Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

  • Replies 698
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

BEATKO!!!
LUDZIE CHCĄ PSY: najlepiej rasowe, zdrowiuteńkie, bez skazy i najchetniej za friko, boję się ,że w porywie serca wezme całe to stadko do siebie- gdyby nie rodzina i hodowla huskych mojej KAŚKI już bym to zrobiła, bo gdy tak patrzę na brak odzewu ,to mnie taki żal bierze ,że mówię sobie pal sześć, biorę je i potem będę się martwić, ale to jest tylko poryw serca!!!
Rozsądek mówi uważaj, nie daj się .....!!!!
CO BĘDZIE Z NIMI???
JA JUŻ POKOCHAŁAM ŻANETKĘ I JEJ PSIAKI WIRTUALNIE!!!
QRCZE, CZEMU TO TAK OPORNIE IDZIE- TYLE TELEFONÓW I NIC.
KAŻDY,ALBO MA JUŻ PSA,ALBO NIE CHCE BRAĆ ZE SCHRONISKA, albo tak rozpacza po stracie ,że nie chce już nigdy miec psa!!!

Posted

samograj napisał(a):
BEATKO!!!
JA JUŻ POKOCHAŁAM ŻANETKĘ I JEJ PSIAKI WIRTUALNIE!!!
QRCZE, CZEMU TO TAK OPORNIE IDZIE- TYLE TELEFONÓW I NIC.
...

Wiem kochana, wiem, ja też bardzo się martwię tym wszystkim...nie poddawaj się, SZUKAMY.KROPKA.

Posted

Żanetka i jej dzieci proszą o dom!!!! i o pełną miske oraz ciepłe serducho.:roll:
Chyba musimy poprosić cioteczke od ogłoszeń..........:help1::help1::help1:

Posted

Ale się ciebie naszukałam ŻANECIU, juz myślałam, ze cię usunęli, przenieśli gdzieś, a tu 22 strona- cioteczki, wiem, ze macie inne problemy ,ale nie olewajcie zupełnie Żanety. Chyba, że poddałyście się i ....ech!!!

Posted

Nie śpię, trudno zmróżyć oko po tak ciężkim dniu!!!
Wskakuj do góry, choć na chwilkę


Tak było w zimie rok temu!!! BRRRRR!!!!
Tak było latem (zdjęcie z postu TANITKI- autorki wątku)

A tak było niedawno dzięki pomocy cioteczek: Folen, Enii, Bea100, Sabiny 1, AniW, Puz, Hani i innych ofiarodawców, których tu pominęłam, bo nie pamiętam (może ktoś dopisze?) ŻANETKA JEST ŚWIETNIE ODCHOWANA i ZADBANA!!!!



Przygarnijcie sunię- dostaniecie budę ocieploną oraz wsparcie finansowe i merytoryczne- zima się zbliża, szkoda suni, szkoda tak wielkiego wkładu kochanych cioteczek!!!
:-( :-( :-( Czy chcecie, żeby znów było tak???:-( :-( :-(

Posted

Plan jest zarysowany cieniutka kreswczką, zaledwie naszkicowany. Przywieźć i wysterlizować Żanetkę na SGGW,oraz przetrzymać ją tam pod opieka jakieś 10 dni. Cała operacja , to ok 600zł, ale jeśli Hania załatwi zniżkę, będzie dużo taniej. Trudność nie leży w pieniązkach. Potrzebna osoba, która przywiezie Żanetkę do W-wy i potem odwiezie. Jeśli to będzie w niedzielę, to z noclegiem. Ja porozmawiam z rodziną, bo miejsce jest, tylko wszystko uzgadniam. Mogę pojechać z kimś do Węgrowa i łapać sukę. Nie będzie tam zbyt wiele czasu, a mocno wierzę w to, ze gdybym usiadła spokojnie koło budy, na długo, ona by podeszła. Nie mówiąc już o znacznym dołożeniu pieniążków. Tak mi strasznie żal, bo ona w tej chwili wdł mnie , nie może być poleczna do adopcji. Jeśli jesteście innego zdania, to chętne sie z mego wycofam. Ale słabo mi się robi,ze weżmie ją ktoś np. z Allegro i narobi suce nieszczęścia, licząc właśnie na anielski, ogarzy charakter. Przypomnijcie sobie kochani film"Zaklinacz koni" . To był cudowny koń, ale ile pracy i miłości kosztowało oswojenie go . Po sterylce i wyzdrowieniu, wróciłaby do Węgrowa.I nie wiem co dalej.

