furciaczek Posted February 8, 2010 Posted February 8, 2010 Przebrnelam jakos przez te stosy postow, ciesze sie ze powoli udaje sie wszystko ustalic :) Quote
demi Posted February 8, 2010 Posted February 8, 2010 czyli hotelik w obornikach macie juz załatwiony ?;> Quote
majqa Posted February 8, 2010 Posted February 8, 2010 Jasne, że wiadomo, uszkodzenie musiało być w przeciągu tyg. Tydzień temu pies był na pełnym chodzie. Quote
majqa Posted February 8, 2010 Posted February 8, 2010 [quote name='furciaczek']Przebrnelam jakos przez te stosy postow (...) [/QUOTE] Stos źle mi się kojarzy. ;-) Uprzejmie proszę więc o nie podkładanie ognia. ;-) Quote
mmd Posted February 8, 2010 Posted February 8, 2010 [quote name='TERESA BORCZ']CZYLI TE OBORNIKI OK, ZAKLEPYWAC OSTATECZNIE? 2. CZY TRANSPORT OFEROWANY NA WĄTKU W RAZIE OBORNIK TEZ WCHODZI W RACHUBĘ CZY SZUKAĆ? jak się wszystko już ustali od razu to lepiej się śpi a i jakąś rezerwę na wszelki wypadek można załatwić.[/QUOTE] Zamieszanie się zrobiło, bo teraz Demi pyta czy ma załatwiać. Mamy taką dynamikę na wątku, że trudno się połapać:) To ja myślę, że Demi w tej kwestii damy spokój, a będziemy Ją wykorzystywać później;) Quote
Emigrantka Posted February 8, 2010 Posted February 8, 2010 [quote name='mmd'] Demi ... będziemy .. wykorzystywać później;)[/QUOTE] w klatce.. z reszta grupy ;) Quote
majqa Posted February 8, 2010 Posted February 8, 2010 Jestem po rozmowie z Jolą i przekazuję istotności. Najmniejsza z nich to to, że mnie łeb nap..... więc tekst na 100% zrobię na jutro, a Jola wystawi aukcję. Cegiełki więc trafią na ich konto, bo do sprawy konta zmierzam. Ogromna prośba, w tym i moja... By resztę kasy, czyli to, co deklarowane, wpłacać nie na konto fundacji lecz na prywatne. Jola byłaby zagotowana (fundacja ma już urwanie pędzla z wpłatami na inne psy) ciągłą koniecznością wrzucania rozliczeń (wpłat i wydatków z tej puli kasy). Kto wobec tego byłby skłonny podjąć się zadania? Kto użyczyłby konta, wstawiał stosownie często wpływy i późniejsze wypływy z Lackusiowej skarpety??? Inne info jest takie, że czekamy na wieści od Omar. Pewno pierwsza dostanie je Jola. Quote
furciaczek Posted February 8, 2010 Posted February 8, 2010 Pozwole sie zacytowac ;) [quote name='furciaczek']Ja jestem codziennie, jesli zajdzie potrzeba moge swoje polskie konto udostepnic. Naturalnie bede przesylac screeny wplat do majqi albo moge tu wklejac, zeby nie bylo zadnych watpliwosci- ostatnio sporo oszustw bylo ehh A moze fundacja udostepni swoje konto? Zawsze to bardziej wiarygodne jak prywatne. I tez jestem za tym aby walczyc do konca i uratowac to psie istnienie![/QUOTE] Quote
Wunia Posted February 8, 2010 Author Posted February 8, 2010 mogę posłużyć za konto i księgową, przelewy też mam free, więc nie ma problemu, skarbonkę mojego Warsa zaraz rozliczam, więc mogę wziąć Lakusia :oops: Jeżeli oczywiście nie będzie innych propozycji ... Quote
demi Posted February 8, 2010 Posted February 8, 2010 [quote name='mmd']Zamieszanie się zrobiło, bo teraz Demi pyta czy ma załatwiać. Mamy taką dynamikę na wątku, że trudno się połapać:) To ja myślę, że Demi w tej kwestii damy spokój, a będziemy Ją wykorzystywać później;)[/QUOTE] hehe, dziekuje za wspaniałomyślność:D Quote
