nathaniel Posted July 31, 2006 Author Posted July 31, 2006 Lenia mam :evil_lol: A z Ramba taki model jak z koziej doopy trabka :evil_lol: Własnie wróciłam ze spacerku do zoologicznego , kupiłam 1/2kg Friskis Junior za jedyne 4 zł :evil_lol: na nagrody :evil_lol::evil_lol: Mam kwiatki A to Mori, piesek w typie bernardyna, pies "działkowy", któremu zmarł pan i pies jest na działce ojca mojego "szwagra". Miły pies, spokjnie dał sie wyczesać. Quote
nathaniel Posted July 31, 2006 Author Posted July 31, 2006 Ide poszukać mojego zszywacza i zaczynamy jeszcze raz z "klikerem" (oczywiście w Zabrzańskich sklepach tego nie ma!:roll: Quote
Alicja Posted July 31, 2006 Posted July 31, 2006 :pfajne kwiatuszki;) O co chodziło z tymi trampkami u Ozzulka w galerii:razz: Quote
Alicja Posted July 31, 2006 Posted July 31, 2006 nathaniel napisał(a):Kuba miał na nogach :evil_lol::evil_lol::evil_lol::evil_lol:a ile ja się nakombinowałam :evil_lol::evil_lol::evil_lol:Ale pociesz się to nie Kuby nogi on też szuka trampek:mad:a tamte nogi to do chłopaków Kronosa należą;) Quote
coztego Posted July 31, 2006 Posted July 31, 2006 nathaniel napisał(a):Ide poszukać mojego zszywacza i zaczynamy jeszcze raz z "klikerem" (oczywiście w Zabrzańskich sklepach tego nie ma!:roll: Co Ty z tym zszywaczem, nie ma nic bardziej poręcznego? :cool3: Nie czekaj, tylko zamawiaj klikera przez internet, za dwa dni Ci przyślą i będziesz miała problem z głowy :p Strasznie śmieszny ten Rambo jest :lol: Quote
Alynkaaa Posted July 31, 2006 Posted July 31, 2006 nathaniel napisał(a):Ide poszukać mojego zszywacza i zaczynamy jeszcze raz z "klikerem" (oczywiście w Zabrzańskich sklepach tego nie ma!:roll: HEHE ZAMIAST KLIKERA ZSZYWACZ....TEZ TAK PROBOWALAM ALE NIE MOGE NIE UMIEM ZMUSIC FIGI DO KLIKERA<ZSZYWACZA> ONA CHYBA JEST TRADYCIONALISTKA I WOLI ZWYKLE DOMOWE SPOSOBY...EHH CIEKAWE CO Z TEGO WYJDZIE.....A WAM ZYCZE POWODZENIA I PROSZE O RELECJIE NAUKI Z "KLIKEREM" POZDRAWIAM!!! Quote
coztego Posted July 31, 2006 Posted July 31, 2006 Alynkaaa napisał(a):NIE MOGE NIE UMIEM ZMUSIC FIGI DO KLIKERA<ZSZYWACZA> ONA CHYBA JEST TRADYCIONALISTKA I WOLI ZWYKLE DOMOWE SPOSOBY... Podejrzewam, że to Ty jesteś tradycjonalistką i wolisz zwykłe domowe sposoby :cool1: U mnie kliker leży w szufladzie, czeka aż wybiorę się na klikerowe szkolenie, bo samodzielnie wolę pracować głosem, przy klikaniu mam kiepskie wyczucie chwili :p Quote
nathaniel Posted August 1, 2006 Author Posted August 1, 2006 No ja własnie też, ale narazie próbuję z zszywaczem, nie chce żeby potem coś mi w szafie lezało :evil_lol: Rambo wcale nie jest śmieszny :obrazic: no może trochę, dzisiaj wpakował mi się do łóźka i usiadł na twarzy zadkiem :evil_lol: Quote
Alicja Posted August 1, 2006 Posted August 1, 2006 nathaniel napisał(a):Ide poszukać mojego zszywacza i zaczynamy jeszcze raz z "klikerem" (oczywiście w Zabrzańskich sklepach tego nie ma!:roll::evil_lol::evil_lol::evil_lol:tylko nie zszyj:razz:przy okazji Rambusia:cool3: Quote
Alynkaaa Posted August 1, 2006 Posted August 1, 2006 coztego napisał(a):Podejrzewam, że to Ty jesteś tradycjonalistką i wolisz zwykłe domowe sposoby :cool1: U mnie kliker leży w szufladzie, czeka aż wybiorę się na klikerowe szkolenie, bo samodzielnie wolę pracować głosem, przy klikaniu mam kiepskie wyczucie chwili :p moze ale,dluuuugo probwalam z klikerem... moja niunka woli glosowo tzn lepsze efekty mamy wtedy....wiec "kliker" poszedl w odstawke i znow stal sie zszywaczem:) Quote
