Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

  • Replies 508
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

[quote name='Donata']No i są, Rebus już dzisiaj w południe pojechał do swojego stałego domku.

Nowa Pani Rebusika odebrała autem i odbył podróż do swego domku przy nogach swej Pani.
Wreszcie.. , udało mu sie znaleśc swój domek. Rebus należał Ci się domek, myślę że właśnie taki .. tylko szkoda że tak długo musiałeś na niego czekać . Ale najważniejsze jest, że go Rebusiku znalazłeś.
Dużo szczęścia i miłości dla Ciebie i nowej Opiekunki.
Resztę wieści przekaże Romka bo ma ich więcej no i bedą zdjęcia.:crazyeye::crazyeye::crazyeye:

:multi::multi::multi::multi::multi::multi::multi::multi:

Kochani, które to ogłoszenie zadziałało??? Chodzi mi o ich skuteczność!!!!

Dużo szczęścia dla Pani Opiekunki i dla samego Rebusika!!! Kochany Pychol! Naczekał się bardzo długo, ale dobrze, że to już przeszłość!:loveu::loveu::loveu:

Posted

UBOCZE napisał(a):
:crazyeye::crazyeye::crazyeye:

:multi::multi::multi::multi::multi::multi::multi::multi:

Kochani, które to ogłoszenie zadziałało??? Chodzi mi o ich skuteczność!!!!

Dużo szczęścia dla Pani Opiekunki i dla samego Rebusika!!! Kochany Pychol! Naczekał się bardzo długo, ale dobrze, że to już przeszłość!:loveu::loveu::loveu:

Zadziałało gumtree!:loveu:Ja sama nie mogłam uwierzyć...;)
A teraz trochę informacji z nowego domku...Rebus już wczoraj poczuł się u siebie.Pilnował posesji,wzdłuż ogrodzenia,oczekując akceptacji od rezydentki Belki na wspólne szczekanie i gonienie intruza wzdłuż ogrodzenia.Z suczką Belką dogadują się znakomicie,już są zaprzyjażnieni.Rebus obejrzał całe podwórko i nie wierzył własnemu szczęściu.Był bardzo zabawny moment...nowa pani Rebusa przebrała się po domowemu i Rebus...nie poznał jej.Stanął zdezorientowany i dopiero po pewnej chwili zorientował się,że to ta sama osoba.Pani nie może nachwalić się Rebusa jaki jest mądry,posłuszny i kochany.Rebus chodzi za panią krok w krok.
Wczoraj przed nocą doszedł do wniosku,że musi znależć sobie miejsce do spania...choć ma swoją budę...no i znalazł sobie miejsce do spania pod drzewem.Pani zawołała go do domu i mały spał dziś całą noc na dywanie w pokoju.Pochrapywał głośno i pani uważa,że było w tym szczęście i spokój.Dziś rano zasygnalizował ,że chce wyjść na dwór.Pani nie mogła uwierzyć,że po tylu latach w schronisku był zdolny dać znać,że chce wyjść na dwór.
Rebuskowi smakuje kocie jedzonko ale kiedy Pani zabroniła Rebusowi wchodzenia do kuchni i wyjadania jedzenia kotom...Rebus,chodzi po całym domu a do kuchni nie wchodzi.Domek jest zachwycony mądrością Rebusa...MY TEŻ!:multi::multi::multi:

Posted

Ale się cieszę:multi::multi::multi:
Pani zrobiła na mnie BARDZO dobre wrażenie, chyba zapadłabym się pod ziemię jakby było coś nie tak...
Doczekał się chłopak "raju" na ziemi:lol:

Posted

Juldan napisał(a):
Ale się cieszę:multi::multi::multi:
Pani zrobiła na mnie BARDZO dobre wrażenie, chyba zapadłabym się pod ziemię jakby było coś nie tak...
Doczekał się chłopak "raju" na ziemi:lol:



Ja jestem tego samego zdania, nowa Pani to osoba bezceremonialna , to czuje się na odległośc, że psiaki w tym domu są kochane i traktowane dobrze. Zresztą i jej domownicy też kochają psiaki , widziałam wczoraj ( chyba jej małe wnuczki) starały sie poznać wszystkie psiaki w schronisku i były bardzo zawiedzione że nie mogły odwiedzic wszystkich. Ale za to dostały ode mnie smakołyki dla psiaków i rączkami nakarmiły przez kraty m. innymi Szortiego i innych maluchów.

