cioci!!! :buzi: :buzi: :buzi: :buzi: :buzi: Quote
oczko Posted March 6, 2006 Posted March 6, 2006 Tanitko bardzo jestem Ci wdzięczna za przechowanie i opiekę nad jamnisią, wiem, że u Ciebie jak i u teściówki Anielicy miała bardzo dobrze. Przesyłam Tobie i wszystkim co pomagali fizycznie jak rownież wirtualnie bardzo serdeczne uściski. jesteście kochani.:loveu: :loveu: :loveu: :loveu: :loveu: :loveu: Quote
anielica Posted March 6, 2006 Author Posted March 6, 2006 nie wiem tanitko jak Ty myślisz, ale wydaje mi się, że już zakraplanie oczek nie jest potrzebne... chyba, że coś się przez weekend pogorszyło. Quote
tanitka Posted March 6, 2006 Posted March 6, 2006 wydaje mi się, że już zakraplanie oczek nie jest potrzebne... chyba, że coś się przez weekend pogorszyło. nic się nie pogorszyło, ale jeszcze troszeczkę oczka "śluzują"- to zakraplanie wcale nie było takie proste;) oczko- nie przejmuj się kochana jak jamnisia będzie wobec ciebie nieufna i bedzie powarkiwała. Ona dopiero dzisiaj zaczęla cieszyć sie na mój widok. Zupełni inaczej niz wobec swojego tymczasowego pana:angryy: :p !!! Jak pan wchodził do domu- to jamnisia z porędkością światła leciała do drzwi i tam zaczynała mu opowidać jakie straszne rzeczy działy się w domu pod jego nieobecność. Wszystko trzeba było mu opowiedzieć szczekajac, zawodząc, podając łapeczki i odkręcajac ogonek!!! :loveu: :loveu: :loveu: Mnie tak nie witała:shake: ;) Quote
oczko Posted March 6, 2006 Posted March 6, 2006 tanitka napisał(a):oczko- nie przejmuj się kochana jak jamnisia będzie wobec ciebie nieufna i bedzie powarkiwała. Ok, wezmę na to poprawkę:cool3: Quote
oczko Posted March 6, 2006 Posted March 6, 2006 Ciocia z jamnisią w/g rozkładu minęła już Kutno i zbliża się do Konina :) Quote
tanitka Posted March 6, 2006 Posted March 6, 2006 Zbliżają sie do Poznania. Jamnisia lezy sobie teraz na dywaniku na podłodze i tylko zerka czy ciocia jest....:p Quote
oczko Posted March 6, 2006 Posted March 6, 2006 Za kwadrans już w Lesznie, a ja po mału zbieram się do wyjścia i jadę na PKP. Jak przyjedziemy zdaję pierwszą relację :) Quote
eurydyka Posted March 6, 2006 Posted March 6, 2006 to czekamy na relacje, z tego co mowila tanitka, to kazdy kto sunie spotyka zako****e sie w niej Quote
tanitka Posted March 6, 2006 Posted March 6, 2006 według mojego zegarka za jakieś 6 minut nadejdzie wielka chwila dla oczka i jamnisi. Kochana, jak my tu tęsknimy za tobą!!!:cry: Quote
Bea1 Posted March 6, 2006 Posted March 6, 2006 nie płacz tanitko..tylko zerknij jaka była samotna i nieszczęśliwa w budzie..teraz ją czeka nowe życie..uśmiechnij się proszę.... Quote
anielica Posted March 6, 2006 Author Posted March 6, 2006 Tanitko, wiem co czujesz... Przechodziłam taką tęsknotę na jesieni ostatnio. Pięć dni w domu, a płakałam cały weekend... Gdzie te dziewczyny nam się zapodziały? :roll: Ja myślę, że to nawet dobrze, że mała tak lubi facetów. TZ-towi oczka daję dwa dni - że obroni się przed urokiem jamnisi. I to jak jest twardy :evil_lol: Quote
oczko Posted March 6, 2006 Posted March 6, 2006 Już jestesmy, psiunia jest cudna i juz się w niej zakochałam. Saba w porównianiu z nią to był olbrzym. Faktycznie jest malutka, drobniutka i chudziutka, a do tego trochę zdezorientowana i zestresowana. I nie ma się co dziwić- to jej 3 domek w ciągu tygodnia, no a wcześniej schronisko. Myslę, że za kilka dni sie zadomowi. A na razie chodzi z pokoju do kuchni i do drugiego pokoju i obwą****e :) Tanitko masz bardzo sympatyczną ciocię, nieomieszkałam ją uściskać. Wstępnie umówiłyśmy się, że kiedyś się zobaczymy i mam nadzieję, że do tego dojdzie, bo bardzo chętnie bym sie z Nią zobaczyła :) Jestem ogromnie wszystkim Wam wdzięczna i szczęśliwa. Bardzo serdecznie dziekuję i ściskam. Kochani jesteście i mam nadzieję, że kiedyś będzie Wam wynagrodzony cały ten trud opieki i troska nad niechcianymi, ale kochanymi istotkami na czterech łapkach. Quote
