tanitka Posted May 21, 2006 Posted May 21, 2006 tanitka a dlaczego jamniczka nie moze mieszkac u ciebie? bo mam już dwie duże suki, a jedna z nich nie lubi wogóle innych psów:shake: i żyjemy w ciągłym izolowaniu jednej od drugiej +Stefcia. Jest to bardzo uciążliwe, a czasem już nie do wytrzymania. Trzeci pies to dodatkowe utrudnienie, choć Stefcia już wie ze jednej pani to nalezy unikać bo można być zjedzonym na obiad.:nono: Jakoś oczywiście dajemy radę, ale.... Poza tym, zanim Stefcia przybyła, w moim domu na tzw. tymczasie było już 9 różnych piesków, które dzięki temu że dałam im chwilę schronienia mogły trafić do swoich docelowych, wytęsknionych domów. Teraz nie mogę wziać żadnego z nich, bo 4 psy to już nie dalibyśmy rady:flaming: Quote
Marka Posted May 25, 2006 Posted May 25, 2006 no właśnie - w Azorku dwa chore szczeniaki, a u pielęgniarki Tanitki - zatkane! :cool3: no i gdzie są ci wielbiciele paróweczek?! :diabloti: ;) Quote
milena182 Posted May 25, 2006 Posted May 25, 2006 Ja jestem wielbicielką paróweczek szczególnie zweglonych jak moj a co do jamniczki to prosilam kiedys o streszczenie jej historii no ale sie nie doszekalam Quote
Marka Posted May 25, 2006 Posted May 25, 2006 milena182 napisał(a):Ja jestem wielbicielką paróweczek szczególnie zweglonych jak moj a co do jamniczki to prosilam kiedys o streszczenie jej historii no ale sie nie doszekalam ooo, kochana - to ja Ci streszczę: jamniczka jest stara, szczerbata, strasznie niegrzeczna i najkochańsza ze wszystkich jamników na świecie! :loveu: I szuka kogoś wyjątkowego, kto doceni te wszystkie jej zalety! :p Quote
Marka Posted May 27, 2006 Posted May 27, 2006 :loveu: niesamowitego uroku dodaje jej ta leciutka siwizna na pysiu :loveu: PS. Tanitka - ta Twoja Lusia to jest anioł nie pies! :p Szkoda, że Zorka nie bierze z niej przykładu ;) Quote
tanitka Posted May 27, 2006 Posted May 27, 2006 Zorka to jest Zorka czyli aparacik:evil_lol: - ona ma swój świat w ktorym nie ma innych psów, wczoraj doskoczyła do staffordki- dobrze że 6 miesięcznej bo byłaby jatka. A oto trzecia moja lokatorka ten aniolecek:angryy: Quote
Katcherine Posted May 27, 2006 Posted May 27, 2006 :crazyeye: alez ona jest przepiekna... Tanitka...no nie wierze...to nie moze byc TA Zorka o ktorej mi opowiadalas. Quote
tanitka Posted May 27, 2006 Posted May 27, 2006 a jednak:cool3: , takie to to piękne, a cholera nie z tej ziemi- zoopsycholog nie za wiele pomógł...:diabloti: , na tym zdjęciu z Luką jeszcze żyjące w zgodzie, ale błysk w oku i ząbek zaciętości już wiadać:placz: Quote
Norbitka Posted May 27, 2006 Posted May 27, 2006 Na forum Miau jest wątek odnośnie "leczenia" kotów (ich psychiki)esencjami Bacha. Na ludzi to działa. Sprawdziłam na sobie juz dwukrotnie. To jest cos na zasadzie homeopati. Mopze warto przeczytac tamten wątek i ew.spróbować... Quote
Katcherine Posted May 27, 2006 Posted May 27, 2006 Zorka ma cos w sobie. Zakochalam siem:oops: :oops: :oops: :oops: :oops: . Jest niesamowita, jak wilczy duch.... Nie wiem dlaczego wbilo mi sie do glowy ze Zorka jest ruda z wilczastym delikatnym nalotem...i bardziej molosowata....:cool1: Quote
anielica Posted May 27, 2006 Author Posted May 27, 2006 [quote name='tanitka']Stefunia dzisiaj:loveu: :loveu: Śliczności :loveu: Quote
Bea1 Posted May 27, 2006 Posted May 27, 2006 kiedy ją przeniesiemy na psy w nowym domku?:evil_lol:ten domek dawno nie jest nowy;)buźka dla Ciebie Ciociu Tanitko:loveu: Quote
tanitka Posted May 28, 2006 Posted May 28, 2006 Nie da się ukryć. Zorka jest wpaniałym labradorem, tylko lekko zakręconym:cool1: __________________ Zawsze wierny.... ............................:diabloti:Prosiaczek:diabloti: o witam, witam, na forum drogi Prosiaczku:eviltong: - zqbany miał wiele doczyniena z Zoreczką od maleństwa i wie, że to straszny diabeł:diabloti: a Stefcia na coż- przecież na ulicę jej nie wyrzucę!!!!;) decyzja musi dojrzeć:lol: Quote
Katcherine Posted May 28, 2006 Posted May 28, 2006 :lol: a ten labrador to jako synonim psiej lagodnosci???? Jakos mi sie nie skojarzylo....bo przygode z ta rasa zaczelam od znajomosci....labradora krokodyla :diabloti: wiec mam wypaczone skojarzenia chyba:evil_lol: :evil_lol: :evil_lol: A Zorka stala sie moja ulubienica:loveu: Quote
tanitka Posted May 28, 2006 Posted May 28, 2006 Stefa zjadła dzisiaj całą czekoladę kradnąc ją ze stołu (chyc na krzesełko a potem na stół!):evil_lol: - mam nadzieję ze jej nie zaszkodzi- co za hultajka!!:mad: Quote
malagos Posted May 28, 2006 Posted May 28, 2006 Moja Pelasia taka niby starowinka, a też pożarła tabliczkę czekolady, wywąchała ja w torbie z zakupami, zostawionymi nieopatrznie na podlodze w przedpokoju :cool3: Quote
oczko Posted May 30, 2006 Posted May 30, 2006 Ależ mnie tu dawno nie było. Hoho! a jak inus sie rozbestwiła, całą czekoladę szczerbula pożarła.:loveu: dla psotnicy. Quote
tanitka Posted June 3, 2006 Posted June 3, 2006 Tak Stefcia czeka, aż wrócę do kompa i znów razem poserfujemy:lol: A tu ciężka praca ogrodniczki, nie wiadomo tylko co tam miało być posadzone w te dziury:evil_lol: Quote
andzia69 Posted June 3, 2006 Posted June 3, 2006 nooo może ona kopie dołek na kibelek :evil_lol::evil_lol::evil_lol: coby na trawce nie zostawiać :lol::lol::lol: Quote
andzia69 Posted June 3, 2006 Posted June 3, 2006 a z czekoladą to uważajcie, oj bardzo uważajcie - moja 17 letnia sunia zjadła 3 tabliczki i już jej nie odratowaliśmy:shake::shake::shake: Quote
tanitka Posted June 3, 2006 Posted June 3, 2006 no ja z tą czekolada też sie wystraszyłam nie na żarty, ale wszytsko skończyło się OK!!:lol: ale najlepiej jest u Pana na kolankach albo w plenerze na słońcu Quote
tanitka Posted June 3, 2006 Posted June 3, 2006 AHA, byłabym zapomniała, to chyba już sie domyślacie, ze Stefcia nie szuka juz nowego domu??:evil_lol: Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.