Dzika_Figa Posted April 16, 2011 Posted April 16, 2011 olalolaa napisał(a):Zadzwonię w tygodniu na pewno, tylko jak sprzedaja min 15 kg to dla mnie odpada, gdzie ja bym to trzymała :D Jak Aśka zobaczy, że można kupić jelenia, to zaraz będzie chciała, może się jakoś umówicie na wspólny zakup... Quote
lilk_a Posted April 16, 2011 Posted April 16, 2011 olalolaa napisał(a):Nie ma niestety takich. Lilk_a to kupujesz zawsze świeże? Dzisiaj trochę zakupów zrobiłam i do zamrażary, ale kurcze wołowina jest droga, co tutaj im dawać oprócz drobiu :( Te kostki są od schabu, już się dowiedziałam, więcej wieprzowiny w innej postaci chyba dawac nie będę. A w tych mięsnych nic nie ma takiego dla psów.. kupuję zawsze świeże , mam jednego psa :) zjada ok pół kilograma dziennie , raz kupię porcję rosołową , raz indycze szyje , jakieś podroby od czasu do czasu, które dodaję , do jedzenia np dwa dni z rzędu , (więc nie zdążą się zepsuć)antrykot , nie mieszam , że wszystkie mięsa w jednym jedzeniu , choć zauważyłam, że ptaki preferuje moja Fiśka więc wołowiny je najmniej Quote
olalolaa Posted April 17, 2011 Author Posted April 17, 2011 Ale mam newsa!! :D Chanelka ma potencjalnych właścicieli. Zacznę od tego że wcześniej nic nie pisałam, bo nic nie było pewne, ale jakieś 2 tygodnie temu, może trochę mniej byłam na wizycie p/adopcyjnej razem z Chanelką. U Państwa, którzy mieszkają w bloku obok :D Ich syn jest przyjacielem mojego brata, i jak przychodził do nas zakochał się w Chanelce. Myśleli o psie już długo, to syn miał zadecydowac jakiego chce, mieli adoptowac ze schroniska szczeniaka, ale jak dowiedzieli sie że mam 'taką jedną' na wydanie to sie wstrzymali. Myśleli o jakimś małym psie , ale Chanel ich zauroczyła. Ja pomyślałam że nie będę gadała z małolatem, choć chłopak jest fajny i odpowiedzialny, nie jakiś gnojek bez rozumu, po9szłam do rodziców wcześniej umówiona ;) Państwo są bardzo sympatyczni, do adopcji podchodzą poważnie i na spokojnie. Co widać na takim przykładzie, że myśleli o Chanel nie dwa dni tylko dwa tygodnie. I są zdecydowani, jednak pracują a ich dzieci uczą się (mają jeszcze syna w moim wieku), i chcą psa który będzie grzeczny jak zostanie sam. Dlatego wymyśliliśmy że Chanel teraz od środy jak będzie prawie tydzień wolnego idzie na przetestowanie, wiadomo że nie będzie zostawała sama tak jak w normalnie nieświąteczne dni, ale chodzi o to żeby ją poznali lepiej i żeby przez kilka dni się choć trochę wyluzowała i nie siedziała sama. Ja jeszcze z nimi nie rozmawiałam drugi raz, wszystko wiem od tego chłopaka - przed chwilką byliśmy na spacerze na szkole, prowadził sobie Chanelke i bardzo dobrze mu to szło ;) Wiem że pies nie jest dla dziecka tylko dla rodziny,(lecz wszystko zaaranżowane przez młodszego syna, który zaczął truć już dawno temu.. ;) ) rozmawiałam z nimi i na prawdę zadawali mnóstwo pytań, chcieli dowiedzieć się jak najwięcej. Nigdy wcześniej psa nie mieli dlatego ich decyzja trwała chwile. W środę albo czwartek, jak pójdę Chanelke zaprowadzić o wszystkim jeszcze raz porozmawiam i podpisze jakąś umowę. Moim zdaniem sytuacja jest