mmd Posted February 22, 2010 Posted February 22, 2010 To zdjęcie jest odlotowe: http://img237.imageshack.us/img237/1811/dsc06309h.jpg Panicz:) W tytule przelewu napisałabym "na pomoc potrzebującym zwierzakom od Luckiego". Jak tu, kurczę, jakieś fajne pisemko stworzyć? Może dyplom? Quote
Wunia Posted February 22, 2010 Author Posted February 22, 2010 a te nasze ciotki artystki od kalendarzy i dyplomów? Jakiś ładny szablonik? Już się obudziłam, zaczynam działać poprawnie :D Quote
mmd Posted February 22, 2010 Posted February 22, 2010 Ja znam tylko jedną ciotkę-artystkę:) A serio to Isadora ma bazarek usługowy. Quote
Wunia Posted February 22, 2010 Author Posted February 22, 2010 mmd napisał(a):Ja znam tylko jedną ciotkę-artystkę:) złośliwiec :mad: Quote
Isadora7 Posted February 22, 2010 Posted February 22, 2010 mmd napisał(a):Ja znam tylko jedną ciotkę-artystkę:) A serio to Isadora ma bazarek usługowy. \No włąsnie jutro wznawiam. Miałam dzisiaj ale .... zaspałam, a chce wstawić swoje prace. Quote
Wunia Posted February 22, 2010 Author Posted February 22, 2010 oooooooooo ciocia Isadorka :) potrzebujemy - dyplom - podziękowania - coś fajnego do podpisania przez Aniołki Luckiego :) Ja zapłacę za to dzieło :) Quote
Isadora7 Posted February 22, 2010 Posted February 22, 2010 Wunia napisał(a):oooooooooo ciocia Isadorka :) potrzebujemy - dyplom - podziękowania - coś fajnego do podpisania przez Aniołki Luckiego :) Ja zapłacę za to dzieło :) Nie ma problemu. Czy można dostac zdjęcia w oryginale, jak nie wezmę te z forum ale jakoś będzie gorsza. Jakieś sugestie, życzenia? W kwestii kolorystycznej, merytorycznej? Quote
majqa Posted February 22, 2010 Posted February 22, 2010 Wunia napisał(a):no, to poprostowane mamy oprócz podziękowań i przelewu dla Pana Janusza :) I poznania (aż drżę) kosztów z pobytu w lecznicy. Quote
Wunia Posted February 22, 2010 Author Posted February 22, 2010 ok, ok ... do cioci mmd o zdjęcia trzeba wniosek złożyć :cool3:, merytorycznie od tekstów to ciocia majqa jest the best :cool3:, a ja kolorkami się zajmę :razz: Sugestie pewnie napłyną, jak się cioteńki na wątku znajdą :) Quote
Wunia Posted February 22, 2010 Author Posted February 22, 2010 majqa napisał(a):I poznania (aż drżę) kosztów z pobytu w lecznicy. damy radę ... nie chcę zapeszyć, ale Lucky ma fanklub poza dogo :oops: mój TZ pracuje nad tym ... Quote
mmd Posted February 22, 2010 Posted February 22, 2010 Zdjęcia trzeba wybrać. Wyślę, jak będzie jakiś pomysł, które. Wunia, Ty kolorki zostaw Isadorze... a w ogóle to na stu wątkach jesteś - jeża masz, nie powiem gdzie :evil_lol: Quote
Wunia Posted February 22, 2010 Author Posted February 22, 2010 mmd napisał(a):Zdjęcia trzeba wybrać. Wyślę, jak będzie jakiś pomysł, które. Wunia, Ty kolorki zostaw Isadorze... a w ogóle to na stu wątkach jesteś - jeża masz, nie powiem gdzie :evil_lol: moja droga, ja w życiu z jeżami nic nie tego, ale cosik na temat jeży to Ty wiesz lepiej :evil_lol::evil_lol: a kto mieszkał z jeżyną? :cool3: Quote
marysia55 Posted February 22, 2010 Posted February 22, 2010 Biedne jeże:evil_lol:, ale podobno owsiki dają takie same efekty :diabloti: Quote
mmd Posted February 22, 2010 Posted February 22, 2010 Mój jeż to tymczas był A Wunia chyba ma te drugie stwory... na DS :evil_lol: Dobra, nic więcej nie mówię, za blisko mieszka i jutro po mnie:grab: Quote
jola od jadzi Posted February 22, 2010 Posted February 22, 2010 majqa napisał(a):I poznania (aż drżę) kosztów z pobytu w lecznicy. Majqa, koszty leczenia tak, jak powiedziałam pokrywa fundacja. Być może jutro już wyliczę ile kosztował pobyt Lakusia w lecznicy + koszty wizyty na Bemowie i podam Wam kwotę uzbieraną na allegro. Koszty leczenia w Białymstoku również my pokrywamy. Quote
