Bambino Posted March 26, 2010 Posted March 26, 2010 Piękny jest Lakuś, bez pancerza :multi: i niestety bez kurczaka :-(. Buziaki dla Ciebie piesku. Cieszę się, że domek jest i do tego tak blisko. Codziennie gotowana wołowinka :crazyeye::crazyeye:. Może i mnie i moim 4 konikom podeślecie takie sąsiadki :evil_lol: Quote
mmd Posted March 26, 2010 Posted March 26, 2010 Z kurczakiem:diabloti: Ty nie na bieżąco jesteś i nie znasz wszystkich Lakusiowych przestępstw:evil_lol::evil_lol: edit: malutkich przestępstw;) Jak się ktoś poza mną stęsknił, to dostałam do wrzucenia: Quote
WiosnaA Posted March 26, 2010 Posted March 26, 2010 cioteczko, jakie wszystkie..były tylko dwa:lol: pączki i troszkę kurczaka:evil_lol:...ale każdy by się skusił na taki zapach:cool3:,Ty pewnie też. U Lakusia nic nowego,zdrowieje pomalutku...robimy krótkie spacerki poza podwórko,ciekawy obcych zapachów,ciągle nos przy ziemi. mmd wstawi dziś nowe zdjęcia:lol: Pozdrawiamy wszystkich. Quote
demi Posted March 26, 2010 Posted March 26, 2010 Wunia napisał(a):Demi, ale właśnie nie wiem w czym problem ... a właściwie wiem :D Czyj jest Lucky? Fundacji, która milczy ... czy niczyj (to nie ma co podpisywać) :D Oto jest pytanie :D ja tam problemu nie widze, nie macie żadnej umowy??? Skoro Fandacja sie nie odzywa, to przecież nie bedziemy na nią czekać jak na zbawienie, prawda?! bo to przecież chodzi o dobro psa. Trzeba podpisać umowe teraz jakąkolwiek, jak Fundacja sie obudzi to sie umowe przepisze i po problemie:) A pies już mógł by być na swoim, szczęśliwy i w ogóle. Wiec nie wiem po co to lanie wody :roll: Quote
mmd Posted March 26, 2010 Posted March 26, 2010 Szczęśliwy to on jest. Wycofałam się z wszelkiego pośrednictwa w tej sprawie, niech zainteresowani uzgadniają szczegóły, a domek poczuł się skołowany i nie wiem, co dalej. Ania prosiła o czas. Ale jestem dobrej myśli, jeśli chodzi o królewicza, bo jest w dobrych rękach - kradnie sobie pączki, kurczaczki, też bym chciała taki tymczasik:) A tu mamy takie coś ;) : [FONT=Verdana][FONT=Verdana][FONT=Verdana][FONT=Verdana][FONT=Verdana][COLOR=blue][FONT=Verdana][FONT=Verdana][COLOR=#000000][COLOR=blue][FONT=Verdana][COLOR=blue][FONT=Verdana][COLOR=blue][FONT=Verdana][COLOR=blue][FONT=Verdana][COLOR=blue][FONT=Verdana][COLOR=blue][FONT=Verdana][COLOR=blue][FONT=Verdana][COLOR=red][FONT=Verdana][COLOR=blue][FONT=Verdana][COLOR=blue][FONT=Verdana][COLOR=blue][FONT=Verdana][COLOR=blue][FONT=Verdana][FONT=Verdana][COLOR=#000000][FONT=Verdana][COLOR=#000000][FONT=Verdana][COLOR=red][FONT=Verdana]PODZIĘKOWANIE![/FONT][FONT=Verdana] [/FONT][/FONT][/FONT][/FONT][/FONT][/FONT][/FONT][/FONT][/FONT][/FONT][/FONT][/FONT][/FONT][/FONT][/FONT][/FONT][/FONT][/FONT][/FONT][/FONT][/FONT][/FONT][/FONT] [FONT=Verdana][FONT=Verdana][FONT=Verdana][FONT=Verdana][FONT=Verdana][COLOR=blue][FONT=Verdana][FONT=Verdana][COLOR=#000000][COLOR=blue][FONT=Verdana][COLOR=blue][FONT=Verdana][COLOR=blue][FONT=Verdana][COLOR=blue][FONT=Verdana][COLOR=blue][FONT=Verdana][COLOR=blue][FONT=Verdana][COLOR=blue][FONT=Verdana][COLOR=red][FONT=Verdana][COLOR=blue][FONT=Verdana][COLOR=blue][FONT=Verdana][COLOR=blue][FONT=Verdana][COLOR=blue][FONT=Verdana][FONT=Verdana][COLOR=#000000][FONT=Verdana][COLOR=#000000][FONT=Verdana][FONT=Verdana]Chciałbym