Beata_Dorobczyńska Posted March 15, 2006 Posted March 15, 2006 A to kolejne dobre pytanie , idę do domu , zanim dojdę to przemyśle " dlaczego " bo ja też nie wiem. Quote
daisy Posted March 15, 2006 Posted March 15, 2006 "Panie Boże spraw aby dostała dom z ogrodem i wtedy moge wziąć Bertę do siebie " Goraco dolaczam sie do tej prosby..... zycze tego i Tobie i Bercie...... Sunia jest cudowna :loveu: Quote
Beata_Dorobczyńska Posted March 15, 2006 Posted March 15, 2006 Dzieki Daisy choć obawiam się ze to tylko moje wielkie marzenie. Ale bez marzeń nie ma celu w życiu . Bertka wytrzymaj a może się uda. Quote
Lulka Posted March 15, 2006 Posted March 15, 2006 "Wiara w mozliwosc osiagniecia pragnienia, ktore jest stworzone i wyraziscie zaprogramowane w umysle, prowadzi do realizacji tego pragnienia!" to tak na dobranoc;) Quote
Beata_Dorobczyńska Posted March 16, 2006 Posted March 16, 2006 No to mnie załatwiłaś , nie ma to jak mieć miła i wrażliwą przyjaciółkę. Dzieki , zaczynam dziś marzyć bardziej intensywnie. Gdyby to nie chodziło o te brakujace 99 % wartości to byłoby super. Quote
Lulka Posted March 16, 2006 Posted March 16, 2006 to było do mnie? załozyłam watek na molosach i dalam link na dogo, ale molosomaniacy prosili rowniez zeby przeklejac czesc info o Bertuni, tak tez zrobilam, mam nadzieje, ze nie macie nic na przeciwko;) jestem ciekawa, czy bedzie jutro jakis odzew z wyborczej (sensowny rzecz jasna) Quote
Beata_Dorobczyńska Posted March 16, 2006 Posted March 16, 2006 Tak , do Ciebie :) Nie mogę się już doczekać jutra :multi: Quote
red Posted March 16, 2006 Posted March 16, 2006 Już jutro pojedziecie do Bertuchy, umieram z ciekawości. Nadal nic konkretnego sie nie ujawnia... gdzie ten właściciel typu Beatka-Lulka:shake: Quote
Beata_Dorobczyńska Posted March 16, 2006 Posted March 16, 2006 Beata i Lulka jest tylko jedna , to TYLKO kwestia tego domku z ogrodem . :) Quote
red Posted March 16, 2006 Posted March 16, 2006 Nadal nie mam w domu internetu, panowie od kilku dni się męczyli i chyba coś jest z komputerem, dzis przyjdzie informatyk. A w pracy tylko mi "przeszkadzają" , nie mogę się skupić na dogo... Uściskajcie ode mnie Bertę,mój słodki ciężar na sercu. Quote
Beata_Dorobczyńska Posted March 16, 2006 Posted March 16, 2006 Zapomniałam Ci powiedzieć , że ja wiedzma jestem i .... a nie mówiłam , że to komputer :) Uściskamy jeżeli będzie chciała z nami pogadać - może sie obraziła. Ja też muszę się zająć pracą w szczególności, że mój ulubiony szef tutaj zagląda wiec.... do roboty. Jutro do Ciebie Aniu zadzwonię. Quote
Lulka Posted March 16, 2006 Posted March 16, 2006 ja tez nie mogę sie doczekac.....ale sie boję.....:roll: ze znow sie psina obrazi i bedzie jeszcze gorzej nie moge za bardzo tego zrozumiec, dlaczego tak zmieniło sie jej zachowanie po naszym wyjezdzie, przeciez bylysmy w tym kojcu z jedna z tych pan i bylo ok, a potem taka zmiana. dlaczego nas wpuscila wtedy a tych pan pozniej nie, przeciez tez bylysmy dla niej obce, te dwie godziny w samochodzie moglyby az tyle znaczyc? Quote
Beata_Dorobczyńska Posted March 16, 2006 Posted March 16, 2006 Tak, przeciez to pies z charakterem. Napisałam, że to jeden z nielicznych psów jakie znam o tak fenomenalnej psychice i wrażliwości. Ufam, że będzie dobrze. Quote
red Posted March 16, 2006 Posted March 16, 2006 Z takim psem poszłabym na koniec świata i niczego bym się nie bała. Oczywiście jeśli byłabym jego wybranym panem.Przy niej jest takie poczucie czegoś... wzniosłego. Boże czy ja oszalałam Quote
Beata_Dorobczyńska Posted March 16, 2006 Posted March 16, 2006 Nie , reakcja normalna. ja nie moge zapomniec i nie chcę zapomnieć. Chce tylko ten cholerny domek z ogródkiem. Quote
Gajax Posted March 16, 2006 Posted March 16, 2006 Oj Beatko - widzę, że Cię wzięło i to ostro... :loveu: Dołączam się do prośby o domek z ogródkiem dla Was. Quote
Beata_Dorobczyńska Posted March 16, 2006 Posted March 16, 2006 Wzięło , wzięło ale wiesz co - to juz jutro !!! Jedziemy :) Quote
red Posted March 16, 2006 Posted March 16, 2006 No i mam internet, mogę juz podnosić Berte do późnej nocy, choć to nie rozwiąże nam problemu. Okazuje sie że karta sieciowa była uszkodzona a komputer tego nie wykazywał, ale co to dla super informatyka ciach ciach i wszystko wiedział. Beatko trzymam kciuki, myślę że Berta będzie szczęśliwa już jutro też nie moge się doczekać. Quote
Beata_Dorobczyńska Posted March 16, 2006 Posted March 16, 2006 Staram się w to uwierzyc, mam nadzieje , że wpuści nas i nie bedzie niepotrzebnych zgrzytów. Jezeli tak nie będzie to możemy miec problem ale wątpie , ja ją kocham a ona może mnie troszkę lubi - damy radę :) Quote
Lulka Posted March 16, 2006 Posted March 16, 2006 Dzis jeden pan tez sie w Bertuni zaduzył ale ma malego psa:placz: czemu nie moze sie nasza psinka spodobac komus bez psa? Quote
Gajax Posted March 16, 2006 Posted March 16, 2006 Beata_Dorobczyńska napisał(a):ja ją kocham a ona może mnie troszkę lubi - damy radę :) komentarz jest zbędny... :loveu: Quote
Beata_Dorobczyńska Posted March 16, 2006 Posted March 16, 2006 wiecie co najgorsza rzecz to to , że ja bym bardzo chciała tą sunie i jestem w rozterce bo oddam ale nie oddam. nie umiem tego wytłumaczyć , chciałabym zeby ktos sie znalazł bo raczej wątpię w ten domek z ogrodkiem a z drugiej strony, gdy ktos pisze , ze jest ktos to robi mi sie lodowato. Strasznie to pokrecone ale tak jest. Quote
Gajax Posted March 16, 2006 Posted March 16, 2006 Ty masz po prostu totalnego hopsia na punkcie tej psiny!! :loveu: A to czego nie umiesz wytłumaczyć - świetnie rozumiem. U mnie jest podobnie z Nico - wszystko pięknie, ładnie, bo babka jak dotąd do mnie nie zadzwoniła... Quote
Beata_Dorobczyńska Posted March 16, 2006 Posted March 16, 2006 To zacznij wierzyć , że nie zadzwoni a ja będę dalej marzyć o tym domku z ogródkiem. Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.