Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

Lakuś jest grzeczniutki,cały dzień dziś śpi i leży cichutko.Wyszedł tylko na siku.Do kołnierza już się przyzwyczaił, zdjęłam mu kilka razy ale na krótko, bo próbował zaraz sprawdzać czy wszystko ma na miejscu.Jest chyba trochę na mnie obrażony...Jeść nic nie chce w ogóle:shake: ..tylko pije.

  • Replies 3.1k
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Top Posters In This Topic

Posted

Jutro już będzie lepiej.
Obrażony może być trochę ;) Pewnie kijowo się czuje, a przez ten kołnierz nie może sprawdzić, co mu zepsuli :)

Posted

Wunia napisał(a):
nic mu nie zepsuli ;)

Niestety, Lucky może mieć odmienne zdanie od naszego.
chciałabym, żeby znowu był wesolutki, ale to jeszcze kilka dni

Posted

a teraz zupełnie poważnie ...
Lakuś odszedł za TM ...
przed 10 minutami odebrałam telefon od Ani ... była w lecznicy ... szczegóły pewnie jak się otzrąśnie to poda sama ... ja rozmawiałam z panią doktor i dowiedziałam się, że :
Lakuś był dziś w lecznicy dziś, bo niepokojące było to, że tylko pije, zrobione miał badania krwi i były w normie, lekko podniesiony miał mocznik, dostał standardowo kroplówkę, ożywił się i pojechał do domku, po około pół godzinie Ania wróciła z Lakusiem i był w stanie agonalnym, udało się na krótko przywrócić akcję serca, ale pani doktor stwierdziła śmierć mózgu ... jak sama mówi nigdy nic takiego jeszcze nie widziała ...
może będziecie złe, ale podjęłam taką decyzję i zleciłam badanie patologiczne celem ustalenia przyczyny odejścia Lakusia ...
Ania jest w strzępkach, rozmawia teraz przez telefon z Ciocią mmd ... :(:(:(:(:(

Posted

straszne nie mogę uwierzyć , tak było mu dobrze nareszcie...
musiał mieć zator , tak czasem się dzieje po zabiegach , to niczyja wina , tego przewidzieć nie można

Posted

to była jedna z najgorszych rozmów telefonicznych w moim życiu ... uwierzcie mi ... zobaczymy co wykaże sekcja ... może zator jakiś, a może ukryta wada serca ... nie umiem określić co czuję ... będę jeszcze dzwoniłą do pani doktor ... była tak samo wstrząśnięta tym jak wszyscy ...

Posted

Przypomina mi sie teraz Oneczka Tosieńka... młoda sunia, która tez umarła w swoim nowym domku.. miała ukrytą wadę serca :(

Lakusiu, dobrze, że odszedłeś sród osób, które Cię kochają.... Biegaj szcześliwy za TM, tam już nic Cię nie będzie bolało :(

Posted

Jestem w szoku:crazyeye::crazyeye::crazyeye:

[FONT=Arial Black]Żegnaj Lakusiu!!!:placz::placz::placz::placz:[/FONT][FONT=Arial Black]:placz:
Jedyna pociecha,że ostatnie miesiące był wśród kochających Swoich Ludzi:shake:
Aniu, trzymaj się. Byłaś dla Lakusia wybawieniem!
[/FONT]

Posted

Lakuś... za szybko... nie tak miało być... nie tak...
Spotkamy się kiedyś... a teraz biegaj szczęśliwy za TM... Tam będzie Ci dobrze...

Aniu, trzymaj się...

Posted

rozmawiałam przed chwilą z panią doktor, Lakuś już po sekcji, przyczyna zgonu to niewydolność krążeniowo-płucna, sekcję robiło 3 lekarzy, serce bez cech zmian patologicznych, narządy wewnętrzne bez zmian patologicznych ...
resztę spraw formalnych związanych z dzisiejszym dniem w tym faktura za dzisiejsze badania i próby leczenia, już żeby odciążyć Anię biorę na siebie ... faktura będzie wystawiona na mnie ...
Lakusia Ania odbierze jutro ...

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


  • Popular Contributors

    Nobody has received reputation this week.

  • Forum Statistics

    • Total Topics
      87.9k
    • Total Posts
      13m
×
×
  • Create New...