ketunia Posted February 7, 2010 Posted February 7, 2010 Cioteczki podrzućcie od czasu do czasu mój bazarek m.in. na Farcika http://www.dogomania.pl/threads/179487-Armani-Chloe-Chantelle-Versace-i-inne-Na-potrzebujAE-ce-psiaki-Do-20-02-10 Quote
rosacanina Posted February 7, 2010 Posted February 7, 2010 Talcott uzupełnij o Ellig tu i o obliczenia, jak już tu piszesz ;) Quote
Talcott Posted February 7, 2010 Posted February 7, 2010 Jak chcesz to wyślij mi na PW swój tel - to Cię poinformuję:loveu: Quote
mmd Posted February 7, 2010 Posted February 7, 2010 korzystam goscinnie zkompa syna i nie umiem na tym ...wnie pisac. do rzeczy: pies czekal w Rawie chyca az dojedziemy, bo bylismy ostatni. Omar go fachowo odlowila, a TZ w tym czasie podkarmial go moja krakowska sucha, przy okazji podjadal tyz;) hehe Psa nam Maciek Majqi skubnal i nie chcial oddac:D ale jechalismy zaraz za nim Jola szukala kliniki bylismy juz pod Lodzia i nie bylo doktora, wiec zgarnelam chlopaka do domu Siedzial grzeczniutko w klateczce w ciepelku i nawet przykimal nie zrobilam zdjec bo bylo zamieszanie, a moj TZ, myslac ze przywiozlam psa na stale i tylko sciemniam ze na chwile zrobil dym i zaczal sie wyprowadzac Jola zadzwonila ze doktora dalej niet wiec do Sowy, jak juz bylismy w drodze wiadomosc, ze drugi wet sie znalazl, to z powrotem psinek ma fatalne łapy, stopy wywijająmu się,to nie wyglada dobrze. jutro rano bedzie wiecej na koniec emocje mi uszly i poryczalam sie jak glupia moj TZ obrazony zajal pokoj z moim kompem następnym razem biore agresywnego amstafa w celu tzw. ostatecznego rozwiazania kwestii Tz-ta:))) Quote
Talcott Posted February 7, 2010 Posted February 7, 2010 [quote name='rosacanina']Talcott uzupełnij o Ellig tu i o obliczenia, jak już tu piszesz ;)[/QUOTE] Już poprawiam!!!! Dzięki!!! Quote
Talcott Posted February 7, 2010 Posted February 7, 2010 MMd wymyśl lepiej jaka kociubę - bo wina spadnie na biedne psisko!!! Cholercia co z tymi łapami:shake: Quote
Wunia Posted February 7, 2010 Author Posted February 7, 2010 pies u weta, a my już po domkach :) Mam nadzieję, że TZ mmd już zaniechał wyprowadzki, ale zagotował się do czerwoności :( już od progu ... bo przyjechał ze mną, bo mmd wraz z moim TZ byli w Rawie :) Psio wystraszone, ale w stanie ogólnym raczej nie najgorszym, tak jak pisała mmd z łapkami tylnymi krucho, niedowład obu tylnych łapek ma ... a tak a propos imienia: proponuję imię Laki (Lucky) albo ... ten mostek w Rawie jest przy rzecze o nazwie Riwka, więc może RIW albo po prostu RAW bo z Rawy?? Quote
Wunia Posted February 7, 2010 Author Posted February 7, 2010 [quote name='mmd'] a TZ w tym czasie podkarmial go moja krakowska sucha, przy okazji podjadal tyz;) hehe [/QUOTE] a mnie się tłumaczył, że próbował a nie podjadał :) :) Quote
patija Posted February 7, 2010 Posted February 7, 2010 Nie miałam czasu przeczytać wszystkiego, ale widzę że dość szybka akcja była. Oby teraz tylko szybko do zdrówka wrócił. Na razie nie mogę pomóc finansowo, ale jak już będzie można mogę zrobić allegro. Trzymaj się piesku! Quote
