Juldan Posted October 22, 2011 Posted October 22, 2011 Czekam na fotki:) w takim razie będę podglądała z ukrycia Rebusa;) Quote
UBOCZE Posted October 22, 2011 Posted October 22, 2011 [quote name='Donata']No i są, Rebus już dzisiaj w południe pojechał do swojego stałego domku. Nowa Pani Rebusika odebrała autem i odbył podróż do swego domku przy nogach swej Pani. Wreszcie.. , udało mu sie znaleśc swój domek. Rebus należał Ci się domek, myślę że właśnie taki .. tylko szkoda że tak długo musiałeś na niego czekać . Ale najważniejsze jest, że go Rebusiku znalazłeś. Dużo szczęścia i miłości dla Ciebie i nowej Opiekunki. Resztę wieści przekaże Romka bo ma ich więcej no i bedą zdjęcia.:crazyeye::crazyeye::crazyeye: :multi::multi::multi::multi::multi::multi::multi::multi: Kochani, które to ogłoszenie zadziałało??? Chodzi mi o ich skuteczność!!!! Dużo szczęścia dla Pani Opiekunki i dla samego Rebusika!!! Kochany Pychol! Naczekał się bardzo długo, ale dobrze, że to już przeszłość!:loveu::loveu::loveu: Quote
Romka Posted October 23, 2011 Posted October 23, 2011 UBOCZE napisał(a)::crazyeye::crazyeye::crazyeye: :multi::multi::multi::multi::multi::multi::multi::multi: Kochani, które to ogłoszenie zadziałało??? Chodzi mi o ich skuteczność!!!! Dużo szczęścia dla Pani Opiekunki i dla samego Rebusika!!! Kochany Pychol! Naczekał się bardzo długo, ale dobrze, że to już przeszłość!:loveu::loveu::loveu: Zadziałało gumtree!:loveu:Ja sama nie mogłam uwierzyć...;) A teraz trochę informacji z nowego domku...Rebus już wczoraj poczuł się u siebie.Pilnował posesji,wzdłuż ogrodzenia,oczekując akceptacji od rezydentki Belki na wspólne szczekanie i gonienie intruza wzdłuż ogrodzenia.Z suczką Belką dogadują się znakomicie,już są zaprzyjażnieni.Rebus obejrzał całe podwórko i nie wierzył własnemu szczęściu.Był bardzo zabawny moment...nowa pani Rebusa przebrała się po domowemu i Rebus...nie poznał jej.Stanął zdezorientowany i dopiero po pewnej chwili zorientował się,że to ta sama osoba.Pani nie może nachwalić się Rebusa jaki jest mądry,posłuszny i kochany.Rebus chodzi za panią krok w krok. Wczoraj przed nocą doszedł do wniosku,że musi znależć sobie miejsce do spania...choć ma swoją budę...no i znalazł sobie miejsce do spania pod drzewem.Pani zawołała go do domu i mały spał dziś całą noc na dywanie w pokoju.Pochrapywał głośno i pani uważa,że było w tym szczęście i spokój.Dziś rano zasygnalizował ,że chce wyjść na dwór.Pani nie mogła uwierzyć,że po tylu latach w schronisku był zdolny dać znać,że chce wyjść na dwór. Rebuskowi smakuje kocie jedzonko ale kiedy Pani zabroniła Rebusowi wchodzenia do kuchni i wyjadania jedzenia kotom...Rebus,chodzi po całym domu a do kuchni nie wchodzi.Domek jest zachwycony mądrością Rebusa...MY TEŻ!:multi::multi::multi: Quote
Juldan Posted October 23, 2011 Posted October 23, 2011 Ale się cieszę:multi::multi::multi: Pani zrobiła na mnie BARDZO dobre wrażenie, chyba zapadłabym się pod ziemię jakby było coś nie tak... Doczekał się chłopak "raju" na ziemi:lol: Quote
Donata Posted October 23, 2011 Posted October 23, 2011 Juldan napisał(a):Ale się cieszę:multi::multi::multi: Pani zrobiła na mnie BARDZO dobre wrażenie, chyba zapadłabym się pod ziemię jakby było coś nie tak... Doczekał się chłopak "raju" na ziemi:lol: Ja jestem tego samego zdania, nowa Pani to osoba bezceremonialna , to czuje się na odległośc, że psiaki w tym domu są kochane i traktowane dobrze. Zresztą i jej domownicy też kochają psiaki , widziałam wczoraj ( chyba jej małe wnuczki) starały sie poznać wszystkie psiaki w schronisku i były bardzo zawiedzione że nie mogły odwiedzic wszystkich. Ale za to dostały ode mnie smakołyki dla psiaków i rączkami nakarmiły przez kraty m. innymi Szortiego i innych maluchów. Najważniejsze że Rebus sie juz zadomowił , poznał psią koleżankę no i spanko miał w domku. Staraj się Rebus oby wszystko się kręciło w tym domku bez zarzutu. Oby więcej takich domów było a nie byłoby tylu tak długo czekajacych w schroniskach psiaków. Quote
Marycha35 Posted October 24, 2011 Posted October 24, 2011 Dopiero przeczytałam, HURAAAAAA:):):) Niechaj ci się wiedzie Rebussssso:) To się ładnie łamigłówka rozwiązała;) Quote