podziękować WSZYSTKIM zaangażowanym w akcję pomocy dla Luckiego za przesyłkę (formatu A-4), która dotarła do mnie…. (osoby zainteresowane wiedzą o co chodzi). Naprawdę… do głębi mnie Państwo wzruszyliście. To była wielka przyjemność z Państwem współpracować. Serdecznie dziękuję![/FONT][FONT=Verdana] [/FONT][/FONT][/FONT][/FONT][/FONT][/FONT][/FONT][/FONT][/FONT][/FONT][/FONT][/FONT][/FONT][/FONT][/FONT][/FONT][/FONT][/FONT][/FONT][/FONT][/FONT][/FONT][/FONT] [FONT=Verdana][FONT=Verdana][FONT=Verdana][FONT=Verdana][FONT=Verdana][COLOR=blue][FONT=Verdana][FONT=Verdana][COLOR=#000000][COLOR=blue][FONT=Verdana][COLOR=blue][FONT=Verdana][COLOR=blue][FONT=Verdana][COLOR=blue][FONT=Verdana][COLOR=blue][FONT=Verdana][COLOR=blue][FONT=Verdana][COLOR=blue][FONT=Verdana][COLOR=red][FONT=Verdana][COLOR=blue][FONT=Verdana][COLOR=blue][FONT=Verdana][COLOR=blue][FONT=Verdana][COLOR=blue][FONT=Verdana][FONT=Verdana][COLOR=#000000][FONT=Verdana][COLOR=#000000][FONT=Verdana][FONT=Verdana]Janusz Orzechowski[/FONT] [/FONT][/FONT][/FONT][/FONT][/FONT][/FONT][/FONT][/FONT][/FONT][/FONT][/FONT][/FONT][/FONT][/FONT][/FONT][/FONT][/FONT][/FONT][/FONT][/FONT][/FONT][/FONT] Quote
Wunia Posted March 26, 2010 Author Posted March 26, 2010 :multi::multi::multi::multi: Pan Janusz napisał :multi::multi::multi::multi: A Ty ciotka co za konszachty tam na boku masz ? :mad: Quote
mmd Posted March 26, 2010 Posted March 26, 2010 A parę miłych mejlików wymieniliśmy:) Jak już raz napadłam, to kontynuowałam;) Quote
Wunia Posted March 26, 2010 Author Posted March 26, 2010 Jesteśmy też na Kundlu Polskim na liście darczyńców :D http://www.psilos.org/index.php?option=com_content&task=view&id=53&Itemid=72 Quote
Ellig Posted March 26, 2010 Posted March 26, 2010 Bardzo chcialabym zobaczyc juz zmieniony tytul watku i dowiedziec sie ,ze Lucky jest w DS................. Quote
Plicha Posted March 26, 2010 Posted March 26, 2010 Ale zamieszanie u Lakusia się zrobiło. Ale na pewno wszystko się dobrze skończy, czasem nerwy i jakieś niedogadanie powoduje zupełnie niepotrzebne nieporozumienia. Jestem pewna, że Lucky trafi do tego domku, myślę że to jest idealna sytuacja dla niego ponieważ nadal będzie "pod okiem" pani Ani, a te dwie starsze panie widać że pokochały psiaka. A skoro on juz nie powinien hasać i skakać to domek bez zwierząt i dzieci, ze spokojnymi kochajacymi właścicielkami jest chyba najlepszym wyjściem. No i Lakus nie będzie siedział sam w domku, zawsze ktoś z nim bedzie :) Nie pozostaje nic innego jak życzyć tym kochanym paniom 100 lat w zdrowiu :) Quote
