eria Posted February 23, 2007 Posted February 23, 2007 świetne - york bardzo podobny do Rambo!!!!!!!! :roflt: Quote
nathaniel Posted February 23, 2007 Author Posted February 23, 2007 eria napisał(a):świetne - york bardzo podobny do Rambo!!!!!!!! :roflt: Fajnie nie? Quote
Bonsai Posted February 23, 2007 Posted February 23, 2007 No widzisz nathaniel, masz prawie rodowodowego yorka! :lol: Jak na tę wiadomość zareagował Rambo? :lol: Quote
nathaniel Posted February 23, 2007 Author Posted February 23, 2007 Wolałam go nie denerwować :p Quote
Patikujek Posted February 23, 2007 Posted February 23, 2007 Jeśli Rambo to york to czym jest mój baks???Czasami z zachowania wnioskuje że ktoś w jego rodzinie był rottweilerem??? Quote
nathaniel Posted February 24, 2007 Author Posted February 24, 2007 Pati , a może Baks jest rottweilerem, albo pit bullem ? :lol: Quote
Pianka Posted February 24, 2007 Posted February 24, 2007 [quote name='nathaniel'] Bonsai problem w tym, że on jak widzi aparat to zaczyna majtać głową :angryy: TO tak jak Diana:evil_lol: Ile się musze namęczyć, żeby zrobić dobre zdjęcie:shake: Śliczne:loveu: Quote
Guest Kamcia_14 Posted February 24, 2007 Posted February 24, 2007 Ile się musze namęczyć, żeby zrobić dobre zdjęcie:shake: A mojej gdy tylko biorę aparat chce się spać :razz:. Prawie zawsze :evil_lol:. Quote
Bonsai Posted February 24, 2007 Posted February 24, 2007 Moja Kama to wręcz pozuje: robi na zmianę śmieszne i poważne (któe też wychodzą śmiesznie) miny. :) Kiedy nowe zdjęcia? :D Quote
asiunia Posted February 24, 2007 Posted February 24, 2007 [quote name='nathaniel']Eria :mad: Moja siostra ;) "Mój Aresik jestan dostał imię po matce. Mam rodowodowego Yorka i jest BARDZO bodobny do Rambo. A jego imię jest cudowne... nie przejmuj się że kundelek... ale to ten sam pies... tak samo wygląda... co że nie ma rodowodu itp. ale go kochasz takiego jaki jest! I nic tego nie zmieni." Dobre, dobre.. wielu ciekawych rzeczt sie dowiem dzieki mojemu blogu :diabloti: Hej! Znaczy sie ze mama tez miala na imie Aresik?:roll: Quote
nathaniel Posted February 24, 2007 Author Posted February 24, 2007 Nie wiem.... Grunt, że mam YORKA w domu:multi::multi::multi::multi::evil_lol::evil_lol: A tak po za tym: Ta dcholera zarąbała mi przedwczoraj 2 kostki czekolady, wczoraj bratu kość z kurczaka. Żeby było śmieszniej ie kradł od 2 lat :/ Przedwczoraj wykupkał się w nocy w domu, dzisiaj też i jeszcze się wylał. Kilka tyg. temu była sytuacja, że brat zamknął psu drzwi do pokoju i pies zrobił w domku -stres. Dopóki ja się nie przeniosłam do dużego pokoju to bidakowi się zdarzało.. Ale teraz to nie wiem dlaczego... Quote
Bewarka Posted February 24, 2007 Posted February 24, 2007 heh...dziwna sytuacja...:roll: a tak poza tym witam :D Quote
diabelkowa Posted February 24, 2007 Posted February 24, 2007 mojemu psu tam nie przeszkadza ze jest fotografowany :)) Quote
Guest Kamcia_14 Posted February 24, 2007 Posted February 24, 2007 cześć . Pytałaś się w galeri Rybc! czy książka Ala makota jest ciekawa:loveu: Odpowiem że jest bardzo ciekawa :loveu: :loveu: :loveu: Jest bardzo podobna do Pamiętnika księżniczki :loveu: :loveu: Naprawdę polecam z czystym sumieniem :loveu: :loveu: Jeśli zechcesz to możesz również wejść na stronę internetową książki http://makota.com.pl/ Quote
