Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

Mój pies jest podobny tyle że on nie ucieka i zdo innych psów nie ciągnie, ale o wykonywaniu poleceń poza domem nie ma mowy, a i w domku to nie zawsze(jak mu się chce), jedyne polecenie jakie wykonuje zawsze i wszędzie to zostań. I ja już chyba nic w moim małym nie zmienie, ale ty próbuj konsekwentnie szkolić swojego w końcu na peno się uda!!!:)
A mam nadzięję żę jutro ci gromadki nie podrzucą przed wyjściem i samej nie zostawią :evil_lol:

Posted

Pusixa tez jutro będzie, ale mama z nią zostanie :)
(wysępiłam jeszcze aparat od siostry :evil_lol:, ale Ciii...)

Najbardziej mnie boli to, że Rambo potrafil się skupić, nawet w parku Dubiela, gdzie mógł szaleć w trawie, a wcześniej tylko na betonie, a teraz nic.

W sumie próbowałam potem no i tak przychodził, chyba gorąco było, co nie oznacza, że ma nie przychodzić jak warunki nie sprzyjają :roll:.

Posted

nathaniel napisał(a):
a po tem nie chciał przyjść, wkońcu jednak doopsko ruszył, zapiełam go na smycz i zrobiłam odwrót .
Sam tego chciałeś do domu idziesz- powiedziała do niego pełna złych emocji . (pisarzem zostanę chyba :D )


No i po jakiego kija przychodzić do tej pani? Gorąco tak, że ruszyć się porządnemu psu nie chce, ale w sumie to tam w cieniu nawet sobie można fajnie powęszyć. Oooo, jaki fajny zapach!!! No dooobra, wracam. Co?? Smycz? Odwrót? I jeszcze coś burczy na mnie :shake: I po ch***** wracałem?? :placz:

nathaniel napisał(a):
No i szedł pięknie tyle , że wolno , na horyzoncie zobaczyłam bezdomnego psa, Gbur tez go zobaczył to go zawołałam - przyczłapał , ale usiąść nie chciał (komenda DO MNIE= chodź tu i siadaj) , wyciągnęłam z kieszeni smaka i chciałam go usadzić. No, ale nie chciał :/ , dotknęłam asfaltu.


Rany, co za upał!! Poczłapię sobie spokojnie w cieniu. Co? Woła mnie? No już idę... usiąść? na tej patelni? chyba kpisz! Znowu smycz? Nieeeeee...


To tak z punktu widzenia psa :evil_lol:

Posted

A z mojego punktu widzenia :)

Ja się wcale psu nie dziwie, że drepce łapa za łapą, jest gorąco, on jest czarny... ja też w porze obiadu niechętnie wysuwam nos przed drzwi ;)

Poza tym ja mam kilka przywołań, a najważniejsze rozróżnienie między nimi to to, że jedno jest formalne (przyjdź i usiądź bliziutko przede mną), a drugie jest nieformalne (podejdź blisko na tyle, żebym mogła Cię chwycić za obrożę). W wielu przypadkach samo przyjście jest dla psa trudne - po co mu jeszcze utrudniać zadanie i kazać siadać? No po co? Przywołania formalnego zakończonego siadem używam wyłącznie w sytuacjach formalnych, kiedy ćwiczymy, trenujemy. Na spacerach, ot tak, żeby pies przyszedł, używam nieformalnego - żeby psu nie utrudniać i tak trudnego zadania, jakim jest powrót!! Powrót, który się ZAWSZE opłaca, można zarobić coś dobrego, albo zabawę, albo piłeczkę, albo... no czasem smycz. CZASEM zapięcie na smycz. Raz na 10 przywołań.

Pozdrawiam
Marysia i Una

Posted

ufff.... w końcu znalazłam chwile, żeby Ciebie i Twoje zwierze odwiedzić:lol:
...ależ to Twoje psisko prowadzi dialogi:diabloti: Fajny psiak i ma fufne psie koleżanki:cool3: Zaś ja tu miałam do śmiechu, żeś Ty młodsza ode mnia, a myślałam, że dorosła jesteś:evil_lol:

Posted

Marysia_i_gończy napisał(a):
A z mojego punktu widzenia :)

Ja się wcale psu nie dziwie, że drepce łapa za łapą, jest gorąco, on jest czarny... ja też w porze obiadu niechętnie wysuwam nos przed drzwi ;)

Poza tym ja mam kilka przywołań, a najważniejsze rozróżnienie między nimi to to, że jedno jest formalne (przyjdź i usiądź bliziutko przede mną), a drugie jest nieformalne (podejdź blisko na tyle, żebym mogła Cię chwycić za obrożę). W wielu przypadkach samo przyjście jest dla psa trudne - po co mu jeszcze utrudniać zadanie i kazać siadać? No po co? Przywołania formalnego zakończonego siadem używam wyłącznie w sytuacjach formalnych, kiedy ćwiczymy, trenujemy. Na spacerach, ot tak, żeby pies przyszedł, używam nieformalnego - żeby psu nie utrudniać i tak trudnego zadania, jakim jest powrót!! Powrót, który się ZAWSZE opłaca, można zarobić coś dobrego, albo zabawę, albo piłeczkę, albo... no czasem smycz. CZASEM zapięcie na smycz. Raz na 10 przywołań.

Pozdrawiam
Marysia i Una

W sumie masz rację, ale on zabawowy nie jest, jesteśmy w fazie nakręcania go na piłkę, zawsze mam smaki przy sobie.

Wiem wiem gorąco jest , ale kiedy był spuszczony szedł powoli, a jak go na smycz zapiełam to zaczął ciągnąć, ale zaraz się uspokoił.

