Emigrantka Posted February 7, 2010 Posted February 7, 2010 Aaka - cichoooooooooooooooooooooo, zalozycielka spi.... :wallbash: Quote
majqa Posted February 7, 2010 Posted February 7, 2010 Mój post jest 2gi więc spox. Już tam wrzuciłam deklaracje. Quote
Aska25 Posted February 7, 2010 Posted February 7, 2010 Kurde moze dziewczyna sie wkreca dopiero, pokazala, zalozyla, zostawila, ale byla szukac ... nie wiem, moze jej nie skreslac i nie pisac, ale kurde no zeby nie wpasc na to, zeby jakas izolacje zrobic od podloza ;( Quote
Emigrantka Posted February 7, 2010 Posted February 7, 2010 majqa - jak jeszcze jestes w miare przytomna to - jaki jest plan na rano? Quote
Emigrantka Posted February 7, 2010 Posted February 7, 2010 Aska - ona ma 12 postow chyba z tego watku tylko bo myslala ze wejdzie pusci posta i sie wszystko samo ulozy - bylo juz ze tu zadnej pomocy nie dostala i ze nie ma na kogo liczyc :wallbash: Quote
tayga Posted February 7, 2010 Posted February 7, 2010 Bidulkowi jak najszybciej potrzebny jest wet... Nie... no nie mogę przestać mysleć, że on tam sam, w zimnym betonowym tunelu, głodny, zmarznięty, wystraszony, zdezorientowany i zrezygnowany :( Quote
Aska25 Posted February 7, 2010 Posted February 7, 2010 Ale czytam w 1 poscie, ze mieszka 160km od Rawy wiec juz nic nie rozumiem .... Niestety z przyczyn tylko i wyłącznie czysto technicznych nie jestem w stanie pomóc Biedakowi, gdyż mieszkam 160km od Rawy, a innego dojazdu jak autobus nie posiadam Quote
Emigrantka Posted February 7, 2010 Posted February 7, 2010 Musze isc pod blok - psica domowa ukradla kotu dzisiaj zarcie (sporo) i ma sraqe.... Quote
majqa Posted February 7, 2010 Posted February 7, 2010 Każdy, bez wyjątku popełnia błędy. Każdy popełnia, a danego kalibru, mniej czy bardziej pokrewnego popełnił. Nie ma co Dziewczyny obwiniać, bo... To się nawet wątkowi nie przysłuży. Bądźmy szczerzy, tabuny ludzi mijały tego psa i mieli go w ciemn... de. On się nie wziął tam nagle i znikąd. Mieli sumienia mijać go obojętnie? Ano mieli o ile sumieniami to można nazwać. Quote
majqa Posted February 7, 2010 Posted February 7, 2010 Asiu, bo w Rawie akurat jest do pn., bywała i pewno będzie bywać. Quote
furciaczek Posted February 7, 2010 Posted February 7, 2010 Nie wiem jak mozna obojetnie przejsc obok cierpiacego zwierzecia...nie jestem w stanie tego pojac :( Quote
Aska25 Posted February 7, 2010 Posted February 7, 2010 Wlasnie dlatego napisalam, zeby jej nie skreslac, jesli zalogowala sie tylko dlatego, zeby mu pomoc, moze to o czyms swiadczy ... Kazda z nas tak zaczynala .... Kurde gdyby teraz wstala i tam poszla, moze on wrocil w nocy, teraz ..... I ja bym go zlapala sila, 1 osoba z 1 strony wlazi, 2 z drugiej, nie miaby jak wyjsc i tyle. Skoro sie boi facetow, to sadze ze mogl dostac od jakiegos skur @#$% Quote
majqa Posted February 7, 2010 Posted February 7, 2010 Wolne żarty, ja przytomna... ale OKI, przypomnę: Plan - jutro założycielka wątku pędzi sprawdzić, czy psina jest, jak jest daje cynk Mmd z Łodzi, ta zrywa TZta i jadą łapać psa, jeśli się uda fru go do lecznicy całodobowej, której podam jej, bo będę wisiała na fonie z Jolą od Jadzi. Quote
Emigrantka Posted February 7, 2010 Posted February 7, 2010 [quote name='majqa']Wolne żarty, ja przytomna... ale OKI, przypomnę: Plan - jutro założycielka wątku pędzi sprawdzić, czy psina jest, jak jest daje cynk Mmd z Łodzi, ta zrywa TZta i jadą łapać psa, jeśli się uda fru go do lecznicy całodobowej, której podam jej, bo będę wisiała na fonie z Jolą od Jadzi. Acha, dzieki - czy wiemy o ktorej pojdzie sprawdzic? Quote
