siekowa Posted February 6, 2010 Author Posted February 6, 2010 Nazwaliśmy go Gizmo. Tak jak pisała Ola, psiak został w Elwecie na badaniach, dostał kroplówkę. Szkielecik waży 3 kilo. :( Pewnie wróci do mnie w poniedziałek. Może zostać do piątku ale spróbuje przekonać rodzinę by dali mu trochę, więcej czasu. Niestety nie zdążyłam go dobrze sprawdzić do innych psów, raczej nie chce ich zjeść ale potrafi na nie warknąć. Quote
majqa Posted February 6, 2010 Posted February 6, 2010 Wolę nie myśleć, jak żył wcześniej lub ile się tak pałętał. Biedny dziadzio. Quote
pumcia02 Posted February 7, 2010 Posted February 7, 2010 i co siekowa, zostajesz z 3 psami w pokoju :) gdzie był znaleziony? trzeba przejzec zaginione Quote
Olu. Posted February 7, 2010 Posted February 7, 2010 Chłopak, który go znalazł mówił, że chodził w kółko na ulicy Margerytki. Quote
majqa Posted February 7, 2010 Posted February 7, 2010 O jejku... Ciekawe, jak się masz dzisiaj Gizmo... Nie daj się Starszy Panie! Quote
Syla Posted February 7, 2010 Posted February 7, 2010 Witam.Takie cudeńko tu macie i podobny do mojego Lejka.Może on, tak jak mój dziadeczek, chodził w kółko bo ślepy jest, może też być głuchy...poza tym stress i dezorientacja.Moje szczęście jest bezzębne i jak autystyk, ma swój własny świat, ale skoro Gizmo szczekał na inne pieski...to nie jest z nim aż tak źle.Mój nie szczekał, potem szczekał ok 3 miesiące i teraz znowu nie szczeka.Niebawem minie 7 miesięcy jak jest u mnie i śpi już ponad 22 godziny na dobę.Szkoda, że nie ma więcej zdjęć, bo takie malizny często znajdują domki.Miłośniczki ratlerków, też już, jak widzę, zajrzały.Może jednak sie zgubił.Jest uroczy i taki bezbronny.Lecę z moimi piesiami na dworek.Do juterka.Pozdrawiam serdecznie. Quote
Borówka16 Posted February 8, 2010 Posted February 8, 2010 Biedactwo :( A może komuś właśnie zginął??? Quote
siekowa Posted February 8, 2010 Author Posted February 8, 2010 Możliwe, że dziś Gizmo jeszcze nie opuści Elwetu, czekam na telefon w tej sprawie. Przeglądam ogłoszenia ale wątpię czy ktoś go szuka a nawet jeśli to czy to jest dobry człowiek. Ten pies to naprawdę same kości, tego nie widać tak dobrze na zdjęciach. Miał też duży kamień nazębny ale udało się go częściowo zdjąć. Mam tylko nadzieję, że on nie jest chudy przez jakąś chorobę. :( Wetka określiła go na około 10 lat i po osłuchaniu powiedziała, że ma spore szmery w sercu. Trzymajcie kciuki by wyniki badań dobrze wyszły. Quote
Awit Posted February 8, 2010 Posted February 8, 2010 10 lat to wcale nie jest tak dużo, miejmy nadzieję że jest tylko wyczerpany a szmery spowodowane jakąś infekcją czy wiekiem i że nie są groźne Quote
majqa Posted February 9, 2010 Posted February 9, 2010 Co do szmerów nie jestem optymistką ale nie ma co spekulować, trzeba poczekać na całość diagnozy, zaleceń weta etc. Quote
malagos Posted February 9, 2010 Posted February 9, 2010 O, dopiero znalazłam psiulka... Rzeczywiscie, 10 lat dla ratlerka to jeszcze nie starość... Chyba ze schorowany i przebywał w złych warunakch, to sie zgodzę. Quote
siekowa Posted February 9, 2010 Author Posted February 9, 2010 Nie mam jeszcze dokładnych wieści ale podobno wyniki badań nie wyszły najgorzej. :) Dziś ma go oglądać okulista. Quote
Dziśka Posted February 9, 2010 Posted February 9, 2010 jest na nk chetna z Hamburga podobno jakies problemy wynikły z adopcją albo sie dziewczyny nie dogadały szkoda,zeby okazja na dom stały przepadła Quote
pumcia02 Posted February 10, 2010 Posted February 10, 2010 z tego co mi wiadomo. dom jest zainteresowany. Kto sprawdzi warunki?? Poza tym jak już to dopiero za miesiąc moga wziac. ja ani siekowa nie jestesmy za "rezerwacja" psów. Dalej dokladnie nie wiadomo co z dziadkiem, dalej jest w lecznicy. Nie mowimy ze ten dom odpada, tylko kto zrobi wizyte przedadopcyjna? Quote
Izis1984 Posted February 10, 2010 Posted February 10, 2010 Zapisuje watek, biedny dziadzio:shake:. Dziewczyny, gosia2406 i Terzia są z Hamburga... Quote
Dziśka Posted February 10, 2010 Posted February 10, 2010 mariolka napisał(a):z tego co mi wiadomo. dom jest zainteresowany. Kto sprawdzi warunki?? Poza tym jak już to dopiero za miesiąc moga wziac. ja ani siekowa nie jestesmy za "rezerwacja" psów. Dalej dokladnie nie wiadomo co z dziadkiem, dalej jest w lecznicy. Nie mowimy ze ten dom odpada, tylko kto zrobi wizyte przedadopcyjna? nie mozna sie jakos skontaktowac w hamburgu z podobna instytucją? do marca juz tylko dwa tygodnie są naprawde chętni Quote
Izis1984 Posted February 12, 2010 Posted February 12, 2010 co sie dzieje z psem? jak badania? Dalej przebywa w klinice? Quote
siekowa Posted February 13, 2010 Author Posted February 13, 2010 Nadal jest w lecznicy ale dziś ma być wiadomo więcej na temat jego zdrowia. Wolontariuszka znalazła głoszenie o zaginięciu takiego psa, więc dziś będziemy tam dzwonić. Oby to był dobry człowiek i niech wyjaśni czemu ten pies jest tak bardzo chudy... Trzymajcie kciuki. Quote
Izis1984 Posted February 13, 2010 Posted February 13, 2010 Trzymam kciuki! Piszcie cosik wiecej- wchodze codziennie i zagladam a tu cisza. Mam nadzieje, ze jednak to troskliwy Pan szuka a wychudzony, bo dlugo sie błąka.. Quote
siekowa Posted February 13, 2010 Author Posted February 13, 2010 Nie wiem jeszcze czy to jego dom, przekazałam numery fundacji. Gizmo nie widzi na jedno oko i wycięto mu nowotwór jądra. Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.