AMIGA Posted February 28, 2011 Posted February 28, 2011 Wielkie dzięki Tamarko. A nuż i widelec coś się w jej sprawie wyklaruje. OBYYYYYYYYYYYY Quote
Florentynka Posted February 28, 2011 Posted February 28, 2011 Tamb - dzięki wielkie.Trzymam telefon w pogotowiu. Chciałabym się dowiedzieć, że Chanel od miesięcy mieszka z kimś i jest bezpieczna. Quote
malawaszka Posted February 28, 2011 Posted February 28, 2011 Chanelka, Kamelia... mam nadzieję, że jesteście bezpieczne dziewczynki obydwie :( Quote
AMIGA Posted February 28, 2011 Posted February 28, 2011 Kamelia też niedługo znowu będzie w Dzienniku Quote
ULKA12 Posted February 28, 2011 Posted February 28, 2011 Oby to coś tylko dało. Tamb dziękuję :-) Quote
olalolaa Posted February 28, 2011 Author Posted February 28, 2011 I ja tez dziekuje. Chanelko pamietamy o tobie psinko.. Quote
REJA Posted February 28, 2011 Posted February 28, 2011 Tez mam nadzieje ,że się końcu znajdzie. Quote
martitkaa2 Posted March 1, 2011 Posted March 1, 2011 Oby coś się ruszyło. Choć jeden sygnał ........ Quote
Florentynka Posted March 2, 2011 Posted March 2, 2011 Miałam przed chwilą telefon - pani mówiła, że widziała psa takiego jak na zdjęciu w gazecie, o czekoladowej sierści w Wieliczce! Pilnie potrzebny ktoś z Wieliczki! Quote
Florentynka Posted March 2, 2011 Posted March 2, 2011 Wiem, napisałam do Patii, mam nadzieję że będzie mogła to sprawdzić. Quote
olalolaa Posted March 2, 2011 Author Posted March 2, 2011 Kurcze, ale na ulicy czy w jakims schronie? Quote
Florentynka Posted March 2, 2011 Posted March 2, 2011 Na ulicy, podeszła do psów z którymi pani była na spacerze. Ul. Krzyszkowicka. Beciu - dzięki, do Kinyi też napisałam Quote
majuska Posted March 2, 2011 Posted March 2, 2011 Matko jedyna, to byłby prawdziwy cud.....trzymam mocno ( wszystko co tylko można trzymać ) Quote
olalolaa Posted March 2, 2011 Author Posted March 2, 2011 Ja tez juz nie wiem co robic z nerwów.. Chanelko jak to Ty... Quote
malawaszka Posted March 2, 2011 Posted March 2, 2011 AMIGA napisał(a):Niezły kawałek drogi miałaby w swoich łapkach. ale też dużo czasu na przejście aż tam :shake: kurcze nawet jak teraz ktoś pojedzie sprawdzić to przeciez ona nie stoi w miejscu :( Quote
Florentynka Posted March 2, 2011 Posted March 2, 2011 Kinya obiecała sprawdzić. Przekazałam jej nr. do tej pani, która widziała psa. Podobno ten piesek był tam też wczoraj. Quote
Patia Posted March 2, 2011 Posted March 2, 2011 szkoda , ze nie wiedziałam wczesniej , bo dziś byłam w tamtych okolicach . Ona jest taka do kolan ? Na zdjęciach nie widzę . Podejdzie do obcego ? Ciemno już ale podjadę dziś zobaczyć . macie jakieś plakaty , Przy Kosciuszki są dwa osiedla , mozna trochę powiesić , mam na tych osiedlach dwa psy wyadoptowane , zaraz napiszę do właścicieli . Quote
fizia Posted March 2, 2011 Posted March 2, 2011 tutaj tak może mniej więcej widać w porównaniu z człowiekiem Quote
Florentynka Posted March 2, 2011 Posted March 2, 2011 Jest mniej więcej do kolan, dość długa sylwetka. Trudno powiedzieć czy podejdzie - z natury zawsze była płochliwa i nieufna w pierwszym kontakcie. Podchodzi do psów. Quote
Kinya Posted March 2, 2011 Posted March 2, 2011 Ja byłam chwilę temu, właśnie wróciłam. Pani bardzo sympatyczna i zaangażowana. Zostawiłam numery telefonów do siebie, ma dzwonić jeśli pieska zobaczy, ma też spróbować zwabić go do siebie i przetrzymać. Wieczorami on gdzieś znika, pokazuje się w ciągu dnia; dziś był około południa. Dla mnie to niestety pora nieosiągalna (pracuję od rana do przynajmniej późnego popołudnia w Krakowie). Poza tym nie znam zbyt dobrze Wieliczki, a tam sporo terenów które wyglądają jak nieużytki, nie wiem czy wszędzie można dotrzeć. Niemniej dziś trochę się pokręciłam, porozglądałam - niestety bez skutku. Piesek był widywany w okolicy osiedli Kościuszki i Szymanowskiego oraz stacji benzynowej obok osiedla Przyszłości (to pewnie ten Orlen przy ul. Krakowskiej). Podobno bardziej ufny jest do młodszych ludzi i interesują go samochody - stąd skojarzenie, że został wyrzucony z auta. Może dobrze byłoby porozwieszać w tej okolicy odpowiednio zmodyfikowane plakaty? Quote
AMIGA Posted March 2, 2011 Posted March 2, 2011 Sory za ofka, ale Bardzo pilnie proszę o pomoc kogoś z Borku Falęckiego. Miałam telefon, że kręci się tam czarny mały płochliwy piesek bardzo przypominający wyglądem "naszą" uciekinierkę sznaucerkę Kamelię. Podobno kręci się w okolicy ul. Żywieckiej, Jagodowej i jakiejś Kempnej (nie doslyszalam dobrze nazwy tej ostatniej ulicy, choć pani mi dwa razy powtarzała) Trochę mam wątpliwosci, bo podobno ten piesek ma na szyji zielona obrożę taką, jaka ma na zdjęciach na plakacie. A ona przecież się rozebrała z obroży i z szelek :-( Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.