malibo57 Posted February 8, 2010 Posted February 8, 2010 Pies musi być jutro w Warszawie u Omar. Termin na operację u dra Sterny ma na czwartek - był i na dziś, ale to nie do zrobienia;-) Omar powinna dostać od nas pomnik lub chociaż dyplom Najsprawniejszego Przyjaciela Psa. Przy okazji załatwiła naszemu psu Basterowi termin na dziś, z dziś, na dziś:crazyeye: Baster właśnie jedzie do dra Sterny.. Ja jestem w szoku. Omar!:kciuki: Quote
Emigrantka Posted February 8, 2010 Posted February 8, 2010 Basterowi z lasu czy innemu? NO pomnik dla Omar koniecznie - a obok nastepne dla Ciebie, dla Majqi, Teresy i.... wszystkich.... Byle nam tylko psie wyzdrowaialo i ogonkiem zamachalo jeszcze :) Quote
jola od jadzi Posted February 8, 2010 Posted February 8, 2010 Lakuś został wyceniony na 4 lata. Quote
Emigrantka Posted February 8, 2010 Posted February 8, 2010 O rany... to moja Zara ma 3.5 roku, toz to mlode psie... biedulek :( Quote
majqa Posted February 8, 2010 Posted February 8, 2010 Furciaczek, przepraszam, że jest dooopa ślepa i nie widziałam wpisu. :oops: Mamy więc wybór Ty albo Wunia. Należy iść tropem bezopłatowości, czyli która z Was Kochane??? Dogrywamy właśnie transport do Omar, czekajcie na wieści. Aha... Ostrożny, znany nam koszt operacji to ok.2tys. Jasna sprawa, że coś może uczynić tę kwotę większą (coś, czyli zastany stan psa po otwarciu). Quote
furciaczek Posted February 8, 2010 Posted February 8, 2010 U mnie tez oplat niema, ale jesli Wunia juz jakies wasze psiaki rozlicza to z nia chyba bedzie wygodniej?? Jak cos to krzyczcie, teraz lece psy swoje wybiegac bo juz mi chate roznosa:) Quote
Emigrantka Posted February 8, 2010 Posted February 8, 2010 Wez moja po drodze bo ja jeszcze w pracy kwitne ;) Quote
majqa Posted February 8, 2010 Posted February 8, 2010 Nerwowo chyba odkorkuję. :-( Mąż wiedział, że jednak we wt. nie może jechać do W-wy na randkę z Omar więc... Klatka jest właśnie u niego w pracy, pewno już na TIRze do wyjazdu na jutro. Teraz to mi dopiero łeb pęka. Pewno będzie jechał zaraz do pracy przeszukiwać TIRa, jak on to chce zrobić, nie wiem. :-( Nikt nie przewidział, że termin operacji będzie taki sprintowy. Nic to... już się Bida ubiera i startuje. Ustalenia są takie na tę chwilę. Na bank jedzie Mmd ale albo z mężem Wuni albo moim. Wyjazd prawdopodobnie dopiero po 16.00. Dogrywanie w toku. Quote
Emigrantka Posted February 8, 2010 Posted February 8, 2010 Majqa - zrob mu kanapke i herbate w termos.... Looooooo boszeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeee.....powodzenia z ta klatka i tirem... Quote
mmd Posted February 8, 2010 Posted February 8, 2010 Na bank jedzie Lucky. I ja. Nie wiem, które z nas w klatce, ale do jutra się ustali:) Quote
majqa Posted February 8, 2010 Posted February 8, 2010 Pojechał kopać w TIRze, bo się nie dodzwonił do pracy... Zresztą, w tylu pakach magazynier też może się nie połapać. O matko... Idę sprawdzić, czy mamy zapas pyralginy (wróci pewno z bólem głowy, już ja go znam, cały aż chodzi, że może się nie udać znaleźć klatkę). Quote
Wunia Posted February 8, 2010 Author Posted February 8, 2010 no to startujemy jutro z Luckym ... no i z klatką :) Quote
Wunia Posted February 8, 2010 Author Posted February 8, 2010 no to startujemy jutro z Luckym ... no i z klatką :) Quote
majqa Posted February 8, 2010 Posted February 8, 2010 Zadzwońcie do męża powiedzieć mu, gdzie dostarczyć klatkę. Quote
Wunia Posted February 8, 2010 Author Posted February 8, 2010 do mmd, przecież wie gdzie :) był wczoraj :) a znalazł już klatkę? Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.