NusiaiJa Posted March 5, 2010 Posted March 5, 2010 SUPER WIEŚCI, SUPER ZDJĘCIA Z DOMKU MILUSI!!!!!!! Quote
ocelot Posted March 5, 2010 Posted March 5, 2010 ależ gwiazdeczka nasza:):):) Kochani... PILNIE POSZUKUJĘ OSOBY DO WIZYTY PRZEDADOPCYJNEJ Z PUŁAW. Quote
NusiaiJa Posted March 5, 2010 Posted March 5, 2010 szwy zdjęte, ładnie wszystko się zagoiło oczywiście Pan doktor (weterynarz) był "zły". Bo miał straszną brodę:razz: i biały fartuch:diabloti: no i był zły i już. szczekania i warczenia nie było końca! och milusiu milusiu...... :p:loveu::loveu::loveu: Quote
Ghost Posted March 5, 2010 Posted March 5, 2010 Zdjęcia są statyczne, bo Milusia jest tak szybka, że ucieka z kadru :). Quote
NusiaiJa Posted March 11, 2010 Posted March 11, 2010 Myju myju.... chlastu chlastu..... :lol: wynik końcowy :loveu: Milusia ma całą górę zabawek najbardziej lubi te piszczące przegania wszelkie ptactwo z balkonu, żaden wróbel i gołąb przecież nie ma prawa siedzieć na JEJ BALKONIE ;-) Mała iskierka jej wszędzie gdzie jej Pani.... a Pani jest wszędzie tak gdzie jej Milusia:loveu: zostaje sama w domku a witania się z opiekunami nie ma konca gdy wracają do domku. Quote
Tymonka Posted March 11, 2010 Posted March 11, 2010 Przepraszam za offa , ale może się przyda : http://www.dogomania.pl/threads/181287-Bazarek-ogA-oszeniowy-do-15-03-2010r Quote
Ghost Posted March 11, 2010 Posted March 11, 2010 Najpierw robi za dzwonek, a potem serdecznie wita gości:lol:. Była bardzo grzeczna w kąpieli i nie bała się suszarki. Wycięliśmy kudełki pod ogonkiem, trochę na samym ogonku,wystrzygliśmy łapki, a teraz czekamy na prawdziwego fryzjera :razz:. Myślę, że za dwa tygodnie Mila będzie zrobiona na MISS. Temperament ma zabójczy, takie male ADHD:lol:. Ciągle chcialaby się bawić i smyrać. Wet stwierdził, że mała ma uszkodzone ścięgno i radził, żeby nie forsować nóżki. Tylko, że gadaj zdrów, ona chociaż za własnym ogonkiem się pokręci:evil_lol:. Jutro bedzie konfrontacja z moim psiórem (średniakiem). Zobaczymy co zrobi... Boję się, że mi go zagryzie :cool3: Quote
Ghost Posted March 13, 2010 Posted March 13, 2010 Uff! Mój Gabryś przeżył :). Mila przyjechała do naszego domu i była bardzo grzeczna. Nie wiem czy to dlatego, ze Gabro nie jest agresywny, czy też dlatego, ze była na obcym terenie. A może dlatego, że był dużo większy od niej... Nawet pysia nie otworzyła. Obwąchali się, potańczyli koło siebie, Mila fuknęła parę razy i to było wszystko... Ale... Pojechaliśmy z wizytą do moich rodziców. Milusia wparowala pierwsza do domu. Przywitała się z wszystkimi jak należy. Obiegła galopem całe mieszkanie. Wróciła do pokoju, a tam... siedział mój tata. On bardzo lubi psy. Ale nie zachował się, bo powiedził do Milusi "ty brzydulo". No i stało się:-o. Takiego jazgotu na wysokich tonach w życiu nie słyszałam:evil_lol:. Tak się darła, że uszy puchły:angryy: Jak śmiał?!!!! Brzydula!!!! Dopiero korytkiem ją przekupił:loveu:. Ale to nie wszystko... Jak Milusia się zagospodarowała w nowym miejscu, na JEJ teren wparował intruz! Bosman- sznaucer miniatura. No i w Milusi odezwał się tygrys szablozębny:angryy::diabloti:!!! Znowu jazgot! Biedny Bosman(psia ciamajda- nigdy nikogo nie zaczepia) ratował się ucieczką na kolanka swojej pani. Milusia nie popuściła! Tak dziawotała, że trzeba było burka zgonić z kanapy i zmusić do stawienia czoła pannicy. Niby sie udało, ale biedny Bosmanek cały czas tesknym okiem spoglądał na kanapę... Mała terrorystka:loveu: Quote