wspaniała - Chanel będzie mieszkała dwa kroki ode mnie, u zaufanej, fajnej rodziny, z którą będę mogła mieć częsty kontakt. Aha- wiedzą o jej karmieniu na które teraz przechodzimy, myślę że to problem nie będzie, tak jak pisałam z nimi jeszcze nie rozmawiałam po tamtej wizycie, wszystko przez tego Marcina, który do nas przychodzi. Co o tym myślicie? ;) Później wrzucę filmik z szaleństw Chanelki na szkole, nauczyła się siad, leżeć i powoli komendy 'do mnie'. Quote
Rumi. Posted April 17, 2011 Posted April 17, 2011 Super :) Myślę że to fajna rodzinka jak tak opisujesz Quote
olalolaa Posted April 17, 2011 Author Posted April 17, 2011 haha a właśnie przed chwila zadzwonił jakiś pan z Bytomia o Chanelke! :D Ale się urwali.. powiedziałam że jest chętna rodzina, ale ma dzwonić w tygodniu dowiedzieć się czy aktualne, tez wydaje się ok, mieszka w bloku, poprzedni pies wyrwał się ze smyczą i wpadł pod auto.. Quote
Dzika_Figa Posted April 17, 2011 Posted April 17, 2011 I kto b ypomyślał, że Ty tak knuć potrafisz za naszymi plecami? Miałam Cię za uczciwą, szczerą osobę :diabloti: Dom brzmi naprawdę fajnie, mam nadzieję, że Chanelka gładko zniesie przeprowadzkę na okres próbny i że już stamtąd nie wróci... Quote
olalolaa Posted April 17, 2011 Author Posted April 17, 2011 Miałam cały czas cichą nadzieję że wezmą Dyzia od Uli, bo został im podsunięty, mówili że Chanelka trochę duża bo chcieli małego psa, ale cóż, miłość nie wybiera ;) Quote
olalolaa Posted April 17, 2011 Author Posted April 17, 2011 Filmiki trochę głupio nagrywane, dla tych co nie mają problemów z zawrotami głowy ;) pretensje do mojego brata , do którego nie dociera żeby trzymał w jednym miejscu telefon :D http://www.fotosik.pl/video/5826aa9ad58db437.html http://www.fotosik.pl/video/2bbcd3b34be8e129.html http://www.fotosik.pl/video/1d148f6770211abc.html Quote
olalolaa Posted April 18, 2011 Author Posted April 18, 2011 No i co tu tak cicho? Tylko My sie cieszymy z szansy Chanel? :D Dzisiaj zrobiłam rundkę po sklepach, okazało się że wygrywa zwykły market. Są ozory, ogony, podgardla, mostki i te standardowe rzeczy też ;) Gdzie indziej znalazłam przełyki wieprzowe. Psiory teraz się zajadają! Quote
Florentynka Posted April 18, 2011 Posted April 18, 2011 Ja też się cieszę, ja też!!! Powodzenia Chanelko! Mam nadzieję, że tym razem się uda. A przełyków wieprzowych zazdroszczę... Quote
Dzika_Figa Posted April 18, 2011 Posted April 18, 2011 Ja się cieszę bardzo, ale to wiesz ;) (Przemaglowałam wczoraj Olę na skype w sprawie tego domu) Quote
odmiśki Posted April 18, 2011 Posted April 18, 2011 Olu, Chanelka jest z Tobą chyba bardzo szczęsliwa , najlepiej gdyby była blisko Ciebie i mam nadzieję że ten domek wypali! choć Bytom jest blisko mnie... u mnie sytuacja się trochę skomplikowała, Misia ma chore serce, zewnatrzwydzielniczą niewydolność trzuski i przewlekłe zapalenie uszu.. STRASZNE! sporo to wszystko kosztuje i boję sie,że mogę z drugim psem nie podołać, przykro, a tak bardzo chciałam zabrać Chanelkę... Quote