Talcott Posted February 7, 2010 Posted February 7, 2010 Dziękujemy i przypomnimy:loveu::loveu::loveu: Quote
obraczus87 Posted February 7, 2010 Posted February 7, 2010 Na prośbe Emigrantki, z Kundelkowej Skarbonki pójdzie dla psiaka jednorazowo 50 zł ;) poprosze o numer konta na PW. Quote
majqa Posted February 7, 2010 Posted February 7, 2010 Uporządkowanie info o Luckym: 1. oszacowany wiek 7-10 lat 2. waga ok. 13 lat 3. wielkość powyżej kolana (zaniżony wzrostowo onek) 4. psina jest wnętrem ale uff...jądra wyczuwalne 5. patrzyłam co doktor wyczyniał z łapkami i... Dopowiem, kiedy podwiniemy łapkę tak, jakby pies miał stanąć na grzbiecie paluszków, odruchem powinien wrócić do normalnego ustawienia/ podparcia łapki. Niestety, Lucky tego nie robi. Jak łapka zostanie w sposób wymuszony podparta tak on stoi (pupa ucieka mu na boki). Zdecydowanie w moim odczuciu gorsza jest tylna, lewa łapa, przy takim sztucznym podparciu łapa się gnie, biodro leci w dół. Ostrożne doktora gdybanie - zaburzenie neurologiczne. 5. Raczej, podkreślam raczej - miednica cała 6. Jutro ok. 9 rano będą wyniki morfologii, biochemii i RTG. Wiecie co? To był dla niego ostatni gwizdek. :-( Pychol przekochany. Najpierw byłam przerażona, że on jest pod mostem, teraz jest (a to nie jest normalny objaw) mi źle, że nie obok, że nie mam go na oku. :roll: Quote
Talcott Posted February 7, 2010 Posted February 7, 2010 Poczekajmy! Psiowy organizm ma na szczęście wielkie zdolności regeneracyjne!!!!!! Majguniu uzupełnij post o wpłatę z kundelkowej skarbonki! Dziękujemy!!!!!!!!!!!! Quote
majqa Posted February 7, 2010 Posted February 7, 2010 A tu przypomnienie linku do bazarku zrobionego przez Ciapuś na Lucky'ego i kociaki: [SIZE=2] http://www.dogomania.pl/threads/179480-BiA-uteria-zabawki-ciepA-e-szale-i-czapki-na-poturbowanego-psa-i-kociaki-do-14-02 Quote
zula131 Posted February 7, 2010 Posted February 7, 2010 A kondycja psychiczna? Wyciszył się trochę? Quote
TERESA BORCZ Posted February 7, 2010 Posted February 7, 2010 Jakos niewiele mi sie udało pomóc tym razem. hotelik sprawdzony miał miejsce tylko na sunię. narazie posyłam drobny datek na pomoc dorażną dla biedaka,50 zł jednorazowo, ale będę zaglądać. mam nadzieję ściągnąć kogoś bardzo pomocnego. no i narszcie wracam do formy. Quote
rosacanina Posted February 7, 2010 Posted February 7, 2010 Rozmawiałam z Mmg i Piesio gdy był u niej wyciszył się i owszem, był grzeczny bardzo.... Oczywiście psychika Psiaka będzie wymagała dłuuugiej terapii i cierpliwości, ale będzie dobrze. Ja się już zmywam, parę rzeczy jeszcze trzeba zrobić, w razie gdyby była potrzeba uzupełniajcie deklaracje, wpadnę na moment jutro przed autobusem i wieczorem będę na pewno :) Jeszcze raz dzięki za wszystko! :loveu::loveu: Trzymaj się Lucky! Quote
