mala_czarna Posted February 23, 2010 Posted February 23, 2010 Jakie kochane słoneczko! Strasznie mnie rozczulają takie różowe szczenięce brzuszki :cool3: Quote
obraczus87 Posted February 23, 2010 Posted February 23, 2010 Wątek MAMUSI LAPIEGO :) http://www.dogomania.pl/threads/180582-SHILA-szukamy-transporty-KLEMBA-W-ok-Warszawy-CHRZANA-W Zapraszam serdecznie :) Quote
Gryzelda Posted February 23, 2010 Posted February 23, 2010 Aga śliczny maluch. Napisz mi konkrety na pw lub maila. Quote
Laura1108 Posted February 24, 2010 Posted February 24, 2010 Aga kawał dobre mega dobrej roboty bo uratowałaś psie życie :multi: Ogromne brawa i ukłony po pas !! :loveu: Co do kochania tego szkraba to ja mam poważne obawy czy wy go juz nie kochacie a kiedy zjawi sie po niego domek to serca i rozumu Wasze krzykną NIE on zostaje u nas :cool3: Przecież on jest taki cudny , że po akcji ogłoszeniowej to domek tego samego dnia zadzwoni ja tak czuje . P.S. Jeżeli możesz to zamęczaj nas zdjęciami tego malca Lapiego ( śliczne imię ) Quote
Aga-33-76 Posted February 24, 2010 Posted February 24, 2010 Kinia1984 napisał(a):no kochana ale masz przystojniaka:) nic tylko calowac:) a jak Nike to znosi? nie zazdrosny?:) (dobrze napisalam imie?;)) Nike zachowuje się baaardzo dzielnie, trochę zazdrosny ale rozumie powagę sytuacji - dzidzia chory, trzeba pomóc :) Quote
Aga-33-76 Posted February 24, 2010 Posted February 24, 2010 szlag mnie trafi z tym dogo, tyle się napisałam i wsiorbało wszystko :angryy: Quote
Aga-33-76 Posted February 26, 2010 Posted February 26, 2010 LAPI - mały złodziejaszek ludzkich serc :loveu: Quote
Aga-33-76 Posted February 26, 2010 Posted February 26, 2010 [FONT=Calibri]LAPI w tempie zadowalającym odzyskuje zdrowie i siły. Zdiagnozowano u niego różaniec krzywiczy – skutek niedoboru witamin (w tym niedźwiedzia łapa), ogólnie skrajne wyniszczenie organizmu. [/FONT] [FONT=Calibri]Wczoraj zauważyłam jeszcze jakieś zmiany skórne ( w poniedziałek poproszę wetkę żeby wypowiedziała się w temacie). Kuracja antybiotykowa została zakończona. LAPI dostaje bomby kaloryczne 5 x dziennie (Hills, Royal dla rekonwalescentów i Bozitę- sprawdzam którą karmę przyswaja najlepiej). [/FONT] [FONT=Calibri]Chłopak każdego dnia uczy się czegoś nowego: robi siusiu do kuwet, reaguje na komendę „siad”. Maluch jest przesłodki, dla niego najważniejszy jest dotyk człowieka; kiedy zatrzymujemy się na moment LAPI podbiega i kładzie się na stopach. Na razie nie chce zostawać sam, gania mojego psiaka i na zachętę do zabawy ugryzł go dzić w doopinę (a szpileczki ma dosyć ostre) :evil_lol:. O spaniu w kenelku można zapomnieć, chłopak łóżkowy jest i basta. 03.03 marca ostatnie odrobaczanie a 08.03 szczepienie, dopiero wtedy będziemy o niego zupełnie spokojni. W niedzielę zrobię świeże zdjęcia (z pełniejszymi boczkami ;) ).[/FONT] [FONT=Calibri]LAPI pozdrawia wszystkie cioteczki i cieszy się przeogromnie, że jego Mamusia już jest w DT[/FONT] Quote
mala_czarna Posted February 26, 2010 Posted February 26, 2010 Ojej, to te łapki mogą być takie jak u Homera, czy u Lapiego da się to wyleczyć? smierdziuszek kochany ma najlepszą opiekę jaka mogła mu się przytrafić! Quote
AGA35 Posted February 27, 2010 Posted February 27, 2010 szczylek mały jest porostu w czepku urodzony Quote
