Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

nathaniel napisał(a):



Mówiłam, że śliczny jesteś ? -Beata
Słyszę to codziennie - Rambo
Aha, zapomniałam :oops:- Beata

Przyłączam się, śliczny Rambuś jesteś!!!:iloveyou:

Posted

Gdzie one polazły-Ala


Pusia jest tu, a Rambo... gdzieś się czai pewnie-Beata


Tu jestem-Rambo
Wygląda zupełnie jak Chuck Norris-Beata
Też tak myślę-Pusia


Nabijacie się ze mnie !-Rambo
Wcale nie-Ala
No właśnie-Beata i Pusia


Uśmiech proszę-Beata




Dajmi ciasteczko, proszę-Pusia
Jak coś zrobisz to Ci dam-Ala


A można coś pokazać?-Rambo
No, można co nie Ala? -Beata
Ewentualnie-Ala
No to patrzcie-Rambo


Łoł, ależeś romantyczny-Ala
A jak, gentelamntel pełną gębą-Beata
Taa, żeby jeszcze panienki przez drzwi przepuszczał-Pusia
Trzeba nad tympopracować-Ala
O nie... -Rambo

Posted

Po wizycie w parku Dubiela Ala znalazła u Pusi kleszcza, na szczęście debil się jeszcze nie wbił...spacerki sobie robił w okolicach ucha.

A o to co teraz u mnie na lodówce wisi:

BABESZIOZA
Objawy: na początku psiak jest lekko osłabiony,
co wynika z rozwijającej się anemii i gorączki.
Zmniejsza się tez apetyt. Później następuje szybki rozwój
choroby, nagle pies całkiem słabnie, gorączka jest bardzo wysoka,
pies wymiotuje. Dochodzi do zaatakowania wątroby i nerek i
ich uszkodzenia bardzo często. Do tego dochodzi żółtaczka,
a mocz ma kolor czerwony.

BORELIOZA

Objawy:silne zapalenie stawów. Stawy są spuchnięte i bolesne.
Pies ciężko oddycha, są powiększone węzły chłonne.
Może dojść do zapalenia mózgu, przez co mogą się nasilać objawy neurologiczne.
Moze być uszkodzone tez serce i dojść do arytmii.

HEPATAZONOOZA

Objawy:utrata apetytu,anemia, szybkie chudnięcie,
zaburzenia trawienia, kuśtykanie i drętwienie mięsni.

ERLICHIOZA

Objawy:wycieńczeniem, osłabieniem organizmu
i lekka utrata apetytu, która może być nawet niezauważalna.
Pierwsza faza trwa się miedzy 7-20 dniem od zakażenia,
pies traci apetyt i w końcu pada.
Może mieć drgawki. Stan chroniczny tej choroby
może trwać nawet do 5 lat. W jej ostrym przypadku występują biegunki,
krwotoki z nosa, które mogą spowodować śmierć zwierzęcia bardzo
szybko -od 24 do 48 godzin.

HEMOBARTONELOZA

objawy: osłabienie, depresja, gorączka.

FILARIOZA
Objawy: powiększenie węzłów chłonnych + objawy zapalenia naczyń chłonnych.

Posted

Ja jestem głównie w soboty i jak jest jakieś wolne to w inne dni też. W niedzielę jestem żadko jakoś zawsze coś wypada albo rodzice twierdzą żę jeden dzień rodzinie mogę poświęcić

Posted

Alynkaaa napisał(a):
bardzo kofaniutki pieseczek...sliczny poprostu:):):):):loveu::loveu::loveu:


Aga K napisał(a):
Ten fajniuchny piechol jest ciut ciut podobny do mojej pieseczki :lol::lol::lol:


A dziękuję, dziękuję :)

Posted

nathaniel , miło zaglądnąć do Twojej galeryjki, super foty i bardzo Ci zazdroszczę tych miejsc spacerowych pełnych zieleni......:multi: :multi: :loveu:

Posted

[quote name='bos']nathaniel , miło zaglądnąć do Twojej galeryjki, super foty i bardzo Ci zazdroszczę tych miejsc spacerowych pełnych zieleni......:multi: :multi: :loveu:
To dobrze, że miło jest tu zaglądać :evil_lol:, miejsca spacerowe...hmmm, jedno się wykruszyło, bo się baba na mnie i na koleżankę wydarła, że to terne prywatny (auta sobie na trawie mogą parkować -różne , a my tam z psami nei możemy chodzic :/ ) no cóż.
Okolice DMiT'u sa pełne pijaczków, ćpunków*, i ludzi ogólnie, jeszcze dzieciaków tam w trzy doopy :) , czasami musimy dzielić polankę z chłopakami , którzy skaczą po dacha, drzewach etc.
Wreszcie park Dubiela, oszem tam jest pieknie, ale jak wiatr zawieje, to śmierdzi nie miłosiernie, naturalnie od Bytomki, kiedyś bez problemu mogłam tam biegac na boskach, a poniedziałek strasznie mnie nogi piekły, a tydzień wcześniej Ala turlała się z Pusią po trawie, to ją strasznie kończyny paliły.
Po za tym, ostatnimi czasy dużo strazy miejskiej sie tam kręci. :(

