bursztynki Posted March 25, 2007 Posted March 25, 2007 Caruso napisał(a):Taniej sprzeda z metryką czy bez, szanowna pani hodowczyni? Szczyt cynizmu. :razz: Oczywiście że z metryczką w której będzie wpisana wada np:tyłozgryz itp i taki psiak jest nie wystawowy ,tańszy a czystej rasy ,tak robie ja "hodowczyni":lol:Oczywiście mało się rodzi szczeniaków z wadami ale sie zdażają.Jeśli hodowcy zależy na renomie hodowli i na tym by szczeniaczki trafiły do dobrych i odpowiedzialnych ludzi to tak robi.Caruso ,gdzie tu cynizm? Quote
cockermanka Posted March 27, 2007 Posted March 27, 2007 Matko...tak bzdurnych opcji w ankiecie chyba jeszcze nie widziałam...:shake: bo są cztery sprzeczne możliwości odpowiedzi...:mad: Jeśli o mnie chodzi - z metryką z dobrej hodowli,albo adoptowany/przygarnięty. Quote
mijakimi Posted August 11, 2008 Posted August 11, 2008 Ja uważam, że nie ważne jest to, czy nasz pies jest bez czy z rodowodem, ważne jest to, że mamy towarzysza do końca życia.Kompletnie nie rozumiem ludzi ,,kłócących " się o papierek. na forach jest czasami piętnowanie tych drugich po czym te psy są pozbywanie z domów itd. Quote
Martens Posted August 11, 2008 Posted August 11, 2008 mijakimi napisał(a):Kompletnie nie rozumiem ludzi ,,kłócących " się o papierek. na forach jest czasami piętnowanie tych drugich po czym te psy są pozbywanie z domów itd. To co to za właściciel, jeśli pozbywa się psa dlatego, że ktoś mu powiedział prawdę - że bez papierka nie jest rasowy?? Jeszcze nie spotkałam się, żeby ktoś z dogo piętnował psa bez rodowodu, namawiał do pozbycia się go czy odmawiał mu prawa do czegokolwiek, co należy się psu, z rodowodem czy bez. Za to spotkałam mnóstwo osób, które kupiły psa "rasowego" bez rodowodu i w słowie "kundelek" czy "pies w typie" widzą wielką obrazę. I kto tu jest "rasistą"..? Bo tym słowem często nazywa się osoby promujące r=r, mimo że to one mają i zwierzaki rasowe, i kundelki ze schroniska, podczas gdy dumny posiadacz rasowca bez rodowodu widzi w swoim psie tylko amstaffa czy onka, a nie to co najważniejsze - przyjaciela... Quote
Dominika1987 Posted August 23, 2008 Posted August 23, 2008 Mam sunię bez rodowodu, ale z całą pewnością mój następny psiak będzie z hodowli. Quote
Marysia B. Posted August 23, 2008 Posted August 23, 2008 Denerwuje mnie pogląd niektórych osób: "A co jakbyś miała bez rodowodu to byś go już nie kochała?!" Przecież kochać nie znaczy rozmnażać! Mam huskiego z rodowodem. Myślę również o przygarnięciu huskiego bądź dwóch ze schroniska. Te psy zostałyby natychmiast wykastrowane to jest pewne. Po prostu chcę pomóc huskym w schroniskach. Jest ich tyle ;( Może i powiecie, że adopcja jednego bądź dwóch nic nie da bo sa ich dziesiątki (setki?), ale dla takiego huskiego to ogromna różnica, czy jest w schronie, czy w domu. Cjoć przynaję tak kocham te psy że przygarnęłabym najchętniej wsyzstkie i zrobiła wielki zaprzęg :loveu: (spokojnie nie zrobię tego, utrzymanie takich psów kosztuje dużo, a mnie na to nie stać) Quote
Guest Agata_B Posted August 24, 2008 Posted August 24, 2008 Ja chciałabym mieć z rodowodem, ale są za drogie. Quote