Donata Posted October 28, 2011 Posted October 28, 2011 Co prawda niewiele mam zdjęć z wyjazdu Rebusa ze schroniska ale zawsze coś zobaczymy jak Rebusik musiał zmierzyć się z zupełnie nową dla niego rzeczywistością... wsiadanie do samochodu.. , wybór miejsca w samochodzie .. no i zawsze pewniej siedzieć blisko swojej Pani... Quote
szafra Posted October 28, 2011 Posted October 28, 2011 Bardzo się cieszę, że Rebus pojechał do cudownego domu :multi::multi:! Quote
Romka Posted October 28, 2011 Posted October 28, 2011 A ja mam już zdjęcia z nowego domku!Mam zdjęcia tylko nie mam czasu,żeby je wrzucić;) Quote
UBOCZE Posted October 29, 2011 Posted October 29, 2011 Piękne fotki!!! Czy to pani w okularach i dżinsach jest teraz szczęśliwą właścicielką Rebusika?... Quote
Romka Posted October 29, 2011 Posted October 29, 2011 UBOCZE napisał(a):Piękne fotki!!! Czy to pani w okularach i dżinsach jest teraz szczęśliwą właścicielką Rebusika?... Witaj Ubocze!:lol::lol: Kaju,dziękuję za zdjęcia...Ta pani w okularach i dżinsach to córka szczęśliwej właścicielki.Właścicielką jest ta druga pani...szczęśliwą.:lol: Wiem to na pewno bo rozmawiamy ze sobą o Rebusiku co 2 dni.Dziś także... ;) Rebusik początkowo obawiał się wszystkiego: przestrzeni dużej działki,każdego ruchu i gestu.Biegał po najbliższej domu wydzielonej przestrzeni i rozglądał się w wielkim przerażeniu.Ale tak było tylko na początku.Ja przypominam sobie podobne zachowanie Rebusika w schronisku,kiedy po raz pierwszy wyszedł z boksu na dziedziniec...szukał tylko drogi wyjścia ze schroniska jako drogi ewentualnego ratunku.Powiedziałam o tym pani...Jego obawy były tak duże,że kiedy z drzewa spadł liść wprost na jego grzbiet,Rebusik był przerażony.Dziś w telefonie usłyszałam jak szczeka...a szczeka jakby był duuużym psem.:lol: Obszczekuje już sąsiadów i broni podwórka.Raz nawet dość mocna obszczekał najbliższego sąsiada.Początkowo uznał,że pokój w którym spał pierwszego dnia, to jego terytorium i przegonił z niego koty.:cool3: Ale pani szybko wytłumaczyła mu,że tak nie wolno i z najstarszym kocurkiem były już "noski-eskimoski".Kilka dni temu po raz pierwszy był w drugiej części ogrodu, tam gdzie są maliny i las i... buszował zadowolony w krzakach.Kiedy pani wyjeżdża leżą z Belką przy bramie i czekają.Uradowany przyjazdem pani po raz pierwszy przywitał ją merdając ogonkiem, ale stało się to dopiero kilka dni temu.Czasami przyjdzie się przytulić ale wciąż jeszcze bada czy nie stanie mu się krzywda.Pani mówi,że to tylko kwestia czasu kiedy zapomni o schronisku...ja też tak uważam.:lol::lol::lol::lol: Quote
UBOCZE Posted October 29, 2011 Posted October 29, 2011 Dziękuję Romka, wieści przekazałem!!!:lol: Fotki też wrzuciłem. Wszyscy bardzo się cieszymy szczęściem Rebusika!!!:loveu::loveu::loveu: I nic dziwnego, bo Rebusik stał się jednym z fejsbukowych psich ulubieńców!!!:lol::lol::lol: Quote
Romka Posted October 29, 2011 Posted October 29, 2011 A ja mam jeszcze takie,zaległe,fotki: ...za chwilę mnie zaczipują i nowy domek podpisze umowę. Quote
Romka Posted October 29, 2011 Posted October 29, 2011 Trochę się boję ale pani powiedziała,że wszystko będzie dobrze: Quote
Romka Posted October 29, 2011 Posted October 29, 2011 Nawet p.Marek mnie pożegnał,no cóż w końcu znaliśmy się ponad 5 lat: Quote
emotoli Posted October 29, 2011 Posted October 29, 2011 Jak się cieszę że On znalazł dom , mój ulubiony pies ze schroniska :) Dawajcie jakieś fotki z nowego domu , chcę zobaczyć SZCZĘŚLIWEGO Rebuska :) !!!! Quote
UBOCZE Posted October 29, 2011 Posted October 29, 2011 A tu jest wierszyk Joli skopiowany z FB: [FONT=Arial Black]Psiak już we własnym domu Gdzie jest bardzo kochany Było ciężko z tą łamigłówką Ale Rebus wreszcie rozwiązany:lol::lol::lol: [/FONT] Quote
Marycha35 Posted October 29, 2011 Posted October 29, 2011 Ha, pycha:):):) Ciekawe jak nasz Przyjaciel się czuje w nowym domku?:) Quote
UBOCZE Posted November 3, 2011 Posted November 3, 2011 Fotki oczywiście były z ciekawością i zachwytem oglądane przez wiele osób na FB. Cytuję wypowiedź Izy: [FONT=Arial Black]OCH JAK TA PSINA SZCZESLIWA .....DZIEKI REBUSIKOWI ZACZEŁAM WIERZYC ZE JEDNAK CUDA SIE ZDARZAJA ....I ZE NIE WOLNO REZYGNOWAC ......[/FONT] [FONT=Arial Black][/FONT] :loveu::loveu::loveu: Quote
Marycha35 Posted November 3, 2011 Posted November 3, 2011 Supero, Rebusik jeszcze innym psiakom pomoże:) Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.