samograj Posted October 13, 2006 Posted October 13, 2006 enia napisał(a):Nutka pilnie szuka tymczasu, reszta dzieci domków......... Czy ten napis powinien być na bannerku??? DZIEWCZYNY, PROSZĘ ZAŁÓŻCIE NOWY WĄTEK SZCZENIAKOM!!! JA POPROSZĘ JAK NAJWIĘCEJ OSÓB O WKLEJENIE BANNERKA DO PODPISU, TAK ABY NA WSZYSTKICH GRUPACH SIĘ ZNALAZŁ!!! Quote
enia Posted October 13, 2006 Posted October 13, 2006 http://www.dogomania.pl/forum/showthread.php?t=32020 nasze maluchy mają swój wątek i to dzieci nie tylko Zanetki......... ogólnie wszystkie szczeniaczki które teraz są w schronisku....... Quote
gamoń Posted October 13, 2006 Posted October 13, 2006 Wklejam tekscik do ogłoszeń dla Nutki ,zdjec nie umiem. Mam na imię Nutka. Jestem 2.5 m sunieczką. Miałam 12-tkę rodzeństwa z którego ja- kruszynka byłam najmłodsza. Z niedożywienia zapadłam w schronisku na groźna chorobę ,którą cudem udało mi się zwalczyć. Teraz niestety jestem taka słaba że ciężko mi się dopchać do miski. Psiaki mnie wyprzedzają i przepychają. Zostaje mi tylko polizać resztki i powąchać. Nie mam już siły i coraz bardziej słabnę!!!!!!!!!!!. Jestem taka głodna...... Spójrz na mnie. Pokochaj i zabierz do domu!!!!!!!. Zadzwoń ,zapytaj o mnie. TYLKO o mnie.!!!!!!!!! Będę Ci wiernie służyć, będę Twoim przyjacielem do końca naszej wspólnej drogi przez życie. Daj mi kącik i miseczkę w Twoim sercu. Czekam ,czekam - Nutka Ps. Wyszczekam dla Ciebie cała gamę. Kontakt 505078763 Beata Quote
samograj Posted October 13, 2006 Posted October 13, 2006 [quote name='enia']http://www.dogomania.pl/forum/showthread.php?t=32020 nasze maluchy mają swój wątek i to dzieci nie tylko Zanetki......... ogólnie wszystkie szczeniaczki które teraz są w schronisku....... To co mam robić??? Mogę sie skupić akurat na tych szczeniakach, bo wpłacałam kasę na ŻANETĘ i ją znam i można je jako po ogaropodobnej suce zaprezentować na GOŃCZYCH!!! Może tam otworzyć wątek o nich i wkleić opis z allegro- przecież lepiej podzielić je na mniejsze grupki tak ,by każdy zajął sie swoją i ją rozreklamował. Ja założyłabym osobny wątek dla dzieci Zanetki i im poświęciłabym swój bannerek- może jakoś sprawniej by to poszło- może cośby się ruszyło- może ktoś wziąłby NUTKĘ- tę kruszynkę!!! Gdzie mam wkleic tekst z allegro, bo chciałabym użyć bannerka jak najszybciej i mieć już odsyłacz- na pewno w kwestii Żanecinych szczeniaków miałabym poparcie dogomaniaków- myślę,że ci ,którym zrobiłam rysunki w ramach rekompensaty wkleiły by do podpisu!!! Ja wiem, że każdy szczeniak jest ważny- ale małymi krokami może coś więcej się zdziała!!!??? JEŚLI PISZĘ BZDURY TO PRZEPRASZAM, NIE BĘDĘ WCHODZIĆ W WASZE KOMPETENCJE:loveu: Quote
Moniś Posted October 13, 2006 Posted October 13, 2006 Wklejam jeszcze raz, chciałam edytować i usunełam :angryy: Po przeczytaniu Twojego tekstu gamoń, myślę, że bannerek pasuje idealnie :multi: Powiedzcie tylko do jakiego wątku ma odsyłać, to dorobię odsyłacz :roll::roll: Quote
