motorolka Posted February 11, 2010 Posted February 11, 2010 A propos suczki, która nie lubi dzieci - za dużo ich w moim otoczeniu, no i może kiedyś mi się przydarzy, więc muszę myśleć perspektywicznie. Quote
Kapsel Posted February 11, 2010 Posted February 11, 2010 A ja wolę chłopaków zawsze wolałam. :lol: Przecież z chłopakiem jest o wiele mniej problemów! I tak do końca nie wiem dlaczego ogólnie ludzie wolą sunie? Też pchają się na kolana, chcą przytulasów, buzi stale dają, podtykają kuperek do drapania.... :roll: Nie wiem o co chodzi z tymi suniami! Quote
Kapsel Posted February 11, 2010 Posted February 11, 2010 motorolka napisał(a): Teraz żyje sobie spokojnie z moją mamą jako idealny pies (poza bączeniem) i pomimo prawie 11 lat jest nadal aktywna i śliczna. Nie chcę jej zabierać z domu ze względu na jej przywiązanie do domu i otoczenia. Osobiście wolałabym suńkę, ale przypadł mi do serca pies Stefan. Nie chcę kupować szczeniaka widząc ile psów cierpi przez durnotę ludzką. Macie rację - czas działać :) Mój też ma w tej chwili ponad 11 lat skończył w październiku, tez jest aktywny, śliczny, prawie zero siwizny na faflach. Znaczy że bardzo dobry wybór był dokonany! :loveu: Czas działać napisałaś! :razz: My też zadziałaliśmy i adoptowaliśmy sunię w wieku lat 9-ciu... to było rok temu! Jakie to wielkie szczęście móc pomóc boksiowi w potrzebie, nawet sobie nie wyobrażasz! Musisz się tylko przekonać osobiście bo słowa tego szczęścia nie oddadzą. :loveu: A zatem trzymamy kciuki za dobrą decyzję! Quote
donacja Posted February 11, 2010 Posted February 11, 2010 Prawie 4 godziny nikt do Axelka nie zaglądał??? Zdjęcia wysłałam, u znajomych narada rodzinna, czekam na odpowiedź. Quote
Kapsel Posted February 11, 2010 Posted February 11, 2010 Ja cały czas zaglądam! aż oczopląsu od tych boksiowych wątków dostałam! :evil_lol: Quote
Kapsel Posted February 11, 2010 Posted February 11, 2010 A tak w ogóle to nie ma co się zastanawiać Takie piękności to schodzą jak ciepłe bułeczki, czyli szybciutko! :loveu: Kto pierwszy ten lepszy! :evil_lol: Tak na poważnie to jest piękny, jeden z piękniejszych jakie widziałam :oops: Quote
Soema Posted February 11, 2010 Author Posted February 11, 2010 Zastanawiać się :) nie marudzić.. Mój Deni idzie do domu.... ehh... Quote
Alicja Posted February 11, 2010 Posted February 11, 2010 Kapsel napisał(a):Czytałam na Boxer Forum, że jest wychudzony i na pewno był bity, kuli się i popuszcza na gwałtowny ruch. Potrzebuje biegania, zabawy i bliskiego człowieka. :-( Tak ludzie doprowadzają psy do takiego stanu!!! :angryy: Motorolka, nie chcę się wymądrzać, ale boksie są najmądrzejsze, najcudowniejsze, najłagodniejsze, bardzo uczuciowe, posłuszne, najkochańsze i ..... nie ma takich drugich!!! Po prostu nie ma!:loveu::loveu::loveu: Więc nie ma co się zastanawiać tylko trzeba wybrać i dopasować się wzajemnie, dać mu dużo, dużo miłości, opieki, zabawy, ruchu... i już będzie Twój :lol: oddany tylko Tobie na całe życie! Mój bokser mając dwa miesiące zostawał na 8 godzin.... ale to przecież szczeniak... zjadł mi główkę tulipana z wazonu i rozbroił dużego misia, tylko trociny poleciały :evil_lol: Poza tym żadnych strat... ale to był szczeniak! z tym się zgodzę ...boxie są naj naj naj ....ja miałam wczesniej w rodzinie suczysko o imieniu Honda zanim w moim domu zamieszkał cudny pręgusek Harley ...pies nad piesy ...taki naj naj naj ... żył tylko 4 lata ( chorował chłopczyk od noworodk), ale nie poznałam madrzejszego psa w moim życiu , po jego śmierci dostałam asta ... kiedyś może wrócę do boxiów Quote
Kapsel Posted February 11, 2010 Posted February 11, 2010 Musisz Alicjo wrócić do boxiów!!! :lol: bez nich życia nie ma a jak już jest to bardzo bardzo jałowe i puste i smutne :lol: Quote
