mmd Posted February 12, 2010 Posted February 12, 2010 Powitac :) Trzymajcie, trzymajcie, szczególnie za przebicie się przez W-wę. Mieszkałam w tym zajebistym komunikacyjnie mieście 16 lat, to wiem, że to najgorszy etap. Majqa, co się tłumaczysz, chrupki były the best, lepsze niż filet z kaczki (wybredny panicz) i aparat, a chłopak humoru nie miał za bardzo, bo przyćpał trochę i spać mu się chciało, a gości miał w poważaniu:) Quote
majqa Posted February 12, 2010 Posted February 12, 2010 Emi, z tym, o czym piszesz, nie ma żartów, zrób w pierwszej kolejności badanie przepływu przez naczynia szyjne, Rtg szyi i prześpij się u diabła choć raz z dwunogiem, co by Cię posłuchał z tym chrapaniem. Tattoi trafiła w sedno, chodzi o incydenty bezdechu. Zaraz godzina "W" w lecznicy. Mąż z kartką w ręce - kontakty i wszelkie wytyczne. Hm... z Mmd dobrali się w korcu maku. Mąż ojcuje komu może (czy ten ktoś chce, czy nie), a Mmd Matka Polka (zabrała pół apteki dla męża). Ustaliłam z nią, że nie będę im zawracać gitary (warunki na drodze, zagadywanie Lucka), sami dadzą znać, co u nich. Quote
Plicha Posted February 12, 2010 Posted February 12, 2010 No już nie pada, mam nadzieję że dojadą bez problemów :) Quote
majqa Posted February 12, 2010 Posted February 12, 2010 Czas na wczorajsze zdjęcia - te gorsze były bez lampy, Lackuś się bał błysków... :-( Quote
majqa Posted February 12, 2010 Posted February 12, 2010 I dalsze fotki: Zaraz dodam też filmiki... [video=youtube;TaMkWw-eQoc]http://www.youtube.com/watch?v=TaMkWw-eQoc[/video] [video=youtube;hrHZ4MWCVxM]http://www.youtube.com/watch?v=hrHZ4MWCVxM[/video] Quote
Wunia Posted February 12, 2010 Author Posted February 12, 2010 Ellig napisał(a):Jak sie czujesz Wunia? lepiej ... nie mówić :) Quote
Wunia Posted February 12, 2010 Author Posted February 12, 2010 majqa napisał(a):Emi, z tym, o czym piszesz, nie ma żartów, zrób w pierwszej kolejności badanie przepływu przez naczynia szyjne, Rtg szyi i prześpij się u diabła choć raz z dwunogiem, co by Cię posłuchał z tym chrapaniem. Tattoi trafiła w sedno, chodzi o incydenty bezdechu. oj, tak zgadzam się rtg i usg dopler to absolutna podstawa, a potem zapraszamy do Łodzi mamy najlepszą klinikę zaburzeń oddychania podczas snu :) Quote
Wunia Posted February 12, 2010 Author Posted February 12, 2010 oj, niech nie pada już ten śnieg ... Majqa zdjęcia urocze, jak sam model zresztą :) głasknęłaś go choć raz? czy tylko mmd na tym materacyku warowała, bez możliwości dopchnięcia się do Lakusia? Quote
majqa Posted February 12, 2010 Posted February 12, 2010 Zaległe info z wczoraj... Cuuudny pies. Jak będzie już miał swojego pana pójdzie za nim, jak w dym. W panią z lecznicy wpatrzony jak w obrazek. Niuniek był niemrawy (działanie leków) ale dał się wygłaskać i pewno, gdyby go uwolnić ze smyczki usiłowałby dać nogę. Apetytu nie miał (przy nas przynajmniej) ale albo był najedzony albo nie wcinał z powodu stresu. Relacja bieżąca... Jadą, jest OK, za pierwszym zakrętem praktycznie Lucky odsikał się solidnie (dobrze, że Mmd wzięła mu podkłady). W tej chwili zasnął... :-) Quote
majqa Posted February 12, 2010 Posted February 12, 2010 Wunia napisał(a):(...) mamy najlepszą klinikę zaburzeń oddychania podczas snu :) Potwierdzam... ;-) Czy udało mi się tknąć Luckiego? Nie było łatwo ale tak, Mmd dopuściła mnie na chwilkę... :-) Quote
