ocelot Posted February 16, 2010 Posted February 16, 2010 jego psiaki niewiele interesują niestety... Przeproszę za off. Tym razem pomocy szuka... szczeniak - suczka z klatki schodowej. http://www.dogomania.pl/threads/1800...3#post14124113 Quote
lika1771 Posted February 16, 2010 Posted February 16, 2010 To co nie darady nic zrobic bo Pan kierownik tak sobie postanowił Quote
malawaszka Posted February 16, 2010 Author Posted February 16, 2010 pan i władca zycia i śmierci - kiedy się skończy to sobiepaństwo w publicznych placówkach???? traktowanie schronisk jak prywatnych folwarków??!! Quote
ocelot Posted February 16, 2010 Posted February 16, 2010 Bo to jego prywatna działalność gospodarcza... Quote
malawaszka Posted February 16, 2010 Author Posted February 16, 2010 aha.... myslałam, ze to schronisko miejskie... ale prywatna działalność za publiczne pieniądze... Quote
ocelot Posted February 16, 2010 Posted February 16, 2010 Bo to jest miejskie schronisko oddane w dzierżawę. Quote
lika1771 Posted February 16, 2010 Posted February 16, 2010 Moze troche sie mu podlizac jaki to on dobry dla pieskow ile to on robi i tak dalej.Bardzo mi zal tej suni Ocelociku pomysl co mozna zrobic moze kogos podstawic Quote
ocelot Posted February 16, 2010 Posted February 16, 2010 A u nas to nigdy nic nie wiadomo. Czasami jak do rany przyłóż, czasami... Chcemy zabrać dwa psy w tym tyg. i też nie wiem do końca jak to rozegrać, bo na DT nie da. Szukamy osoby, która by zaadoptowała. To wieczna podjazdowa walka. Quote
lika1771 Posted February 16, 2010 Posted February 16, 2010 O matko ale Ona taka biedna,najbardziej boli ze dt juz ma a musi w schronie siedziec cholera Quote
lika1771 Posted February 18, 2010 Posted February 18, 2010 Co tam słychac u malutkiej jak sie czuje Quote
ocelot Posted February 18, 2010 Posted February 18, 2010 zobaczymy dopiero w niedzielę co u niej. Quote
NusiaiJa Posted February 21, 2010 Posted February 21, 2010 dzisiaj po tajemnie została podkarmiona dobrą karmą ;-) z koleżankami z boksu stały obok siebie i z patiją na wie ręcę rześmy je drapały za uszami-bardzo do tego były chętne. jedna chciałą patiję wciągnąć do boksu za kurtkę. A sznupce tak ogoneczek chodził na boczki, że trudno było się nie uśmiechnąć. popatrzyłam jej głęboko w oczka i powiedziałam o domku który wyczekuje jej z utęsknieniem i że już niedługo w nim będzie. sierść ma w opłakanym stanie-od razu kąpiel i czesanie. śmieszny strąg jej się zrobił na czubku głowy, wygląda jak irokez :-) dziś już padł mi aparat ale zapowiedziałam się na jutro albo na wtorek więc będą jeszcze zdjęcia. chyba że rafał robił ale to czekam aż mi prześle. Quote
lika1771 Posted February 21, 2010 Posted February 21, 2010 Biedulka krew mnie zalewa na tego kierownika,jak mozna patrzec na takie malenstwo wiedzac o domku i spac spokojnie:stormy-sad: Quote
ocelot Posted February 21, 2010 Posted February 21, 2010 Z nim rozmowa to jak grochem o ścianę. Quote
malawaszka Posted February 21, 2010 Author Posted February 21, 2010 mogła już być bezpiecZna, ale nie... bo nie... Quote
ocelot Posted February 21, 2010 Posted February 21, 2010 malawaszka napisał(a):mogła już być bezpiecZna, ale nie... bo nie... dokładnie. współpraca czasami jest ciężka Quote
lika1771 Posted February 21, 2010 Posted February 21, 2010 To kiedy moze wyjsc i czy jest w boksie bezpieczna Quote
ocelot Posted February 21, 2010 Posted February 21, 2010 Wyjść może po sterylce, a ta chyba na ten tydzień zaplanowana. Quote
NusiaiJa Posted February 21, 2010 Posted February 21, 2010 w boksie wydaje mi się że wszystko ok., ale różnie to bywa z "babkami", tyle razy ile ją widziałam to wszystko było w porządku. Quote
patija Posted February 21, 2010 Posted February 21, 2010 Sznaucereczka jest naprawdę super, otwarta na ludzi, nie jakaś bardzo przestraszona. Mam nadzieję, że jakimś cudem uda ją się po sterylce zabrać. Tez nie widziałam, aby jej się w boksie działa jakaś krzywda ze strony współlokatorek. A ten szczeniak nie mnie chciał wciągnąć tylko próbował po mojej ręce wspiąć się wyżej i przecisnąć przez kraty, biedactwo. A najbardziej mnie dziś rozwalił widok pięknej szorściakowej małej suczki z dwoma ledwo widzącymi szczeniaczkami:-( Biedaczki, będzie cud jak tam nie zamarzną. Jak można takie maleństwa do schroniska dać................ Quote
lika1771 Posted February 21, 2010 Posted February 21, 2010 To takich malenstw nie bierze sie do pomieszczenia przeciez w taki mroz nie maja szans:-( nie da rady nic zrobic Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.