jola od jadzi Posted February 7, 2010 Posted February 7, 2010 Z psiaka jest farciarz ale nie aż taki. Rentgen wykazał zwichnięcie kręgosłupa w odcinku piersiowym(między 11 a 12 kręgiem), nie ma na szczęście przerwania rdzenia kręgowego ale jest obrzęk rdzenia. Nie ma żadnych złamań żeber, miednica cała ,krew pobrana, leki podane. I teraz sprawa wygląda następująco: najprawdopodobniej konieczna będzie operacja kręgosłupa, takie skomplikowane operacje przeprowadza jeden z nielicznych specjalistów w tej dziedzinie, dr Sterna z kliniki na Bemowie w Warszawie.Miałyśmy okazję go poznać miesiąc temu, gdy operował naszego psiaka po podobnym urazie .Niestety koszty są olbrzymie, w przypadku naszej suni wyniosły ponad 3000 zł, tu może być podobnie. Dlatego chciałabym prosić Was o decyzję, co dalej? Czekamy czy obrzęk sam ustąpi (jeśli w ogóle ustąpi), czy decydujecie się na zawiezienie psiaka do Warszawy? A sam psiaczek jest bardzo, bardzo grzeczny, spokojnie pozwolił na zrobienie wszystkich badań i zabiegów, nie próbował gryźć, chyba już wie, że chcemy mu tylko pomóc.Lekarz opiekujący się nim stwierdził, że psiak był po prostu przerażony, teraz odpoczywa. Acha , uraz jest spowodowany silnym uderzeniem, najprawdopodobniej przez samochód, bidak miał dużo szczęścia, że przeżył to uderzenie. Quote
Talcott Posted February 7, 2010 Posted February 7, 2010 [quote name='TERESA BORCZ']Jakos niewiele mi sie udało pomóc tym razem. hotelik sprawdzony miał miejsce tylko na sunię. narazie posyłam drobny datek na pomoc dorażną dla biedaka,50 zł jednorazowo, ale będę zaglądać. mam nadzieję ściągnąć kogoś bardzo pomocnego. no i narszcie wracam do formy.[/QUOTE] Tereso, ale który Hotelik? Alina S nie mówiła że tylko Sunia????? Quote
majqa Posted February 7, 2010 Posted February 7, 2010 I tu się należy zastanowić. Cholera jasna, jak nie urok to... :-( Deklaracje uzupełnione do etapu Teresy Borcz. Quote
luta4 Posted February 7, 2010 Posted February 7, 2010 Jesteście wspaniali cudnie że się udało podziwiam was.gdy uda się wydać tediego dołożę się do tej bieduli.trzymam za niego kciuki.musi być dobrze. Quote
Wunia Posted February 7, 2010 Author Posted February 7, 2010 mmd dała 50 zł. za paliwo i proszę potraktować to jako moją jednorazową wpłatę, proszę o konto na PW ... przeliczę fundusze i pewnie wrzucę deklarację stałą, ale to jeszcze moment bo muszę wyekspediować Warsa do nowego domu :) Poczekajmy do jutra, skoro dostał leki to zobaczmy jak na nie zareaguje, ale jak będzie potrzebna operacja, to uważam, że nie ma się nad czym zastanawiać ... trzeba zintensyfikować działania i ściapę dalej robić na zabieg ... Quote
majqa Posted February 7, 2010 Posted February 7, 2010 Hm... z wcześniejszych relacji wynika, że psiak był na chodzie. Nagle...łup...pogorszenie (wolę nie wiedzieć, co mu się przysłużyło), czyli uraz jest świeży, a to rokuje dla operacji b.dobrze/ szans na jej pozytywny wynik. Jeśli nie ma przeciwwskazań, jest o co powalczyć. Problem = kasa... :-( Jolu, czy jako fundacja mogłybyście wystawić allegro cegiełkowe? :oops: Czy byłby to duży problem? Nie można go zostawić w połowie drogi ku normalności... :shake: Quote
irenaka Posted February 7, 2010 Posted February 7, 2010 Allegro cegiełkowe to raz a dwa, to konsultacja samego zdjecia RTG w Warszawie. Da się Jolu, czy szukać dziewczyn z W-wy? Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.