odmiśki Posted March 20, 2011 Posted March 20, 2011 Olalolaa powiedz, czy Chanelka poznała Cię od razu? Quote
olalolaa Posted March 20, 2011 Author Posted March 20, 2011 odmiśki napisał(a):Olalolaa powiedz, czy Chanelka poznała Cię od razu? Jak poszłyśmy, ja moja mama i Ula pod jej boks zobaczyc czy to ona to ujadała z koleżankami jak głupia, później jak ją wyprowadzili to była chwile zdezorientowana, ale wydaje mi się że mnie potem poznała bo skakała na mnie, przytulała się, teraz cały czas siedzi obok i popiskuje żeby ją głaskać. Jest kochana.. Quote
Sonia Kangur Posted March 20, 2011 Posted March 20, 2011 (tu Dzika_Figa) JASNA CHOLERA! Bardzo się cieszę, że Chanel się odnalazła, cała i zdrowa. Ale jestem zdruzgotana faktem, że pomimo obietnic, nikt nie monitorował kwarantanny. (nie winię tu schroniska, rozumiem, że przy 200 psach miesięcznie można nie ogarniać) Jesli kwarantanna trwa dwa tygodnie, to wystarczyło raz na 13 dni przejść przez te boksy i popatrzeć! Będzie to dla wszystkich nauczką, że ufać można tylko sobie samemu... Ola, daj znać jak uznasz, że możemy Chanel zacząć ogłaszać - zrobię allegro. Quote
olalolaa Posted March 20, 2011 Author Posted March 20, 2011 Jaq osobiście dzwoniłam do schroniska tak co dwa tygodnie, gdzies ostatnio w styczniu chyba dzwoniłam potem odpuściłam, za każdym razem wisiałam na telefonie pół godziny, mówiłam że zdjęcia sa na stronie w zgłoszeniu, ale nigdy podobnego psa nie znaleźli w kartach, w tych co były ostatnio przyjęte. Trudno, mamy nauczkę, cieszmy się że Chaneljest, wszystko sie dobrze skończyło. Ja myślę że ogłaszać można ją juz niedługo, poobserwujemy ją przez kilka dni i będziemy wiedziec jak się zachowuje. Na już trzeba czyśc jej zeby ma okropne, żółte i śmierdzące, pozdzierane. Musimy o tym pomyśleć. Zaszczepiona jest na wszystko, odrobacze całe moje towarzystwo jakoś w tym tygodniu bo tez im sie juz przyda to Chanelka dostanie tabletke. Czip ma, adresatke jeszcze można jakąś zamówić, obróżka jest taka chwilowa, ale szelkom jakoś nie ufam, chyba że tym dwuczęściowym, z innych psy rzeczywiście wychodzą. Quote
Felka z Bagien Posted March 20, 2011 Posted March 20, 2011 Ola może daj jej na wszelki wypadek jakieś leki ziołowe na to siusianie,Urosept bodajże, albo Furagin(ale to już,jak są kłopoty z drogami moczowymi).Bo nie daj bóg jak będzie tak długo trzymać, to się jeszcze jakieś zapalenie rozwinie. Quote
olalolaa Posted March 20, 2011 Author Posted March 20, 2011 Spokojnie poczekam troche, jak nic sie nie zmieni to dam coś, urosept nawet mam w domu. Furagin chyba też. Quote
Sonia Kangur Posted March 20, 2011 Posted March 20, 2011 Ola, czyszczenie załatw jak najszybciej, dołożę się 30 zł. Możesz w międzyczasie poserwować jej trochę kości do ogryzania - też świetnie czyszczą zębiska. Adresatkę zamówie na allegro, napisz mi tylko priv, co ma na niej być Quote
olalolaa Posted March 20, 2011 Author Posted March 20, 2011 Ja juz zamówie adresatke, nie ma problemu, ostatnio zamówiłam dla swoich psów i bardzo sa fajne, metalowe, bo inne pękały. Chanelka ma jeszcze swoją kase, 219zł minus jakies 50 musze wziąść za dzisiajsze jeżdżenie. Ja tego nie przelałam wtedy na tego psa, cały czas wyleguje się u mnie na koncie, widac miało na co czekać :) Quote
Felka z Bagien Posted March 20, 2011 Posted March 20, 2011 Albo jeszcze no-spe, bo to na mięsnie gładkie działa rozkurczająco.Ona biedna tak ze stresu to ma,a jak ci się zleje w nocy, to zobaczysz oba brzegi Bałtyku:evil_lol: Ciesze się bardzo,że odnalazłyście sie nawzajem.Widać ona Tobie jest pisana.:lol: Quote
Sonia Kangur Posted March 20, 2011 Posted March 20, 2011 olalolaa napisał(a):Ja juz zamówie adresatke, nie ma problemu, ostatnio zamówiłam dla swoich psów i bardzo sa fajne, metalowe, bo inne pękały. Chanelka ma jeszcze swoją kase, 219zł minus jakies 50 musze wziąść za dzisiajsze jeżdżenie. Ja tego nie przelałam wtedy na tego psa, cały czas wyleguje się u mnie na koncie, widac miało na co czekać :) Ok, to daj znać jak będzie trzeba. Adresatki zawsze zamawiam stalowe, grawerowane. Ale jak sama zamówisz, to się pchać nie będę ;-) Quote
olalolaa Posted March 20, 2011 Author Posted March 20, 2011 Ja ja kocham jak nie wiem co, bardzo chciałabym żeby została u mnie ale nie ma takiej opcji, mam dwa psy i kota w bloku, po wakacjach chyba sie wyprowadzam na studia, zalezy czy się dostane :diabloti: Rodzice z trzema psami nie dadzą rady. Quote
