Beata_Dorobczyńska Posted April 6, 2006 Posted April 6, 2006 joaaa, postrasz go jeszcze trochę to może , może ... Mam nadzieję, że jednak sie jutro spotkamy :) Quote
Lulka Posted April 7, 2006 Posted April 7, 2006 Beata_Dorobczyńska napisał(a): Lulka ma Lulkę , Lulka jest podobno zła - mnie zalizała - ale jest zła . A tak na prawdę nie akceptuje innych psów :crazyeye: Chciałabym zdementować te informacje, przynajmniej mnie na ten temat nic nie wiadomo:razz: Quote
Tigraa Posted April 7, 2006 Author Posted April 7, 2006 Dziewczyny dostalam maila z Allegro-ma w domu psiaka,maja duzy dom z ogrodem i pokochala Berte od pierwszego wejrzenia.Co Wy na to?Mialaby szanse na kochający dom... witam serdecznie!chciałabym dowiedzieć się,czy Berta znalazła już > dom???ja straciłam przed wczoraj mojego pieska i cały czas nie moge > się jeszcze z tym pogodzić.Uratowałam go przed utopieniem,a przez > opieszałość weterynarzy musiał tak młodo odejść,miał tylko 10-mcy, > ale był dla mnie wszystkim!!!!Jestem ze Szczecina.Ela Quote
Lulka Posted April 7, 2006 Posted April 7, 2006 a kto jej nie pokochał:loveu: Byłoby super, szkoda tylko, ze az Szczecin (bosze człowiek to tylko narzeka) Co prawda nie wiem jak zniose rozstanie, chyba sie zapłacze, ale domek dla Bertuni najwazniejszy. Zreszta jak sie kocha to trzeba tez pozwolic odejsc. Quote
red Posted April 7, 2006 Posted April 7, 2006 Ma psiaka, czy nie ma, czy został drugi. bo nie bardzo rozumiem. Jeśli tak, co to za piesek, może Berta go polubi, jak myślicie. Aniu czy ona ma stacjonarny telefon, mogłabym z nią pogadać, no i musiałaby po Bertę przyjechać, Czy ma samochód? Najlepiej niech poda tel. Quote
joaaa Posted April 7, 2006 Posted April 7, 2006 Beata_Dorobczyńska napisał(a):joaaa, postrasz go jeszcze trochę to może , może ... Domku dla Beaty, bo wiesz co inaczej! :mad: :mad: :mad: Mam nadzieję, że dobrze postraszyłam! A pani wydaje się ok! Tylko to strasznie daleko! Lulka, napisz mi na pw jakie efekty, plisss! Quote
red Posted April 8, 2006 Posted April 8, 2006 Co u naszej Bertuni, domek jest u Beci czy zostaje Szczecin? Wolę Becię co prawda, więc niech lepiej leci domek do Beci. Napiszcie wspaniałe dziewczyny co nieco. Ania miała sie dowiedzieć o namiary do tej babki, może coś wiecie więcej. Pozdrowionka ode mnie i Doroty. Quote
Lulka Posted April 9, 2006 Posted April 9, 2006 nie byłam niestety u Berci wczoraj a co z ta pania ze Szczecina, bo jakos wszelkie info zaniklo:roll: chce sunie czy nie? przyjedzie? Quote
red Posted April 9, 2006 Posted April 9, 2006 Rozmawiałam dziś z Panią ze Szczecina. Uważam że to dobre miejsce, jest tam jednak suczka starsza i musiałyby sie razem zintegrować.Myślę, że droga kilkugodzinna dobrze by im razem zrobiła. Pani mieszka w domku, co prawda nie ma tam placu do biegania, ale chodziły by na spacery i jeżdziły samochodem do lasu. Ci państwo jeszcze mają na uwadze pieska Rudzika też z Alegro., więc wkrótce podejmą jakąs decyzję. W tym domu nie ma małych dzieci, myślicie że doszły by z tą sunią do porozumienia, ona jest duża na krótkich nózkach. Zresztą zetknęłyby się już tu gdzie jest Berta. Ci państwo mają samochód. Jeśli tylko psy się zgodzą, to wszystko inne będzie ok. Quote
red Posted April 9, 2006 Posted April 9, 2006 A co u Berty, czy dzisiaj byłyście u niej, Beatko odezwij się, pewnie szukasz domku i nie masz czasu.. Quote
