majuska Posted October 22, 2010 Posted October 22, 2010 Dzika_Figa napisał(a):Zawsze można spróbować do radia napisać... Mozna spróbować jak najbardziej, a nuż zgodzą się bezinteresownie podać info. Nie wiem czy jest na tym osiedlu kablówka osiedlowa ( u nas była ) ogłoszenia zamieszczało się tam za darmo, był nawet odzew Quote
majuska Posted October 22, 2010 Posted October 22, 2010 Dzika_Figa napisał(a):Chyba faktycznie napis nagroda by się przydał... Dzika Figo koniecznie!! Na tych plakatach które juz wiszą, mozna to dopisać jakims dobrze widocznym flamastrem, nagroda bardzo motywuje Quote
Olena84 Posted October 22, 2010 Posted October 22, 2010 Nagroda i duża ilośc ulotek, ludzie widza, że to coś ważnego, poza tym mało kto zrywa te karteczki u dolu wiec trzeba wrecz "latać" za ludzmi z tymi słupami z plakatami. Quote
danka4u1 Posted October 22, 2010 Posted October 22, 2010 Racja, ulotki to jest to. Ja w ten sposób ostatnio ogłaszam "mój" psi dwupak. Leżące karteczki sprawiają, że ludzie odruchowo sięgają po nie. Wszystko trzeba wykorzystać . I na karteczkach----NAGRODA Quote
agnieszka32 Posted October 22, 2010 Posted October 22, 2010 Jeśli pozwolicie, podzielę się swoimi doświadczeniami w szukaniu psów - moje dwa psy zaginęły w Wigilię zeszłego roku, nie odnalazły się, właściwie ślad po nich zaginął, pomimo chipów i adresówek. Ale chyba poruszyłam niebo i ziemię, by je znaleźć.:-( W pierwszej kolejności plakaty z informacją o nagrodzie - moim zdaniem dobrze jest napisać kwotę nagrody - w moich pierwszych plakatach jej nie było, na drugim było napisane 1000 zł i od razu mnóstwo ludzi się tym zainteresowało. Wywiesić ile się da. Ulotki wkładałam do skrzynek pocztowych, za wycieraczki samochodów, zostawiałam na klatkach schodowych, rozdawałam w hipermarketach i na ulicy, zaniosłam do wszystkich sklepów zoologicznych w mieście. Dałam ogłoszenie do radia i gazet oraz dziesiątki ogłoszeń w internecie. Często na danym terenie działają lokalne gazetki (drukowane i internetowe), a tam ogłoszenia zamieszczają sami czytelnicy, za darmo. Zawiadomiłam: - schroniska, - wszystkich weterynarzy z woj. zachodniopomorskiego - policję - Straż Miejską - jako pierwsza dostaje zgłoszenie o błąkającym się psie (chociaż mieszkam poza Szczecinem, ale mogły do miasta zawędrować) - Straż Graniczną, Żandarmerię Wojskową, leśników i myśliwych oraz kłusowników - u Was to chyba nie będzie potrzebne - dozorców, sprzątaczy, śmieciarzy (firmy sprzątające) - korporacje TAXI - firmy spedycyjne i kurierskie - okolicznych meneli, żuli - najlepsze źródło informacji - dzieciaki - szukają najbardziej intensywnie, zwłaszcza jak mogą dostać kasę - jak najwięcej organizacji prozwierzęcych I odwiedzałam osobiście schronisko co drugi dzień, gdyż ciężko pracownikom schroniska skojarzyć zgłoszenie o zaginięciu z konkretnym psem. Trzymam mocno kciuki. Pamiętam, jak w Szczecinie AlfaS (o ile nie pomyliłam nicku :oops:) w zeszłym roku szukała swojej suni, która całe życie spędziła w schronisku, a miała kilkanaście lat, gdy Alfa ją adoptowała. Sunia wyszła z szelek, nie znała miasta, bała się dosłownie wszystkiego. Uciekła w kilka dni po adopcji. Jej właścicielka poruszyła niebo i ziemię, by ją odnaleźć - sunia przeprawiła się na jedną z wysepek na Odrze, znaleźli ją