WiosnaA Posted March 26, 2010 Posted March 26, 2010 To, że Lakuś byłby pod moim okiem na pewno dobre by było dla mnie,ale czy dla niego? Mieszkalibyśmy obok siebie. Lakuś sąsiadki zauroczył bardzo...on je zna dobrze , podchodzi,przekupstwem pozwoli się pogłaskać,ale serduszkiem oddany tylko dla mnie,nawet jak syn wyprowadza,to patrzy na mnie, czemu nie ja. Lakuś nie mógłby jeszcze iść do nowego domku...nie oddałabym...chodzi dość ładnie,ale czasami się zachwieje,ogólnie słabiutki,dopiero tydzień bez gipsu. Chciałabym aby nabrał więcej sił. Jajeczko Świąteczne na pewno zje z nami:lol: Quote
Wunia Posted March 26, 2010 Author Posted March 26, 2010 Ja przed Dobranoc jeszcze zaglądam, a tu pani Ania :D:D Ale uciekam, bo padam już na klawiaturkę ... Buziaczki dla Pani Ani i ślicznoty ;) Quote
Wunia Posted March 27, 2010 Author Posted March 27, 2010 potrzebuję pomocy ... http://www.dogomania.pl/threads/1826...zo-pilne-DT-DS małe wielkopsy w wielkiej potrzebie ... Quote
Wunia Posted March 27, 2010 Author Posted March 27, 2010 [quote name='Wunia']potrzebuję pomocy ... http://www.dogomania.pl/threads/1826...zo-pilne-DT-DS małe wielkopsy w wielkiej potrzebie ... poprawka ... http://www.dogomania.pl/threads/182608-A-A-dA-pluszowe-szczeniAE-ta-bardzo-pilne-DT-DS Quote
WiosnaA Posted March 28, 2010 Posted March 28, 2010 Wczoraj Lucky miał szczepienie.Ma już swoją książeczkę....P.doktor powiedziała,że Lakuś to panikarz:roll:.Pierwszy zastrzyk w miarę ok,ale przy drugim było trochę zachodu. Bardzo się przywiązał do mnie,nie chce z nikim innym iść na spacer:placz: Nie wiem co to będzie. Quote
Ellig Posted March 28, 2010 Posted March 28, 2010 WiosnaA napisał(a):Wczoraj Lucky miał szczepienie.Ma już swoją książeczkę....P.doktor powiedziała,że Lakuś to panikarz:roll:.Pierwszy zastrzyk w miarę ok,ale przy drugim było trochę zachodu. Bardzo się przywiązał do mnie,nie chce z nikim innym iść na spacer:placz: Nie wiem co to będzie. Droga Pani Aniu, dobrze bedzie.On Pania bardzo kocha a kogo ma kochac jek nie Pania:) Wiadomo,ze im dluzej bedzie u Panstwa tym bardziej bedzie sie przyzwyczjal szczegolnie ,ze czuje Wasza milosc. Ma poczucie bezpieczenstwa. Dziekujemy Pani Aniu i Pani Rodzinie za wszystko co robicie dla Luckiego:) Milej swiatecznej niedzieli:) Palmę Ci daję: -aby prawdziwy świat był pełen miłości; - aby szczęście przychodziło i długo, długo gościło; - aby zdrowie dopisywało oraz spotkania umożliwiało; - aby ciepłe słowo pomagało odważnie uzupełniać radości brak; - aby zachować wartość, czy wielkość w postawie. இڿڰۣ "Największe źródło szczęścia - prawdziwi przyjaciele..." /S. Rick/ Quote
mmd Posted March 28, 2010 Posted March 28, 2010 Ładnie napisane, Ellig:) Ja tak nie umiem. Lakuś się zmienia:-o Dawniej przecież dawał sobie robić wszystko i nie marudził, coraz pewniej się czuje. Może powinien wychodzić z kimś innym, żeby się przyzwyczajać, że inni nie zabiorą i do domu też umieją trafić?;) Quote