Najważniejsze że Rebus sie juz zadomowił , poznał psią koleżankę no i spanko miał w domku. Staraj się Rebus oby wszystko się kręciło w tym domku bez zarzutu.

Oby więcej takich domów było a nie byłoby tylu tak długo czekajacych w schroniskach psiaków.

Posted

Co prawda niewiele mam zdjęć z wyjazdu Rebusa ze schroniska ale zawsze coś zobaczymy jak Rebusik musiał zmierzyć się z zupełnie nową dla niego rzeczywistością... wsiadanie do samochodu.. , wybór miejsca w samochodzie .. no i zawsze pewniej siedzieć blisko swojej Pani...






Posted

UBOCZE napisał(a):
Piękne fotki!!! Czy to pani w okularach i dżinsach jest teraz szczęśliwą właścicielką Rebusika?...

Witaj Ubocze!:lol::lol: Kaju,dziękuję za zdjęcia...Ta pani w okularach i dżinsach to córka szczęśliwej właścicielki.Właścicielką jest ta druga pani...szczęśliwą.:lol: Wiem to na pewno bo rozmawiamy ze sobą o Rebusiku co 2 dni.Dziś także... ;) Rebusik początkowo obawiał się wszystkiego: przestrzeni dużej działki,każdego ruchu i gestu.Biegał po najbliższej domu wydzielonej przestrzeni i rozglądał się w wielkim przerażeniu.Ale tak było tylko na początku.Ja przypominam sobie podobne zachowanie Rebusika w schronisku,kiedy po raz pierwszy wyszedł z boksu na dziedziniec...szukał tylko drogi wyjścia ze schroniska jako drogi ewentualnego ratunku.Powiedziałam o tym pani...Jego obawy były tak duże,że kiedy z drzewa spadł liść wprost na jego grzbiet,Rebusik był przerażony.Dziś w telefonie usłyszałam jak szczeka...a szczeka jakby był duuużym psem.:lol: Obszczekuje już sąsiadów i broni podwórka.Raz nawet dość mocna obszczekał najbliższego sąsiada.Początkowo uznał,że pokój w którym spał pierwszego dnia, to jego terytorium i przegonił z niego koty.:cool3: Ale pani szybko wytłumaczyła mu,że tak nie wolno i z najstarszym kocurkiem były już "noski-eskimoski".Kilka dni temu po raz pierwszy był w drugiej części ogrodu, tam gdzie są maliny i las i... buszował zadowolony w krzakach.Kiedy pani wyjeżdża leżą z Belką przy bramie i czekają.Uradowany przyjazdem pani po raz pierwszy przywitał ją merdając ogonkiem, ale stało się to dopiero kilka dni temu.Czasami przyjdzie się przytulić ale wciąż jeszcze bada czy nie stanie mu się krzywda.Pani mówi,że to tylko kwestia czasu kiedy zapomni o schronisku...ja też tak uważam.:lol::lol::lol::lol:

Posted

Dziękuję Romka, wieści przekazałem!!!:lol: Fotki też wrzuciłem. Wszyscy bardzo się cieszymy szczęściem Rebusika!!!:loveu::loveu::loveu: I nic dziwnego, bo Rebusik stał się jednym z fejsbukowych psich ulubieńców!!!:lol::lol::lol:

Posted

A tu jest wierszyk Joli skopiowany z FB:

[FONT=Arial Black]Psiak już we własnym domu
Gdzie jest bardzo kochany
Było ciężko z tą łamigłówką
Ale Rebus wreszcie rozwiązany:lol::lol::lol:
[/FONT]

Posted

Fotki oczywiście były z ciekawością i zachwytem oglądane przez wiele osób na FB. Cytuję wypowiedź Izy:

[FONT=Arial Black]OCH JAK TA PSINA SZCZESLIWA .....DZIEKI REBUSIKOWI ZACZEŁAM WIERZYC ZE JEDNAK CUDA SIE ZDARZAJA ....I ZE NIE WOLNO REZYGNOWAC ......[/FONT]
[FONT=Arial Black][/FONT]
:loveu::loveu::loveu:

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


  • Popular Contributors

    Nobody has received reputation this week.

  • Forum Statistics

    • Total Topics
      87.9k
    • Total Posts
      13m
×
×
  • Create New...