Alicja Posted February 12, 2010 Posted February 12, 2010 Piękniś napewno nie będzie długo czekał ... Quote
Soema Posted February 12, 2010 Author Posted February 12, 2010 Tylko niech pierw wyzdrowieje, bo DT non stop sprząta gluty...:shake: Quote
Kapsel Posted February 13, 2010 Posted February 13, 2010 Jak tam nasz piękniś, zdrowieje? Katarek już mniejszy? :razz: Quote
Kapsel Posted February 13, 2010 Posted February 13, 2010 donacja napisał(a):Prawie 4 godziny nikt do Axelka nie zaglądał??? Zdjęcia wysłałam, u znajomych narada rodzinna, czekam na odpowiedź. Już po naradzie? coś długo trwa :evil_lol: Quote
Soema Posted February 13, 2010 Author Posted February 13, 2010 Jak Germaine będzie miała chwilę to napiszę co u chłopaka. :) Quote
donacja Posted February 14, 2010 Posted February 14, 2010 Kapsel napisał(a):Już po naradzie? coś długo trwa :evil_lol: W końcu decyzji o adopcji nie podejmuje się w 5 min, ja tam wolę poczekać i mieć pewność, niż później psiaka odbierać. Powiedzieli, że po niedzieli się odezwą, to czekam cierpliwie ;) Quote
Germaine Posted February 14, 2010 Posted February 14, 2010 Glut powoli znika, temperatura w normie, Axel radosny, szaleje na widok każdego, kto zwróci na niego uwagę, chce sie bawić, chce żeby mu poświęcać czas, czeka na swojego człowieka Quote
Kapsel Posted February 14, 2010 Posted February 14, 2010 donacja napisał(a):W końcu decyzji o adopcji nie podejmuje się w 5 min, ja tam wolę poczekać i mieć pewność, niż później psiaka odbierać. Powiedzieli, że po niedzieli się odezwą, to czekam cierpliwie ;) Donacja całkowita racja!!! :p Quote
Kapsel Posted February 14, 2010 Posted February 14, 2010 Germaine napisał(a):Glut powoli znika, temperatura w normie, Axel radosny, szaleje na widok każdego, kto zwróci na niego uwagę, chce sie bawić, chce żeby mu poświęcać czas, czeka na swojego człowieka To dobrze, że nam piękniś zdrowieje, bardzo dobrze! :lol: Quote
ostatniaszansa Posted February 14, 2010 Posted February 14, 2010 Zaglądam, zaglądam do Axelka ,cudo ! Coraz bardziej jestem w szoku czy ludzie oszaleli ? Po jaką cholerę rozmnażają psy ? A potem te bidy czy to onek czy boksio, czy sznaucer czy jamnik trafiają do schronisk ! Boksery -ta rasza jest mi szczególnie bliska , mialam 12 lat bokserke Kamę i to po jej odejściu za tm , zaczęła sie moja " przygod"a z Ostatnią Szansa. Z moich obserwacji - kochaja na zabój ludzi.super do dzieci, moja Kamusia z kotami i swoimi i tymi, które miewałam na dt, żyła w wielkiej zgodzie , ale bywają zaczepne w stosunku do psów. Nie przepadają za dłuższym samotnym pobytem. ale krótko mimo różnych problemów, zniszczonych drzwi, zerwanego domofonu i innych za nic na świecie nie oddałabym, nie cofnęła tych 12 lat jakie spędziłam z moją Kamą. Trzymam kciuki za wszystkie bokserki - dobrych ,odpowiedzialnych domków na caaałe psie życie. Axelku zdrowiej . Ewa Quote
Soema Posted February 15, 2010 Author Posted February 15, 2010 http://www.dogomania.pl/threads/179956-Maszynki-do-robienia-szczeniAE-t-wyciAE-gniAE-te-z-koszmaru-POMA-A-CIE-odmieniAE-ich-A-ycie Axelku patrz ile debili na świecie żyje... :( Quote
Kapsel Posted February 17, 2010 Posted February 17, 2010 A do pięknego boksia dwa dni nikt nie zaglądał??? :crazyeye: Gdybym nie miała swoich dwóch, Axelek byłby mój bez dwóch zdań :loveu::loveu::loveu: Quote
Soema Posted February 17, 2010 Author Posted February 17, 2010 Tak Axelek się lepiej czuje i czeka na domek... :) Quote
Kapsel Posted February 24, 2010 Posted February 24, 2010 Soemuś, zapomniałaś napisać o dobrej nowinie :multi::multi::multi: Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.