Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

  • Replies 3.1k
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Top Posters In This Topic

Posted

Tak, na allegro cegiełkowe.
Zdjęcia to bym widziała jedno z tej rury jeszcze, jedno z wczoraj, to uśmiechnięte może, no i jakieś w gorseciku, jak myślicie?

Obfociłam fanty na bazarek, Kelbi robił wszystko, żeby poprzeszkadzać, w końcu świnię mi podłożył - piszczącą...

Posted

Dziewczyny, ja wiem, że chcecie dobrze ale tak naprawdę ja nie widze powodu by powstawało nowe allegro, bo w jakim celu? Koszty leczenia w Łodzi, wizyty w klinice warszawskiej oraz wizyt weterynaryjnych w Białymstoku pokrywa fundacja "Niechciane i Zapomniane- SOS dla Zwierząt". Tak obiecałam i tak będzie. Wstępnie na operację(pod takim tytułem było allegro) wpłynęło na konto fundacji około 850 zł, jeśli macie życzenie podam kwoty i nicki (nazwiska) osób wpłacających. Wieczorem najprawdopodobniej będę miała całościową kwotę pobytu Lakiego w lecznicy Kalinowa, podliczę wydatki i wpływy i wszystko tu opiszę, będzie wiadomo co i jak. Jeśli by się coś nieoczekiwanego wydarzyło a koszty tego wydarzenia przerosłyby nasze możliwości, wtedy będziemy się martwić, na razie nie ma takiej potrzeby. Pomyślmy lepiej nad jakimiś przyciągającymi uwagę ogłoszeniami dla Lakusia, te na pewno będą mu potrzebne.

Posted

Ten tekst jest super do ogłoszeń. Jeszcze tylko wiek, parę słów odn. zachowania i byłoby super. Nie jest za długi, ani za krótki, taki w sam raz.
Pamiętacie, ze deklarowałam mu pakiecik ogłoszeń? Czekam tylko na cynk od was.

Posted

Pani Ania napisała w mailu, że:

- "Lackuś jest bardzo milusiński, grzeczny, nie brudzi w domku, agresji do ludzi - 0."
- "Dziś Lackuś sprawuje się na 6+ i jestem z niego dumna. Stosuje się do zaleceń lekarza i cały dzień, dosłownie cały, leży i śpi. Były króciutkie wyjścia na siku. Kupki dziś niestety nie było,mimo podania olej + siemię. Lackusia odwiedziła dziś ciocia, która sprawdzała domek przed jego przyjazdem. Dostał prezencik i zamerdał ogonkiem (co zresztą cały czas już robi, nie kuli pod siebie). O 20 jedziemy do naszego weta na zmianę opatrunku, ogólną kontrolę i zapoznanie.
Lackuś pozdrawia wszystkie cioteczki i wujków."

Dziękujemy Pani Ani za newski!!!

Posted

Super psiulek! Kochana mordeczka.
Wyczuł, że jest bezpieczny i ludź mu nie chce zrobić krzywdy , więc się otwiera.
A pani Ani to przesyłam ukłony i całuski za darmowy tymczasik. W dzisiejszych czasach to rzadkość. Nie dość, że za tymczas nie bierze pieniędzy , to jeszcze dała przedmioty na licytację. Takich ludziów to trza na rękach nosić.

Posted

majqa napisał(a):
Pani Ania napisała w mailu, że:

- "Lackuś jest bardzo milusiński, grzeczny, nie brudzi w domku, agresji do ludzi - 0."
- "Dziś Lackuś sprawuje się na 6+ i jestem z niego dumna. Stosuje się do zaleceń lekarza i cały dzień, dosłownie cały, leży i śpi. Były króciutkie wyjścia na siku. Kupki dziś niestety nie było,mimo podania olej + siemię. Lackusia odwiedziła dziś ciocia, która sprawdzała domek przed jego przyjazdem. Dostał prezencik i zamerdał ogonkiem (co zresztą cały czas już robi, nie kuli pod siebie). O 20 jedziemy do naszego weta na zmianę opatrunku, ogólną kontrolę i zapoznanie.
Lackuś pozdrawia wszystkie cioteczki i wujków."

Dziękujemy Pani Ani za newski!!!

