mmd Posted May 21, 2010 Posted May 21, 2010 Wunia napisał(a):nie jest dobrze :(:(:(:( Domyślam się... kiedy będziesz u swojego doktora? Bo popołudnie to długi okres.... Quote
Wunia Posted May 21, 2010 Author Posted May 21, 2010 mmd napisał(a):Domyślam się... kiedy będziesz u swojego doktora? Bo popołudnie to długi okres.... 16-17 ... :( Quote
Wunia Posted May 21, 2010 Author Posted May 21, 2010 mmd napisał(a):Trzym się bidoku a już tak dobrze było... trzymam się, trzymam ... z Kikou wszystko uzgodnione, tylko teraz z Tobą i z Anią muszę uzgodnić to samo ;) Jak wrócę od lekarza to ustalimy godzinę telekonferencji ;) Quote
Ellig Posted May 21, 2010 Posted May 21, 2010 Wunia napisał(a):16-17 ... :( Nie da sie wczesniej?Biedna Wunia:( Quote
Wunia Posted May 21, 2010 Author Posted May 21, 2010 Ellig napisał(a):Nie da sie wczesniej?Biedna Wunia:( no nie, bo czekam na mojego rycerza Tz-a znaczy się, który mnie wyniesie i wniesie bo to ta lepsza noga poszła ... więc jestem nieruchomość ;) Quote
Ellig Posted May 21, 2010 Posted May 21, 2010 Wunia napisał(a):no nie, bo czekam na mojego rycerza Tz-a znaczy się, który mnie wyniesie i wniesie bo to ta lepsza noga poszła ... więc jestem nieruchomość ;) Naprawde bardzo sie o Ciebie martwie....Dzielna Kobieto! Quote
Isadora7 Posted May 21, 2010 Posted May 21, 2010 Ellig napisał(a):Naprawde bardzo sie o Ciebie martwie....Dzielna Kobieto! Jasne, że dzielna a ponadto potrafi zachowac dystans do siebie, to rzadki okaz, rzekłabym biały kruk. Quote
Wunia Posted May 21, 2010 Author Posted May 21, 2010 Mój rycerz już po mnie jedzie, więc spadam z dogo ... na troszkę ;) Buziaki, trzymajcie kciuki ;) Quote
Ellig Posted May 21, 2010 Posted May 21, 2010 Wunia napisał(a):Mój rycerz już po mnie jedzie, więc spadam z dogo ... na troszkę ;) Buziaki, trzymajcie kciuki ;) Buziaki, trzymamy!:) Quote
Lu_Gosiak Posted May 21, 2010 Posted May 21, 2010 wunia napisał(a):mój rycerz już po mnie jedzie, więc spadam z dogo ... Na troszkę ;) buziaki, trzymajcie kciuki ;) trzymamy:):thumbs: Wuniu nie daj sie zagipsowac Quote
Cajus JB Posted May 21, 2010 Posted May 21, 2010 Lu_Gosiak napisał(a):trzymamy:):thumbs: Wuniu nie daj sie zagipsowac To Wunia cały dzień siedziała przy komputerze z marchewką i groszkiem? :lol: Quote
Ellig Posted May 21, 2010 Posted May 21, 2010 Cajus JB napisał(a):To Wunia cały dzień siedziała przy komputerze z marchewką i groszkiem? :lol: Ano, bo szpinaku "nie lubi".... Quote
Cajus JB Posted May 21, 2010 Posted May 21, 2010 Ellig napisał(a):Ano, bo szpinaku "nie lubi".... Nie wie co traci. Quote
mmd Posted May 21, 2010 Posted May 21, 2010 Cajus JB napisał(a):Nie wie co traci. Oj, nie wie Relacja z placu boju: Gipsu nie ma, złamań nie ma. Było zwichnięcie, ale Wunia sama sobie nastawiła bardzo profesjonalnie:) Zapakuje się w bandaż elastyczny. Szyny też nie założyli, bo wiadomo, że i tak nie usiedzi i szynę zgubi. Można się poużalać, pogłaskać i przytulić, ale nie za dużo, bo sobie pomyśli, że jest gorzej niż jest :diabloti: Quote
Ra_dunia Posted May 21, 2010 Posted May 21, 2010 ja też chcę do spółdzielni! Zgłaszam się na etatowego sprawdzacza domków w pyrlandii ;) może być? Quote
Ellig Posted May 21, 2010 Posted May 21, 2010 Ra_dunia napisał(a):ja też chcę do spółdzielni! Zgłaszam się na etatowego sprawdzacza domków w pyrlandii ;) może być? Ja jestem za,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,:) Quote
mmd Posted May 21, 2010 Posted May 21, 2010 Ra_dunia napisał(a):ja też chcę do spółdzielni! Zgłaszam się na etatowego sprawdzacza domków w pyrlandii ;) może być? Jasne:) Obyś muszkieterom jak najszybciej sprawdzała. A teraz cichutko, bo kolejny DS na horyzoncie... Lakuś jest w castingu i ma aż 5 rywali, więc podniecać się za bardzo nie ma co, ale domek już za godzinkę będzie sprawdzany. Quote