majqa Posted February 7, 2010 Posted February 7, 2010 Tego dokładnie nie wiemy ale Ona wie, że na konkretną godzinę Mmd musi wrócić do Łodzi więc na pewno pójdzie stosownie wcześnie. Quote
Aska25 Posted February 7, 2010 Posted February 7, 2010 Musza go zlapac i tonie wazne jakim sposobem, ubrac sie grubo jak bedzie kasac, to trudno, a jesli bedzie to zalozycielka watku powinna z nim siedziec i czekac, az ktos przyjedzie i pomoze .... Jeszczelepsza wersja, idzie z jakims facetem, wtedy pies do niej przychodzi, a ona zaklada mu obroze, skoror dal sie glaskac i wtedy juz jest po klopocie .... Ale chyba nie musialam teog pisac, bo to zrozumiale ... Quote
marysia55 Posted February 7, 2010 Posted February 7, 2010 [quote name='Emigrantka']Marysia - tam nikogo w okilcy nie ma oprocz osoby ktora go zauwazyla, napisala tu post, wrocila zrobic mu zdjecia i.. poszla spac (to tak w skrocie zeby mnie znowu krew nie zalala)Aska - tam byly 2 osoby...:wallbash: To ja dorzucam 30 - jest 50 zl deklaracji - wszystkie stale zakladam?Kto przejmuje watek?Maly trzymaj sie nam do rana.... bardzo Cie prosze.. my Cie nie zostawimy.... ja dokładam 20,- oczywiscie stała deklaracja!! [quote name='majqa']Deklaracje stałe: Aska25 - 10zł zula131 - 10zł Emigrantka 30zł dopisz moje 20- ( na razie tyle mogę:placz:) może uda mi się cos jeszce jednorazowo dorzucić ale na dzień dzisiejszy nie mogę tego obiecać w 100% Quote
Emigrantka Posted February 7, 2010 Posted February 7, 2010 Ok... a jezeli..... 1) Nie pojawi sie na watku juz 2) POjawi sie a psa nie bedzie 3) POjawi sie, pies bedzie a na transport bedzie za pozno Tzn - jest plan B? Quote
tayga Posted February 7, 2010 Posted February 7, 2010 Trzymam kciuki za udaną akcję!! Muszę się położyć... Myslami będę z Wami i bidulkiem :( Quote
ketunia Posted February 7, 2010 Posted February 7, 2010 O Matko.. dotarłam tu z banerka Majqi. Bidulku mam nadzieję, że jakoś przetrwasz tę noc. Trzymam kciuki. Coś psiakowi dorzucę do skarpety. Quote
Emigrantka Posted February 7, 2010 Posted February 7, 2010 Marysia - dzieki.. to mamy 70 zl Majqa - dzieki za spis na 1 stronie 70 zl to 1/4.29 z 300 Quote
Emigrantka Posted February 7, 2010 Posted February 7, 2010 Ketunia - witaj na watku.... Spi ktos dzisiaj? Quote
Cajus JB Posted February 7, 2010 Posted February 7, 2010 Na miau też nie ma użytkowników z Rawy. Dziwne miejsce. Odpocząć Cioteczki bo nie będzie maił kto koordynować. Szczególnie Ty majqa. Dziś kolejny ciężki dzień. Edit Emi Bruno prawdopodobnie wraca w to miejsce, a nocuje gdzieś indziej. Założycielka wróci / nie wróci ( ale w to wątpię ) Brunowi trzeba pomóc. Quote
majqa Posted February 7, 2010 Posted February 7, 2010 A plan B jest taki, że... Jeśli założycielka odjedzie, a pies nie będzie złapany to... Mmd będzie znała jego miejsce pobytu i to jest ten plus, a ja, choć hm... na umyśle zdrowa (tak sądzę przynajmniej), na ciele gorzej ale pojadę tam z nią (zakładam, że da się zbajerować). Jeśli Mmd nie pojedzie, bo pies się nie pojawi to będę tam starała się pojechać i znaleźć to zakichane miejsce. Tu jednak, jak na zmiłowanie, przydałby się ktoś z Rawy, kto choć informacyjnie przejąłby pałeczkę - dał cynk, że pies jest. Nie wiem za cholerę, jak to inaczej rozegrać. Quote
Emigrantka Posted February 7, 2010 Posted February 7, 2010 Moze ktos z ludzi ktorych dzisiaj z uporem maniaka spamowalam ( i nie tylko ja) bedzie znal kogos z Rawy Mazowieckiej i sie tu rano zamelduje? Ja juz zglupialam - wiemy gzdie to dokladnie jest? Mapa jakas tej miesciny i kropka na mapie czy cos? Psino biedna, trzymaj sie nam ... jakos.... Cajus ma racje - Majqa marsz do lozka i to juz. Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.