Ghost Posted March 13, 2010 Posted March 13, 2010 Uff! Mój Gabryś przeżył :). Mila przyjechała do naszego domu i była bardzo grzeczna. Nie wiem czy to dlatego, ze Gabro nie jest agresywny, czy też dlatego, ze była na obcym terenie. A może dlatego, że był dużo większy od niej... Nawet pysia nie otworzyła. Obwąchali się, potańczyli koło siebie, Mila fuknęła parę razy i to było wszystko... Ale... Pojechaliśmy z wizytą do moich rodziców. Milusia wparowala pierwsza do domu. Przywitała się z wszystkimi jak należy. Obiegła galopem całe mieszkanie. Wróciła do pokoju, a tam... siedział mój tata. On bardzo lubi psy. Ale nie zachował się, bo powiedził do Milusi "ty brzydulo". No i stało się:-o. Takiego jazgotu na wysokich tonach w życiu nie słyszałam:evil_lol:. Tak się darła, że uszy puchły:angryy: Jak śmiał?!!!! Brzydula!!!! Dopiero korytkiem ją przekupił:loveu:. Ale to nie wszystko... Jak Milusia się zagospodarowała w nowym miejscu, na JEJ teren wparował intruz! Bosman- sznaucer miniatura. No i w Milusi odezwał się tygrys szablozębny:angryy::diabloti:!!! Znowu jazgot! Biedny Bosman(psia ciamajda- nigdy nikogo nie zaczepia) ratował się ucieczką na kolanka swojej pani. Milusia nie popuściła! Tak dziawotała, że trzeba było burka zgonić z kanapy i zmusić do stawienia czoła pannicy. Niby sie udało, ale biedny Bosmanek cały czas tesknym okiem spoglądał na kanapę... Mała terrorystka:loveu: Quote
Ghost Posted March 13, 2010 Posted March 13, 2010 Uff! Mój Gabryś przeżył :). Mila przyjechała do naszego domu i była bardzo grzeczna. Nie wiem czy to dlatego, ze Gabro nie jest agresywny, czy też dlatego, ze była na obcym terenie. A może dlatego, że był dużo większy od niej... Nawet pysia nie otworzyła. Obwąchali się, potańczyli koło siebie, Mila fuknęła parę razy i to było wszystko... Ale... Pojechaliśmy z wizytą do moich rodziców. Milusia wparowala pierwsza do domu. Przywitała się z wszystkimi jak należy. Obiegła galopem całe mieszkanie. Wróciła do pokoju, a tam... siedział mój tata. On bardzo lubi psy. Ale nie zachował się, bo powiedził do Milusi "ty brzydulo". No i stało się:-o. Takiego jazgotu na wysokich tonach w życiu nie słyszałam:evil_lol:. Tak się darła, że uszy puchły:angryy: Jak śmiał?!!!! Brzydula!!!! Dopiero korytkiem ją przekupił:loveu:. Ale to nie wszystko... Jak Milusia się zagospodarowała w nowym miejscu, na JEJ teren wparował intruz! Bosman- sznaucer miniatura. No i w Milusi odezwał się tygrys szablozębny:angryy::diabloti:!!! Znowu jazgot! Biedny Bosman(psia ciamajda- nigdy nikogo nie zaczepia) ratował się ucieczką na kolanka swojej pani. Milusia nie popuściła! Tak dziawotała, że trzeba było burka zgonić z kanapy i zmusić do stawienia czoła pannicy. Niby sie udało, ale biedny Bosmanek cały czas tesknym okiem spoglądał na kanapę... Mała terrorystka:loveu: Quote