Dzisiaj sie z Patikujkiem spotykam powiedzmy w parku , gdzie dużo trawy jest to tam spróbujemy.

Nie formalne to jest chodź tu :D

pinczerka_i_Gizmo napisał(a):

Ale gdzie nowe fotki? Oj nieładnie, nieładnie... :p

Są pojedyńcze :)
A może dziś będzie więcej :D

Posted

Anza&Hacker napisał(a):

...ależ to Twoje psisko prowadzi dialogi:diabloti: Fajny psiak i ma fufne psie koleżanki:cool3: Zaś ja tu miałam do śmiechu, żeś Ty młodsza ode mnia, a myślałam, że dorosła jesteś:evil_lol:


Dialogi to on prowadzi , szczekliwy jest, Patikujek się dzisiaj przekonała :evil_lol:
Ja dorosła, po czym to wywnioskowałaś? :D

Ferg napisał(a):
Jaaaki sliczny psiaaak... schroniskowiec. ;>
Cudo.
Beatko, spisalas sie. ; P

Raczej nie ja się spisałam , a mama , która miała dość biadolenia i przekonała resztę :D
A , że śliczny to ja wiem :oops:.

ajcka napisał(a):
Ma takie madre oczy, zupełnie jak moja Benia:lol:, też kundelka tylko znajda z Ronda ONZ w Wawie. I też jest czarniutka.

Szkoda, że tak daleko mieszkacie może by się skumplowali :)

A teraz fotki...
Spacer z Baksem
[SIZE=2]od Patikujek_Zabrze

-Najpierw sprawdzałam czy pamiętam jak się zdjęcia robi-Beata


-A potem kiedy się upewniłam, zapakowałam wodę, miskę oraz saszetkę (Rambo się na saszetkę skupia :evil_lol:) i ruszylam zabierając po drodze Gburka, okazało sie, że wyszłam za wcześnie z domu :oops:. Przystanęliśmy sobie i wąchaliśmy drzewko-Beata
-Ja wąchałem-Rambo
-No tak, przejęzyczenie-Beata


-A potem trawkę-Beata
-Wąchałem, nie paliłem-Rambo



-Było mi strasznie gorąco, a Rambo koniecznie chciał iść przez środek trawnika, za to ja nie chciałam dostać mandatu za niszczenie kwiatków, które rosyły sobie na "grządkach".
-Cykor-Rambo
-Kto jest cykorem ten jest, nie denrwuj mnie,bo nie będzie więcej zdjęć-Beata
-Ale ja Cię nie denerwuję!-Rambo
*wymowne milczenie*


-Baks rozglądał się dookoła czy nie ma czasem w pobliżu świra zwanego inaczej Bunią-Beata
-Obrażasz mnie-Rambo
-Chciałbyś-Beata


-Okazało się, że był, więc trzeba było się ulotnić....-Beata


-Aby już po chwili móc mi spokojnie pozować.-Beata
-Spokojnie? Dobre sobie ja spokojnie pozuję -Rambo
-Zacznijmy od tego, że ty wogóle nie pozujesz.


C.D.N wkrotce....muszę pozmniejszać fotencję.

Posted

C.D.N


-No i pozował-Beata




-Ale...nadchodzil wróg...-Beata



-...Który okazał się znajomym, którego ewentualnie można tolerować :shake:(szukałem papu , ale saszetka była zamknięta)-Rambo



- Gbur nie zaspokajając "głodu" poszedł szukać czegoś do jedzenia. -Beata


-A Baks dalej pozował-Rambo
-I pozował, wogóle to ja mam dużo jego portretów...-Beata


-....A Rambo koniecznie chciał dostać ciasteczko i zaczął śpiewać-Beata
-Skarzypta..-Rambo
-Ma kopyta, język lata jak łopata, na łopacie leżą gacie i ...-Beata
-...coś tam coś tam-Rambo


C.D.N

Posted

Koma napisał(a):
Ale on czyściutki :loveu: ta śnieżna biel aż w oczy razi :cool3: w czym go pierzesz? :evil_lol: ;)



Z laboratorium Dr Seidla Szampon hipoalergiczny

Posted

Nathaniel wlasnie teraz dojrzalam ,ze twoj psiak to cala moja Majra.Tyle ,ze ona bardzo szybko siwiutka sie zrobila na pyszczku.Ale wypisz wymaluj ten sam ogromny, cudowny nochal i piekne duze oczyszka..

No moze Majrunia ciut wieksza byla..

Posted

BeaC napisał(a):
Twoje obydwa psiaki, czy tylko kundelek. fajne i jakie szczęścilwe. Pozdrowienia z Opola, wyściskaj ode mnie kudlacze.


Rambo jest mój
A Pusia siostry :

C.D.N
bez podpisów





















Posted


ta fota jest super=Dzięki Nathaniel za wizytę u Gryfik i Dandi radosne pysie
Byłam przekonana, że jesteś chłopakiem a tu proszę dziewczyna-czemu wybrałaś męskie imię na dogo:-o
Cieszę się, że masz psiulę ze schronu-i że był tam tylko 1 dzień-super-a czy nie masz ochoty na drugiego:razz: do duetu?:loveu:

Posted

Ja mam ochotę, ale póki co raz w miesiącu przez 6 dni mam Pusidlo u siebie, a po za tym rodzice :evil_lol: i sąsiedzi :roll:.

C.D.N
















Za chwilę filmik z Rambem-udało mi się go naprowadzić na warowanie ;)
Reszta zdjęć także zaraz, tylko zmniejszam ;)

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


  • Popular Contributors

    Nobody has received reputation this week.

  • Forum Statistics

    • Total Topics
      87.9k
    • Total Posts
      13m
×
×
  • Create New...