olalolaa Posted April 18, 2011 Author Posted April 18, 2011 Ja i tak mam nadzieje że ona o mnie zapomni i mojej rodzinie, a zakocha się i odda całe swoje serduszko nowej. Odmiski współczuję Ci i Twojej suńce, trzymam za nia kciuki! Rzeczywiście przy tylu schorzeniach.. najważniejsze żeby ona teraz nie miała chyba żadnych stresów i spokojnie sobie zyła. Quote
fizia Posted April 18, 2011 Posted April 18, 2011 Trzymam mocno kciuki!!!!! ależ świrek ta Chanelka na tych filmikach :) Quote
olalolaa Posted April 18, 2011 Author Posted April 18, 2011 Pochwale się świetnymi zabawkami które dostałyśmy od Dzikiej_Figi :D:D Za co bardzo dziękujemy Kochana Ciociu!!!:loveu::loveu: Po tym jak Chanelka rozwaliła kołdrę, Figa się zaniepokoiła i wynalazła coś na ząb dla psa się nadającego ;) Teraz Chanel jak zostaje sama ma się czym zajmować, musi trochę pogłówkować itd. Przyznam się , że sztuka jest zrobienie dobrego zdjęcia jak Chanelka się bawi, bo jak się podejdzie to ona woli przyjść na myzianko.. Ale wklejam tez z moimi sukami, Chanel tak samo ładnie nosi w pycholu zabawki, tyrpie i zajada chrupki :) No, tutaj np leżała i podgryzała to coś a jak kucnęłam to wystawia brzuszek.. Quote
olalolaa Posted April 18, 2011 Author Posted April 18, 2011 Tutaj zabawki wszystkie w tle, i Lucyna która tez razem z sukami przechodzi na barfa :) Niżej pieski już po uczcie i zazdroszczą kotu :diabloti: Lara zakochała sie w butli, co ona z nia wyprawia to ręce opadają.. Zdjęcia nie ma jak zrobic bo wychodzą rozmazane, rzuca nią, skacze na nią itd, obżarciuch mały :D Quote
olalolaa Posted April 18, 2011 Author Posted April 18, 2011 Florentynka napisał(a):Hihi!!! Ufok ze statkiem kosmicznym! haha dobre!! Aparat troche się zepsuł więc musiałam komórka robić, dlatego takie ufopsy powychodziły :) Quote
Dzika_Figa Posted April 18, 2011 Posted April 18, 2011 Florentynka napisał(a):Hihi!!! Ufok ze statkiem kosmicznym! Dokładnie to samo sobie pomyślałam, zanim jeszcze dotarłam do Twojego komantarza. Dzięki Olu za zdjęcia! A Lucynka całkiem sporo tego mięcha dostaje ;) Quote
olalolaa Posted April 18, 2011 Author Posted April 18, 2011 Lucynka tylko obgryzała kostke ze schabu :) Quote
lilk_a Posted April 18, 2011 Posted April 18, 2011 a ile wagowo dajesz im jeść Olu ? Florentynko ? ile ważą wasze psiaki i ile dostają jeść , bo moja suka zjada dziennie ponad pół kilo i nie wiem czy to dużo czy mało .... moja Fiśka waży 25 kg... Quote
Florentynka Posted April 18, 2011 Posted April 18, 2011 Już się wyliczam: pies - 60 kg wagi - 1,2 kg "paszy" dziennie suka1 - 17 kilo, powinna ździebko przytyć - 40 dkg suki małe sztuk 3 ( wagowo między 11 z groszami a 13 z groszami) - między 20 a 25 dkg na łebka. Generalnie dzienna dawka powinna wynosić około 2% masy psa. Zależy to jednak też od wieku i stopnia aktywności. U rosnącego psa to powinno być 4 a nawet 5 %. Jeżeli Twoja suka ma prawidłową masę i wygląd, to znaczy, że ilość dla niej odpowiednia. Ja się tego nie trzymam niewolniczo zresztą, jak mi się trafi ładny kawał o wadze 1,5 kg to mój psiunio tyle dostaje, a następnego dnia obcinam mu racje żywnościowe do połowy i już. Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.