Wunia Posted February 12, 2010 Author Posted February 12, 2010 to serwis z podróży: są w połowie drogi zaczął padać śnieg !!! Quote
majqa Posted February 12, 2010 Posted February 12, 2010 Przypominam o prośbie - o porozsyłanie aukcji: http://www.allegro.pl/item919774982_charytatywna_uratujmy_luckiego_przed_kalectwem.html Quote
Emigrantka Posted February 12, 2010 Posted February 12, 2010 Ojjjjjjjjjjjjjjjj Lucky - nakrecili Cieeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeee :) Pieknyyyy jestessssssssssssssssssssssssssss :) dziewczyny - zlego diable nie wezmie (mnie) a tu... tu do veta to tak ale do lekarza? zartujecie chyba heheheh Buzka :) Quote
majqa Posted February 12, 2010 Posted February 12, 2010 Są już na miejscu, uzgadniają strategię. Pan Doktor ma być po 16tej. Z Luckiem koczuje Mmd, czeka na Omar, mąż jest w drodze do Ellig po karmę. Lucky zrobił się bardzo przejęty, w słuchawce słyszałam jazgot jakiegoś nietoperza. Quote
majqa Posted February 12, 2010 Posted February 12, 2010 Mąż dzwonił od Ellig, usiłował znaleźć we mnie ratunek i... zawiódł się, dostając polecenie służbowe, że ma słuchać Ellig i już. Podobno zabiera stamtąd wyprawkę dla Luckiego, że mała głowa. :-) Quote
furciaczek Posted February 12, 2010 Posted February 12, 2010 Obejrzalam fotki, urocza mordka :):loveu: Emigrantka, szoruj do PL przychodni z PL lekarzem!!:mad::mad: Quote
Emigrantka Posted February 12, 2010 Posted February 12, 2010 furciaczek napisał(a)::mad::mad: scotch me :D Quote
Wunia Posted February 12, 2010 Author Posted February 12, 2010 Emigrantka napisał(a):dziewczyny - zlego diable nie wezmie (mnie) a tu... tu do veta to tak ale do lekarza? a może weci też się na tym znają :) to przecież też doktory :) to do weta marsz :) Quote
Emigrantka Posted February 12, 2010 Posted February 12, 2010 Wunia napisał(a):a może weci też się na tym znają :) to przecież też doktory :) to do weta marsz :) wet to by mnie w moim stanie .. uspil dzieki.. fajnei wiedziec ze czlowiekowi inni ludzie dobrze zycza ;) Quote
Wunia Posted February 12, 2010 Author Posted February 12, 2010 wiesz, kto jak kto, ale ciotki dogomaniaczki i wujkowie dogomaniacy muszą ufać wetom :) Quote
Emigrantka Posted February 12, 2010 Posted February 12, 2010 lo jesuuuuuuuuuuuu to juz po mnie ;) Quote
Ellig Posted February 12, 2010 Posted February 12, 2010 majqa napisał(a):Mąż dzwonił od Ellig, usiłował znaleźć we mnie ratunek i... zawiódł się, dostając polecenie służbowe, że ma słuchać Ellig i już. Podobno zabiera stamtąd wyprawkę dla Luckiego, że mała głowa. :-) Prawie wszystko sie zgadza oprocz tej "glowa mala , wyprawki":):) Bardzo dziekuje mezowi majgi i Mmg za to co dzisiaj zrobili dla Luckiego:) Niedlugo musze uciekac, postaram sie jutro zajrzec...Kciuki trzymam nadal:) Quote
omar Posted February 12, 2010 Posted February 12, 2010 Pochwalony :) Ja tylko na momencik Majqa, podziękuj żółtemu ode mnie za wypchnięcie z zaspy :diabloti: Quote
majqa Posted February 12, 2010 Posted February 12, 2010 Widzę, że każdy pretekst jest dla niego dobry byle Cię dotknąć... ;-) Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.