olalolaa Posted October 21, 2010 Author Posted October 21, 2010 Florentynka napisał(a):Pani nie odbiera w pracy z tego co wiem, ale smsy docierają. wczesniej z nia rozmawiałam to o 22 miała skończyc. Quote
Dzika_Figa Posted October 21, 2010 Posted October 21, 2010 dodałam małą na: http://www.petworld.pl http://zaginionepsy.pl/ http://zwierzakiwkrakowie.blox.pl/html Quote
olalolaa Posted October 21, 2010 Author Posted October 21, 2010 Dzięki Figa. Mam nadzieje ze ona sie szybko znajdzie.. tak byłam do niej przywiązana jak do własnego psa. napisałam Pani sms, bo nie dzwoni, o schronie i plakatach, mam nadzieje ze jutro rano sie z nia skontaktuje. Quote
Becia66 Posted October 21, 2010 Posted October 21, 2010 olalolaa napisał(a):schronisko zawiadomione, dokłądny opis i nr do mnie i pani wlascicielki.. prześlij im zdjęcia mailem. Quote
Dzika_Figa Posted October 21, 2010 Posted October 21, 2010 Becia66 napisał(a):prześlij im zdjęcia mailem. już się tym zajmę. Quote
Dzika_Figa Posted October 21, 2010 Posted October 21, 2010 http://krakow.cwirek.pl/ http://zwierzeta.hiperogloszenia.pl/psy/ogloszenie/138889-krakow-dyzwizjonu-303-zginela-suczka-zapotrzebowanie-krakow/ http://zwierzeta.eurocity.pl/ogloszenia.php?v=og&p1=21&op=nowy&kat=415 Quote
malawaszka Posted October 21, 2010 Posted October 21, 2010 dalej nie ma kontaktu z ludźmi co ją adoptowali? Quote
Dzika_Figa Posted October 21, 2010 Posted October 21, 2010 Dzika_Figa napisał(a):już się tym zajmę. wypełniłam formularz zgłoszneiowy na stronie schronu. Jeszcze wyślę maila Quote
Dzika_Figa Posted October 21, 2010 Posted October 21, 2010 Siedze jak na szpilkach... mam nadzieję, że się Chanelka znajdzie jeszcze tej nocy Quote
Dzika_Figa Posted October 21, 2010 Posted October 21, 2010 Pewnie siedzi gdzieś w krzakach i się boi.... Quote
moni12 Posted October 21, 2010 Posted October 21, 2010 tak czytam i chyba nie rozumię.prowadzicie super akcje i ogłoszeniową i wogóle a z osobami, które adoptowały Chanelkę nie ma kontaktu. Dziwne ,że ona sama sie uwolniła ze smyczek .Trzymam kciuki,żeby się znalazła , ale coś mi się tu nie gra. Quote
Dzika_Figa Posted October 21, 2010 Posted October 21, 2010 Chanel wyszła z szelek i nowi właściciele poinformowali nas o tym. Kontakt był, ale się urwał, nie wykluczone, że ze względu na późną porę. Albo na to że Państwo biegają po osiedlu i szukają psa. Quote
danka4u1 Posted October 21, 2010 Posted October 21, 2010 Weszłam do Chanelki na dobranoc.....Piesku, wracaj do domu..:-( Quote
odmiśki Posted October 22, 2010 Posted October 22, 2010 Cholera ci nowi właściciele to są nieopowiedzialni ludzie czułam że że coś będzie nie tak, słuchajcie ja mogę zapłacic nagrodę ale pod warunkiem że ja ją adoptuję. Quote
olalolaa Posted October 22, 2010 Author Posted October 22, 2010 właśnie dzwoniłam do pani, tyle co po obudzeniu sie, i Chanelka się nie znalazła. Cholera.. Tak jak było pisane wyszła sobie z szeleczek, Pani-jej nowa właścicielka która z nią była na spacerze chodziła troche i szukała ale podobno to starsza osoba i nie ma za bardzo sił.. Tak mi powiedziała. W nocy jak wróciła z pracy szukali jej po wszystkich krzkach i nic. Wieczorem zgłosili jeszcze patrolowi policji jakby ją widzieli. Teraz Pani szła do przedszkola, pozniej porozwiesza plakaty-mowiła ze wydrukowała kilka. I pochodzi jeszcze jak jest widno poszukać ze swoim Ojcem, ale tak rozmawiając z nią,odczuwam, że jakos strasznie nie jest tym przejęta :( Dogomaniacy z Krakowa, proszę pomóżcie! Quote