WiosnaA Posted March 28, 2010 Posted March 28, 2010 Nigdy wcześniej nie miałam psa po przejściach,ale wydaje mi się że Lakuś jest bardzo wrażliwym pieskiem i mocno zawiódł się na ludziach.Dla mnie zaufał bardzo,pozwala na wszystko,słucha i szybko łapie co od niego wymagam(tak, już wymagam).Nie znał komend,ale w mig pojął leżeć,siad, łapa,na miejsce...stara się być bardzo grzeczny,właściwie jest grzeczny(tylko to jedzenie-chęć zdobycia). Poprzez to unieruchomienie nie było wcześniej możliwości wychodzenia poza podwórko i kontakt z innymi ludźmi był ograniczony.W domu lub na spacerze ze mną czuje się pewnie,wesoły,natomiast z kimś innym(osoby wcześniej mu znane) już nie,spięty,boi się,zapiera,staje wryty i próbuje szarpać co nie jest wskazane przy jego kręgosłupie(w dodatku świeżo po gorsecie). Małymi kroczkami ,delikatnie,powoli pracujemy nad spacerkami z innymi osobami,aby się przekonał,że też może być fajnie i nic złego się nie stanie.Nie wiem co on myśli w tej główce,chciałby do człowieka(a może raczej do przysmaku) ale się cofa. Tak też było z wetką,przedtem obolały,unieruchomiony znosił zabiegi,dotyk bez protestu(czasami przekupiony smakołykami),ostatnio już potrzebna była moja stanowczość (próbował uciekać,fikać). Może dopiero teraz zaczynam go poznawać lepiej,jak zaczyna być zdrowym pieskiem. Przedtem pilnował drzwi do domu,a teraz także mnie. Czuję,że potrzeba będzie cierpliwości i czasu...będziemy się starać. Tak śmiesznie przechyla,wykręca główkę na bok,jak się przytula do mnie prosząc o głaski....rozczulający widok. Lakuś pozdrawia wszystkich cieplutko. Quote
wapiszon Posted March 28, 2010 Posted March 28, 2010 Psy po przejściach sa specyficzne :) Ale dobrze,że wymagasz od Lakusia. Mnie było zal moich przygarnietych psiurków i są teraz ..... rozpuszczone jak dziadowskie bicze :) Nic z jedzenia nie może leżeć w ich zasięgu:) Quote
mmd Posted March 28, 2010 Posted March 28, 2010 Też to przeszłam;) Też rozpuściłam swojego znajdę, ale nie żałuję. Żałuję, że go już nie ma koło mnie i nie mogę dalej rozpuszczać:( Lakuś jest bardzo nieufny, ale tak go życie ukształtowało. Pamiętasz, Aniu, jak nie chciał wysiadać z samochodu u Ciebie? Nie chciał też wejść do domu, a teraz się przekonał i to jak! Wiele czasu upłynie zanim przekona się, że tak będzie już zawsze, że nie spotka już nikogo złego. Quote
WiosnaA Posted March 28, 2010 Posted March 28, 2010 Pamiętam jak nie chciał wchodzić,ale nie miał siły protestować...teraz już ma,ale nie można pozwolić mu na użycie jej. Quote
WiosnaA Posted March 28, 2010 Posted March 28, 2010 Zapomniałam napisać,u Lakusia mocno sypie się łupież i wetka powiedziała żeby wykąpać go(za kilka dni,jeszcze nie teraz) w nizoralu.Na razie tylko szczotkować. Ile mam kupić tych saszetek,żeby całego wykąpać,bo nie wiem? Quote
mmd Posted March 28, 2010 Posted March 28, 2010 Tak ze dwie i rozcieńcz i wsmaruj mu pod futerko. Wcześniej można wyszorować innym. Najgorsze będzie, że trzeba stać w tym 5 minut. Już to widzę... Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.