rybacy. Chanel i ta sunia wykazywały wiele podobieństw - obie wystraszone, nie znające miasta, przerażone każdym odgłosem, nie przywiązane do nowych właścicieli... Jest szansa na odnalezienie Chanel - moje psy zaginęły na niezamieszkałym terenie, w środku najgorszej zimy, dwa psy "mordercy", które pewnie zginęły od strzału myśliwego, miały marne szanse na odnalezienie i przeżycie :( Chanel jest łagodną sunią, uciekła w mieście - jest ogromna szansa na to, że się znajdzie. Jestem dobrej myśli. Quote
Dzika_Figa Posted October 22, 2010 Posted October 22, 2010 Aga, ogromnie Ci dziękujemy za bardzo cenne i wyczepujące rady! Śledziłam historię Sary i Fiodora i jestem pełna podziwu dla determiacji, z jaką ich szukałaś...:-( Quote
dara9 Posted October 22, 2010 Posted October 22, 2010 Chanelko gdzie jesteś dziewczynko? :( Kolejna samotna noc przed nią :( Ulotki z napisem o nagrodzie to świetny pomysł! Oby podziałały, może rzeczywiście więcej młodzieży się wtedy zainteresuje i zamiast odrabiać lekcje będą szukać Chanel ;) Quote
Lucyja Posted October 22, 2010 Posted October 22, 2010 I jeszcze takie moje małe sprostowanie - os. Dywizjonu 303 to dzielnica Czyżyny a nie Nowa Huta :) Niby to nie ma związku, ale niektórym Huta kojarzy się ze starymi nowohuckimi osiedlami, a to jest tuż tuż AWF i Politechniki. Quote
ULKA12 Posted October 22, 2010 Posted October 22, 2010 A więc po kolei. Pojechałyśmy licząc na cud, niestety cudu nie było. Ja sobie myślę, że trzeba rozsyłać wiadomość o poszukiwaniach Chanelki po całym Krakowie, oczywiście skupić się na tym osiedlu ale nie wolno zaniedbywac reszy miasta i ulotki, ulotki sa chyba najskuteczniejsze, bo plakaty nawet jeśli ktos przeczyta to nie zawsze oderwie karteczkę z telefonem a jak nawet oderwie to jest ona tak mała, że można ja zgubić, natomiast ulotka jest większa włożona do kieszeni może być wyciągnięta w odpowiedniej chwili. Dla mnie najgorsze jest to, że my z Chanelką możemy się mijać, z Agamiką byłyśmy tam prawie w jednym czasie a nie spotkałyśmy się a zaczepiałyśmy tych samych ludzi a nikt mi nie powiedział, że już o taka sunie ktoś pytał z tego wniosek jakie duże jest to osiedle i jak małe są nasze szanse aby natknąć się na Chanel przypadkiem. Bo myśmy się przypadkiem nie spotkały. Najlepiej by było aby ktoś przetrzymał sunię jak się już znajdzie, ja po nia przyjadę o każdej porze (nie ma takiej opcji aby się nie znalazła). Dzwoniłam do Tamb obiecała załatwić ogłoszenie o Chanelce w jakiejś gazecie, niestety tytułu nie pamiętam. To wszystko, jestem padnięta, tyle tlenu to się dawno nie nawdychałam. Dziękuje Florentynce i jej mamie za pomoc :-) Quote
Buster Posted October 22, 2010 Posted October 22, 2010 Podrzuciłam wątek na maila mojej siostrze - mieszka w Krakowie i ze swoim psiakiem często bywa w różnych miejscach tego miasta i jego okolicach - obiecała mieć oczy szeroko otwarte - nie wiem czy gdzieś już na wątku podany został nr telefonu na który ewentualnie dzwonić - poprosze na PW (jeśli mogę) Quote
