figa33 Posted November 16, 2010 Posted November 16, 2010 no tak , ale dla niej każdy dzień ważny.... Quote
ULKA12 Posted November 16, 2010 Posted November 16, 2010 Ja wiem, że dla nie j liczy się każdy dzień, tylko tych plakatów nikt nie zobaczy bo aktywiści polityczni będą zaklejać wszystko bez przerwy, może warto teraz skupić się na sklepach i tam porozwieszać plakaty a słupy i tablice ogłoszeń zostawić na przyszły tydzień jak już to całe zamieszanie minie. Quote
Dzika_Figa Posted November 16, 2010 Posted November 16, 2010 Atrisko, czym Ty tą Chanel wycięłaś???? Bo ja próbowałam i nie mogłam za żadne skarby takiego efektu osiągnąć!!! Wielkie dzięki! Quote
Atrisko Posted November 17, 2010 Posted November 17, 2010 olalolaa napisał(a):(...) A dasz rade cos zrobić z tym? -img- No właśnie próbowałam to zdjęcie zlokalizować ale mi się nie udało...fajniej byłoby gdybym oryg dostała...hihihi...D.Figuniu w photoshopie -"polygonal lasso tool"... mam wprawę po ostatnich moich breloczkach...:cool3: Quote
Atrisko Posted November 17, 2010 Posted November 17, 2010 Do tego ogłoszenia obawiam się,że to będzie za małe... wi ęc jeśli Olu masz oryginał to prześlij na e-maila, przygotuję jeszcze raz... Quote
Florentynka Posted November 17, 2010 Posted November 17, 2010 Słuchajcie - czy jeśli chwilowo zwijamy klatkę to możemy ją wypożyczyć do złapania innego psa? Na ogólnym krakowskim wątku ktoś potrzebuje takiej klatki. Quote
olalolaa Posted November 17, 2010 Author Posted November 17, 2010 Florentynka napisał(a):Słuchajcie - czy jeśli chwilowo zwijamy klatkę to możemy ją wypożyczyć do złapania innego psa? Na ogólnym krakowskim wątku ktoś potrzebuje takiej klatki. Myśle że bezprobnlemowo - tylko czas znasz tego kogos kto chce pożyczyc? Żeby była zabezpieczona jakoś no i moze tez niech dadzą Ci kaucje? No jak uważasz. W końcu to droga rzecz. Quote
AMIGA Posted November 17, 2010 Posted November 17, 2010 Ja już napisałam do Foksi, żeby "uderzyla " do Was po prośbie o pozyczenie klateczki. To pewna "z dziada pradziada" wolontariuszka. Odpisala mi, że jeśli dzisiaj jej ktos, to obiecal klateczkę nie dowiezie, to będzie Was prosić o pozyczkę Quote
Florentynka Posted November 17, 2010 Posted November 17, 2010 AMIGA napisał(a):Ja już napisałam do Foksi, żeby "uderzyla " do Was po prośbie o pozyczenie klateczki. To pewna "z dziada pradziada" wolontariuszka. Odpisala mi, że jeśli dzisiaj jej ktos, to obiecal klateczkę nie dowiezie, to będzie Was prosić o pozyczkę W razie czego udostępnisz Foksi klatkę? Masz klucz od łańcucha... Quote
AMIGA Posted November 17, 2010 Posted November 17, 2010 Tak, oczywiście, jeśli dostanę oficjalne "zarządzenie" że mogę klateczkę udostępnić i jesli przyjadą odpowiednim autkiem, bo w mojej pandeczce się klatka napewno nie zmieści Quote
olalolaa Posted November 17, 2010 Author Posted November 17, 2010 Zadzwoiniłam dzisija do tej Wyborczej w sprawie ogłoszenia. I to jakas paranoja- pokierowała mnie Pani do metra 'bo tylko przez redakcję metra mozna wydrukowac ogłoszenia w tej i tej gazecie' Dostałam numer pod który odrazu zadzwoniłam, okazał się to ten sam facet do którego dzwoniłam wczoraj - poznał mnie tez i powiedział że oni nie drukują żadnych ogłoszeń drobnych, jedynie jakies wielkie reklamy za 200zł minimum. Wyjaśniłam jak sprawa wygląda, i żeby sie w końcu zdecydowali gdzie mam zadzwonić. Powiedział ze oddzwoni w ciagu godziny sprobuje się czegoś dowiedziec ale nie zadzwonił. Ta Pani z wyborczej na początku stwierdziła że szkoda marnować pieniędzy bo to ogłoszenie które wysłałam będzie podobno i za darmo.. Tylko teraz jak umieścic w metrze? Wrrr.. Quote
