Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

  • Replies 3.1k
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Top Posters In This Topic

Posted

Taaaa. Fajnie było...Istny program rozrywkowy...
Powiem tylko tyle, jak mi postawicie w domu kamerę, cały sprzęt oświetleniowy, zatrudnicie operatora, który będzie za ową kamerą stał i mnie filmował przez 24 godziny, to być może już za dwa lata uda mi się wykrztusić ze dwa składnie zbudowane zdania
( w porywach być może będą nawet na temat). Sorry, ale ja już gwiazdą telewizyjną nie zostanę, przykro mi...
Jedynym nie denerwującym się uczestnikiem programu był Lucky (ale to tylko dlatego, że dostał środki uspokajające i większość czasu przespał). Pięknie było, pięknie, nawet chyba z raz udało mi się przypomnieć, jak Lucky ma na imię...
Stałam, jak ten osamotniony wazon oparta o ścianę, bo samodzielnie ustać mi się nie udało( niestety, kręgosłup), Tramal,Ketonal i Myolastan nie umożliwiły mi konstruktywnego myślenia, powiedziałabym, że nawet przeciwnie, no, co tu dużo pisać, brakowało mi którejś z Was, która wchodziłaby z pomocą dopowiadając to, co ja zamierzałam, a czego dokończyć nie mogłam z powodu tworzenia wybitnie długich zdań złożonych. Kiedy kończyłam czwartą część zdania, już nie pamiętałam co mówiłam w pierwszej. Fajnie było...Uroczo... Majqa aż się popłakała ze śmiechu...
Nie wiem, kiedy będzie emisja, mam nadzieję, że nigdy , aż strach się bać , że ktoś mógłby to obejrzeć...
Pozdrawiam Was serdecznie!

Posted

jolu nie przejmuj się, kto się ma zakochać ten musi tylko spojrzeć na Lucky'ego nic wiecej :)
też się ze mnie smiali jak w TVN24 pokazywali mnie zachęcającą do adopcji wirtualnych, idealnie zmieściłam się w tych 20 sekundach wystrzeliwując słowa niczym z karabinu maszynowego

Posted

Natalia, ja doskonale zdaje sobie sprawę z tego, że kamera deprymuje, onieśmiela itd. Wściekła jestem na siebie bo przygotowałam sobie naprawdę fajny tekst o całej akcji ratunkowej, o ludziach, którzy brali w niej udział, o bezinteresowności ludzkiej, i przede wszystkim o Luckym, o którego zachowaniu, usposobieniu i charakterze opowiadał mi dr Bartolik, który z wiadomych powodów poznał go najlepiej. Wszystko wzięło w łeb, gdy stanęłam przed kamerą, koniec, kropka, pustka w głowie, wyschnięte gardło, słowa, których wykrztusić nie umiałam i do tego myśl, żeby się tylko nie przewrócić, żeby ustać jakoś... Najlepiej mi wyszło dzień dobry, to mam chyba opanowane do perfekcji...

Posted

jola od jadzi napisał(a):
Eeech, słów brak...


będzie dobrze :) to są profesjonaliści :)

dziś odnotowałam wpływ: Aimez_moi - 30 zł., post #712 uzupełniony :)

Posted

[quote name='jola od jadzi']Taaaa. Fajnie było...Istny program rozrywkowy...
Powiem tylko tyle, jak mi postawicie w domu kamerę, cały sprzęt oświetleniowy, zatrudnicie operatora, który będzie za ową kamerą stał i mnie filmował przez 24 godziny, to być może już za dwa lata uda mi się wykrztusić ze dwa składnie zbudowane zdania
( w porywach być może będą nawet na temat). Sorry, ale ja już gwiazdą telewizyjną nie zostanę, przykro mi...
Jedynym nie denerwującym się uczestnikiem programu był Lucky (ale to tylko dlatego, że dostał środki uspokajające i większość czasu przespał). Pięknie było, pięknie, nawet chyba z raz udało mi się przypomnieć, jak Lucky ma na imię...
Stałam, jak ten osamotniony wazon oparta o ścianę, bo samodzielnie ustać mi się nie udało( niestety, kręgosłup), Tramal,Ketonal i Myolastan nie umożliwiły mi konstruktywnego myślenia, powiedziałabym, że nawet przeciwnie, no, co tu dużo pisać, brakowało mi którejś z Was, która wchodziłaby z pomocą dopowiadając to, co ja zamierzałam, a czego dokończyć nie mogłam z powodu tworzenia wybitnie długich zdań złożonych. Kiedy kończyłam czwartą część zdania, już nie pamiętałam co mówiłam w pierwszej. Fajnie było...Uroczo... Majqa aż się popłakała ze śmiechu...
Nie wiem, kiedy będzie emisja, mam nadzieję, że nigdy , aż strach się bać , że ktoś mógłby to obejrzeć...
Pozdrawiam Was serdecznie!