Florentynka Posted October 22, 2010 Posted October 22, 2010 Wróciłam do domu...ledwie żyję. Chanelki ani śladu. - plakatów mnóstwo, miałam wrażenie , że ich ilość się zwiększa w miarę jak tam krążyłam. Już jak przyjechałyśmy było ich dużo - na bloku nie, ale obok, na sklepie, szkole, takim ujęciu wody gdzie dużo ludzi chodzi... - nie zdążyłam odebrać ze sklepu spożywczego ulotek - sklepik obok bloku 14, pod katem prostym do bloku, tam są zostawione ulotki, można brać. - jutro jadę szukać Chanelki, a ponieważ jak ktoś napisał "w kupie raźniej" to jakby ktoś chciał pomóc to będzie mi miło, mój telefon 506 21 89 81 - dzwoniła do mnie jakaś miła pani, która dostała ulotkę, bardzo się przejęła, mówiła że zmobilizowała wszystkich sąsiadów do pomocy w poszukiwaniach Quote
majuska Posted October 22, 2010 Posted October 22, 2010 Dziewczyny czy jest określona wartość nagrody? Pododawałabym w ogłoszeniach które robiłam wczoraj w necie, to b. ważne. Rozumiem, że kontaktu z "właścicielami" nie macie ( nie odbieraja telefonu ??), tak pytam w sensie czy nie zechcieliby sie do nagrody dorzucić?? Quote
olalolaa Posted October 22, 2010 Author Posted October 22, 2010 No i ja też jestem, niestety nic. Obłaziłysmy haszcze, park między blokami, ten teren jest ogromny.. a nie wiemy czy ona gdzies siedzi czy sie dalej przemieszcza :( Jak rozmawiałam jakos w południe z Pania która ja 'zgubiła' czyli właścicielką, to powiedziała mi ze Chanelka w ogóle się nie załatwiała, ani razu ani siku odkąd przyjechała - czyli dobę do zaginięcia. Mowiła ze szła bardzo grzecznie, na wszystkich spacerach w tym dniu, w domu tez byla spokojna, spała na kanapie chodziła za ta Panią. Wtedy na spacerze nagle sie wycofała, w momencie wyskoczyła z szelek i poleciała gdzieś na trawnik, na tyle daleko ze ta starsza Pani widziała ze kuca i cos robi.. zanim zdażyła tam dojść zeby ja złapać Chanelka wypruła gdzieś dalej :( Na pewno ludzie nie mieli zlych chęci, ale w ogóle sie do niej nie przywiązali, co to jest doba.. Fajna psinka, miła i już. Myslę ze nie ma co na nich liczyć. Oni liczą na to ze sie sama znajdzie.. Córka właścicielki mówiła ze porozklejała plakaty na przystankach i w sklepach, mówiła firmie ktora kosi trawe tez. Szukali jej dzisija do południa, ale nie wiemy ile i czy tyulko dookoła bloku czy gdzieś dalej. Quote
olalolaa Posted October 22, 2010 Author Posted October 22, 2010 majuska napisał(a):Dziewczyny czy jest określona wartość nagrody? Pododawałabym w ogłoszeniach które robiłam wczoraj w necie, to b. ważne. Rozumiem, że kontaktu z "właścicielami" nie macie ( nie odbieraja telefonu ??), tak pytam w sensie czy nie zechcieliby sie do nagrody dorzucić?? Mysle ze nawet nie będziemy ich prosić, jesli Chanel się znajdzie to na pewno będzie miała inny dom. Takze wole zeby się potem nie upominali.. A wysokośc nagrody moze na 300zł? Jak myślicie? Quote
Florentynka Posted October 22, 2010 Posted October 22, 2010 Ola, mam sugestię. Widzę, że drugi post wątku masz zarezerwowany i pusty - dorzuć w tytule wątku że info w poście nr 2 i wpisz tam może wszystkie telefony ( mój, Twój, Ulki) i co już jest zrobione, ewentualnie kto się czym obiecał zając , kto kiedy może szukać itp. Wydaje mi się, że dobrze będzie mieć post na bieżące informacje, bo to się zmienia a ciężko się przekopywać przez cały wątek. Quote
agnieszka32 Posted October 22, 2010 Posted October 22, 2010 olalolaa napisał(a):Mysle ze nawet nie będziemy ich prosić, jesli Chanel się znajdzie to na pewno będzie miała inny dom. Takze wole zeby się potem nie upominali.. A wysokośc nagrody moze na 300zł? Jak myślicie? Wpiszcie 500 zł, robi lepsze wrażenie. Dołożę 200 zł do nagrody. Quote
