Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

[quote name='BBeta']Wspominałam już, ze robisz świetne fotki ?? ;) I bardzo ładne sygnatury ;)

[quote name='Anecioreczek']Rambuś:loveu:

[quote name='limoncia']Te fotki sa superaśne:loveu: :loveu:

[quote name='wiq']nathaniel, ale Ty piekne fotki robisz:loveu::loveu:
i gimpowe rzeczy tez fajowe:loveu::loveu:
super!!
p.s. wracajac do ksiazek narkomanskich;) nie wiem, czy dobrze kojarze, ale bohaterka pamietnika narkomanki to chyba z moich okolic.. tak gdzies slyszalam..

[quote name='zaba14']Chciałam skomentowac.. ale lipa, nie jestem zarejestrowana :placz: może wieczorem to zrobie ;)

[quote name='puli']Eeee,to nic takiego;). Tak straszysz,że juz myslałam,ze Cie co najmniej ze szkoły wylali..

BBeta,limoncia,wiq dzięki.
Aneciorek , Rambuś jak Rambuś :diabloti:

Puli, aż tak źle nie jest po za tym, że średnia z niemieckiego u jednego babsztyla wacha mi się między 2-3 :diabloti::diabloti: , jak 3 innym osobą :cool1:

Guest Kamcia_14
Posted

Wygląda jakby twój pies specjalnie pozował do zdjęć. Złudzenie optyczne?
Ale fotki cykasz perfekcyjnie że tak powiem :evil_lol:.

A zdjęcia :loveu:.

Posted

Kamcia_14 napisał(a):
Wygląda jakby twój pies specjalnie pozował do zdjęć. Złudzenie optyczne?


Złudzenie, połowa zdjęć w porze jesieni,zimy leci do kosza. A latem wychodzi to lepiej, chociaż na spacerach z psami jest tak ruchliwy (tu się szykował do "ataku" na Baksa od Patikujek Zabrze ) :diabloti:

jeszcze mi sie kabelek usb spi***ył :/

Posted

Chcielibyśmy złożyć Wam najwspanialsze życzenia.
Dużo usmiechu i radości, tyci tyci łez i smutków, szczyptę goryczy i żalu , żeby Wam się od tego szczęścia nie pomieszało w główkach, pomyśności i masę miłości oraz przyjaźni, bo fajnie jak ktoś drugi czeka i jest.
:oops:

Bea i Rambo

Posted

[quote name='dealer']hmm...na tym zdjęciu Bytomka wyglada cudnie...pamietam ja raczej odwrotnie:)

No po za tym, że cuchnęło to było pięknie.
Pies mi się chciał wpakowac do niej :diabloti::angryy:.

Koma on jest tłusty, już dwie osoby mi zwróciły uwagi, że mu się przytyło.
Daje mu mniej żarcia częściej puszczam ze smyczy, ba nawet ludzie ktorzy kiedys nas unikali(przez te jego zachowanie na smyczy) pozwalaja na zabawy z ich psami.
Musi zrzucic ze 2 kg i ja przy okazji tez musze co nieco zrzucic :oops:.

Zdjec psich narazie nie mam , zdjecia wszystkie (z imprezy tez)
poszly sie dyndac, jedynie zdazylam zmniejszyc te : http://dogomania.pl/forum/showpost.php?p=2673636&postcount=1923
i te: http://dogomania.pl/forum/showpost.php?p=2673191&postcount=1921

I czekam na brata , zeby mi odzyskal zdjecia, bo to on mi je wywalil (przez przypadek oczywiscie) :diabloti::angryy::placz:

Posted

[quote name='leemonca']

ŻYCZĘ SZALONEJ ZABAWY SYLWESTROWEJ I WSZYSTKIEGO NAJLEPSZEGO W NOWYM ROKU

[quote name='Dynia']

Święta, Święta i po Świętach,
nikt już o nich nie pamięta,
bo Sylwester już za pasem,
bawmy ostro się w tym czasie!


Dynia i ferajna

:huh: :huh: :huh:



DZIĘKI DZIEWCZYNY
[quote name='BBeta']Rambo gruby ?? Czy Ty aby nie przesadzasz ?? :mad:
Jest Gruby.

Właśnie odpływa po tabletkach uspokajających, tak będzie dla niego lepiej.
Każdy spacer w tym okresie kończył się galopem do domu.
A każdy huk za oknem był powodem do ostrego szczekania-nie umiał sie potem uspokoić.
:-(

Posted

Ile razy Miller sklamal,
Ile Kwach obietnic zlamal,

Ile Beger owsa zjadla,
Ile Kalisz nosi sadla,
Ile Peczak wziął na boku
...TYLE SZCZŚCIA W NOWYM ROKU!

