Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

  • Replies 3.1k
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Top Posters In This Topic

Posted

WiosnaA napisał(a):
Przed chwilą miałam telefon z Fundacji kiedy mogę wydać psa....poprosiłam o kontakt tu na stronie...co mam robić?

nie dawać do kojca....Lucki zasługuje na coś lepszego po tym co przeszedł...damy rade razem bez takiej "pomocy"..znajdziemy mu domowy tymczas...wznowimy deklaracje, juz ma sporo pieniedzy, wiec teraz tylko miejsce znaleźć...ja już szukam w moich stronach....DAJMY TEMU PSU SZANSE NA SZCZĘŚCIE nie skazujmy go na kojec...PROSZEEEE
chyba, ze Fundacja zgadza sie na domowy tymczas to co innego

Posted

[quote name='WiosnaA']Przed chwilą miałam telefon z Fundacji kiedy mogę wydać psa....poprosiłam o kontakt tu na stronie...co mam robić?
Aniu, uważam, że murem musimy stać na stanowisku, że kojec kategorycznie odpada, więc jeżeli fundacja nie będzie finansowała płatnego domowego DT to w takim razie nie będzie brała udziału w podejmowaniu decyzji w sprawie psa. Przypominam, że nie ma żadnej umowy czyj jest Lakuś.

Posted

Za psa są WSZYSCY odpowiedzialni którzy brali udział w akcji
ratunkowej-WSZYSCY!;
-taką odpowiedź dostałam w meilu na moje pytanie kto
mógłby/powinien odpowiadać za podejmowanie decyzji dotyczących
dalszego losu Lakusia tzn. szukania innego DT.

Posted

[quote name='WiosnaA']Za psa są WSZYSCY odpowiedzialni którzy brali udział w akcji
ratunkowej-WSZYSCY!;
-taką odpowiedź dostałam w meilu na moje pytanie kto
mógłby/powinien odpowiadać za podejmowanie decyzji dotyczących
dalszego losu Lakusia tzn. szukania innego DT.
no to ja, jako osoba biorąca w tym udział i współodpowiedzialna za psa protestuje przeciwko umieszczeniu psa w kojcu! Nie wyrażam na to zgody. Szukamy domowego DT no i oczywiście nadal DS.

Posted

Daleka jestem od jakichkolwiek wycieczek osobistych itp i chciałabym, aby mój post został tak potraktowany.
Uważam, że skoro fundacja nie ma innych propozycji, a kiedyś nie oferowała DT to zostańmy przy tym, co było. Będziemy wdzięczni za pomoc w wyleczeniu psa, ale wolelibyśmy, aby pozostawiono psa dogomaniakom.

Wątek został założony tu, fundacja pomogła, dziekujemy.
Fundacja na pewno ma wiele innych psów, którym mogłaby pomóc i nie ma sensu upierać się akurat przy tym.

Wystarczy tylko powiedzieć róbcie co chcecie, i kłopot z głowy.
my nie będziemy więcej tego tematu poruszać, a fundacja i zaprzyjaźnione osoby nie beda pisac na tym wątku.

To chyba rozsądne rozwiązanie.

Posted

mmd napisał(a):

Wystarczy tylko powiedzieć róbcie co chcecie, i kłopot z głowy.
my nie będziemy więcej tego tematu poruszać, a fundacja i zaprzyjaźnione osoby nie beda pisac na tym wątku.
To chyba rozsądne rozwiązanie.

To bardzo rozsądne rozwiązanie

Posted

mam już wątek i drugi post ;) zaraz posprzątam w deklaracjach i wrzucę je w post #1 a drugi zostanie wyłącznie jako rozliczeniowy ;)
pomóżcie mądrze zmienić tytuł, bo zrobiłam taką prowizorkę ...

Posted

mmd napisał(a):
Daleka jestem od jakichkolwiek wycieczek osobistych itp i chciałabym, aby mój post został tak potraktowany.
Uważam, że skoro fundacja nie ma innych propozycji, a kiedyś nie oferowała DT to zostańmy przy tym, co było. Będziemy wdzięczni za pomoc w wyleczeniu psa, ale wolelibyśmy, aby pozostawiono psa dogomaniakom.

Wątek został założony tu, fundacja pomogła, dziekujemy.
Fundacja na pewno ma wiele innych psów, którym mogłaby pomóc i nie ma sensu upierać się akurat przy tym.

Wystarczy tylko powiedzieć róbcie co chcecie, i kłopot z głowy.
my nie będziemy więcej tego tematu poruszać, a fundacja i zaprzyjaźnione osoby nie beda pisac na tym wątku.

To chyba rozsądne rozwiązanie.


