malawaszka Posted February 13, 2010 Author Posted February 13, 2010 no właśnie powiedzcie mi - czy osoba chętna na adopcję ma już dzwonić? czy lepiej nie? Quote
ocelot Posted February 13, 2010 Posted February 13, 2010 myśle, że tak. jest dumny kiedy odbiera takie telefony. Quote
malawaszka Posted February 13, 2010 Author Posted February 13, 2010 spoko - ok to zaraz przekazuję chętnym telefon i niech dzwonią :) Quote
lika1771 Posted February 13, 2010 Posted February 13, 2010 Trzymam kciuki za dobry humor kierownika:handy: Quote
ocelot Posted February 13, 2010 Posted February 13, 2010 lika1771 napisał(a):Trzymam kciuki za dobry humor kierownika:handy: bardzo humorzasty, oj bardzo.... Quote
malawaszka Posted February 13, 2010 Author Posted February 13, 2010 bosko po prostu - ale straszycie :shock: Quote
ocelot Posted February 13, 2010 Posted February 13, 2010 oj malawaszko... jest i to cholernie. ale... przed ludźmi z zewnątrz najczęściej gra rolę dobrego wujka i miłośnika zwierząt. z adopcji dalekich jest dumny jak paw, jakby to jego zasługa była, ale... to akurat nieważne. Niech jutro dzwonią między 11 a 14. Quote
AnkaG Posted February 13, 2010 Posted February 13, 2010 Szkoda małej :( Wyjazd do siostry do Wawki planuję 15 marca, powrót 18 lub 19 marzec ale to jeszcze nic pewnego. Quote
malawaszka Posted February 13, 2010 Author Posted February 13, 2010 ja mam nadzieję, że się uda jak najszybciej - tym transportem chętnej na sunię rodziny Quote
malawaszka Posted February 13, 2010 Author Posted February 13, 2010 no to jasna sprawa, że opcja bezcenna! Quote
NusiaiJa Posted February 13, 2010 Posted February 13, 2010 jutro jeszcze się zapytam czy mam ją wyda, nic nie straci a tylko przecież zyska miejsce w boksie. ale musze wiedzieć czy zadzwonią, skoro mówicie że będą dzwonić to będę tak mówić, i dobrze by było gdyby i domek powiedział że mu na rym zależy aby mała była u nas w domu do czasu sterylizacji, powód...hm.... a np. zimno w boksie, brak gęstego futerka u suni na takie temperatury etc. etc. Quote
malawaszka Posted February 13, 2010 Author Posted February 13, 2010 dziś już dzwonili, ale nie było kierownika a pracownik zupełnie nie wiedział o którą sunię chodzi... chciał numer... jutro ma być kierownik więc mają dzwonić, ale czy kierownik będzie chciał wiedzieć o którą sunie chodzi? boże co za paranoja w tym cholernym kraju Quote
ocelot Posted February 13, 2010 Posted February 13, 2010 Będzie wiedział malawaszko, bo jutro jesteśmy w schronisku. Będziemy z nim rozmawiać. Quote
malawaszka Posted February 13, 2010 Author Posted February 13, 2010 mam nadzieję, że będziecie wtedy kiedy będą dzwonić albo wczesniej - o której będziecie? albo wiem - ocelot daj mi może Twoj nr telefonu to ja przekażę go tej znajomej i Ona najpierw do Ciebie jutro zadzwoni Quote
malawaszka Posted February 14, 2010 Author Posted February 14, 2010 i co i co? jak po wizycie w schronie? Quote
malawaszka Posted February 14, 2010 Author Posted February 14, 2010 czyli dzisiaj zgody nie ma? a była rozmowa rodziny chętnej na nia z kierownikiem? Quote
ocelot Posted February 14, 2010 Posted February 14, 2010 Nie wiem. Mieli dzwonić po 11. Ja przed z kierownikiem rozmawiała, później nie było okazji, bo oblatywanie schronu i bardzo długi spacer z psiurami. Quote
malawaszka Posted February 15, 2010 Author Posted February 15, 2010 och boże czemu to tyle trwa :cry: mogła już być w ciepełku a nie w tym "bezpiecznym" miejscu :( Quote
malawaszka Posted February 15, 2010 Author Posted February 15, 2010 mokra, przemarznięta i cholera wie co jeszcze.... sam niech się zamknie w takiej klatce i zobaczymy czy będzie dalej mówił, że tam jest fajnie i bezpiecznie :shock: Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.