Becia66 Posted March 20, 2011 Posted March 20, 2011 aż nie mogę uwierzyć że to może być ona, przecież pamiętam z wątku że ktoś miał pilotować krakowskie schronisko. Oby to była Chanel...Najgorzej jak pies zniknie bez śladu bo wtedy najgorsze myśli przychodzą do głowy. Quote
AMIGA Posted March 20, 2011 Posted March 20, 2011 Agamika pracuje w schronisku i ona sprawdzala. Tylko ona Chanelki "na żywo nigdy nie widziala. Trochę mnie dziwi tylko fakt, ze taka je3st przyjazna do ludzi, a przecież tak straszliwie się ich bala wtedy w listopadzie, że nawet do osob które znała nie podeszła Quote
Becia66 Posted March 20, 2011 Posted March 20, 2011 AMIGA napisał(a): Trochę mnie dziwi tylko fakt, ze taka je3st przyjazna do ludzi, a przecież tak straszliwie się ich bala wtedy w listopadzie, że nawet do osob które znała nie podeszła no i ta sterylka którą miała mieć w schronie, a przecież ona po sterylce była. Mam jednak nadzieję, że to tylko jakies nieścisłości na papierze. Quote
olalolaa Posted March 20, 2011 Author Posted March 20, 2011 Chanel jak uciekła nie wiedziała pewnie co się z nią dzieje, była w szoku. Jak ona jest na smyczy i zacznie się ją głaskac to trąca łapami, liże i piszczy, ale jest nieufna. Na wolności zachowywała sie jak dzikus bo taka na prawdę jest. Wydaje mi sie że jak ja otworzyli to sie zorientowali że nic nie ma, i napisane jest w karcie że pszeszła sterylke, pracownik przeciez nie wie jak to było, ja zostawiłam swój numer i jak się czegos dowie od wetów którzy dzisiaj są to ma dzwonić. Wkurza mnie tez fakt, że ona była na stronie schronu jako zaginiona, a oni chyba nawet tego nie przeglądają. Przeciez jakby porównac te zdjęcia malawaszki które były w ogłoszeniach i te teraz, czyli jak teraz wygląda, to morda identyko. Quote
Becia66 Posted March 20, 2011 Posted March 20, 2011 olalolaa napisał(a): Wkurza mnie tez fakt, że ona była na stronie schronu jako zaginiona, a oni chyba nawet tego nie przeglądają. Przeciez jakby porównac te zdjęcia malawaszki które były w ogłoszeniach i te teraz, czyli jak teraz wygląda, to morda identyko. widać nie przeglądali czyli sprawdza sie powiedzenie ,, ufaj tylko samemu sobie''. Quote
olalolaa Posted March 20, 2011 Author Posted March 20, 2011 Becia66 napisał(a):widać nie przeglądali czyli sprawdza sie powiedzenie ,, ufaj tylko samemu sobie''. Niestety tak. Szkoda było całych naszych nerwów na jej poszukiwanie, a ona sobie grzecznie siedziała w schronisku. No ale najwazniejsze że się znalazła, już nie moge sie doczekać jak ją uściskam, oczy jej na wierzch wyjdą. A potem spiore po tym brazowym tyłku za to że uciekła hehe.. Quote
Patia Posted March 20, 2011 Posted March 20, 2011 Oby wszystko dobrze się skończyło . Martwi mnie jednak ta sunia z Wieliczki :( Czy ma dom ? Pewnie nie jest wysterylizowana :( Quote
dara9 Posted March 20, 2011 Posted March 20, 2011 Nie mogę uwierzyć...ale szczęście że się znalazła, że była bezpieczna przez cały ten czas! i jakie szczęście, że ktoś ją wypatrzył! Quote
olalolaa Posted March 20, 2011 Author Posted March 20, 2011 Patia napisał(a):Oby wszystko dobrze się skończyło . Martwi mnie jednak ta sunia z Wieliczki :( Czy ma dom ? Pewnie nie jest wysterylizowana :( A nie ma juz od tej Pani żadnych sygnałów? Może coś uda się jeszcze zrobic. Dobra wyjeżdzamy, trzymajcie kciuki :) Quote