samograj Posted October 13, 2006 Posted October 13, 2006 gamoń napisał(a):Wklejam tekscik do ogłoszeń dla Nutki ,zdjec nie umiem. Mam na imię Nutka. Jestem 2.5 m sunieczką. Miałam 12-tkę rodzeństwa z którego ja- kruszynka byłam najmłodsza. Z niedożywienia zapadłam w schronisku na groźna chorobę ,którą cudem udało mi się zwalczyć. Teraz niestety jestem taka słaba że ciężko mi się dopchać do miski. Psiaki mnie wyprzedzają i przepychają. Zostaje mi tylko polizać resztki i powąchać. Nie mam już siły i coraz bardziej słabnę!!!!!!!!!!!. Jestem taka głodna...... Spójrz na mnie. Pokochaj i zabierz do domu!!!!!!!. Zadzwoń ,zapytaj o mnie. TYLKO o mnie.!!!!!!!!! Będę Ci wiernie służyć, będę Twoim przyjacielem do końca naszej wspólnej drogi przez życie. Daj mi kącik i miseczkę w Twoim sercu. Czekam ,czekam - Nutka Ps. Wyszczekam dla Ciebie cała gamę. Kontakt 505078763 Beata PIĘKNIE TO NAPISAŁAŚ!!! JA OBSTAJĘ PRZY SWOIM I OTWIERAM NOWY WĄTEK DLA DZIECI ŻANETKI I WKLEJAM TAM TWOJEGO POSTA, ALBO WKLEJ GO SAMA, zaraz po moim wstępie!!! Quote
Ania W Posted October 13, 2006 Posted October 13, 2006 Samograjko , wątek można otworzyć ale one tak szybko spadają...Trzeba chyba nasilić akcję poza rzeczywistością wirtualną. Dlatego proszę wykorzystujcie wszelkie zdjęcia Nutki - Zuzy jakie ja wklejałam na dogo , róbcie ogłoszenia i wieszajcie gdzie się da! Lecznice, uczelnie ( u mnie na UW zawsze jakieś zwierzaki wisiały ) itp...Trzeba opowiadać znajomym ( co czynię ;-)) Tekst gamonia super! Quote
samograj Posted October 13, 2006 Posted October 13, 2006 OTWARŁAM WĄTEK I PROSZĘ GAMONIA O POWTÓRZENIE POSTU!!! http://www.dogomania.pl/forum/showthread.php?p=2276216#post2276216 to tak na szybko ,żeby był odsyłacz do bannerka!!! Quote
gamoń Posted October 13, 2006 Posted October 13, 2006 Dziewczyny dziekuje za miłe słowa.Ja jednak z kompem nie jestem za Pan brat ,totez dlatego nawet nie umiem wkleic zdjec. Dla istotnej sprawy nalezy poogłaszac oraz porozwieszac ogłoszenia o Nuteczce.Chciałabym aby ja ktos szybciutko pokochał i zabrał do siebie aby wspólnie spedzali nadchodzace jesienne wieczory a nastepnie kolejne piekne dni,lata. Serdecznie dziekuje za pomoc. Sunieczka ma szanse znaleźć dom.-DZIĘKI WAM. Bedac w schronisku w Wegrowie ,gdzie przyjeżdza mało ludzików wyrośnie niezauważona. Quote
samograj Posted October 13, 2006 Posted October 13, 2006 [quote name='gamoń']Dziewczyny dziekuje za miłe słowa.Ja jednak z kompem nie jestem za Pan brat ,totez dlatego nawet nie umiem wkleic zdjec. Dla istotnej sprawy nalezy poogłaszac oraz porozwieszac ogłoszenia o Nuteczce.Chciałabym aby ja ktos szybciutko pokochał i zabrał do siebie aby wspólnie spedzali nadchodzace jesienne wieczory a nastepnie kolejne piekne dni,lata. Serdecznie dziekuje za pomoc. Sunieczka ma szanse znaleźć dom.-DZIĘKI WAM. Bedac w schronisku w Wegrowie ,gdzie przyjeżdza mało ludzików wyrośnie niezauważona. GAMOŃ Wklej szybko twojego posta w tym wątku!!! Będziemy go podnosić!!! http://www.dogomania.pl/forum/showthread.php?p=2276216#post2276216 Quote