Patikujek & Baksymilian

Posted

APSA napisał(a):
A co dostaje?


sedalin dostał.
W przyszłym roku rezygnuje z tego, będę go zabawiać.
Przykry widok. Mniej wiecej taki kiedy Rambo wybudzał sie z narkozy. :placz:

Posted

W tamtym roku dostał jedną tabletkę, a w tym roku dwie.
W tamtym podobno spał (mnie w domu nie było), a w tym wyglądał jakby był nacpany.
Ale nie zwracał uwagi na huki, a bez środków było fatalnie ... darł ryja, trząsł się.
:placz::placz:
Fakt zasypiał, ale był pół przytomny. Cisnął się na łóżko obok mnie, żeby się przytulić.
A jak go chciałam przenieść na łóżko, żeby było mu wygodniej to kłapał zębami, ale tak własnie moze być po sedalinie :roll:

:placz:

Edit:
A Puśka dostała sedalin (chyba) w żelu, syropie i jej po tym padalstwie włączył się tryb nadpobudliwego psa :/

Posted

ja nie cierpię huku, mogę sobie popatrzeć na fajerwerki, ale kurczę gdyby to było ciche.

"W piątek na rannym spacerze Rambo mile mnie zaskoczył.
Nie rzucił się na psy, chociaż miał wiele okazji.
Zaaryzykowałam nawet puszczenie go w parku, zeby się pobawił z pewną suczką (zazwyczaj pani z Nexą przed nami uciekały , bo Gruby się na smyczy miotał.)
I pięknie było.
Na alejkach oczywiście pełno ludzi, szedł mężczyzna to ja hops po psa i pakuje w niego smakołyki. Pani się mnie pyta co robisz. Opowiedziałam jej, że nie znam jego przeszłości, ale chłopak się boi mężczyzn nie wszystkich wprawdzie, ale niektórzy mogliby liczyć na to, że pies im się uwiesi na nogawkach.
Mimo, że Rambo próbował startować do pewnego faceta , to doszedł do wniosku, że to nie jest to . (pani na niego tupnęła , a Gruby przyleciał do mnie po ciacho).

A ta suczka... Marzenie. Ciągle przy pani , bo pani miała siateczkę, w której była.... jej ulubiona zabawka.
Świetnie nakręcony pies, oczywiście Rambo wolił gonić Nexę niz lecieć za aportem (bidok się wystraszył hałasu jakie to coś robiło - z lanej gumy to było ).

A wczoraj była wizyta u weterynarza. Zwarzenie Grubego. 15 kg, musimy zejść do 14 przynajmniej (moim zdaniem). Zapomniałyśmy kagańca , gość dał nam tableteczki na uspokojenie i poprosił o postawienie psa na stole.
"Będzie nieciekawie"- myślę. Gruby nie lubi jak się przy nim majstruje, a jak przy tyłku i z igłą to już w ogóle.
Ale było naszczęście tylko osłuchanie serduszka.
Nic nie wykryto.
Po nowym roku zrobimy mu badanie krwi i będziemy robić co 6 miesięcy, tak na wszelki wypadek. Rambo się starzeje, ja wiem, że kupa życia przed nim jeszcze, bo 4 latek to nei emeryt. Ale przezorny zawsze ubezpiecozny.

I ćwiczymy "aportowanie" koszyczka.
Trzymajcie kciuki."

Posted

Ojej! To az tak zle Twoje psiaki reaguja? :shake: Wiadomo ze to przykry widok-widziec swojego psa "nacpanego" ale to dla niego na pewno lepsze niz patrzec jak on sie boi i nie wie gdzie sie schowac :-(

Posted

chicken napisał(a):
Ojej! To az tak zle Twoje psiaki reaguja? :shake: Wiadomo ze to przykry widok-widziec swojego psa "nacpanego" ale to dla niego na pewno lepsze niz patrzec jak on sie boi i nie wie gdzie sie schowac :-(


No niestety.
2 lata temu był nasz pierwszy sylwek, młody cisnął się do okna, a teraz... ?
Wczoraj był tylko 3 razy na dworze , razy tylko robil ku .... a zawsze robi 2-3 razy :shake:

Guest Kamcia_14
Posted

Bardzo się cieszę że ja nie musiałam swojego psa nafaszerowywać lekami :multi:. Beatko czyżbyś zminiała tytuł galeri :razz:. My tu obserwujemy wszystko :evil_lol:.

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

×
×
  • Create New...