oczko Posted March 6, 2006 Posted March 6, 2006 Przez chwilę trochę popiskiwała i patrzyła w stronę drzwi, ale za dosłownie moment wzięla ją głupawka :), zaczęła bawić się kością, biegać koło niej, tarzać się ,a teraz spokojnie ją sobie gryzie. Fajna mała bestia:) Tanitko, czy ona jadła dzisiaj obiadek? Quote
Bea1 Posted March 6, 2006 Posted March 6, 2006 bardzo się cieszę, że już jesteście razem...dużo szczęścia Wam życzę na "nowej drodze życia" Quote
anielica Posted March 6, 2006 Author Posted March 6, 2006 oczko: tanitki nie ma w necie po 15.00, a sunia pewnie chętnie by coś zjadła :lol: przytulaj ją mocno i głaskaj pieszczochę, żeby stres jej minął. bo ona musi być tym bardzo zmęczona... KOCHANA JESTEŚ, DZIĘKUJĘ CI :loveu: Dziękuję też wszystkim kochanym cioteczkom i wujkom za pomoc, opiekę, transport i wsparcie duchowe!!!! :loveu: :loveu: :loveu: JAMNISIA MA DOM!!!! :Cool!: :sweetCyb: :sweetCyb: :sweetCyb: :Cool!: ps. oczko, czy TZ już zapoznał się z sunią? :cool3: Quote
oczko Posted March 6, 2006 Posted March 6, 2006 anielica napisał(a):ps. oczko, czy TZ już zapoznał się z sunią? :cool3: Jeszcze nie- dopiero w piątek wieczorkiem, gdyż od stycznia pracuje w innym mieście:placz: i generalnie teraz w domku bywa tylko w weekendy:-( . Ale w mailu i przez telefon mowi, że cieszy się, że ja się ciesze, ale za każdym razem powtarza jak zaklęcie " tylko proszę nie pozwalaj jej do łózka". Ech... chyba cężko z tym będzie:eviltong: Quote
oczko Posted March 6, 2006 Posted March 6, 2006 Anielico kochana, komu mam odesłać smycz i pasek? Quote
anielica Posted March 6, 2006 Author Posted March 6, 2006 Jeżeli masz dla suni własną obróżkę i smyczkę, to prześlij te, w których jechała do mnie. Podam Ci adres na PW. Przydadzą się nam do wyprowadzania psiaków, no i dla następnej bidy, kiedy będzie jechała do domku... Bardzo się cieszę, że jamnisia już u Ciebie. Smutno mi dzisiaj, bo Julinka, chociaż czeka na nią dom, być może nie zostanie nam wydana. Próbujemy jutro... Quote
Dabrowka Posted March 6, 2006 Posted March 6, 2006 Bardzo się cieszę, że Inka ma dom :multi: Na zdjęciach wcale nie wydaje mi się taka mała, chyba po prostu ja też mam małą jamniczkę :) Quote
oczko Posted March 6, 2006 Posted March 6, 2006 Dabrowka napisał(a):Na zdjęciach wcale nie wydaje mi się taka mała, chyba po prostu ja też mam małą jamniczkę :) Saba, moja poprzednia jamniczka w porównaniu z Inką to był olbrzym. Dla mnie też Inka na zdjęciach wydawała się wcale nie taka mała , ale naprawdę jest malutka, taka kieszonkowa, bardzo, że tak powiem "poręczna":evil_lol: i w sam raz na wycieczki- duzo miejsca nie zajmuje:p Quote
anielica Posted March 6, 2006 Author Posted March 6, 2006 No, ta jej figurka drobna rozczula... :loveu: Oczko: ona ma na piersi taką narośl, zwisającą skórę - pewnie już to zauważyłaś. Pytałam weta o to, a on powiedział, że to stara, zarośnięta przepuklina, że tam jest tylko tłuszczyk i w niczym nie przeszkadza. Na wszelki wypadek skonsultuj to z wetem swoim, ale ja też myślę, że to nie jest groźne, nie jest bolesne i nie wygląda, żeby miało połączenie z resztą jamnisi. Taka tylko obwisła skórka. Quote
Dabrowka Posted March 6, 2006 Posted March 6, 2006 Czy zdajecie sobie sprawę z tego, że przyczyniłyście się do cudu? Stary, porzucony pies, na którego nikt nie zwróciłby uwagi i który pewnie niedługo zgasłby gdzieś w jakimś kąciku, w ciągu kilku dni stał się czyimś... nomen omen... oczkiem w głowie :) Lektura wątków na pwp bywa tak bardzo przygnębiająca... ale z drugiej strony... przywraca wiarę. Nie w ludzi, ale w tę lepszą część ludzkości :) Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.