Posted

Sabina1 napisał(a):
Plan jest zarysowany cieniutka kreswczką, zaledwie naszkicowany. Przywieźć i wysterlizować Żanetkę na SGGW,oraz przetrzymać ją tam pod opieka jakieś 10 dni. Cała operacja , to ok 600zł, ale jeśli Hania załatwi zniżkę, będzie dużo taniej. Trudność nie leży w pieniązkach. Potrzebna osoba, która przywiezie Żanetkę do W-wy i potem odwiezie. Jeśli to będzie w niedzielę, to z noclegiem. Ja porozmawiam z rodziną, bo miejsce jest, tylko wszystko uzgadniam. Mogę pojechać z kimś do Węgrowa i łapać sukę. Nie będzie tam zbyt wiele czasu, a mocno wierzę w to, ze gdybym usiadła spokojnie koło budy, na długo, ona by podeszła. Nie mówiąc już o znacznym dołożeniu pieniążków. Tak mi strasznie żal, bo ona w tej chwili wdł mnie , nie może być poleczna do adopcji. Jeśli jesteście innego zdania, to chętne sie z mego wycofam. Ale słabo mi się robi,ze weżmie ją ktoś np. z Allegro i narobi suce nieszczęścia, licząc właśnie na anielski, ogarzy charakter. Przypomnijcie sobie kochani film"Zaklinacz koni" . To był cudowny koń, ale ile pracy i miłości kosztowało oswojenie go . Po sterylce i wyzdrowieniu, wróciłaby do Węgrowa.I nie wiem co dalej.

Dzieki Enii. pojawiły się zupełnie nowe możliwości, bardzo korzystne dla Żanetki, wiec proszę nie brać pod uwagę mojego poprzedniego posta, bo być może będzie nieaktualny. Porozumiem się z Beą wieczorem i ile mogę wyjaśnię Niestety , przed wtorkiem,proszono mnie o lekką dyskrecję, ale w grę wchodzi darmowa sterylka w przyzwoitym miejscu, opieka z socjalizacjąsocjalizacją za 15zł/dobę. Zaczynam się cieszyć po cichutku.

Posted

Sabina1 napisał(a):
Dzieki Enii. pojawiły się zupełnie nowe możliwości, bardzo korzystne dla Żanetki, wiec proszę nie brać pod uwagę mojego poprzedniego posta, bo być może będzie nieaktualny. Porozumiem się z Beą wieczorem i ile mogę wyjaśnię Niestety , przed wtorkiem,proszono mnie o lekką dyskrecję, ale w grę wchodzi darmowa sterylka w przyzwoitym miejscu, opieka z socjalizacjąsocjalizacją za 15zł/dobę. Zaczynam się cieszyć po cichutku.

Tak potwierdzam od rana rozmawiamu z enia i snujemy plany - dość realne!!!
Potrzebna będzie jednak pomoc finansowa na czas przetrzymania Żanety, bo osoba, której powierzymy Żanetkę sama nie udźwignie cięźaru finansowego- próbowałam dodzwonic sie do PUZ, nie odpowiada, a ona mogłaby posunąć sprawę do przodu- potrzebny jest również ktos, kto wykona tel. i nas zarekomenduje. wszelkie informacje na PW, żeby nie zapeszyć:loveu:

Posted

enia napisał(a):
Dziewczyny a co z maluchami Zanetki??? zostaną w schronisku???

No własnie , nie mogą zostać same, bo kto je ogrzeje???
A nie możnaby ich też tej pani zaoferowć.... :oops: ???
Aha!! a czy ona wie o parwo???

Posted

samograj napisał(a):
No własnie , nie mogą zostać same, bo kto je ogrzeje???
A nie możnaby ich też tej pani zaoferowć.... :oops: ???
Aha!! a czy ona wie o parwo???

Szczeniulki byłyby z mamusią razem, do czasu ich adopcji. Pani, przerwała mi wywód o parwo. Ona się świetnie orientuje we wszystkim.

Posted

Sabina1 napisał(a):
Szczeniulki byłyby z mamusią razem, do czasu ich adopcji. Pani, przerwała mi wywód o parwo. Ona się świetnie orientuje we wszystkim.

JAK JA SIĘ CIESZĘ!!!
ZAPRASZAM Z TEJ RADOŚCI NA WYSTAWY !!! (dawne)

Posted

enia napisał(a):
Zostaly dwa maluszki, Nocka i Necik.:multi::multi::multi:

BRAWO CIOTECZKI!!! JA JUŻ TRACIŁAM NADZIEJĘ!!!
CO TERAZ Z NOCKA I NECIKIEM???
I jeszcze pytanie , to domek , czy tymczas dla NUTKI???

Posted

enia napisał(a):
Zostaly dwa maluszki, Nocka i Necik.:multi::multi::multi:


Super!
Mam nadzieję, że akcja ze sterylizacją Żanetki wypali. Jak nie - oferuję jej transport w obie strony.

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


  • Popular Contributors

    Nobody has received reputation this week.

  • Forum Statistics

    • Total Topics
      87.9k
    • Total Posts
      13m
×
×
  • Create New...