bea100 Posted October 13, 2006 Posted October 13, 2006 [quote name='samograj']BEA!!! ... wet zdecydowanie odradzał mi ,wręcz mnie ochrzanił za mój pomysł. Planuje teraz szczeniaki ... - PARWO TO BOMBA Z OPÓŹNIONYM ZAPŁONEM( SŁOWA WETERYNARZA) MOŻE, MIMO ŚRODKÓW ZAPOBIEGAWCZYCH ZAATAKOWAĆ MOJE PLANOWANE OD DAWNA SZCZENIĘTA!!! ....weterynarz mnie przekonał, że biorąc szczeniaki za schroniska narażam swoją hodowlę - a nie chcę brać na siebie takiego ryzyka!!! ... __________________ No to teraz ja z pytaniem/bardzo zasadniczym...mam hodowlę i dwie suki ( z czego jedną lada moment będę kryła a drugą potem spróbuję i bardzo wkrótce szczeniaki i u mnie się pojawią)... a co z obecnością Żanety w mojej hodowli i to przy bezbronnych na parwo szczeniętach ...?!? Żaneta co prawda nie chorowała (tzn nikt nie zaobserwował czy chorowała czy nie bo byc może miała nieznaczne objawy lub własnie nosi w sobie parwo...tego nie wie nikt...). Nie mam żadnej możliwości odizolowania...nie mam nawet kojców a moje psy są razem.. Quote
samograj Posted October 13, 2006 Posted October 13, 2006 bea100 napisał(a):No to teraz ja z pytaniem/bardzo zasadniczym...mam hodowlę i dwie suki ( z czego jedną lada moment będę kryła a drugą potem spróbuję i wkrótce szczeniaki i u mnie się pojawią)... a co z obecnością Żanety w mojej hodowli i to przy szczeniętach ...?!? Nie mam żadnej mozliwości odizolowania...nie mam nawet kojców a moje psy są razem.. Jak mam to rozumieć- czy to jest zarzut skierowany do mnie, czy rozważasz co może się stać u Ciebie? Quote
bea100 Posted October 13, 2006 Posted October 13, 2006 Samograj: no co Ty..żaden ,,zarzut" bo doskonale Cię rozumiem...rozważam co się może stać u mnie, ja też planuję (wkrótce) szczeniaczki...myslałam, że coś mi doradzicie/podpowiecie/cos wiecie/też na temat parwo bo ja-nie miałam dotąd styczności z tą chorobą a sama Samograj tu napisałas, że to ,,bomba z opóżnionym zapłonem"...przeraziłam się przyznam... Quote
samograj Posted October 13, 2006 Posted October 13, 2006 bea100 napisał(a):Samograj: no co Ty..żaden ,,zarzut" bo doskonale Cię rozumiem...rozważam co się może stać u mnie, ja też planuję (wkrótce) szczeniaczki...myslałam, że coś mi doradzicie/podpowiecie/cos wiecie/też na temat parwo bo ja-nie miałam dotąd styczności z ta chorobą a sama Samograj tu napisałas, że to ,,bomba z opóżnionym zapłonem"...przeraziłam się przyznam... WETERYNARZ BYŁ STANOWCZY, NAWET NIE BRAŁ POD UWAGĘ INNEJ OPCJI. POWIEDZIAŁ WPROST, ŻE JEŚLI MAM HODOWLĘ NIE POWINNY MI WPADAĆ DO GŁOWY TAK GŁUPIE POMYSŁY. MOGĘ CI DAĆ NAMIARY NA NIEGO- MA KOMÓRKĘ, TO CI POWIE JAK DŁUGO WIRUS MOŻE PRZEŻYĆ-powiedział wyraźnie o bombie z opóżnionym zapłonem- jeżeli trzymałabym w kojcu szczeniaki ŻANETY i izolowała je od reszty, nic by się nie stalo moim psom, bo są szczepione, ale ten kojec byłby już skażony, a jest przeznaczony dla przyszłych szczeniaków, jak podrosną!!! Quote
bea100 Posted October 13, 2006 Posted October 13, 2006 Spróbuję się jeszcze dzisiaj skonsultowac z wetem. Chcę pomóc Żanetce. Bardzo chcę. Wiem jednak jedno- nigdy w zyciu nie narażę swojej hodowli i swoich szczeniaczków na męki jakie niesie parwo. Zobaczymy co mi powie wet. Quote
samograj Posted October 13, 2006 Posted October 13, 2006 bea100 napisał(a):Spróbuję się jeszcze dzisiaj skonsultowac z wetem. Chcę pomóc Żanetce. Bardzo chcę. Wiem jednak jedno- nigdy w zyciu nie narażę swojej hodowli i swoich szczeniaczków na męki jakie niesie parwo. Zobaczymy co mi powie wet. KONIECZNIE SKONTAKTUJ SIĘ Z WETEM!!! POPATRZ, GDYBY NIE WYPADEK YETIEGO NIC BYM O ZAGROŻENIU NIE WIEDZIAŁA!!! Byłaś już na wątku NUTKI, NOCKI I NECIKA??? Quote