Ghost Posted March 13, 2010 Posted March 13, 2010 Uff! Mój Gabryś przeżył :). Mila przyjechała do naszego domu i była bardzo grzeczna. Nie wiem czy to dlatego, ze Gabro nie jest agresywny, czy też dlatego, ze była na obcym terenie. A może dlatego, że był dużo większy od niej... Nawet pysia nie otworzyła. Obwąchali się, potańczyli koło siebie, Mila fuknęła parę razy i to było wszystko... Ale... Pojechaliśmy z wizytą do moich rodziców. Milusia wparowala pierwsza do domu. Przywitała się z wszystkimi jak należy. Obiegła galopem całe mieszkanie. Wróciła do pokoju, a tam... siedział mój tata. On bardzo lubi psy. Ale nie zachował się, bo powiedził do Milusi "ty brzydulo". No i stało się:-o. Takiego jazgotu na wysokich tonach w życiu nie słyszałam:evil_lol:. Tak się darła, że uszy puchły:angryy: Jak śmiał?!!!! Brzydula!!!! Dopiero korytkiem ją przekupił:loveu:. Ale to nie wszystko... Jak Milusia się zagospodarowała w nowym miejscu, na JEJ teren wparował intruz! Bosman- sznaucer miniatura. No i w Milusi odezwał się tygrys szablozębny:angryy::diabloti:!!! Znowu jazgot! Biedny Bosman(psia ciamajda- nigdy nikogo nie zaczepia) ratował się ucieczką na kolanka swojej pani. Milusia nie popuściła! Tak dziawotała, że trzeba było burka zgonić z kanapy i zmusić do stawienia czoła pannicy. Niby sie udało, ale biedny Bosmanek cały czas tesknym okiem spoglądał na kanapę... Mała terrorystka:loveu: Quote
Ghost Posted March 13, 2010 Posted March 13, 2010 Coś mi się dogo wiesza:-(. Może ktoś usunie te powielone posty, bo najpierw nie ma nic, potem wyjdę z dogo i wchodzę po pewnym czasie, a tu one są i to wielokrotnie powtórzone. Wychodzi na to, że jest tyle postów ile razy kliknęłam myśląc, że nie "poszło":-o. Jeszcze muszę napisać jaka to Mila jest zaradna. Wczoraj wzięto ją na kolanka przy stole. Na talerzyku na wprost niej był serniczek. Zaatakowała błyskawicznie i zaklepała sobie ciacho:evil_lol:. Ten co ją trzymał nie zdążył zareagować:lol:. Niby jest grzeczna, ale ma parcie do jadła. Myślę, że to minie... Quote
malawaszka Posted March 13, 2010 Author Posted March 13, 2010 hahahaha niezły z niej gagatek :evil_lol: Quote
zerduszko Posted March 13, 2010 Posted March 13, 2010 Typowy sznupek :) Ale podoba się taka charakterna?? Bo już mi ręce opadają :( Quote
Ghost Posted March 13, 2010 Posted March 13, 2010 Podoba się. Ona jest naprawdę fajniutka. Jednak trzeba nad nią popracować. A tu pani nie ma doświadczenia, bo w życiu nie miała psa. Muszą się jeszcze sami nauczyć z nią postępować. Przecież to dopiero tydzień minął. Czują się jeszcze niepewnie. No i jeszcze trafili na sznaucera- twardziela. A spryciula wykorzystuje sytuację i próbuje robić co chce :). Quote
Ghost Posted March 13, 2010 Posted March 13, 2010 Podoba się. Ona jest naprawdę fajniutka. Jednak trzeba nad nią popracować. A tu pani nie ma doświadczenia, bo w życiu nie miała psa. Muszą się jeszcze sami nauczyć z nią postępować. Przecież to dopiero tydzień minął. Czują się jeszcze niepewnie. No i jeszcze trafili na sznaucera- twardziela. A spryciula wykorzystuje sytuację i próbuje robić co chce :). Quote
zerduszko Posted March 14, 2010 Posted March 14, 2010 Mam nadzieję, że będą pracować. Takie są sznupki. Trzeba KRÓTKO trzymać. Quote
weszka Posted March 16, 2010 Posted March 16, 2010 Oby nie zabrakło zapału... tfu tfu! Powodzenia! Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.