* W sumie to nie wiem czy biorą, ale chodzą tacy zamroczeni, a na muzycznym lecie, to troszkę starsi odemnie wymiotuja non stop, ogólnie mało Ciekawi ludzie :)

[quote name='Patikujek_Zabrze']No to ja czekam na nowe foteczki:)
P.S
Wiem że jestem niecierpliwa i lubię mieć ciągle jakieś nowe fotki :evil_lol:
Nowe fotki, no nie wiem, kiedy będą :) Musiałabym wysępić aparat od siostry :D

Posted

aśka-od-dagona napisał(a):
Nadrobiłam:D własciwie czemu Ramboma na imie Rambo?;)


Eee, to by się mojej mamy trzeba zapytać :D
A Rambo do niego pasuje, bo to taki hmmm.... paker. W schronisku go nazwali Szczekuś -no sorry was bardzo :P , ale ja tak psa wołac nie będe :D - to miała być przestroga, mama go wzięła i sie zaczęło. W tramwaju wymyśliły imię - mama i siostra :D

Posted

Byliśmy w zoologicznym kupiliśmy 10 markiz z pedigree. :)
Jakieś inne ciasteczka .

Taką "kość"


i piłeczkę na sznurku :)
oraz obroże przeciw kleszczą ... dla alergików... babka nam wszystko dla alergików wciśnie :D

A teraz idę się z grubciem pobawić, bo mi zdycha smutasek :)

Posted

nathaniel napisał(a):
Byliśmy w zoologicznym kupiliśmy 10 markiz z pedigree. :)
Jakieś inne ciasteczka .
Mniam! :sabber:
nathaniel napisał(a):
i piłeczkę na sznurku :)
Dobry zakup, dobry! Fajnie się nią rzuca- o wiele dalej niż bez sznurka, no i psiak ma za co chwytać- najczęściej za sznurek oczywiście, a w zamyśle producentów niby ten sznurek jest niby po to, żeby nie chwytać rękami obślinionej piłki. Dobry pomysł, tylko producenci pod uwagę nie wzięli tego, że pies też będzie sznurek w pyszczek brał :evil_lol::evil_lol::evil_lol:
nathaniel napisał(a):
oraz obroże przeciw kleszczą ... dla alergików... babka nam wszystko dla alergików wciśnie :D
Bo pewnie droższa :evil_lol:

Posted

justynia napisał(a):
Mniam! :sabber: Dobry zakup, dobry! Fajnie się nią rzuca- o wiele dalej niż bez sznurka, no i psiak ma za co chwytać- najczęściej za sznurek oczywiście, a w zamyśle producentów niby ten sznurek jest niby po to, żeby nie chwytać rękami obślinionej piłki. Dobry pomysł, tylko producenci pod uwagę nie wzięli tego, że pies też będzie sznurek w pyszczek brał :evil_lol::evil_lol::evil_lol:
Bo pewnie droższa :evil_lol:


Ta piłeczka jest po to, żeby ciołeczka :
a)nauczyć aportowania
b)najpierw nauczyć go szaleć za piłeczką , czyli w domku piłki nie ma ja ją wyciągam raz dziennie na 3 minuty i bawimy się samemu :D

Czy ja wiem czy droższa :)

Posted

nathaniel napisał(a):
Ta piłeczka jest po to, żeby ciołeczka :
a)nauczyć aportowania
b)najpierw nauczyć go szaleć za piłeczką , czyli w domku piłki nie ma ja ją wyciągam raz dziennie na 3 minuty i bawimy się samemu :D

Aha... No to powodzenia! Szczególnie w uczeniu oddawania aportu :evil_lol: Tama szaleje za piłką, biegnie, przynosi, ale za nic nie chce oddać... Potwora wredna! A w domu nieźle porysowała linoleum właśnie w czasie szaleństw (jak była zima i była chora- nie mogła długo być na spacerkach) Przeważnie wyhamować nie mogła- zresztą do dziś jej to zostało- zdaża się, że przebiega koło piłki i dopiero metr za nią hamuje:evil_lol:

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

×
×
  • Create New...