Serdecznie dziekujemy za opieke i wiadomosci.Pozdrawiamy serdecznie:)

Posted

szajbus napisał(a):
(...) Jeszcze tylko wiek, parę słów odn. zachowania i byłoby super. Nie jest za długi, ani za krótki, taki w sam raz. Pamiętacie, ze deklarowałam mu pakiecik ogłoszeń? Czekam tylko na cynk od was.

Jeśli tylko możemy Cię o to prosić... byłoby super. :-) Rozumiem, że zrobiłabyś na łódzkie. Ja wobec tego za jakiś dłuższy moment (kiedy Pani Ania dośle mi coś) zrobię z innym tekstem, innym tytułem (wtedy ten numer na stronach przejdzie) na województwa, gdzie mamy dobrą sprawdzeniowo - domkowo obsadę. Wiek 4 lata. Odnośnie zachowania mamy tylko to, co w info od Pani Ani, czyli spokojny, grzeczny, łagodny (wobec ludzi, bo z psami to tak na dobrą sprawę, na 100% trudno się jeszcze odnieść, w lecznicy miał inne zwierza w klatkach, a i sam Lucky nie do końca był sobą - leki, najpierw ból potem skrępowanie gorsetem). Dograj szczegóły tekstowe z Mmd (na potrzeby tego rodzaju ogłoszeń do usunięcia jest jedynie zdanie o poniesionych kosztach) i wio... :-)

Posted

W moim odczuciu już. Dobry, naprawdę dobry dom poczeka aż Lucky dojdzie do siebie. Czas pozwoli nam też na posprawdzanie domków. Niecierpliwym zawsze można zaproponować innego psa, jeśli pomimo tłumaczenia, że należy jeszcze się wstrzymać, nie zechcą, a tych, którzy okażą się porażką pożegnamy. Inna sprawa, że nie należy spodziewać się lawiny chętnych więc raczej nie czekajmy na ostatnią chwilę. Tak ja przynajmniej to widzę.

Posted

jola od jadzi napisał(a):
Mmd, Ty już chyba zawsze będziesz miała Dzień Luckiego, masz tego psa w sercu...


Nie tylko ja... Rozmawiałam z Anią. Już wiem, że go kocha.
Nieśmiała sugestia Ani: dawajcie ogłoszenia na Białystok (domyślam się, dlaczego:P zresztą Ania powiedziała, że jakby co, to prześwietli przyszły domek w co nie wątpię). Chodzi Jej też o to, żeby Lucky nie miał już też męczących podróży.
Raczej domek bez dzieci, bo on jest bardzo delikatny, a dzieci mogłyby go męczyć.

Lucky był u swojego doktora. Doktor zachwycony (ten pies urok rzuca na wszystkich czy co?) Lucky wymiziany i opatrzony. Doktor też będzie pamiętał o szukaniu domku.

Posted

Poza tym: Lucky je suche z ręki, z miseczki mniej chętnie:)
Ania mu gotuje - rosołki, kotleciki, jutro będzie kurczaczek z warzywami....

Prosiła, żeby w ogłoszeniach podkreslać, że to niezwykle delikatny i wrażliwy piesek.
Żeby w tym domku ktoś zawsze był, bo Lucky nie powinien zostawać sam, no bo jak zostawić taką słodką bidę na cały dzień....

Przy mnie miziała i przemawiała do książątka, bo biedak bardzo się zestresował w samochodzie. Więcej na razie nie będzie jeździł. No i plotki: w drodze powrotnej od lekarza Lucky z nerwów w samochodzie zgubił kupala. Ania mówi, że dobrze, że wyskoczyło, bo dzisiaj nie było.

No to macie obraz DT.
I wymogów DT jeśli chodzi o DS:)

A ja się rozpływam ze szczęścia.

edit: Już nie:( zajrzałam na stronę "kundelka", znowu potrącony psiak z niedowładem i bez domu
http://kundelpolski.pl/index.php?option=com_content&task=view&id=55&Itemid=74

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


  • Popular Contributors

    Nobody has received reputation this week.

  • Forum Statistics

    • Total Topics
      87.9k
    • Total Posts
      13m
×
×
  • Create New...