Aga-33-76 Posted February 27, 2010 Posted February 27, 2010 mala_czarna napisał(a):Ojej, to te łapki mogą być takie jak u Homera, czy u Lapiego da się to wyleczyć? smierdziuszek kochany ma najlepszą opiekę jaka mogła mu się przytrafić! Niedźwiedzia łapa już ustępuje - to kwestia podania witamin i właściwej diety; natomiast martwi mnie bardziej jego skóra, to przez ten "rdzawy łupież" chłopak tak śmierdzi. Żaden z 3 lekarzy (którzy badali dotąd Lapiego) nie zwrócił na to uwagi, dlatego chcę żeby w poniedziałek obejrzała go "moja" wetka. Jeśli sprawa skóry to nic poważnego, to myślę że w przyszłym tygodniu będzie można zacząć chłopaka ogłaszać :) Quote
obraczus87 Posted February 27, 2010 Posted February 27, 2010 Super ;) Lapi zrobil bardzo duże postępy. Widziałam Go w czwartek to chlopak nie do poznania :) nawet ogonek Jego widziałam, a wczesniej myslalam ze Go po prostu nie ma Lapi hehe :D Quote
Aga-33-76 Posted February 28, 2010 Posted February 28, 2010 O mój Boziu, ile tych szczeniorów ... Quote
Aga-33-76 Posted February 28, 2010 Posted February 28, 2010 i krótki filmik (trochę słabe oświetlenie :( ) [FONT=Calibri]http://www.fotosik.pl/video/85b35fc3e694c7aa.html[/FONT] Quote
AGA35 Posted February 28, 2010 Posted February 28, 2010 kiedy on sie tego nauczył? daje łapkę :-) Quote
Aga-33-76 Posted February 28, 2010 Posted February 28, 2010 to był pokaz 4 w 1 : siad, zostań aż do następnej komendy, przybiegnij do mnie i podaj łapkę :) staramy się by chłopak zachwycił nowego właściciela nie tylko wyglądem ;) sierota światła nie zaświeciłam przy nagrywaniu, ech ... może pokaz zostanie wzbogacony o kolejną sztuczkę, wtedy zrobimy filmik za dnia :) Quote
mala_czarna Posted February 28, 2010 Posted February 28, 2010 Aga!! Rewelacja! Takie maleństwo siada i łapkę podaje. Jak to zrobiliście? :lol: Quote
Aga-33-76 Posted February 28, 2010 Posted February 28, 2010 aaaa to już pytanie do wujka ;) on potrafi dogadać się z psiakami; ponoć drogą do sukcesu jest cierpliwość i wytrwałość :lol: Quote
obraczus87 Posted March 1, 2010 Posted March 1, 2010 Jeju ale słodkie fotki ;) ach ten Twój TZ widze, że ostro pracuje z Lapim ;) Chłopak jak pójdzie do nowego domku to wszystkich zaskoczy tak jak i nas zaskakuje :) Quote
Aga-33-76 Posted March 1, 2010 Posted March 1, 2010 Kolejna wizyta u weta za nami, LAPI będzie dziś kąpany w nizoralu. Badania pod mikroskopem nie wykazały żadnych pasożytów. Mam nadzieję, że kąpiele pomogą ;) W środę ostatnie odrobaczanie, za tydzień szczepienia i .......... nawet nie chcę o tym myśleć, bo bardzo pokochaliśmy małego rekinka, ale chłopak będzie gotów by zamieszkać na stałe w innym domku :placz: Quote
obraczus87 Posted March 1, 2010 Posted March 1, 2010 Ciotka nie martw sie, damy rade ;) zawsze sa dwa wyjścia z sytuacji ;) Quote
anouk92 Posted March 1, 2010 Posted March 1, 2010 [quote name='AGA35']tyle się udało zrobić Boże przeraża mnie ta ilosć szczeniakow w Klembowie - one kompletnie nie mają szans na adocje i normalne życie :( Quote
Kinia1984 Posted March 2, 2010 Author Posted March 2, 2010 plakac mi sie chce jak patrze na te maluchy...one nie maja pojecia jak powinno wygladac ich zycie u boku swojego pana...nie prosily sie na ten swiat ...:( Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.