enia Posted October 25, 2006 Posted October 25, 2006 Samograj, p.Sroczynska nie jest moja szefową.:lol: Quote
samograj Posted October 25, 2006 Posted October 25, 2006 :oops: :oops: :oops: OOOPS!!! TO JA CO POKRĘCIŁAM???? Quote
Olga132 Posted October 25, 2006 Posted October 25, 2006 samograj napisał(a):KOCHANA!!! Nie doczytałaś!!! Pieniądze potrzebne są nie na Węgrów lecz dla Żanety, którą " adoptowała" tymczasowo fundacja EMIR!!! http://fundacja-emir.org/ moja wypowiedź tyczyła sie tego, że nie ma takiej opcji, żebym pojechała po żanete do schroniska Quote
enia Posted October 25, 2006 Posted October 25, 2006 Samograjko cała reszta sie zgadza , oprócz mojej szefowej, jest nią całkiem kto inny. Quote
samograj Posted October 25, 2006 Posted October 25, 2006 enia napisał(a):Samograjko cała reszta sie zgadza , oprócz mojej szefowej, jest nią całkiem kto inny. ALE CZY TO DUŻE PRZEWINIENIE???:razz: A PANI SROCZYŃSKA TO... Wiesz ja jakaś ociężała umysłowo jestem! Quote
samograj Posted October 25, 2006 Posted October 25, 2006 Już jestem na bieżąco- zerknęłam do watku Bea100!!! Quote
bea100 Posted October 25, 2006 Posted October 25, 2006 Ważny jest PIES!!!! Jemu pomagamy...tyle... Enia: Dzisiaj przesłałam (pocztowym przelewem) kwotę uzbieraną na gr VI/odłozona u mnie na Żanecię: 250 zł (na pomocowe konto GreenEvil) z dopiskiem Żaneta-Węgrów Moje stare Tico nawala, wymaga warsztatu a nie mam kasy póki co, wykluczone w trasę jechać tym rumburakiem...:shake: Quote
samograj Posted October 25, 2006 Posted October 25, 2006 Ja wpłaciłam na konto pomocowe MULTIBANK 31 1140 2017 0000 4902 0527 0923 Dorota Romaniuk ul Karabeli 4/97 Warszawa z dopiskiem DLA ŻANETY-SUKI OGAROPODOBNEJ- czy dobrze??? Quote
bea100 Posted October 25, 2006 Posted October 25, 2006 samograj napisał(a):Ja wpłaciłam na konto pomocowe ... z dopiskiem DLA ŻANETY-SUKI OGAROPODOBNEJ- czy dobrze??? Nooo, już nie bądz taka dokładna z ta ,,ogaropodobną suką" :evil_lol: Ta sunia może i niewiele ma z ogara, ale jest kochana i potrzebuje NASZEJ POMOCY i jest NASZA czyli jak symbol psa w potrzebie- została objęta opieką ogaromaniaków i tak jest i niech tak zostanie...:p Wogóle to Samograj=:loveu: : to MAMY 350 zeta ( i zbieramy na niezawodnej gr VI i mamy od 3 osób tam deklaracje wpłat :multi: ) Quote
enia Posted October 26, 2006 Posted October 26, 2006 A czy Hania nie proponowała transportu Zaneci??? tak mi sie gdzies to obiło....... Quote
enia Posted October 27, 2006 Posted October 27, 2006 No to najswieższe wieści, CAŁA RODZINKA JEDZIE JUTRO!!!! trzymajcie kciuki za szczęsliwą podróż, musimy sie skupić na zbieraniu funduszy i dobre domki najważniejsze. Quote
enia Posted October 27, 2006 Posted October 27, 2006 Małe sprostowanie w niedziele . Czy tak Sabina?? Quote
samograj Posted October 27, 2006 Posted October 27, 2006 Bezpiecznej podróży i duuuuuużo szczęścia!!! :kciuki::kciuki::kciuki: TRZYMAM KCIUKI!!! :kciuki: :kciuki: :kciuki: Quote
Sabina1 Posted October 27, 2006 Posted October 27, 2006 [quote name='samograj']Bezpiecznej podróży i duuuuuużo szczęścia!!! :kciuki::kciuki::kciuki: TRZYMAM KCIUKI!!! :kciuki: :kciuki: :kciuki: SAMOGRAJKO ! Wyobraź sobie taką scenę: na środku zabytkowego, przepięknego rynku (jest taki jeden w Polsce), królewskiego miasta, stoi ogromna wysoka scena. Na scenę, w porze największego ruchu, wdrapuje się z mozołem licha, mizerna pchła, czyli Sabina1 i donośnym jak trąba głosem woła: PRZEPRASZAM SAMOGRAJKO !!! ps. Mój ojciec też zmarł nagle w zwszłym roku. Quote