Dzika_Figa Posted October 22, 2010 Posted October 22, 2010 Napisałam maila do straży miejskiej - odział obejmujący Czyżyny i Nową Hutę. Mama tam jutro podejdzie i wciśnie im kilka plakatów, choćby się bronili. Quote
Dzika_Figa Posted October 22, 2010 Posted October 22, 2010 agnieszka32 napisał(a):Wpiszcie 500 zł, robi lepsze wrażenie. Dołożę 200 zł do nagrody. Agnieszko! Jesteś niesamowita! Ogromnie dziękujemy!!!! Mama drukuje paseczki z napisem nagroda 500 zł do doklejenia na obecnych plakatach, ja się biorę za robienie nowych plakatów. Quote
olalolaa Posted October 22, 2010 Author Posted October 22, 2010 No to dajemy 500. ;) Wielkie dzieki Wam wszystkim ze tutaj jesteście, ja w głębi serca jestem załamana.. ona jest tak delikatna, kochana, nie wiem jak sobie poradzi. Byla przeziębiona do tego, jak jej sie jakies większe choróbsko przypałęta to.. :( Ale niech sie znajdzie.. to najwazniejsze. Florentynko masz rację, biore sie za te posty. Quote
Dzika_Figa Posted October 22, 2010 Posted October 22, 2010 Ola Ty idź coś zjedz napierw, do wanny wejdź na chwilę... Quote
agamika Posted October 22, 2010 Posted October 22, 2010 Amika znalazłyśmy po ok 4rech dniach , sytuacja nieco podobna, pies ok 11 letni, ok 11 lat w schrnisku w Tychach - Pani na dzien po adopcji przywiązała go pod SKLEPEM !!!! . plakaty , ulotki, jeżdżenie dzień w dzień noc w noc . Z telefonów wynikało ze przemieszcza sie coraz dalej od miejsce zgubienia, i nagle tel od Pani ze go ma , podszedł do jej psa i go złapała . Wiecie gdzie był ? pod blokiem w którym mieszkał chyba tylko jeden dzień .... Licze ze dziewczynkę tez uda się odnaleźć.. Ja jutro moge popołudniem znowu podjechać - mogę z psem małym bezowym lub czarnym kudłatym (tez niewielkim ) lub bez psa, jak uważacie . Ktoś by mógł tez wtedy ? przydałoby sie zrobić"sektory " do obklejania bo niema co chodzić po tych samych mejscach . i przydałoby sie chyba w którys dzien dzialki przeczesać - tam jest ogromny teren :shake: Quote
dara9 Posted October 22, 2010 Posted October 22, 2010 Dokładnie, dziewczyny odsapnijcie przez chwilę, zjedzcie coś! Padnięte na nic się Chanelce nie przydacie ;) Dobrze, że jest tyle ludzi chętnych do pomocy! Tyle trafnych rad i sugestii! Chanelko daj się znaleźć, tyle dobrych serc Cię szuka! Quote
olalolaa Posted October 22, 2010 Author Posted October 22, 2010 Dziewczyny jesteście niesamowite.. tyle pomysłów naraz, tu to, tu to! ja nawet myślec nie umiem za bardzo teraz ;) Herbate sobie zrobiłam jak na razie wystarczy :D na rozgrzanie bo troche wymarzłyśmy. Napisała właście corka właścicielki sms: wróciłam z pracy, i jak poszukiwania? Więc myślą tez.. Quote
dara9 Posted October 22, 2010 Posted October 22, 2010 Hmm myślą...ale najgorsze jest to, że się do niej tak nie przywiązali...nie wiem jakby moja sunia zaginęła to chyba sama bym jej szukała a nie liczyła na kogoś... Quote
Dzika_Figa Posted October 22, 2010 Posted October 22, 2010 hmm... no ja bym tego domu tak generalnie nie skreślała, ale dla Chanel się chyba nie nadaje. Tam jest potrzebny spokojny, stabilny psiak... ale to nie dywagacje na teraz. Chanel, wyłaź z krzaków!!!! Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.