Jump to content
Dogomania

Jamnisia Siwiutki Pysio - JUŻ NIE SZUKA DOMU! ZOSTAJE U TANITKI!!!


Recommended Posts

  • Replies 1.1k
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Top Posters In This Topic

Posted

Podnoszę Jamnisię!

Super, że dobrze czuje się u tanitki i nie niszczy!

Miajmy nadzieję, że jednak prawdziwa jest koncepcja domu-z-psem, a nie domu-tanitkowego... chociażby dlatego, że co biedna tanitka zrobi, jak się okaże, że Inusia tylko u niej grzeczniusia??? :roll:

Posted

anielica napisał(a):


Miajmy nadzieję, że jednak prawdziwa jest koncepcja domu-z-psem


Z moich obserwacji, koty raczej cieszą się u Inusi baardzo dużym zainteresowaniem, dlatego dom z kotkiem raczej nie wskazany :) (tak, gdyby z rodzicami kaszanny nie wyszło)

Posted

anielica napisał(a):
to może zmienię, że z psem szukamy domu - nie ze zwierzakiem...?


Myślę Dorotko, że właśnie to wyszczególnienie będzie lepsze.

Posted

Kochani, wybaczcie, że ja kompletnie nie na temat poruszany w tym wątku ale może zaglądają tu osoby, do których nie dotarła jeszcze informacja o akcji przeprowadzanej na www.molosy.pl . Do 31.03. trzeba zagłosować aby wybrane przez nas schronisko dostało od sponsora 300 kg karmy. Zostało bardzo mało czasu a potrzeba jeszcze kilkudziesięciu głosów. Jeżeli nie uzbiera się ich 300, to zwierzaki stracą swoją szansę. Przecież wszyscy tutaj obecni walczymy o ich lepszy los więc jeżeli jeszcze ktoś może to niech głosuje.
pozdrawiam wszystkich gorąco:multi:

Posted

eurydyka napisał(a):
z tego co wiem to wszystko ok, trzeba szukac na spokojnie dla niej domku, ale nie rozrabia jak na razie


To bardzo dobrze:p Ale domek i tak potrzebny.

Posted

Mała jest wpatrzona w Pana, ja jestem na przyczepke jako zło konieczne. Zębów nie daje sobie czyścić i ucieka pzrede mna gdzie pieprz rośnie. Na spacerkach sobie radośnie biega, podskakuje i pilnuje się!!
Absolutnie nie rozrabia, jest grzeczna a wczoraj siedziały psy same w domu od rana do 18.30 i wszystko było OK!!:lol:
Najśmieszniejsze jest podawanie łapki na przywitanie- można pęknąć ze śmiechu!!!:p :p
W piątek prawdopodobnie będzie prezentacja malutkiej rodzicom kaszanny- trzymajcie kciuki!!!

Posted

Ale cudowne wieści!!! Grzeczna i wesoła :loveu: :loveu: Trzymam kciuki, żeby się spodobała, no i żeby jej się spodobali, bo - kurczę - nie wiem co ważniejsze...

Posted

[quote name='tanitka']Mała jest wpatrzona w Pana, ja jestem na przyczepke jako zło konieczne. Zębów nie daje sobie czyścić i ucieka pzrede mna gdzie pieprz rośnie. Na spacerkach sobie radośnie biega, podskakuje i pilnuje się!!
Absolutnie nie rozrabia, jest grzeczna a wczoraj siedziały psy same w domu od rana do 18.30 i wszystko było OK!!:lol:
Najśmieszniejsze jest podawanie łapki na przywitanie- można pęknąć ze śmiechu!!!:p :p
W piątek prawdopodobnie będzie prezentacja malutkiej rodzicom kaszanny- trzymajcie kciuki!!!

Cieszę się jak to czytam i wiem już, że zmiana domu dla Inusi była bardzo dobrą decyzją. To zupełnie inny psiak, czy Ty Tantko napewno piszesz o jamnisi:p :diabloti:

Posted

To nie chodzi o podobanie tylko o skruszenie im serc. To, że Inusia woli mężczyzn to może być haczyk na mojego tatę, bo Pela (ich jamnik) to absolutnie pies mojej mamy.

Trzymam kciuki już od kilku dni. Dziewczyny trzymamy mocno!!!

Posted

Trzymamy, trzymamy- bo ja już jej "byle komu" nie oddam:p - to chyba oczywiste!!!
Aha i chcę jeszcze powiedzieć, że Inka to znakowity pies- stróż. Lubi sobie siedzieć na tarasie, na słońcu i nich ktoś spróbuje przejść przy ogrodzeniu. Pies stróżujący natychmiast pędzi wzdłuż ogrodzenia robiąc awanturę na całą okolicę. A najśmieszniejsza jest w tym wszytskim Luka(w avatarze)- bo jak alarm przez małą zostanei podniesiony, ona zdziwiona leci jej na pomoc- choć zwykle stróżowanie jej wogóle nei interesuje:p ;) Co tu się u mnie wyprawia teraz....:shake: ;)

Posted

tanitka napisał(a):
Trzymamy, trzymamy- bo ja już jej "byle komu" nie oddam:p - to chyba oczywiste!!!


No dziękuję Ci bardzo! Właśnie strzelam focha:eviltong:

Posted

ależ oczko- Ty byłaś właśnie ty kimś wybranym:p
A ja teraz po wspólnym z nią już dwókrotnym życiu jestem bardzo związna i nie wiem czy wogóle ja oddam.... no chyba że kaszanna mnie bardzo będzie prosiła, w innym wypadku wogóle sobie tego nie wyobrażam!!!;) :cool1:

Posted

Bo jamniki to właśnie takie stróżujące są. Pelka moich rodziców nauczyła gabzę szczekać, bo moja bokserka wcale nie wiedziała, że potrafi. Jak idziemy na spacer to całą drogę piłuje ten długi pyszczek, aż chrypy dostaje.

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


  • Popular Contributors

    Nobody has received reputation this week.

  • Forum Statistics

    • Total Topics
      87.9k
    • Total Posts
      13m
×
×
  • Create New...