marysia55 Posted February 22, 2010 Posted February 22, 2010 mmd napisał(a):Dobra, nic więcej nie mówię, za blisko mieszka i jutro po mnie:grab: własną "pierwsią" będziemy Cie bronić :-) Quote
Wunia Posted February 22, 2010 Author Posted February 22, 2010 marysia55 napisał(a):własną "pierwsią" będziemy Cie bronić :-) nic jej nie zrobię :( spokojniutko ;) póki co to jesteśmy jak naczynia połączone, jak jednej lepiej, to drugiej gorzej i w ten sposób zawsze jedna działa :multi: Quote
mmd Posted February 22, 2010 Posted February 22, 2010 Allegro mogłoby pójść od nowa... Tylko tekst trzeba nowy i foty; jak FNiZ wystawi to mogę ulżyć Izie i coś sklecić, najwyżej do redakcji oddam. Quote
szajbus Posted February 22, 2010 Posted February 22, 2010 Tak się ciesze, że psiulek już bezpieczny i w dobrych rękach. najbardziej mnie cieszy, że są postępy w jego leczeniu. Masa ludzi się zaangażowała w pomoc dla nieg , a ta zadowolona mordeczka na fotach jest największym i najpiękniejszym podziękowaniem. Taką fotkę bym wysłała Panu Januszowi z podziękowaniem. Mnie się tez morda cieszy, choć wiem, że jeszcze mu brakuje DS Quote
majqa Posted February 22, 2010 Posted February 22, 2010 mmd napisał(a):Allegro mogłoby pójść od nowa... Tylko tekst trzeba nowy i foty; jak FNiZ wystawi to mogę ulżyć Izie i coś sklecić, najwyżej do redakcji oddam. Bardzo dobry pomysł. Quote
Wunia Posted February 23, 2010 Author Posted February 23, 2010 jestem, wróciłam, 10 godzin snu robi cuda z człowiekiem :) Quote
mmd Posted February 23, 2010 Posted February 23, 2010 Uwaga - stworzyłam "dzieło". Poproszę o (konstruktywną) krytykę. O, trochę sobie przywłaszczyłam z poprzedniego, tylko jeszcze kwota [FONT=Arial]Lucky z Rawy Mazowieckiej Ten pies niedawno nie miał nic poza betonową rurą, w której próbował chronić się przed mrozem, śniegiem i deszczem. Ktoś się go pozbył, a on czekał przy ruchliwej trasie, aż zdarzył się wypadek. Lucky doznał urazu kręgosłupa, tylne łapki odmówiły posłuszeństwa. [/FONT] [FONT=Arial]Ktoś go wreszcie wypatrzył, podniósł alarm na forum internetowym, że pies w tym stanie będzie skazany na śmierć, powolną śmierć – z głodu, wyziębienia, urazów..., później znaleźli się ludzie, którzy ruszyli z Warszawy i Łodzi w niedzielę 7 lutego z pomocą... I tak Lucky znalazł się w jednej z łódzkich lecznic – rentgen wykazał zwichnięcie kręgosłupa w odcinku piersiowym (między 11 a 12 kręgiem), nie było na szczęście przerwania rdzenia kręgowego. W dniu 12 lutego Lucky pojechał do Warszawy na konsultację u dr wet., obecnie jest zabezpieczony gorsetem stabilizującym i musi w nim pozostać parę tygodni. W klinice przebywał do 21 lutego, teraz zamieszkał we wspaniałym domu tymczasowym, jest pod stałą opieką weterynaryjną.[/FONT] Zaczyna chodzić i macha ogonkiem do wszystkich!!! Poproszono fundację o pomoc ale ona sama, choć bardzo by tego chciała, nie jest kieszenią bez dna. Tę kieszeń, przeznaczoną na zwierzęta w potrzebie, napełniają darczyńcy. Dotychczasowy koszt ratowania Luckiego to ........................... Lucky ma ok. 4 lat, jest przemiłym, uroczym psiakiem. Nie ma w nim agresji. Po odzyskaniu zdrowia będzie szukał stałego domu. Osoby zainteresowane losem Luckiego proszone są o kontakt, dzwoniąc na numer 0- 604-172-408 lub pisząc na adres mailowy jola@niechcianeizapomniane.org Artykuł o Luckim przeczytać można tutaj: http://lodz.naszemiasto.pl/artykul/313390,ocalili-psa-z-kraksy,id,t.html?kategoria=660 Quote
majqa Posted February 23, 2010 Posted February 23, 2010 Ten tekst miałby być do allegro, tak? Cegiełkowego? Jeśli chodzi o ogłoszenia, wysłałam nad ranem maila Pani Ani z prośbą o uzupełnienie dodatkowych info, wynikających z Jej obserwacji psiaka. Jak to pozbieram zrobię Luckiemu tekst pod kątem szukania domku, ucelowany na konkretnego odbiorcę. Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.