majqa Posted February 18, 2010 Posted February 18, 2010 luta4 napisał(a):JAK Lucki zachowywał się przed kamerą kiedy program bużka dla psiunki Też jestem baaardzo ciekawa relacji! :siara::cunao: Quote
jola od jadzi Posted February 19, 2010 Posted February 19, 2010 Taaaa. Fajnie było...Istny program rozrywkowy... Powiem tylko tyle, jak mi postawicie w domu kamerę, cały sprzęt oświetleniowy, zatrudnicie operatora, który będzie za ową kamerą stał i mnie filmował przez 24 godziny, to być może już za dwa lata uda mi się wykrztusić ze dwa składnie zbudowane zdania ( w porywach być może będą nawet na temat). Sorry, ale ja już gwiazdą telewizyjną nie zostanę, przykro mi... Jedynym nie denerwującym się uczestnikiem programu był Lucky (ale to tylko dlatego, że dostał środki uspokajające i większość czasu przespał). Pięknie było, pięknie, nawet chyba z raz udało mi się przypomnieć, jak Lucky ma na imię... Stałam, jak ten osamotniony wazon oparta o ścianę, bo samodzielnie ustać mi się nie udało( niestety, kręgosłup), Tramal,Ketonal i Myolastan nie umożliwiły mi konstruktywnego myślenia, powiedziałabym, że nawet przeciwnie, no, co tu dużo pisać, brakowało mi którejś z Was, która wchodziłaby z pomocą dopowiadając to, co ja zamierzałam, a czego dokończyć nie mogłam z powodu tworzenia wybitnie długich zdań złożonych. Kiedy kończyłam czwartą część zdania, już nie pamiętałam co mówiłam w pierwszej. Fajnie było...Uroczo... Majqa aż się popłakała ze śmiechu... Nie wiem, kiedy będzie emisja, mam nadzieję, że nigdy , aż strach się bać , że ktoś mógłby to obejrzeć... Pozdrawiam Was serdecznie! Quote
jola od jadzi Posted February 19, 2010 Posted February 19, 2010 A tak na marginesie, o czym miał być ten program? Quote
ewatonieja Posted February 19, 2010 Posted February 19, 2010 jolu nie przejmuj się, kto się ma zakochać ten musi tylko spojrzeć na Lucky'ego nic wiecej :) też się ze mnie smiali jak w TVN24 pokazywali mnie zachęcającą do adopcji wirtualnych, idealnie zmieściłam się w tych 20 sekundach wystrzeliwując słowa niczym z karabinu maszynowego Quote
jola od jadzi Posted February 19, 2010 Posted February 19, 2010 Natalia, ja doskonale zdaje sobie sprawę z tego, że kamera deprymuje, onieśmiela itd. Wściekła jestem na siebie bo przygotowałam sobie naprawdę fajny tekst o całej akcji ratunkowej, o ludziach, którzy brali w niej udział, o bezinteresowności ludzkiej, i przede wszystkim o Luckym, o którego zachowaniu, usposobieniu i charakterze opowiadał mi dr Bartolik, który z wiadomych powodów poznał go najlepiej. Wszystko wzięło w łeb, gdy stanęłam przed kamerą, koniec, kropka, pustka w głowie, wyschnięte gardło, słowa, których wykrztusić nie umiałam i do tego myśl, żeby się tylko nie przewrócić, żeby ustać jakoś... Najlepiej mi wyszło dzień dobry, to mam chyba opanowane do perfekcji... Quote
ewatonieja Posted February 19, 2010 Posted February 19, 2010 ludzie od montażu wysmażą z tego dobry program a ocenimy jak poszło po obejrzeniu :) ale przynajmniej masz kolejne doświadczenie na koncie następnym razem pójdzie jeszcze lepiej :) Quote
Wunia Posted February 19, 2010 Author Posted February 19, 2010 jola od jadzi napisał(a):Eeech, słów brak... będzie dobrze :) to są profesjonaliści :) dziś odnotowałam wpływ: Aimez_moi - 30 zł., post #712 uzupełniony :) Quote
Bambino Posted February 19, 2010 Posted February 19, 2010 [quote name='jola od jadzi']Taaaa. Fajnie było...Istny program rozrywkowy... Powiem tylko tyle, jak mi postawicie w domu kamerę, cały sprzęt oświetleniowy, zatrudnicie operatora, który będzie za ową kamerą stał i mnie filmował przez 24 godziny, to być może już za dwa lata uda mi się wykrztusić ze dwa składnie zbudowane zdania ( w porywach być może będą nawet na temat). Sorry, ale ja już gwiazdą telewizyjną nie zostanę, przykro mi... Jedynym nie denerwującym się uczestnikiem programu był Lucky (ale to tylko dlatego, że dostał środki uspokajające i większość czasu przespał). Pięknie było, pięknie, nawet chyba z raz udało mi się przypomnieć, jak Lucky ma na imię... Stałam, jak ten osamotniony wazon oparta o ścianę, bo samodzielnie ustać mi się nie udało( niestety, kręgosłup), Tramal,Ketonal i Myolastan nie umożliwiły mi konstruktywnego myślenia, powiedziałabym, że nawet przeciwnie, no, co tu dużo pisać, brakowało mi którejś z Was, która wchodziłaby z pomocą dopowiadając to, co ja zamierzałam, a czego dokończyć nie mogłam z powodu tworzenia wybitnie długich zdań złożonych. Kiedy kończyłam czwartą część zdania, już nie pamiętałam co mówiłam w pierwszej. Fajnie było...Uroczo... Majqa aż się popłakała ze śmiechu... Nie wiem, kiedy będzie emisja, mam nadzieję, że nigdy , aż strach się bać , że ktoś mógłby to obejrzeć... Pozdrawiam Was serdecznie! Jolu, ale może choć gwiazdą radia zostaniesz, bo ja czytając Twoją opowieść płakałam ze śmiechu - i nie musiałam Cię oglądać, stojącą samotnie jak wazon. Masz talent, ot co ! Quote