samograj Posted October 27, 2006 Posted October 27, 2006 [quote name='Sabina1']SAMOGRAJKO ! Wyobraź sobie taką scenę: na środku zabytkowego, przepięknego rynku (jest taki jeden w Polsce), królewskiego miasta, stoi ogromna wysoka scena. Na scenę, w porze największego ruchu, wdrapuje się z mozołem licha, mizerna pchła, czyli Sabina1 i donośnym jak trąba głosem woła: PRZEPRASZAM SAMOGRAJKO !!! ps. Mój ojciec też zmarł nagle w zwszłym roku. STRASZNIE SIĘ WZRUSZYŁAM!!! Quote
bea100 Posted October 28, 2006 Posted October 28, 2006 [quote name='samograj']STRASZNIE SIĘ WZRUSZYŁAM!!! Ja też :loveu: Kochani zbieramy na Żanecię i jej 2 maluszki Necika i Nockę grosiki...plizzz wpłacajcie...nawet małe kwoty bo jest nas tu trochę to uzbieramy...(wszystkim chętnym podam nr konta pomocowego..) Quote
bea100 Posted October 29, 2006 Posted October 29, 2006 Żanetka i jej dwa maluchy dzisiaj juz w azylu w Żabiej Woli (dzięki składkom ogaromaniaków mamy na opłacenie ich tam pobytu przez 1 mc...póki co /bo zbieramy dalej...). Hania i Sabina1 bardzo dzielnie przywiozły z Węgrowa całe stadko piesków (bo nie tylko Żanecię z dzieciakami) i to w taką podłą pogodę (BRAWO kochane dziewczyny :loveu: :loveu: ). Prawdopodobnie na poczatku tygodnia nasza Żanecia będzie miała sterylkę :p To wspaniałe wieści!!!!!:multi: Quote
gallegro Posted October 29, 2006 Posted October 29, 2006 bea100 napisał(a):... Hania i Sabina1 bardzo dzielnie przywiozły z Węgrowa całe stadko piesków (bo nie tylko Żanecię z dzieciakami)... A można wiedzieć kim są ci pozostali szczęśliwcy :razz:. Quote
Sabina1 Posted October 29, 2006 Posted October 29, 2006 gallegro napisał(a):A można wiedzieć kim są ci pozostali szczęśliwcy :razz:. Ciemnobrązowa suczka kudlata, podobna do płochacza i szczeniaczek od dzikiej suczki, dla Ani K na tymczas. Quote
gallegro Posted October 29, 2006 Posted October 29, 2006 Sabina1 napisał(a):... i szczeniaczek od dzikiej suczki, dla Ani K na tymczas. Czy chodzi o tego szczeniaczka, którego mieliśmy wziąć jadąc z Folen? Przymierzaliśmy się właśnie do jednego z dzikusków (chcieliśmy wziąć białego, ale okazał sie panienką ;)). Folen nie mogła się skontaktować z zainteresowaną i w rezultacie "odpuściliśmy". Quote
Sabina1 Posted October 29, 2006 Posted October 29, 2006 Chyba tak, tyle, ze my przywiozłyśmy też panenkę, bo nie mogłyśmy znaleźć pieska. Matka wściekle bronła dostępu do wnętrza budy, a to co wypełzło było samymi panienkami. Białego szczeniaka wogóle nie widziałyśmy, był jeden kremowy, ale też suczka. Quote
gallegro Posted October 29, 2006 Posted October 29, 2006 Może faktycznie ta sunia była biało-kremowa :razz:. Jak podeszliśmy do kojca, to przy "furtce" ;) został piesek, którego capneliśmy zanim sunia nas dopadła... możliwe, że to był jedyny piesek, który potem Wam sie schował głęboko w budzie... Quote
Sabina1 Posted October 29, 2006 Posted October 29, 2006 Nie było możliwości wyciągać malutkie z budy. AniaK , któej przekazałyśmy szczeniaczka nie zgłosiła zresztą sprzeciwu, jak sie dowiedziała, ze to suczka. Strasznie była zapchlona, ale miła bardzo i grzeczna. przespała cała drogę na moich kolanach i nie rzygała, jak maluchy Żanetki. Quote
bea100 Posted October 30, 2006 Posted October 30, 2006 Czy ktos coś wie? I jak się czuje Żanecia i maluchy w azylu? Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.