Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

Dwie mam i nie wiem czy się wczesniej nie pojawiły...




i rzep ;)

no i wczoraj dowiedziałam się , że sąsiadom z domku jednorodzinnego w święta Wielkiej Nocy odeszła sunia , na koloniach znaleźli suczkę postrzeloną wyleczyli ją , nazwali Gryzka i zabrali do siebie :loveu:

Posted

nathaniel napisał(a):
Byłam u lekarza , biorę leki (ospen i cos ochraniajacego wątrobę) , co do kolana to mam obserwować, bo może to tylko stłuczenie i gdyby mi nie przeszło to mam iść do chirurga (dostałam skierowanie). Ale dosyc o chorobach.


Nie martw się wszystko będzie dobrze, damy radę. Trzymam kciuki mocno i zobaczysz będzie dobrze :D



nathaniel napisał(a):

Coś na poprawienie humoru.
Z mamą pojechałyśmy na targ , gdzie nieopodal jest sklep zoologiczny, więc mówię mamie że tam wejdziemy i kupimy kliker.
-Dzień dobry jest klikier-mówię
-Co?
-Upps pomyliłam się -myślę sobie
-Kilker-mówię
-A co to jest?-pyta sie
-Takie urządzonko pomocne w szkoleniu psa
patrzy sie na mnie jak na ducha
-No taki prostokącik co jak sie nacisnie do odgłos wydaje
-Aaaa to nie mamy
-Rozumiem
-Ale niech pani idzie do Geanta tam muszą mieć bo ich zoolog to taki bardziej specjalistyczny jest
-Dziękuję nie omieszkam

(mama jeszcze robiła zakupy dla potworka , a ja wyszłam przed sklep i zaczęłam sie śmiać. ):evil_lol:



No lekko przymulona ta babka, ale u nas też tacy są :D

Posted

Figa, diabełkowa
kapiem go w szamponie Dr.Seidla czy jakos tak

Haska no jasne, że Rambo jets tylko taki jeden, chodź widziałam podobne psiaki, Maciek z Zabrzańskiego schroniska... :-(

Bałwanek



A zdjęcia kundla nie mam :evil_lol: Booo za oknem ziąb , a w domu pies tylko śpi i spi :roll:

Posted

Idę z kundlem ćwiczyć chodzenie przy nodze, zobaczymy czy cos z tego wyjdzie... :cool1:

wrrr....
NAjpierw przyszła Pusia, no dobra , bo Rambo i tak nei chciał ćwiczyć. To bierzemy Puśke i ćwiczymy.
Pies siedzi przy lewej nodze, w prawej ręce smakol, przesuwam rękę przed pysk psa i idę Puśka dotyka mnie swoim cielskiem i patrzy sie na smakol. No dobrze jest. Potem zadek jej zaczął odstawać, no nic to pierwsza lekcja. Tak sobie kilka powtórzeń zrobiłam i słysze , że Rambo się dziera, bo on też chce spróbować.
Dobra, siada przy lewej nodze , biorę smakol w ręke i tak jak u Pusi. Idę psa nie widać . Odwracam sie siedzi w miejscu.
JEgo sprawa , powtarzam od nowa, siedzi w miejscu i tak kilka razy, wkońcu mówię , żeby się wypchał , bo dzisiaj nie dostanie smaka , bo nci nie zrobił.
Siostra przejęłam pałeczkę, dalej pies siedzi w miejscu woła go CHODŹ, idziemy i pies lezie.
Hmm...
Czytałam sobei na stronie klikerowej ,żeby do psa nic nie mówić ...

Posted

[quote name='nathaniel']Czytałam sobei na stronie klikerowej ,żeby do psa nic nie mówić ...
Oj, nathaniel, jeszcze raz przeczytaj na tej stronie jak nauczyć psa chodzenia przy nodze, bo...

[quote name='nathaniel']
Pies siedzi przy lewej nodze, w prawej ręce smakol, przesuwam rękę przed pysk psa i idę Puśka dotyka mnie swoim cielskiem i patrzy sie na smakol.
Uczysz psa siedzenia przy lewej nodze czy chodzenia przy lewej nodze? Nie możesz łączyć na początku obu tak różnych zachowań. Dopiero jak będziesz miała opanowane bezbłędnie chodzenie przy nodze możesz dodać do tego siadanie przy zatrzymaniu i ruszanie z siadu. To, że dla początkującego psa połączenie tych dwóch zachowań jest zbyt skomplikowane pokazał Rambo odmową ruszenia zadku z miejsca ;)
Nie naprowadzaj smakołykiem, tylko nagradzaj spontaniczne bycie psa po Twojej lewej nodze. Jest to dokładnie opisane na stronie.

No dobra, pomądrzyłam się troszkę, to teraz posłodzę - to zdjęcie jest miodziaste :loveu:

Posted

Ale to nie moja wina , że on przy tej nodze siada :oops:
Kiedyś próbowałam go uczyc przychodzenia do nogi, ale dałam sobie spokój na rzecz warowania, ale diabeł zapamiętał.

W tym sęk , że Burek nie zbliża sie do mojej nogi , raczej do prawej .
I dlatego próbowałam ze smakiem.
A stronkę przeczytałam, ale w deszczu chodzic z psem nie będem bo ciagnie do domu , a po za tym to niezdrowe akurat dla mnie :roll:
A na spacerze żadko zbliża sie do lewej nogi :evil_lol:

Ale spróbujemy z tym spontanicznym nagradzaniem jak przejdzie koło nogi ...

Posted

Również przeczytałam ten temat o chodzeniu przy nodze. Moja Kora ma ten sam problem :evil_lol: . Nawet jak stoi, to i tak nie chce do mnie podejść :roll: tylko sie gapi... A jak już podejdzie to tak mnie okrąży, żeby tylko nie podejść do nogi :p

P.S. świetne zdjęcia, Rambo jest bombowy!

Posted

A Cerber chodzi przy nodze, ale nie wiem czy on sobie wogóle zdaje z tego sprawę, bo ja mu mówię do mnie, do ogi niby, a on idzie, ale po chwili idzie sobie do przodu hahahahahaha i to jest cały Cerber :D może jakieś new foty???????????????????????????

Posted

Ale chodzi Ci o chodzenie przy nodze z kontaktem ? Ja dopiero zaczęłam uczyć suki tego, gdy przeczytałam książkę Obedience.trening Posłuszństwa gdzie pisało, żeby właśnie mówić do psa coś w typie titititi. Z początku 3 kroki, później dłuższe dystanse, ale tylko na prostej. Mamy słowo podtrzymujące dobre zachowanie i słowo pochwałe, gdzie sucz rozróżnia mi te słowa. Ostatnio robiłyśmy chodzenie przy nodze tylko na smakołyk.

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


  • Popular Contributors

    Nobody has received reputation this week.

  • Forum Statistics

    • Total Topics
      87.9k
    • Total Posts
      13m
×
×
  • Create New...