anielica Posted January 2, 2007 Author Posted January 2, 2007 A ja poproszę więcej zdjęć Stefuli :oops: Quote
tanitka Posted January 2, 2007 Posted January 2, 2007 więcej?? dobrze, a więc teraz uwaga Zabawa Sylwestrowa z 3 mies szczeniakiem spowodwała ze Stefcia wróciła do swych szczenięcych lat!:lol: oczom nie mogliśmy uwierzyć:-o :-o a tu zasłużony odpoczynek a taki słodki babulinek jestem sobie na codzień: Quote
anielica Posted January 2, 2007 Author Posted January 2, 2007 [quote name='tanitka']więcej?? dobrze, a więc teraz uwaga Zabawa Sylwestrowa z 3 mies szczeniakiem spowodwała ze Stefcia wróciła do swych szczenięcych lat!:lol: oczom nie mogliśmy uwierzyć:-o :-o To jest najlepsze :evil_lol: Quote
Ulka18 Posted January 3, 2007 Posted January 3, 2007 To też jest przecudne :loveu: Tanitko, gdzie kupilas taki piekny kocyk pod kolor Stefciowego futerka :crazyeye: Quote
milena182 Posted January 3, 2007 Posted January 3, 2007 [quote name='Ulka18']To jest przecudne :loveu: mialam to samo napisac bo najbardziej mi przypomina zachownie mojego jamnika:evil_lol::lol: Quote
tanitka Posted January 21, 2007 Posted January 21, 2007 Stefusia dzisiaj popołudniu posmutniała, nie chciała jeść, wychodziła na dwór i tam tylko siedziała trzęsąc się:shake: no i polecieliśmy do weta. po osłuchaniu serduszka wstępna diagnoza: arytmia, niedomykalność zastawek i powieszony mięsień sercowy:placz: Stefunia dostała lekarsta, mamy ją dziś w nocy obserwować, nie nadwyrężać i we wtorek na RTG klatki piersiowej a póżniej ew. EKG. Moja malutka wyścigóweczka- tak mi dziś smutno.... Quote
Norbitka Posted January 21, 2007 Posted January 21, 2007 Myslami jestem z Wami. Będzie dobrze. Musi być. Quote
Katcherine Posted January 21, 2007 Posted January 21, 2007 Tanisia- glowa do gory. Grysiek tez troszke niedomaga- ot zycie staruszkow.Po lekarstwach bedzie lepiej i jeszcze przed wami duuuuuzo radosnych chwil. Krazeniowcy bardzo zle znosza zawirowania cisnien i wietrzna pogode.Ot zycie. Ucaluj malutka i wyglaskaj ja od nas. Quote
AMIŚKA Posted January 21, 2007 Posted January 21, 2007 Stefciu śliczna zdrowiej nie smuć Pańci Swojej i jamnikociotek:loveu: Quote
anielica Posted January 21, 2007 Author Posted January 21, 2007 Stefuniu, trzymaj się dzielnie, nie daj się! Quote
Ulka18 Posted January 22, 2007 Posted January 22, 2007 Stefuniu, ciocie trzymaja za Ciebie kciuki mala kruszynko. Quote
andzia69 Posted January 22, 2007 Posted January 22, 2007 Babciu Stefciu - nie wolno straszyc pani!!!!:loveu::loveu::loveu: Quote
tanitka Posted January 22, 2007 Posted January 22, 2007 dziękuję Wam za wsparcie i oczywiście się nie dajemy. :lol: Noc i dzisiejszy dzień minęły raczej dobrze. Stan jakby się poprawił, Stefcia nie jest może taka ruchliwa, ale ogonkiem już macha, idzie na spacerek chętnie, apetyt dopisuje. Mam nadzieję że lekarstwa pomogą i będzie dobrze. :lol: Quote
tanitka Posted January 22, 2007 Posted January 22, 2007 ale byłyśmy jeszcze u zaprzyjaźnionego weta, który nam doradził pójście do psiego kardiologa i tak zrobimy, żeby wiedzieć na pewno co jest i jak leczyć:lol: Quote
boksiedwa Posted January 22, 2007 Posted January 22, 2007 tanitka napisał(a):ale byłyśmy jeszcze u zaprzyjaźnionego weta, który nam doradził pójście do psiego kardiologa i tak zrobimy, żeby wiedzieć na pewno co jest i jak leczyć:lol: polecam dr. Garncarz z SGGW i trzymam kciuki za parówcię :kciuki: Quote
anielica Posted January 23, 2007 Author Posted January 23, 2007 a Garncarz nie jest okulista?? :roll: od serducha to chyba Niziołek, czy nie? Quote
anielica Posted January 23, 2007 Author Posted January 23, 2007 a może chodziło o kobietę Garncarz - tak by wynikało z Twojej wypowiedzi :oops: Quote
Ania-Sonia Posted January 23, 2007 Posted January 23, 2007 Chodzi o żonę dr. Garncarza (chyba Magdalenę), która specjalizuje się w kardiologii i jest szefem kliniki na SGGW Ja słyszałam bardzo wiele dobrego o dr. Niziołku, przyjmuje na Schroegera trzeba by się skontkatować z Ybotami i chyba Asiaf1 też leczy u niego Hakera. Stefciu, Tanitko - trzymajcie się!!! Quote
boksiedwa Posted January 23, 2007 Posted January 23, 2007 Ania-Sonia napisał(a):Chodzi o żonę dr. Garncarza (chyba Magdalenę), która specjalizuje się w kardiologii i jest szefem kliniki na SGGW Ja słyszałam bardzo wiele dobrego o dr. Niziołku, przyjmuje na Schroegera trzeba by się skontkatować z Ybotami i chyba Asiaf1 też leczy u niego Hakera. Stefciu, Tanitko - trzymajcie się!!! dokładnie to żona dr. Garncarza :lol: dr. Niziołek ma "mało" cierpliwości do zbyt zywych psiaków a dr. Garncarz jest spokojna opanowana i z każdym psem sobie poradzi :evil_lol: Quote
tanitka Posted January 23, 2007 Posted January 23, 2007 dzięuję wam bardzo za podpowiedzi. Stefcia wszystkich pozdrawia- łyka piguły i wygląda na zadowoloną:p Quote
Norbitka Posted January 30, 2007 Posted January 30, 2007 Cały tydzien bez wieści. Co u paróweczki? Quote
tanitka Posted February 2, 2007 Posted February 2, 2007 no już jestem! dzisiaj byłyśmy ze Stefą u Pani dr Garncarz, która nie stwierdziła żeby coś bardzo złego działo się ze stefusinym serduszkiem. Owszem serduszko troszkę zmęczone, arytmia fizjologiczna, delikatna niedomykalnośc zastawek, ale nie wymaga to leczenia.:lol: mamy co 6 m-cy tylko kontrolować. zrobiłyśmy RTG, Stefcia darła się w niebogłosy :diabloti: i co się okazał:crazyeye: :crazyeye: :crazyeye: :crazyeye: że w brzuszku jest igła krawiecka!!!!:placz: mamy dietę na weekend i jeśli z qpką nie wyjdzie do poniedziałku, to tzreba będzie igłę wyjąć operacyjnie:placz: nie widomo tez czy ona jeszcze jest w jelicie, czy go nie przebiła i sobie gdzieś tam leży..... Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.