nathaniel Posted August 1, 2006 Author Posted August 1, 2006 Rambo też wydawał mi się psem który wody niecierpi, wchodził tylko do wysokosci brzucha (jakieś 20-30 cm) i wracał na brzeg, a dizsiaj byliśmy nad wodą (to nic , ze niezbyt czysta, to nic ze zakazali tam kompieli :evil_lol: [w sensie , że nikt tego nie pilnuje ] )i wlazłam z nim, był na dłuższej smyczy , weszłam po kolana i zaczęłam go wołać, podpłynął, apotem juz pływał sam z siebie do mnie. Jedyne co mnie troszkę przeraziło ze za ktoryms razem wpakowal mi sie miedzy kolana i chcial na rece, za szelki musialam go podciagnac bo sie podtopil. Bilans? Mamy wydrę w domu :evil_lol: zdjęć nie ma, bo byłam tylko ja i siostra + dwa potworki na smyczach :evil_lol: Quote
nathaniel Posted August 2, 2006 Author Posted August 2, 2006 Jakieś tam stare zdjęci :evil_lol: Quote
Anza&Hacker Posted August 3, 2006 Posted August 3, 2006 Dawno nas nie było:roll: Widze, że wyrobiłaś się i teraz robisz bardziej artystyczne zdjęcia:lol: To mi się straaasznie podoba:loveu: Teraz pora na takie śliczne ujęcia Ramba i będe w pełni ustatysfakcjonowana:diabloti: Quote
nathaniel Posted August 3, 2006 Author Posted August 3, 2006 Nowych zdjęć nie mam, no może jedno :evil_lol: Ze spacerku porannego , gdzieś koło 6:30 rano (o zgrozo , co mnie napadlo :evil_lol: ) - a jak się Rambo cieszył jak wstałam o 5:55 i się zaczęlam ubierać :mad:. No i Pusia przed skokiem na Ramba (wiecie jaka perfida, ja zachecam Ramba żeby pływał w wodzie [na innym spacerze] a ta na niego skacze i go podtapia ) Juz po podniesieniu się z pozycji do mnie, tuż przed biegiem na Ramba Anza ... http://www.galeria.cyfrowe.pl/p/2/e/38874_b.jpg :) Quote
Anza&Hacker Posted August 3, 2006 Posted August 3, 2006 nathaniel napisał(a):Anza ... http://www.galeria.cyfrowe.pl/p/2/e/38874_b.jpg :)Dzięki!:loveu: Quote
nathaniel Posted August 3, 2006 Author Posted August 3, 2006 U mnie pada i 17 stopni Suuuper :loveu: Quote
eria Posted August 3, 2006 Posted August 3, 2006 Ja już przed chwilą porządnie zmokłam !!! :loveu::loveu::loveu: POLECAM !!! Quote
justynia Posted August 3, 2006 Posted August 3, 2006 nathaniel napisał(a):Przypadkowo wyszło :evil_lol: Przeraża mnie troche, jakby człowieka zaganiał, zachowuje sie tylko tak na swoim podwórku. Oszczekał z wściekłością czy radością? Tama nieraz ma takie napady, podbiega do ludzi i obszczekuje, ale z radości, chce się bawić, a niestety nie każdy zna jej intencje...:shake: Quote
nathaniel Posted August 3, 2006 Author Posted August 3, 2006 raczej ze złości, on ludzi ignoruje zazwyczaj, albo ucieka wręcz od ich doytku Quote
nathaniel Posted August 3, 2006 Author Posted August 3, 2006 Kurczę, będe musiała znaleść dla piesów domek na 4 dni w przyszłym roku, bo nie będzie czasu żeby się piesami zająć,wesele sie kroi. coś tam mówią, ze można by na te 4 dni do schronu je dac, ale ja cholera nie chcę!!:mad: I powiedziałam, że wymyślę coś innego , no to szukam. [SIZE=2]Macie jakieś pomysły? Quote
Patikujek Posted August 3, 2006 Posted August 3, 2006 Ja mogę przyjąć 2 potforki pod swój dach ale mamy jeszcze rok na znalezienie ciekawego miejsca:) Quote
nathaniel Posted August 3, 2006 Author Posted August 3, 2006 Jest jeszcze rok no, tak, ale wolalabym miec cos w zanadrzu :evil_lol: to będzie początek września, piątek, sobota, niedziela, poniedziałek Quote
coztego Posted August 3, 2006 Posted August 3, 2006 nathaniel napisał(a):Kurczę, będe musiała znaleść dla piesów domek na 4 dni w przyszłym roku, bo nie będzie czasu żeby się piesami zająć,wesele sie kroi. A jakieś wyjazdowe to wesele? coś tam mówią, ze można by na te 4 dni do schronu je dac, ale ja cholera nie chcę!!:mad: I słusznie bo to bardzo nieciekawy pomysł, jak już to do hotelu :cool1: Spokojnie, przez rok się coś wymyśli :p Quote
nathaniel Posted August 4, 2006 Author Posted August 4, 2006 W sumie to to będzie w Makoszowach, ale na sale z psami nie wejdzie sie :roll: Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.