Jump to content
Dogomania

Berta z Radomia-juz szczesliwa i ...ma domek-najlepszy na swiecie


Recommended Posts

Posted

:painting: Narazie nic się nie dzieje. Spróbuje dotrzeć do jednej osoby, dziewczyna, która mieszka z synem i matką w kamienicy, ma kawał placyku, ale to blisko domu Berty. Ktoś mi mówił, że ona może by wzięła ją, ale muszę to sprawdzić , mając na względzie jeszcze charakter Berty.:loveu:

  • Replies 503
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

Beatko nie zapomniałyśmy. Nie mogę się zalogować od 2 dni, raz tyle się napisałam i wszystko zniknęło. Dałam do anonsów znów ogłoszenie, czy to na Allegro jest cały czas. Nie wiem co jeszcze można zrobić, bo jeśli ktoś się zgłosi z naszych okolic na pewno nie będzie chciał jeździć i zapoznawać się z Bertą, takich ludzi jak my ze świecą szukać.Z tą dziewczyną co pisałam wczesniej jeszcze nie rozmawiałam, ale pamiętam, że jak miała psa, to był przywiązany przy budzie, ona raczej do domu by jej nie wpuściła. Już dręczy mnie to, że nic się nie dzieje, ale powiedz sama co jeszcze możemy zrobić. Tylko ciąg ogłoszeń, aż wreszcie któreś będzie trafne. Wiem, że jest ciężko Tobie, Lulce, suni też bardzo bardzo, Radom jest okropnym miastem jeśli chodzi o stosunek do zwierząt, nawet dziś doświadczyłam przykrej sytuacji z policją, kiedy stanęłam w obronie ciężarnej koteczki, ale to dłuższa historia. Codziennie mnie zabija coś co czyni człowiek zwierzęciu, niemal codziennie. Ale o Bercie pamiętam. Zdjęcia są fajne i niefajne, żal mi jej bardzo. Pozdrawiam Was gorąco i mam nadzieję, że w końcu coś się odmieni. A co z wygraną Ani, cisza, nici z domku.

Posted

Kochani, wybaczcie, że ja kompletnie nie na temat poruszany w tym wątku ale może zaglądają tu osoby, do których nie dotarła jeszcze informacja o akcji przeprowadzanej na www.molosy.pl . Do 31.03. trzeba zagłosować aby wybrane przez nas schronisko dostało od sponsora 300 kg karmy. Zostało bardzo mało czasu a potrzeba jeszcze kilkudziesięciu głosów. Jeżeli nie uzbiera się ich 300, to zwierzaki stracą swoją szansę. Przecież wszyscy tutaj obecni walczymy o ich lepszy los więc jeżeli jeszcze ktoś może to niech głosuje.
pozdrawiam wszystkich gorąco:multi:
przepraszam wszystkich, którzy przeczytają ten post na innych wątkach ale może jest on sposobem na chwilowe pełne michy w którymś ze schronisk

Posted

Ania *2 , nie jest nam cieżko - oprócz duszy oczywiście :( W tym tygodniu jedzie Lulka do Berty , ja podjade w weekend.
Tez sie staram z domkiem, dalam juz ogloszenie to konskiej gazety , ze sprzedam stajnie. Cos sie nawet dzieje bo ludzie dzwonia. Mam nadzieje, ze sie uda.

Posted

Beatko, ja wierzę w Ciebie, To możesz góry przenosić.... tak naprawdę Berta powinna być u Ciebie. Ale to tylko marzenia:placz: Trzymam kciuki i szukamy dalej.

Posted

Beata_Dorobczyńska napisał(a):
Dzwoniła do mnie pani w sprawie domku !!! Ania wygraj prosze !!! Bo tylko kasy brak !!!



Tak zrozumiałam.
A jak nie dzwoniła, to może zadzwoni!

Posted

Wiedziałam, ze jak zastosuje moj slynny skrot myslowy, ktorego oprocz mnie nikt nie rozumie to bedzie kipsko.

Prostuje - dzwonila do mnie pani ale od dewelopera w sprawie domku dla mnie ( i dla Berty oczywiscie ) . Uslyszala - poprosze jak najmniejszy domek ale wielka dzialke bo to domek dla psow. Dobrze, ze niektorzy nie komentuja tego co uslysza choc domyslam sie co pomyślała.

Posted

Niestety, nie każdy jest tak inteligentny w sprawie skrótów. :eviltong:

Ja właśnie przerabiam temat domu, tez pod względem psów.
Mam tylko mieszkanie, więc założyłam, że muszę sie zmieścić
w 200tyś. Kredytu nie dostanę, bo dochody mam nieregularne.
A działka musi być nie malutka, więc konsekwencją jest większa
odległośc od wwy. Załozyłam do 30-50km.
I można coś znaleźć.
Więc trzymam kciuki za Twój dom też!

Posted

Kochani - byłam dziś po tygodniowej przerwie u Berci. Zaraz po wjechaniu na droge (super dziurawa zreszta) prowadzaca do Berty serce zaczeło mi skakac z radosci, ze zaraz zobacze tego zbója!
Sunia ucieszyła sie baaardzo bardzo. A na słowo spacerek to juz w ogole, zreszta wiecie:eviltong:

Tu przygotowanie do biegu!


No choc kobieto w koncu! Doczekac sie nie moge.


kto z kim wyszedł na spacer....nie trzeba wyjasniać:evil_lol:


A to kto śmie chodzić po moim polu?:diabloti:


A co tam biegam dalej!


wyrwane barki??? eee tam, dzike kaczki wazniejsze:p


Ale ładna jestem!!!



Potem panna sie obraziła za wprowadzeni do klatki i dwa razy poszły ząbki w ruch. Ale na szczeście tylko straszyła, bo jakby chciała ugryzc to bym nie miała rąk:razz:
Rozwaliła sobie te strupki na łapie i zaczęła kłapać zębami jak jej posypywałam dermatolem, a drugi raz za grzebanie w uszach;)
Dorwałam również kleszcza, ale go ukatrupiłam zanim sie wbił:mad:

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


  • Popular Contributors

    Nobody has received reputation this week.

  • Forum Statistics

    • Total Topics
      87.9k
    • Total Posts
      13m
×
×
  • Create New...