Becia66 Posted March 20, 2011 Posted March 20, 2011 olalolaa napisał(a): Dobra wyjeżdzamy, trzymajcie kciuki :) Trzymamy, oby to była Chanel. Quote
lilk_a Posted March 20, 2011 Posted March 20, 2011 Trochę mnie dziwi tylko fakt, ze taka je3st przyjazna do ludzi, a przecież tak straszliwie się ich bala wtedy w listopadzie, że nawet do osob które znała nie podeszłaa może to nie była ona ..... Kaśka, moja córka ;) też potwierdza, że Chanelka łasiła się do niej , głaskała ją bez problemu , pokazywała brzusio do głaskania , choć Kaśki nie znała , widziała ją pierwszy raz Quote
dara9 Posted March 20, 2011 Posted March 20, 2011 lilk_a napisał(a):a może to nie była ona ..... Kaśka, moja córka ;) też potwierdza, że Chanelka łasiła się do niej , głaskała ją bez problemu , pokazywała brzusio do głaskania , choć Kaśki nie znała , widziała ją pierwszy raz oby jednak to była Chanelka, trzymam kciuki! Quote
fizia Posted March 20, 2011 Posted March 20, 2011 Szerokiej drogi!! Myślę, że nie ma innej możliwości - to musi być Chanell - nawet ta biała plamka tak troszkę z boku, nad prawą łapką jest taka sama http://www.schronisko.krakow.pl/index.php?id=13 Quote
abero Posted March 20, 2011 Posted March 20, 2011 Witajcie. Obejrzałam zimowe zdjęcia Chanel, rzeczywiście uderzające podobieństwo do naszej Klaudii. Co do zachowania, kilka tygodni w azylu czasem zmienia psy nie do poznania; dużo ludzi, konkurencja innych psów, mogła się bardziej otworzyć, zaufać ludziom. Będzie mi niezmiernie miło, jeśli zupełnym przypadkiem przyczynię się do powrotu Chanel do domu :-) Quote
Rumi. Posted March 20, 2011 Posted March 20, 2011 jeśli chodzi o sterylkę w schronisku to wiem że napewno jej nie otwierali jeśli miała bliznę po sterylce, oni nie otwierają psów aby sprawdzić. Trzymam kciuki aby to była ona :thumbs: Quote
malawaszka Posted March 20, 2011 Posted March 20, 2011 to Chanelka - już z nią wracają :laola: bidusia mogła już dawno opuścić schronisko :shake: Quote
magda222 Posted March 20, 2011 Posted March 20, 2011 [quote name='gosia1701']jak rozumiem nie została jeszcze znaleziona? tu znalazłam podobną psinkę #74 Gosiu, to wielkie szczęście, że ją wypatrzyłaś :) Quote
Felka z Bagien Posted March 20, 2011 Posted March 20, 2011 Wielkie szczęście,że się znalazła.A czy wiadomo, gdzie ją złapano przed ponownym oddaniem do schronu? A czy Chanel nie miała chipa po wyadoptowaniu ze schroniska?Przecież wszystkie psy sąchipowane,więc jak to było? Quote
malawaszka Posted March 20, 2011 Posted March 20, 2011 Felka z Bagien napisał(a):Wielkie szczęście,że się znalazła.A czy wiadomo, gdzie ją złapano przed ponownym oddaniem do schronu? A czy Chanel nie miała chipa po wyadoptowaniu ze schroniska?Przecież wszystkie psy sąchipowane,więc jak to było? w Częstochowie nie są chipowane Quote
Felka z Bagien Posted March 20, 2011 Posted March 20, 2011 Aaaa,ja sądziłam,że ona z Krakowa.Ale to też nauczka,żeby na wszelki wypadek chipować takie dzikusy. A czy ona wraca do tego samego domu (DT?)? Quote
Rumi. Posted March 20, 2011 Posted March 20, 2011 Teraz jest napewno zaczipowana :) więc jak by co(odpukać w niemalowane) nie będzie siedzieć w schronie :) Quote
toyota Posted March 20, 2011 Posted March 20, 2011 Jestem w szoku ! :tard: I cieszę się ogromnie ! Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.