nathaniel Posted February 24, 2007 Author Posted February 24, 2007 No to już wiem, żeby po nią nie siegać, bo nie lubię takich książek ;). Quote
Bonsai Posted February 24, 2007 Posted February 24, 2007 Jeśli lubisz czytać, to polecam "Marley i ja" (o ile jeszcze nie czytałaś tego) - o labradorze Retrieverze w roli głównej. Powieść jest niekiedy zabawna, niekiedy wzruszająca, niekiedy głupia (metody szkoleniowe proponowane w książce są naprawdę chore). Co prawda jestem dopiero w połowie książki, więc są to moje spostrzeżenia natenczas. :) Quote
zaba14 Posted February 25, 2007 Posted February 25, 2007 Bonsai napisał(a):Jeśli lubisz czytać, to polecam "Marley i ja" (o ile jeszcze nie czytałaś tego) - o labradorze Retrieverze w roli głównej. Powieść jest niekiedy zabawna, niekiedy wzruszająca, niekiedy głupia (metody szkoleniowe proponowane w książce są naprawdę chore). Co prawda jestem dopiero w połowie książki, więc są to moje spostrzeżenia natenczas. :) Trzeba pamietac, że jest to typowe czytadło, a nie ksiazka o typach szkolen ;) ja przeczytalam juz dawno całą, bardzo mi sie podobała ;) na koncu ryczałam jak bobr :lol: Quote
nathaniel Posted February 25, 2007 Author Posted February 25, 2007 Nie siegnęłam jeszcze po nią, ale kto wie ;) Quote
Patikujek Posted February 25, 2007 Posted February 25, 2007 http://images21.fotosik.pl/9/9e1bb12f71aee02f.jpg O matko łapy potfora:o:o:o Quote
Bonsai Posted February 25, 2007 Posted February 25, 2007 zaba14 napisał(a):Trzeba pamietac, że jest to typowe czytadło, a nie ksiazka o typach szkolen ;) ja przeczytalam juz dawno całą, bardzo mi sie podobała ;) na koncu ryczałam jak bobr :lol: Tak, tyle że niektórzy psiarze widząc efekty w nauce nie skakania psa na ludzi mogą chcieć zrobić to ze swoim podopiecznym. Np. psiarze z Ameryki... :p Quote
zaba14 Posted February 25, 2007 Posted February 25, 2007 Bonsai napisał(a):Tak, tyle że niektórzy psiarze widząc efekty w nauce nie skakania psa na ludzi mogą chcieć zrobić to ze swoim podopiecznym. Np. psiarze z Ameryki... :p Ja juz slyszalam rozne 'metody' oduczenia psa skakania na ludzi, m.in. to co pisze w tej ksiazce.. :roll: na cale szczescie moj pies wogole nie wita obcych ludzi :) a wazy zaledwie 7 kg wiec nawet gdyby skoczyl to nic nikomu by sie nie stało :lol: :lol: Quote
asiunia Posted February 25, 2007 Posted February 25, 2007 diabelkowa napisał(a):mojemu psu tam nie przeszkadza ze jest fotografowany :)) Hej! Moje sie juz chowaja gdzie moga:evil_lol: Quote
Bonsai Posted February 25, 2007 Posted February 25, 2007 zaba14 napisał(a):Ja juz slyszalam rozne 'metody' oduczenia psa skakania na ludzi, m.in. to co pisze w tej ksiazce.. :roll: na cale szczescie moj pies wogole nie wita obcych ludzi :) a wazy zaledwie 7 kg wiec nawet gdyby skoczyl to nic nikomu by sie nie stało :lol: :lol: No i nie można by go było kopnąć kolanem w dolną część brzucha (na szczęście). Ja mojego schroniskowego Piegusa oduczyłam skakania na mnie po prostu ignorując jego wyczyny, i po sprawie. ;) Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.