Jolu, ale może choć gwiazdą radia zostaniesz, bo ja czytając Twoją opowieść płakałam ze śmiechu - i nie musiałam Cię oglądać, stojącą samotnie jak wazon. Masz talent, ot co !

Posted

(Super, że wpłata od Aimez_ moi doszła, dziękujemy serdecznie! :-))

Co do programu... Joluś, znów się muszę powtórzyć, uwieeelbiam Cię. :loveu:
W kwestii mojego płaczu śmiechu, nooo, tu wkradł Ci się brak precyzji. Ja się zawyłam śmiechowo, a nie tylko popłakałam ale wyłącznie z powodu jakości Twojej Kochanie relacji. Kto choć raz nie słyszał podobnej, nie zrozumie. Odstawiłaś niejeden topowy kabaret na bok i to w cuglach. Kocham słuchać Twoich relacji, potrafią dźwignąć z największego dołka/ przygnębienia, jak zwał tak zwał. Tak 3maj Kobieto, masz dar sprawiania, że wraca uśmiech, za co dziękuję. :lol:

Posted

wyjazd niedzielny pod znakiem zapytania ... Omar ma ogromną awarię w domu i najprawdopodobniej nie pojedzie w niedzielę z Warszawy do Białegostoku, szukamy transportu, Warszawa-Białystok w niedzielę, bądź pozostajemy w punkcie wyjścia ...

Posted

oprócz kłopotów Omar także mmd nie może jechać w niedzielę z Lakim z powodu stanu zdrowia ... może macie jakieś propozycje? Ja mogę Lakiego zawieźć w niedzielę do Warszawy ... dalej już nie :( a ktoś jeszcze musi z nim do Białegostoku ...

Posted

Znalazłam transport Łódź-Białystok.
Obcy dla mnie człowiek, jestem w szoku, rozmowa wyglądała tak:
- mam problem z przewozem psa, wiem, że pan pomaga psom
- tak, a o co chodzi
powiedziałam w skrócie
- o której i gdzie ma być samochód?


edit: Łódź - Warszawa jednak Wunia, dalej dobroczyńca Lakusia.
Oczywiście nie ma wyjścia i chora czy zdrowa pojadę. Już zdecydowałam.


Posted

... w dodatku nie mając pojęcia, kim ja jestem. Prosto do nieba pójdzie - tego lepszego - bo psiego....
Lucky ma szczęście.
Pani z Białegostoku też wie, kto to i nie może wyjść z podziwu. No i czeka na Lakusia.
Wunia i Jej TZ będą czekać w W-wie na mój powrót, o ile nie wrócę w środku nocy.
Miałaś rację, Jolu, gdybym nie pojechała, chyba bym miała żal do samej siebie.

Och, ten Lucek ;)

Posted

Rzeczy od Ellig, te które były u mnie ma podane Wunia (podobnie jak i smyczkę, obróżkę i namordniczek). Trzeba je zabrać + to co jest u Mmd. Wuniu, nie zabieraj może wobec tego rzeczy, które muszą być oddane na Bemowie, najwyżej prześle się je pocztą do Omar.

Posted

NIe mialam neta ....
I ciesze sie, bo tak sie usmialam czytajac watek ...
Lucky jedzie do domku, Jola gwiazda telewizji, kurcze ciotki ale ja was uwielbiam :D:D:D
Dobranocka Lucki ;)

Posted

Fantastycznie, wszystko sie udalo!
Jolu, dziekuje zaczelam sobote ze lzami w oczach .......Ze smiechu, czy napisalas juz jakis zbior opowiadan?:):):)

Posted

jola od jadzi napisał(a):
Jeszcze nie. Za krótko mnie filmowali...

No nie taki talent nie moze sie zmarnowac....Jola na rzecznika......!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


  • Popular Contributors

    Nobody has received reputation this week.

  • Forum Statistics

    • Total Topics
      87.9k
    • Total Posts
      13m
×
×
  • Create New...