bea100 Posted October 13, 2006 Posted October 13, 2006 No i wiem...wzięcie Żanety cyt z weta ,,nie jest, mówiąc oględnie, dobrym pomysłem" a hodowle ,,przy zdrowych zmysłach" nie ładują się w adopcje psów ze schronu ze względu-parwo...nawet ozdrowieniec zaraża...Żaneta mogła przejść tym razem np bezobjawowo jako pies uodporniony-schroniskowy ale ma wirusa w sobie (jest tego wielkie prawdopodobieństwo, niemal 100 procentowe)...będzie ,,wydalała" tego wirusa z siebie do pół roku i zarażała,,,to tak w skrócie co usłyszałam...ten pies ma jakiegoś życiowego pecha czy co?...nie mogę zabrać Żanety na tymczas...tak bardzo mi przykro, że aż mi się chce wyć...za ok 3 mc będę miała szczeniaczki...zbyt wielkie ryzyko, którego nie podejmę...serce mnie boli...tyle planów miałam...ale NIE MOGĘ jej zabrać do siebie :placz: Cioteczki: szukamy domu dla Żanety, domu u zwykłego człeka ( nie u hodowcy ani tam, gdzie są szczeniaki lub młode psy). Mam dla Żanety porządną ocieploną budę, mam odłożone od ogaromaniaków 200zł na jej sterylkę (czy inne potrzeby). To wszystko do niej należy, ale nie mam dla niej najważniejszego-domu...;( Quote
samograj Posted October 13, 2006 Posted October 13, 2006 bea100 napisał(a):...serce mnie boli...tyle planów miałam...ale NIE MOGĘ jej zabrać do siebie :placz: CZUŁAM WCZORAJ TO SAMO- JESZCZE GORZEJ, BO BAŁAM SIĘ WASZEJ REAKCJI!!! USŁYSZAŁAŚ OD WETA DOKŁADNIE TO SAMO CO JA!!! JA TEŻ TERAZ BĘDĘ KRYĆ ŻMIŁKĘ!!! Quote
bea100 Posted October 13, 2006 Posted October 13, 2006 samograj napisał(a):CZUŁAM WCZORAJ TO SAMO- JESZCZE GORZEJ, BO BAŁAM SIĘ WASZEJ REAKCJI!!! USŁYSZAŁAŚ OD WETA DOKŁADNIE TO SAMO CO JA!!! JA TEŻ TERAZ BĘDĘ KRYĆ... A czego tu się ,,bać"? Samograjko: Przecież chciałyśmy dobrze i chciałyśmy pomóc i suni i jej dzieciom i każdy to rozumie i mysle, że zrozumiała jest też i moja i Twoja decyzja (zwłaszcza dla tego co wie, co kryje się pod słowem parwo /i to zmutowany parwo-wirus bo ten w czystej postaci już nie wystepuje/mi się właściwie dopiero teraz otworzyły oczy i nie zdawałam sobie z niczego sprawy ale to też nie przestępstwo dopóki nie naraziłyśmy swoich spodziewanych szczeniaków bo to dopiero wtedy byłoby niewybaczalne...nie uważasz?) Quote
bea100 Posted October 14, 2006 Posted October 14, 2006 I jeszcze wet mówił, że Żaneta i jej dzieci nie powinny trafić tam, gdzie są stare (lub schorowne) psy o obniżonej odporności...muszę to dopisać Quote
samograj Posted October 14, 2006 Posted October 14, 2006 PODZIĘKOWANIA NALEŻĄ SIĘ NASZEMU YETUSIOWI!!! GDYBY NIE JEGO HARCE ZA KOTEM I WSPINACZKA NA DRZEWO, NIE WIEDZIAŁYBYŚMY, ŻE BIERZEMY DO DOMU BOMBĘ, KTÓRA MOŻE ZABIĆ NASZE PRZYSZŁE SZCZENIAKI!!! MAM TYLKO NADZIEJE, ZE NIE WYSTAPIA U NIEGO JAKIEŚ PÓŻNE POWIKŁANIA (WĄTROBWA NERKI, ŚLEDZIONA) ON NA PRAWDE MOCNO WALNĄŁ GARAMI JAK SPADAŁ Z TYCH 4 METRÓW!!! A BAŁAM SIE DLATEGO, BO WIEDZIAŁAM,ŻE TY BIERZESZ ŻANETKĘ I TOBIE TO NIE PRZESZKADZA, ZE JEST NOSICIELEM PARWO , A JA CHOWAM GŁOWĘ W PIASEK!!! TAK SOBIE MYŚLAŁAM!!! Jeszcze jedna ważna sprawa!!! Nasze maluchy są na wagę złota, bo jako ozdrowieńcy, mogą kiedyś uratować inne maluchy chore na parwo - ich krew jest bezcenna!!! Quote