Dzika_Figa Posted November 17, 2010 Posted November 17, 2010 Czyli burdel na kółkach... Wyborcza schodzi na ... (no nie wiem na co, nie na psy przecież?) Quote
olalolaa Posted November 17, 2010 Author Posted November 17, 2010 Dzika_Figa napisał(a):Czyli burdel na kółkach... Wyborcza schodzi na ... (no nie wiem na co, nie na psy przecież?) No dokładnie.. :angryy::angryy: brukowiec jak fakt będzie niedługo.. tylko w tym fakcie w miare organizację maja.. Quote
Dzika_Figa Posted November 17, 2010 Posted November 17, 2010 olalolaa napisał(a):No dokładnie.. :angryy::angryy: brukowiec jak fakt będzie niedługo.. tylko w tym fakcie w miare organizację maja.. I mniej błędów gramatycznych robią... Czyli piatek nam przepadł, skoro dziś do 15 trzeba było zgłosić... No pięknie... Po grzyba reklamują coś, czego nie mają? Quote
odmiśki Posted November 17, 2010 Posted November 17, 2010 a co z tymi plakatami na samochody? wiem, że powiecie , że jestem stuknięta ale ja już nawet myślę o tym zeby poszukac pomocy u jasnowidza, może zlokalizuje gdzie jest Chanelka, no i może faktycznie na razie w sklepach powiesic plakaty, tam chodzi dużo ludzi Quote
Dzika_Figa Posted November 18, 2010 Posted November 18, 2010 plakaty na samochody są, rozesłałąm komu mogłam (kto się zgłosił) i wrzuciłam na facebook ale niestety moi znajomi średnio się zainteresowali. Quote
kopciuszek Posted November 18, 2010 Posted November 18, 2010 By kopciuszeknh at 2010-11-17 By kopciuszeknh at 2010-11-17 A tu adres stronki z takimi efektami ;) http://www.photofunia.com/ Quote
dara9 Posted November 18, 2010 Posted November 18, 2010 Och gdyby dało się w rzeczywistości zrobić takie ogłoszenia Chanelki:roll: Quote
ULKA12 Posted November 18, 2010 Posted November 18, 2010 Ja porozsyłałam plakaty to swoich znajomych mam nadzieję, że wywiesili w swoich samochodach i samochodach swoich znajomych. Quote
olalolaa Posted November 18, 2010 Author Posted November 18, 2010 Chanellll !!!! jejku gdzie jesteś..?? Quote
Shania Posted November 18, 2010 Posted November 18, 2010 a słuchajcie, z tego co czytam, to bardzo dawno nikt jej nie widział....słuchajcie a może ktoś ją przygarnął i się boi??może by na plakatach zaznaczyć, żeby chociaz ktoś dał znać anonimowo, ze ją ma, że małej krzywda się nie dzieje..nie wiem czy to dobry pomysł, ale już innych nie mam:( Quote
Dzika_Figa Posted November 18, 2010 Posted November 18, 2010 Shania, bardzo mi przykro, że tak jest, ale osobiście nie bardzo wierzę, żeby komuś obcemu udało się do Chanel podejść i ją złapać... A szkoda, bo fajnie byłoby mysleć, że może ją ktoś przygarnął i jest bezpieczna. Niestety, najprawdopodobniej tak nie jest. Nie wiem, co jeszcze można zrobić i jak szukać Chanel i powoli tracę wiarę w to, że kiedykolwiek ją jeszcze zobaczymy. I okropnie się z tym brakiem wiary czuję. Jakbym ją zdradziła Odmiśki, jeśli masz namiar na dobrego jasnowidza, to może spróbuj... Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.