Shetanka Posted August 24, 2008 Posted August 24, 2008 Agata_B napisał(a):Ja chciałabym mieć z rodowodem, ale są za drogie. Oj, nie zawsze. Psy tzw. 'nie hodowlane', które w jakimś stopniu są niezgodne z wzorcem rasy, dostają rodowód i mają wpisany w nim 'nie hodowlane', są tańsze. Ewentualnie możesz wziąść psa na warunkach hodowlanych, wtedy też w wielu przypadkach wychodzi taniej. Po drugie, psy z pseudohodowli często mają dość poważne wady genetyczne, których leczenie może kosztować nawet do kilku tysięcy - a jeżeli na to Cię nie stać, to i tak uśpienie psa kosztuje koło 300 zł. Moja zasada w tej sprawie; Jak bez rodowodu, to ze schroniska. Quote
Guest Agata_B Posted August 24, 2008 Posted August 24, 2008 Shetanka napisał(a):Oj, nie zawsze. Psy tzw. 'nie hodowlane', które w jakimś stopniu są niezgodne z wzorcem rasy, dostają rodowód i mają wpisany w nim 'nie hodowlane', są tańsze. Ewentualnie możesz wziąść psa na warunkach hodowlanych, wtedy też w wielu przypadkach wychodzi taniej. Po drugie, psy z pseudohodowli często mają dość poważne wady genetyczne, których leczenie może kosztować nawet do kilku tysięcy - a jeżeli na to Cię nie stać, to i tak uśpienie psa kosztuje koło 300 zł. Moja zasada w tej sprawie; Jak bez rodowodu, to ze schroniska.No ja akurat jeszcze sama nie zarabiam, więc za psa musieliby zapłacić rodzice. A dla nich 1700-2000 do za duzo jak na psa. (chce yorka, sunie). Dlatego na razie wole nie miec wcale (Nie chce psa bez rdwd). Quote
Shetanka Posted July 27, 2009 Posted July 27, 2009 Agata_B dobrze robisz, poczeka się trochę i powolutku uzbiera np. połowę, wtedy już nie będzie taka duża cena. Albo mozesz popytać hodowców czy byłaby możliwość wzięcia suni na warunkach hodowlanych. Balbina12 napisał(a):Ja mam bez rodowodu;) dlaczego? :roll: Quote
Balbina. Posted July 28, 2009 Posted July 28, 2009 Bo rodowód nie był dla mnie ważny.A poza tym wtedy rodowodowy był 100% droższy. Quote
Avaloth Posted July 28, 2009 Posted July 28, 2009 Od ponad roku wyznaję zasadę- albo pies ze schroniska, kundelek, albo pies rasowy, a r=r, więc jednocześnie rodowodowy. Ale że niestety psa kupiłam zanim do tego doszłam, i zanim w ogóle zorientowałam się w temacie mój Krów rodowodu nie ma.. W typie donka jest. Do końca roku mam zamiar wymęczyć na rodzicach drugiego psa, ze schroniska ;) Quote
yuki Posted July 31, 2009 Posted July 31, 2009 wyznaję zasadę- albo pies ze schroniska, kundelek, albo pies rasowy, a r=r, więc jednocześnie rodowodowy zgadzam się :) Quote
paulina2904 Posted August 25, 2009 Posted August 25, 2009 Choc to nie było zamierzone(nie wiedziałam na początku) to adoptowałam pieska z rodowodem;) Quote
engelina_88 Posted May 4, 2010 Posted May 4, 2010 Zaznaczyłam opcję "NIE", bo tak jak większość uważam, że schroniskowy znojdorek może okazać się dużo lepszą "inwestycją" niż psiak za 300 zł z pseudo. Co innego psiaki rodowodowe, z renomowanych hodowli, ale z tego co mi wiadomo, to one zazwyczaj nie trafiają źle jeśli chodzi o właścicieli, dlatego zachęcam do adopcji piesków schroniskowych. Nie wiem czy moja wypowiedź jest aby spójna, ale mam nadzieję, że zrozumiała ;) Quote
mam psa Posted May 6, 2010 Posted May 6, 2010 jak będę miał miejsce na 100% weźmiemy psisko ze schroniska Quote