bea100 Posted October 14, 2006 Posted October 14, 2006 [quote name='samograj']...A BAŁAM SIE DLATEGO, BO WIEDZIAŁAM,ŻE TY BIERZESZ ŻANETKĘ I TOBIE TO NIE PRZESZKADZA, ZE JEST NOSICIELEM PARWO , A JA CHOWAM GŁOWĘ W PIASEK!!! TAK SOBIE MYŚLAŁAM!!! ... My szczepimy swoje psy raz do roku na wirusy niewiele wiedząc przed czym je zabezpieczamy. O parwo niewiele wie ktoś (taki jak ja czy Ty), kto nie miał styczności (głównie ze schronami i tym co się tam dzieje w związku z tym wirusem) i do głowy by mi nie przyszło, że mogę narazić całą swoją hodowlę. Że Żaneta jest zagrożeniem. Poza tym wet mi powiedział, że jeśli Żaneta byłaby wolna od parwo to przekazałaby swoim szczeniakom większą odporność (dowodem na to, jak mówił, jest fakt, że zmarło osmioro a trzy przeżyły a nie odwrotnie..bosze...strasznie to pisać).Ten wirus jest poza tym wyjątkowo wredny i nikomu do głowy nie przyjdzie, że istnieje takie śmiertelnie niebezpieczne ścierwo i do tego utajone na tak długi czas. Jeśli Żanetka i jej dzieci trafią (na tymczas czy docelowo) do domów gdzie są szczepione i zdrowe psy w sile wieku/to nic się ,,stać nie powinno" (tak mówił mi wet). Ale też nie ma gwarancji (bo słowo ,,nie powinno" nie jest żadną gwarancją)-dlatego najlepiej by było by tam gdzie trafią nie było jednak psów wogóle. Szukajmy domów dla tych psiaków Samograjko...to najlepsze co teraz możemy zrobić... PS Nie martw się. Yeti będzie zdrów, pies który się wspina na drzewa jak kot powinien miec też kocią wytrzymałość i 7 żyć Quote
samograj Posted October 14, 2006 Posted October 14, 2006 MATKO JAK TO CZYTAM TO AŻ CIARY PRZECHODZĄ PO PLECACH!!! W SAMA PORĘ SIĘ ZAJĘŁAM TEMATEM SZCZENIĄT, BO BYŁBY NIEZŁY SAJGON , JAKBYŚ WZIĘŁA ŻANETĘ DO DOMU!!! Zanim ty nie potwierdziłaś wredności parwo , myślałam, że mój wet przesadza, nawet miałam ochotę postąpic wbrew niemu- ale teraz już wiemy,że z tym nie ma żartu!!! Trzeba ratować szczeniaki i umieścic je u wyedukowanych psiarzy, bo jak pisałam ,one kiedyś moga uratować niejednego chorego psa. Trzeba odbiorców uświadomic, że to nosicielstwo nie jest na zawsze, że kiedys będą mogli mieć również inne psy!!! Ale po moich rozmowach z potencjalnymi odbiorcami widzę, że każdy się boi- nie chcą sie pakować w chore psy. A ktoś, kto kocha zwierzeta i rozumie ich problem, ma albo stare psiaki , albo hodowlę. I CO Z NIMI BĘDZIE??? Quote
bea100 Posted October 14, 2006 Posted October 14, 2006 Musimy próbować. Ja od zimy ogłaszałam Żanecię gdzie się da (także zamieszczałam ogłoszenia płatne np na Aaaby itd ) i był odzew-zerowy. No prawie=jeden facet sie odezwał i poprosił netowo o jej fotki i na tym się skończyło. Nikt więcej się nią nie zainteresował. Nie wiem kochana co będzie z Żanetką (bo licze, że maluchy prędzej znajdą domy niż ona)...nie wiem i spać przez to nie mogłam ale nic nie wymyśliłam...:-( Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.