majuska Posted October 22, 2010 Posted October 22, 2010 Bez pomocy dogomaniaków będzie kiepsko:shake:...kilka plakatów to za mało i jak widać chęci do szukania za wielkich nie ma:shake: Przyszło mi do głowy, że bardzo skutecznym sposobem byłaby na miejscu obecność Ulki12 ( nie wiem czy jest to wykonalne ) na jej wołanie, znajomy głos, zapach Chanelka mogłaby wyleźć ze swojej kryjówki. Pamiętam jak w Wawie zagineła wystraszona Miszka...wylazła z ukrycia jak na miejscu pojawiły się psiaki z którymi była na DT, a szukało jej mnóstwo osób, chyba ze 2 tygodnie... Quote
olalolaa Posted October 22, 2010 Author Posted October 22, 2010 Ja jestem pewna ze ona sie gdzies ukryła. Ona w ogóle nie zna miejskiego życia, boze zeby tylko jej cos nie potrąciło. Ula obawiam sie ze nie będzie mogła tam jechac, ma tyle tymczasów i mnostwo roboty. Juz nie wiem co robic, potrzebni są dogomaniacy. Moze jakies PW porozsyłam.. Quote
dara9 Posted October 22, 2010 Posted October 22, 2010 Biedna Chanelka :( Przykro czytać, że nowi właściciele nie bardzo przejęli się jej ucieczką...przecież to nie jej wina! Ja dam trochę offów na różnych wątkach - mam nadzieję, że trafię na Krakowiaków i ktoś zechce pomóc w poszukiwaniach! odmiśki - nie wiem jaka zapadnie decyzja, na razie pomóżmy szukać Chanelki, ma trochę pieniążków na nagrodę z tego co pisała Olalolaa, potem zobaczymy. Quote
olalolaa Posted October 22, 2010 Author Posted October 22, 2010 http://www.dogomania.pl/threads/195006-KRAK%C3%93W-Nowa-Huta-Zagin%C4%99%C5%82a-tyle-co-wyadoptowana-suczka!-Prosz%C4%99-POM%C3%93%C5%BBCIE!!?p=15592078#post15592078 Quote
ULKA12 Posted October 22, 2010 Posted October 22, 2010 Awit napisał(a):Szkoda, że na tej obroży nie miała adresatki. Chanelko kibicowałam Ci od początku, cieszyłam, że masz domek a Ty uciekłaś. Pewnie nie tłumaczył nikt nowemu państwu, że powinna na początku wychodzić na 2 smyczach, że powinna mieć szelki dwu obręczowe. Że parę tygodni nie powinni jej puszczać luzem, że najpierw powinna biegać na długiej lince.... Ale jeśli miała szelki od Taks to ona chyba tylko takie dwu obręczowe robi.... Boże kolejny pies, kolejny raz staje się bezdomny. Chanelko znajdź się. Niech oni się rozglądają w okolicy, najczęściej te psy się kręcą w pobliżu. Może niech czuwają w nocy czy ona nie zjawi się na osiedlu.... Może niech położą coś jej pachnącego przy wejściu do klatki schodowej, albo przy wejściu do osiedla jeśli ogrodzone.... Gdyby osiedle było ogrodzone to bardzo by ułatwiło sprawę, niestety chyba nie jest. Jeśli chodzi o adresatkę to ona ja miała przypiętą ale niestety do szelek, z których się wyplątała. Państwo wiedzieli, że Chanel może być na początku płochliwa i jakie to może mieć konsekwencje. Niestety pomimo podjętych zabezpieczeń Chanel się udało uciec, nie ma co dopisywać spiskowych teorii, tylko trzeba psice znaleźć. Jeśli chodzi o mój wyjazd do Krakowa to nie ma problemu, fakt mam ograniczony czas ale jeśli trzeba będzie to pojadę, zresztą na Olę Chanel też ładnie reagowała, ale w obcym terenie to różnie może być. Naprawdę miałam nadzieję, że to jest Ten dom, boję się o nią okropnie. Quote
olalolaa Posted October 22, 2010 Author Posted October 22, 2010 Ula jak cos to pojedziemy razem. Skupmy sie na poszukiwaniach, ludzie na pewno nie chcieli zle.. Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.