Merrick Posted June 8, 2010 Posted June 8, 2010 Powinno się brać psa albo ze schroniska albo z hodowli by nie nakręcać pseudohodowli...ja sama posiadam rodowodowego Siberian Husky ;) Quote
Marta67 Posted June 8, 2010 Posted June 8, 2010 jak kupujesz psa to tylko z rodowodem.. jak chcesz kundelka to można jechać do najbliższego schronu... Quote
katik Posted June 8, 2010 Posted June 8, 2010 Marta67 napisał(a):jak kupujesz psa to tylko z rodowodem.. jak chcesz kundelka to można jechać do najbliższego schronu... W schroniskach nie tylko są kundelki. Ze schroniska można mieć też piekne psy w typie ras, a nawet całkiem rasowe. Quote
muu Posted June 19, 2010 Posted June 19, 2010 Uważam, że bez - jednak nie od pseudohodowcy. Moja bullterrierka pochodziła z pseudo - niestety, w chwili jej kupna nie mogłam zareagować, miałam tylko trzy lata. Później była rozmnażana - ostatnie szczenięta miała, gdy byłam w wieku ośmiu lat. Po raz kolejny nie zareagowałam. Zostały sprzedane handlarzom psów, czego do dzisiaj nie mogę rodzicom wybaczyć. Każdy z dziesięciu łącznie, przez całe życie suni, po trzysta złotych. Teraz, gdy jestem bardziej świadoma wszystkiego, nie zamierzam brać psów z pseudohodowli ani rozmnażać własnych. Albo z hodowli, albo ulicy/schroniska - pseudo mówię NIE! Nie pozwólmy im się bogacić, inaczej będą kontynuować swoją działalność. Quote
Vion Posted August 4, 2010 Posted August 4, 2010 [FONT=Tahoma]postanowilam sobie ze za kazdego rasowego rodowodowego psa ktorego nabede bede miala tez jednego albo dwa psy z organizacji jako tymczasowe fostery. W rok po tym jak nabylam swoja rodowodowa suke wzielam adoptowalam na stale kolejnego onka, ktorego sytuacja papierkowa jest oryginalna porownujac do polskich historii ;-) Czyli mam dwa swoje psy i zawsze jakis jeden oster ma swoja tymczasowa przystan u nas w domu. [/FONT] [FONT=Tahoma]A teraz moj zamieszany pies z papierami... Sytuacja wyglada tak. Luka trafil do schronu z ulicy. Poniewa mial chipa namierzono wlascicieli ktorzy przepisali prawa wlasnosci psa na prywatna organizacje. Razem z aktem wlasnosci organizacja dostala jego pelne dokumenty. Karte szczepien, rodowod, paszport. Wszystko. Jednak polityka organizacji zabrania wydawania rodowodow przyszlym wlascicielom zeby zapobiec zabieraniu psow czysto w celach hodowlanych. Tak wiec jego rodowod zostal zniszczony i Luka opuscil schron juz jako bezrodowodowy. Szefowa organizacji jest moja dobra znajoma i jak odbieralam Luke to pozwolila mi zobaczyc na wlasne oczy jego papiery. Tak wiec wiem ze je mial. Ale jak sie ktokolwiek mnie zapyta czy pies ma rodowod to musze powiedziec ze nie. Ale wiem ze jest rasowy. No to w swietle r=r jak to z nim jest? ;-) Zeby nie bylo w pelni popieram r=r ale czasem sa sytuacje ze nie mozna patrzec na rzeczy tylko w kategoriach czarne-biale ;-)[/FONT] Quote
Martens Posted August 4, 2010 Posted August 4, 2010 To jest pies rodowodowy - tylko jego dokumenty zostały zniszczone. Quote
Guest papillonek Posted October 23, 2010 Posted October 23, 2010 a ja uważam ,że przeciętnemu człowiekowi (nie hodowcy i nie takiemu co jeżdzi na wystawy)rodowód nie jest do niczego potrzebny :)jednak napychanie kieszeni pseudohodowcom do niczego nie prowadzi :) r=r popieram :) Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.