boksiedwa Posted August 30, 2006 Posted August 30, 2006 Ja raczej proponuję z polaru, mój jamol ma ortalionowy i nie chce w nim chodzic bo szeleści :) Quote
SuperGosia Posted August 30, 2006 Posted August 30, 2006 Na zdjeciu, ktore zamiescilam - jamnior ma ubranku z wierzchu ortalionowe, a w srodku polarek. Koszt w sklepie 50 zl w ub.r. Jakby co: www.psistyl.pnet.pl miesci sie w Warszawie przy ul. Powsinskiej Quote
Dabrowka Posted August 30, 2006 Posted August 30, 2006 boksiedwa napisał(a):Ja raczej proponuję z polaru, mój jamol ma ortalionowy i nie chce w nim chodzic bo szeleści :) Sonia nie boi się niczego, jak sądzę. Poza kudłatymi psami, chociaż skąd jej się to wzięło pojęcia nie mam. Od kilku lat jej jesiennym sportem jest obszczekiwanie dzików, które teraz chodzą naprawdę blisko domu :razz: Wydaje mi się więc, że ortalion jej nie zniechęci... A podszyty polarem może rzeczywiście sprawić, że pies mi się wyprowadzi do lasu. Kupię jej moro, będę miała partyzantkę :evil_lol: Tanitko, wybacz tak niepoważny off topic :) Quote
Katcherine Posted August 31, 2006 Posted August 31, 2006 dziewczyny- z jamnikowego doswiadczenia- w koncu 11 lat latalismy co zima i nawet gubilismy cenne sweterki;)... Wybierajcie ciemne kolory, materialy trwale i latwopralne!!!! zawsze mozna na sweterek zalozyc dodatkowo odblaskowa kamizelke- pies swieci wlasnym blaskiem w niej- zapewniam;). Duga rzecz- czegobyscie nie robily- i tak po kazdym spacerku sweterek bedzie mokry.Nie mowiac o tym ze ublocony na 1000%:cool3: . Multus swietej pamieci bez sweterka wogole nie chcial wychodzic a i tak czasami lezal do gory lapami na sniegu w ramach buntu ze....lapki zmarzly:diabloti: pies mysliwski:roll: Quote
eurydyka Posted August 31, 2006 Posted August 31, 2006 najlepsze sa dla jamnikow ubranka nieprzemakalne i ocieplone z odblaskami, sweterki raczej sie nie sprawdzaja bo przemakaja blyskawicznie i dodatkowo chlodza brzuch Quote
tanitka Posted August 31, 2006 Posted August 31, 2006 dziś wyjęto Stefuni weflon i dostaje tylko antybiotyk i wit K. Czekamy na operację.:roll: a ja dziś zamówiłam piękną kurteczkę nieprzemakalną na polarze. Ale będzie cudna!!:loveu: Quote
Katcherine Posted September 1, 2006 Posted September 1, 2006 no to ja nadal trzymam...Tanika- bedzie dobrze! Quote
tanitka Posted September 3, 2006 Posted September 3, 2006 w poniedziałek, czyli jutro ok. 16.00 będzie operacja. Bądźcie dobrymi myślami przy Stefci.:fadein: Quote
Ania-Sonia Posted September 3, 2006 Posted September 3, 2006 Bardzo mocno będę trzymała kciuki! Stefcia, trzymaj się!!!! :thumbs: :thumbs: Quote
anielica Posted September 3, 2006 Author Posted September 3, 2006 Stefciu, Tanitko i ja kciuki trzymam mocno! Wszystko się uda, wierzę w to! Quote
Dabrowka Posted September 3, 2006 Posted September 3, 2006 Będę trzymała kciuki. I Felkowi powiem, żeby łapę przygryzał ;) Quote
Bea1 Posted September 3, 2006 Posted September 3, 2006 bardzo mocno ściskam łapki razem z Pirusiem, będzie dobrze! Quote
tanitka Posted September 3, 2006 Posted September 3, 2006 Stefcia- jakby coś czuła, chodzi cały czas za mną, w oczy zagląda o coś ciągle prosi. Musi być dobrze!!! Quote
Bea1 Posted September 3, 2006 Posted September 3, 2006 wyczuwa, że jesteś podenerwowana:roll:jannisie takie są..wszystkie psy są wspaniałe ale jamniki są naprawdę szczególne..pewnie wiesz o czym mówię, bądźcie dzielne..sercem jesteśmy z Wami. Quote
Ulka18 Posted September 4, 2006 Posted September 4, 2006 Tanitko, dzisiaj caly dzien trzymamy wzmocnione kciuki za Stefunie. Bedzie dobrze. U nas kciukow i łapek dostatek, zacisniemy jeszcze mocniej o 16 i bedziemy trzymac. Quote
tanitka Posted September 4, 2006 Posted September 4, 2006 Dziekuję jeszcze raz za wsparcie:lol: . Już jesteśmyw domu , operacja sie udała, Doktory zadowolone. Stefunia ma oczęta otwarte jest wybudzona, tylko troszkę nieobecna jeszcze. POza głównym celem operacji, została jeszcze usunięta listwa sutków przy których były guzy, dwa tłuszczaki- na klacie i nóżce.... i dwa ruchome ząbki- śmierdzielki!!:lol: wszystko jest w porządku i mam nadzieję że tak pozostanie!!! całujemy wszystkie cioteczki za wsparcie, bo nerwy u mnie i całej rodziny były straszne!! a Stefcia jaka dziś była smutna:shake: Quote
Bea1 Posted September 4, 2006 Posted September 4, 2006 uffffffffff:loveu:tak sie cieszę, jutro będzie zdecydowanie lepiej..a za dwa dni zapomni o operacji;) Quote
Ania-Sonia Posted September 4, 2006 Posted September 4, 2006 Wspaniałe wieści. Stefunia będzie jak nowa ;) Życzymy szybkiego powrotu do pełnej kontaktowości :lol: Quote
Dabrowka Posted September 4, 2006 Posted September 4, 2006 Ze Stefci jest po prostu prawdziwy ZUCH :loveu: W ogóle wszyscy jesteście dzielni :) Teraz tylko niech się dziewczynka ładnie goi i niech nie wariuje za bardzo. Po prostu - niech się zachowuje jak dama :) Felek pozdrawia :cool3: Quote
anielica Posted September 4, 2006 Author Posted September 4, 2006 Dziewczynki kochane, tak się cieszę, że się wszystko udało :multi: Quote
Katcherine Posted September 5, 2006 Posted September 5, 2006 Tnisiu bardzo sie ciesze ze juz jestescie po.:lol: :lol: Stefusia smutna...bo po narkozie takie fajne sny byly a teraz trzeba do rzeczywistosci;) . Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.