Wunia Posted May 21, 2010 Author Posted May 21, 2010 Lu_Gosiak napisał(a):trzymamy:):thumbs: Wuniu nie daj sie zagipsowac nie dałam się :diabloti: Cajus JB napisał(a):To Wunia cały dzień siedziała przy komputerze z marchewką i groszkiem? :lol: tak i z nogą do góry jeszcze do tego ... akrobatyka, że ho, ho :diabloti::diabloti: Ellig napisał(a):Ano, bo szpinaku "nie lubi".... :eviltong::eviltong: Cajus JB napisał(a):Nie wie co traci. wie, bo próbowała, szczypak tylko w Cenelloni i to w jednej jedynej knajpie w Łodzi, gdzie z Ciocią mmd spijamy winko albo szampana ... to zależy co oblewamy :diabloti: mmd napisał(a):Oj, nie wie Relacja z placu boju: Gipsu nie ma, złamań nie ma. Było zwichnięcie, ale Wunia sama sobie nastawiła bardzo profesjonalnie:) Zapakuje się w bandaż elastyczny. Szyny też nie założyli, bo wiadomo, że i tak nie usiedzi i szynę zgubi. Można się poużalać, pogłaskać i przytulić, ale nie za dużo, bo sobie pomyśli, że jest gorzej niż jest :diabloti: nic dodac, nic ująć :cool3::cool3::cool3: Ra_dunia napisał(a):ja też chcę do spółdzielni! Zgłaszam się na etatowego sprawdzacza domków w pyrlandii ;) może być? tak, tak, tak :multi::multi::multi: tak ogólnie to jestem wolna od gipsu przynajmniej do jutra, jutro pan doktor orzeknie co robimy, bo mówił cosik o jakimś plastrowaniu :crazyeye::crazyeye::crazyeye: ale to jutro jak przyjedzie obejrzeć moje kopytko :diabloti: muszę dziś grzeczna być co by pogorszenia stanu fatalnego nie było :evil_lol::evil_lol::evil_lol::evil_lol: Quote
Ellig Posted May 21, 2010 Posted May 21, 2010 Plastry, fajna rzecz i sa kolorowe, po za tym bezpiecznie sie w nich chodzi:) Quote
Wunia Posted May 21, 2010 Author Posted May 21, 2010 mmd napisał(a):A teraz cichutko, bo kolejny DS na horyzoncie... Lakuś jest w castingu i ma aż 5 rywali, więc podniecać się za bardzo nie ma co, ale domek już za godzinkę będzie sprawdzany. znowu się denerwuję .... Quote
mmd Posted May 21, 2010 Posted May 21, 2010 [quote name='Wunia']znowu się denerwuję .... A ja się radośnie uśmiecham:) Może to jeszcze nie TEN domek, ale przynajmniej ktoś pyta:) No i nawet jak przyjdzie poczekać, to w bezpiecznym, fajnym miejscu, gdzie nie ma kojca, jest trawka i dom, tak jak Lakuś lubi. =========================================================== [quote name='Ra_dunia']"było ich trzech, w każdym z nich inna krew... ale jeden przyświecał im cel. Za kilka chwil w domach swoich już być, kochanym tak..." tak mogłaby brzmieć Autobiografia w wydaniu 3 muszkieterów, których los połączył na portalu dla psów w potrzebie. Nie, nie są to Portos, Atos i Aramis. Nasi Muszkieterowie mają o wiele bardziej oryginalne imiona :) Gapcio - jak na dobrego muszkietera przystało jego główna zaleta to wierność w przyjaźni. Wielki, kochany pluszak, który za dobre słowo odda całe swe życie. Pomimo wielkiego i dobrego serca z pewnością swą posturą budzi należny respekt i szacunek. Ten młody, bo zaledwie 4 letni muszkieter jest w pełni sprawny i gotowy do dalszej drogi i kolejnych przygód. Tolek - w kuluarach szepcze się iż w tym muszkieterze płynie błękitna krew rodu Molosów. Niewątpliwie, jeśli to prawda, odziedziczył on po nich urodę i dostojeństwo. Spokojnie, dumnie wyczekuje na każdy przejaw miłości swym niesamowitym spojrzeniem wręcz hipnotyzując człowieka. Tolek jest już muszkieterem dojrzałym, co najmniej 6 letnim jednak nadal zdrowym i chętnym do podjęcia dalszych wyzwań. Lacky - najmłodszy, niespełna 4 letni muszkieter o niesamowitej urodzie. Poszkodowany w wyniku wypadku miał uszkodzony kręgosłup. Jednakże pod troskliwą opieką pewnej szlachetnej Damy muszkieter Lackuś doszedł do zdrowia i jest gotowy do dalszych zmagań. Damy za nim szaleją, zachwycając się jego miękkim włosem i szczupłą sylwetką. Jego cudne oczy wypatrują teraz miejsca w tym jednym, jedynym sercu. * wszelkie podobieństwo do fikcyjnych zdarzeń i postaci jest w pełni zamierzone! Wszyscy Trzej Muszkieterowie niecierpliwie czekają na domy! W celu uzyskania dalszych informacji na ich temat prosimy o kontakt: - wszelkie uwagi, sugestie, krytyka - mile widziane i oczekiwane. Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.