Beata_Dorobczyńska Posted April 9, 2006 Posted April 9, 2006 Domek to ja wiem gdzie mam tylko nie ma na wpłate na niego :( Z przyczyn obiektywnych czyli moja Mama, która sie bardzo źle czuła nie udało mi sie wyrwac do Berty i mam wyrzuty sumienia. Może Lulka sie zlituje i pojedzie w tygodniu. Dziewczyny powiem tak - nie jestem w stanie w tej chwili zaoferować Bercie domku więc nie moe jej trzymac w niepewności , byłoby to nie fair i nic na to chwilowo nie poradze. Jezeli Pani ze Szczecina może przyjechać i zobaczyć jak pies zareaguje na nia i na jej sunie to serdecznie zapraszam. Mam nadzieje, ze na forum mamy jakiegos dogomaniaka ze Szczecina, który może przeprowadzić wywiad. Szkoda,że Bercia nie jest wysterylizowana ale chwilowo nie moge tego zrobic bo nie jestem w stanie sprawowac nad nia opieki po sterylce. Dziewczyny jeżeli uważacie, ze Pani jest ok to z bólem i cieżkim sercem ale nie ma wyboru bo nie mam kasy na domek. ps. W czwartek jestem w umowiona na ogladanie domkowych papierów i projektow co nie zmienia faktu ,ze mam 10 % wartości i nic wiecej , buuuu Quote
joaaa Posted April 9, 2006 Posted April 9, 2006 Beata, a kredyty sprawdzałaś? Pewnie sprawdzałaś. Quote
Tigraa Posted April 9, 2006 Author Posted April 9, 2006 Msand jest ze Szczecina i moze by mogla sprawdzic domek? Quote
red Posted April 10, 2006 Posted April 10, 2006 Żal mi jej, pewnie tęskni za Wami, ale cóż, nie da się inaczej. Pani ze Szczecina, jak pisałam jeszcze ma na względzie Rudzika z Allegro, nie jest pewne czy się zdecyduje, ale chciałabym żeby już miała stały domek. Quote
Beata_Dorobczyńska Posted April 11, 2006 Posted April 11, 2006 Z litości nade mna nie nad Bertą . Sprawdzałam kredyty ale to ostateczność. Nadal wierzę w kupca na moją posiadłość , to by załatwiało sprawę. Quote
joaaa Posted April 11, 2006 Posted April 11, 2006 Beata, może taki kredyt, który potem można spłacić wcześniej. Quote
Lulka Posted April 11, 2006 Posted April 11, 2006 Własnie wróciłam od Berci. Suńka przywitala mnie dzis śpiewem:eviltong: Cieszy się skubana jak nie wiem co. Coraz lepiej wyglada i stan psychiczny również super. Panie wypuszczaja juz Bertę poza kojec, więc dziewczyna może się wybiegać do woli:multi: Ale my poszłyśmy sobie na godzinny spacerek po okolicy:lol: . Niestety na smyczy i ja robiłam znów za motyla:p , ale trzeba przyznać, że już i tak mniej ciągnie. Apetyt ma, usmiech na pysiu również, więc nic tylko się cieszyć;) Zdjęć dziś nie ma, bo deszczyk troszku popadywał, ale obiecałam Berci odwiedziny jeszcze przed świętami, więc fotki zrobię. Oczywiście podrapałam małą od wszystkich za uszkami. Quote
Beata_Dorobczyńska Posted April 11, 2006 Posted April 11, 2006 Dzięki , dzięki , dzięki - od razu mam lepszy dzień :) Cieszę się bardzo :multi: Quote
red Posted April 11, 2006 Posted April 11, 2006 Lulka pocieszyłaśmnie, wiem, że ona ciągle czeka, czeka na kogos bliskiego. Wcale nie potrzebuje tak dużo czasu, żeby przywiązać się do nowych ludzi. Wynika z tego że już się tam zadomowiła, ale to nie koniec jej podróży życia. Beatko, gdybym była bogata....już dołożyłabym Ci do tego domku, ale Berta musi być szczęśliwa. Miała rozdarte serce...pomogłyście jej się pozbierać, za to was kocha. Pozdrawiamy Was b.gorąco i czekamy co dalej. Pani ze Szczecina narazie się nie odezwała. Quote
Beata_Dorobczyńska Posted April 11, 2006 Posted April 11, 2006 Dzwoniła do mnie pani z w-wy , ma przyjechac w sobote i obejrzeć Bertę. Ma w domu kota , mieszka na Ochocie w bloku . Zobaczymy co będzie. Odniosłam wrażenie, że nie wie o jakiej rasie mówię ale zobaczymy. Strasznie mi przykro, ze nie moglam pojechać do Berty. :placz: Quote
red Posted April 11, 2006 Posted April 11, 2006 Niestety, albo kot albo Berta, może zrobić z niego posiłek. Wiem to od właściciela, chyba, że Bercia zrobiła się bardzo tolerancyjna.:evil_lol: No cóż powodzenia, może to będzie to, czekam z niecierpliwością na wieści. Quote
Beata_Dorobczyńska Posted April 11, 2006 Posted April 11, 2006 Red , ta Pani kompletnie nie wiedziała o jakiej rasie ja mówie o wogóle o jakim psie ja mówie . Ja nie wiem jak Bercia na koty i nawet nie będę próbować o kota szkoda ( ja koty tez lubie ). Zobaczymy czy sie odezwie . Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.