Cieszę się, że to napisałaś, bo czekałam aż ktoś napisze coś rozsądnego.
Uważam, że skoro fundacja nigdy nie przejeła formalnie opieki nad psem a pomagała tylko go leczyć, to już dawno na wątku powinien być wyznaczony opiekun prawny psa. Osoba ta powinna podpisać umowę z Panią Anią na DT, odpowiadać za finanse oraz przyszłą adopcje do DT. Uważam, że jeżeli w tej chwili jest zbiorowa odpowiedzialność, to tak naprawdę nie ma żadnej a Pani Ania słusznie jest rozgoryczona, bo znalazła się w sytuacji delikatnie pisząc niekomfortowej. Nawet nie ma kogo zapytać co dalej i gdzie trafi Lucky po 31.05. Czasu już nikt nie cofnie i błędów nie naprawi, dlatego w tej chwili wybór opiekuna prawnego to podstawa.

Posted

[quote name='irenaka']Cieszę się, że to napisałaś, bo czekałam aż ktoś napisze coś rozsądnego.
Uważam, że skoro fundacja nigdy nie przejeła formalnie opieki nad psem a pomagała tylko go leczyć, to już dawno na wątku powinien być wyznaczony opiekun prawny psa. Osoba ta powinna podpisać umowę z Panią Anią na DT, odpowiadać za finanse oraz przyszłą adopcje do DT. Uważam, że jeżeli w tej chwili jest zbiorowa odpowiedzialność, to tak naprawdę nie ma żadnej a Pani Ania słusznie jest rozgoryczona, bo znalazła się w sytuacji delikatnie pisząc niekomfortowej. Nawet nie ma kogo zapytać co dalej i gdzie trafi Lucky po 31.05. Czasu już nikt nie cofnie i błędów nie naprawi, dlatego w tej chwili wybór opiekuna prawnego to podstawa.
ale w dalszym ciągu nie mamy stanowiska Fundacji na wątku. Dziękujemy za poradnik ...

Posted

Wunia napisał(a):
mam już wątek i drugi post ;) zaraz posprzątam w deklaracjach i wrzucę je w post #1 a drugi zostanie wyłącznie jako rozliczeniowy ;)
pomóżcie mądrze zmienić tytuł, bo zrobiłam taką prowizorkę ...

Wuniaczku zaraz pomyślimy

BTW pisz do moda o czyszczenie wątku z wpisów zadymiar (w razie czego)
nie pozwolę zrobić z tego wątku gnoju jak u Tani

Posted

mmd napisał(a):
Dzięki za dobre rady
Mam zaprosić czarną andę na wątek?

Jak najbardziej zaproś, im więcej głów tym większa szansa na dobre rozwiązania dla psa.

Wunia napisał(a):
ale w dalszym ciągu nie mamy stanowiska Fundacji na wątku. Dziękujemy za poradnik ...


Nie ma za co dziękować, myślę, że gdyby był wyznaczony opiekun psa, jego sytuacja byłaby dzisiaj zupełnie inna a Pani Ania spałaby spokojnie.Bardzo bym się zdziwiła, gdyby Fundacja w takiej sytuacji się wypowiadała, skoro nie jest prawnym opiekunem psa.

Posted

Nie ma za co dziękować, myślę, że gdyby był wyznaczony opiekun psa, jego sytuacja byłaby dzisiaj zupełnie inna a Pani Ania spałaby spokojnie.Bardzo bym się zdziwiła, gdyby Fundacja w takiej sytuacji się wypowiadała, skoro nie jest prawnym opiekunem psa.

dziekuje za oswiecenie
fundacja juz tu do niczego nie jest potrzebna
dziekujemy fundacji za wyleczenie luckiego

a dalej sobie poradzimy

Posted

propozycja kształtu części tytułu od Cioci Polubkowej:
podobno farciarz.......ale gdzie to szczęście - Dom?

Wyłowię zdjęcia i filmik i zrobię pięknie pierwszy post ;) Póki co finanse najważniejsze ;)

Posted

Wunia napisał(a):
mam już wątek i drugi post ;) zaraz posprzątam w deklaracjach i wrzucę je w post #1 a drugi zostanie wyłącznie jako rozliczeniowy ;)
pomóżcie mądrze zmienić tytuł, bo zrobiłam taką prowizorkę ...

W 1 poście trzeba wrzucić filmik Ani
Tak się sprężyła dla królewiątka...
no i jakieś fotki panicza

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


  • Popular Contributors

    Nobody has received reputation this week.

  • Forum Statistics

    • Total Topics
      87.9k
    • Total Posts
      13m
×
×
  • Create New...