wapiszon Posted February 19, 2010 Posted February 19, 2010 Jolu, nie bądź taka okrutna dla siebie :) Każdy z nas zapomniałby języka w gębie ;) Quote
majqa Posted February 19, 2010 Posted February 19, 2010 (Super, że wpłata od Aimez_ moi doszła, dziękujemy serdecznie! :-)) Co do programu... Joluś, znów się muszę powtórzyć, uwieeelbiam Cię. :loveu: W kwestii mojego płaczu śmiechu, nooo, tu wkradł Ci się brak precyzji. Ja się zawyłam śmiechowo, a nie tylko popłakałam ale wyłącznie z powodu jakości Twojej Kochanie relacji. Kto choć raz nie słyszał podobnej, nie zrozumie. Odstawiłaś niejeden topowy kabaret na bok i to w cuglach. Kocham słuchać Twoich relacji, potrafią dźwignąć z największego dołka/ przygnębienia, jak zwał tak zwał. Tak 3maj Kobieto, masz dar sprawiania, że wraca uśmiech, za co dziękuję. :lol: Quote
Wunia Posted February 19, 2010 Author Posted February 19, 2010 wyjazd niedzielny pod znakiem zapytania ... Omar ma ogromną awarię w domu i najprawdopodobniej nie pojedzie w niedzielę z Warszawy do Białegostoku, szukamy transportu, Warszawa-Białystok w niedzielę, bądź pozostajemy w punkcie wyjścia ... Quote
Wunia Posted February 19, 2010 Author Posted February 19, 2010 oprócz kłopotów Omar także mmd nie może jechać w niedzielę z Lakim z powodu stanu zdrowia ... może macie jakieś propozycje? Ja mogę Lakiego zawieźć w niedzielę do Warszawy ... dalej już nie :( a ktoś jeszcze musi z nim do Białegostoku ... Quote
Emigrantka Posted February 19, 2010 Posted February 19, 2010 Lo matko.... co sie stalo? Omar trzymaj sie tam, co za awaria? Quote
mmd Posted February 19, 2010 Posted February 19, 2010 Znalazłam transport Łódź-Białystok. Obcy dla mnie człowiek, jestem w szoku, rozmowa wyglądała tak: - mam problem z przewozem psa, wiem, że pan pomaga psom - tak, a o co chodzi powiedziałam w skrócie - o której i gdzie ma być samochód? edit: Łódź - Warszawa jednak Wunia, dalej dobroczyńca Lakusia. Oczywiście nie ma wyjścia i chora czy zdrowa pojadę. Już zdecydowałam. Quote
jola od jadzi Posted February 19, 2010 Posted February 19, 2010 [quote name='mmd'] Oczywiście nie ma wyjścia i chora czy zdrowa pojadę. Już zdecydowałam. [SIZE=5] Mmd, wiesz, jaki Lucky będzie szczęsliwy, jak Cię zobaczy? Quote
jola od jadzi Posted February 19, 2010 Posted February 19, 2010 A jeśli chodzi o Pana Janusza...Po raz kolejny pokazał, jakim jest Człowiekiem... Quote
mmd Posted February 19, 2010 Posted February 19, 2010 ... w dodatku nie mając pojęcia, kim ja jestem. Prosto do nieba pójdzie - tego lepszego - bo psiego.... Lucky ma szczęście. Pani z Białegostoku też wie, kto to i nie może wyjść z podziwu. No i czeka na Lakusia. Wunia i Jej TZ będą czekać w W-wie na mój powrót, o ile nie wrócę w środku nocy. Miałaś rację, Jolu, gdybym nie pojechała, chyba bym miała żal do samej siebie. Och, ten Lucek ;) Quote
majqa Posted February 19, 2010 Posted February 19, 2010 Rzeczy od Ellig, te które były u mnie ma podane Wunia (podobnie jak i smyczkę, obróżkę i namordniczek). Trzeba je zabrać + to co jest u Mmd. Wuniu, nie zabieraj może wobec tego rzeczy, które muszą być oddane na Bemowie, najwyżej prześle się je pocztą do Omar. Quote
Aska25 Posted February 20, 2010 Posted February 20, 2010 NIe mialam neta .... I ciesze sie, bo tak sie usmialam czytajac watek ... Lucky jedzie do domku, Jola gwiazda telewizji, kurcze ciotki ale ja was uwielbiam :D:D:D Dobranocka Lucki ;) Quote
Ellig Posted February 20, 2010 Posted February 20, 2010 Hej!Alez mam zaleglosci.....Zaraz postaram sie nadrobic:) Quote
Ellig Posted February 20, 2010 Posted February 20, 2010 Fantastycznie, wszystko sie udalo! Jolu, dziekuje zaczelam sobote ze lzami w oczach .......Ze smiechu, czy napisalas juz jakis zbior opowiadan?:):):) Quote
jola od jadzi Posted February 20, 2010 Posted February 20, 2010 Jeszcze nie. Za krótko mnie filmowali... Quote
Ellig Posted February 20, 2010 Posted February 20, 2010 jola od jadzi napisał(a):Jeszcze nie. Za krótko mnie filmowali... No nie taki talent nie moze sie zmarnowac....Jola na rzecznika......!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.