Felka z Bagien Posted March 20, 2011 Posted March 20, 2011 olalolaa napisał(a):Ja ja kocham jak nie wiem co, bardzo chciałabym żeby została u mnie ale nie ma takiej opcji, mam dwa psy i kota w bloku, po wakacjach chyba sie wyprowadzam na studia, zalezy czy się dostane :diabloti: Rodzice z trzema psami nie dadzą rady. Cieszmy się,że jest cała i zdrowa.W tym całym nieszczęściu dobrze,że na ten Kraków trafiła,bo pomyśl, jakby była wyadoptowana gdzieś w nieznane,to nigdy byś jej nie odnalazła i sumienia nie uspokoiła.A tak,masz swojego skarba u siebie i dużo mizianka ode mnie tego wieczoru.Brawo Ola nie zwątpiłaś i odnalazłaś swoją Chanel, Cocco jak by nie było. Quote
abero Posted March 20, 2011 Posted March 20, 2011 Felka dobrze radzi, wstrzymywanie siku pewnie na tle stresowym, nasi weci zalecają w takich wypadkach pół tabletki no-spy. Zadziwia mnie to, że Chanel była przez Was opisywana jako lękliwa, ona w schronisku lgnęła do ludzi, bardzo szybko przyzwyczajała się do znanaych sobie osób. Puszczona na wybiegu szalała, ale przychodziła na każdy gwizd i chciała człowieka zalizać na śmierć :-) Dziewczyny, które ją dwa razy wyczesywały też były nią zachwycone, jaka słodka. Wszystkiego dobrego, Chanel :-) Quote
olalolaa Posted March 20, 2011 Author Posted March 20, 2011 Własnie zauważyliśmy że szybciej przekonuje sie do ludzi i jest taka bardziej normalna. Ktop wie, może dobrze jej zrobił ten pobyt w schronisku.. Quote
abero Posted March 20, 2011 Posted March 20, 2011 olalolaa napisał(a):Własnie zauważyliśmy że szybciej przekonuje sie do ludzi i jest taka bardziej normalna. Ktop wie, może dobrze jej zrobił ten pobyt w schronisku.. Nasz azyl zna wiele historii przemian wycofanych psów w całkiem normalne :-) Myślę, że to zasługa dobrych warunków i wielu wolontariuszy, którym nie przeszkadza się pracować z psami. No i być może niestety atmosfera samotności i tęsknoty wśród 500 innych bezdomniaków, który mogł Chanel zainspirować do otwarcia się na ludzi. Quote
Julian Posted March 20, 2011 Posted March 20, 2011 Zawsze dobry jest szczęsliwy koniec! Ale przepływ informacji między osobami ,które dążą do tego samego celu leży.:mad: Klaudia wygrała na fantastycznym charakterze ,który posiada. Klaudi także wolontariusze szukali domu.Ma zrobione już ogłoszenia z którym można skorzystać. A schronisko -dzięki niemu tak dobrze wygląda i się zachowuje. Szczęścia Klaudia i nowego domku!:multi: Quote
olalolaa Posted March 20, 2011 Author Posted March 20, 2011 Chanelka lezy i spi a ja ją czesze , zmęczona biedna jest, dużo wrażeń dzisiaj. Quote
Mani2000 Posted March 20, 2011 Posted March 20, 2011 tyle czsu szukaliśmy jej i... znalazła sie tak jak już pisałąm zawsze trzeba mieć nadzieję może to ona nam pomogła?? Quote
Felka z Bagien Posted March 20, 2011 Posted March 20, 2011 olalolaa napisał(a):Własnie zauważyliśmy że szybciej przekonuje sie do ludzi i jest taka bardziej normalna. Ktop wie, może dobrze jej zrobił ten pobyt w schronisku.. Czyli "nie ma tego złego, co by na dobre nie wyszło"- z tym się lepiej żyje, ale pod jednym warunkiem,że już jest po "happy end'zie" Pozdrawiam,Też cię wypatrywałam Chanel na zalanych deszczem ulicach:multi: Quote
olalolaa Posted March 20, 2011 Author Posted March 20, 2011 łaziłam z nia tyle czasu spokojnie i nic. no-spy akurat nie mam, trudno najwyżej się zleje w domu, w końcu musimy iść spac ;) Quote
malawaszka Posted March 20, 2011 Posted March 20, 2011 wiele zestresowanych psiaków sika w nocy jak wszyscy śpią Quote
Lidan Posted March 20, 2011 Posted March 20, 2011 O matko :roll: Chanel się znalazła :multi: Nie mogłam uwierzyć gdy przypadkiem to przeczytałam. Nieprawdopodobne. Quote
weszka Posted March 20, 2011 Posted March 20, 2011 olalolaa napisał(a): obróżka jest taka chwilowa, ale szelkom jakoś nie ufam, chyba że tym dwuczęściowym, z innych psy rzeczywiście wychodzą. Z takich "chwilowych" obróżek wyrwało się już mnóstwo psów. Błagam (!) wyprowadzaj ją w szelkach takich właśnie jak napisałaś dwuczęściowych, dobrze dopasowanych albo przynajmniej w zaciskowej lub półzaciskowej obroży. Warto wydać te kilkanaście złotych dla jej bezpieczeństwa. Nie wiesz jak może zareagować na różne rzeczy na spacerze - odgłosy, przedmioty, ludzi, sytuacje - w takiej zwykłej obroży jeden ruch głową i psa nie ma. I znów będzie to samo... Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.