Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

WiosnaA napisał(a):
Sierść ma z wierzchu nawet błyszczącą,ale rozchylić,to matowa i brudna....
przydała by się kąpiel bardzo,ulżyłoby mu....
Wuniu,a jest coś w ogóle w sprayu ?

Nie wiem jeszcze, ale się dowiem jutro ;)

  • Replies 3.1k
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Top Posters In This Topic

Posted

Właśnie tak myślałam jak Wunia pisze,żeby spryskać nizoralem,ale potem trzeba dokładnie spłukać.....i jak dokładnie nie spłuczę,czy nie zaszkodzi na skórę

Posted

WiosnaA napisał(a):
Właśnie tak myślałam jak Wunia pisze,żeby spryskać nizoralem,ale potem trzeba dokładnie spłukać.....i jak dokładnie nie spłuczę,czy nie zaszkodzi na skórę



Ale nizoral to szampon a nie spray. Na dodatek tow iem po sobie i po Rudej nie dość że skutecznie łupież likwiduje to włos u mnie a u Rudej sierść nabrały takiego połysku że aż miło.

Posted

Tak,mam szampon i wiem że jest super...ale żeby go przelać do buteleczki ze spryskiwaczem,może troszkę rozcieńczyć wodą jakby nie pryskał..już tak kombinowałam,ale nie wiem czy dobrze,bo jeśli się nie spłucze do końca..

Posted

Isadora7 napisał(a):
Ale nizoral to szampon a nie spray. Na dodatek tow iem po sobie i po Rudej nie dość że skutecznie łupież likwiduje to włos u mnie a u Rudej sierść nabrały takiego połysku że aż miło.

Tak Isadorka, tylko sobie pomyślałam co by rozcieńczyć go, bo Nizoral to jakaś taka zawiesina przecież i przelać do jakiejś psikanej butelki ...

Posted

WiosnaA napisał(a):
Tak,mam szampon i wiem że jest super...ale żeby go przelać do buteleczki ze spryskiwaczem,może troszkę rozcieńczyć wodą jakby nie pryskał..już tak kombinowałam,ale nie wiem czy dobrze,bo jeśli się nie spłucze do końca..

nie wiem, ale myślę, że jeżeli nie zacznie lizać się to szkody wielkiej nie będzie, a dawka aktywnej substancji zostanie ...

Posted

Lakuś kochanie, piękniejesz z każdym tygodniem.
Jestem, tylko na głowie mam dużo i staram się ogarniać.
Aniu, dziękuję Ci za ciepłe słowa w tamtym paskudnym tygodniu. Trzymam kciuki za Ciebie, Panie, które mają tyle uporu, żeby współpracować no i za Lakusia.

Posted

Lakusia trochę wykąpałam/wymyłam.Zrobiliśmy to w kuchni na dole:lol:, gdzie czuje się bardzo bezpiecznie,to jego azyl.Trochę pływaliśmy:evil_lol:,dywan się suszy,ale co tam,Lakuś ważniejszy.
Trzeba go zabezpieczyć od kleszczy(w lutym miał fiprex),bo u nas tego paskudztwa jest masa.Swojej suni kupuję obrożę+krople frontline przez całe lato.Napiszcie co dla Lakusia?

Posted

WiosnaA napisał(a):
(...) Swojej suni kupuję obrożę+krople frontline przez całe lato.Napiszcie co dla Lakusia?

Jeśli tego jest u Was od czorta to powinna Pani zabezpieczyć Luckiego jak najlepiej, czyli tak jak swoją sunię.

Posted

WiosnaA napisał(a):
Lakusia trochę wykąpałam/wymyłam.Zrobiliśmy to w kuchni na dole:lol:, gdzie czuje się bardzo bezpiecznie,to jego azyl.Trochę pływaliśmy:evil_lol:,dywan się suszy,ale co tam,Lakuś ważniejszy.
Trzeba go zabezpieczyć od kleszczy(w lutym miał fiprex),bo u nas tego paskudztwa jest masa.Swojej suni kupuję obrożę+krople frontline przez całe lato.Napiszcie co dla Lakusia?

No i świetnie, nie ma zmiłuj dla brudasa:)
Aniu, niczego nie narzucam, ale weź pod uwagę Kiltix Bayera. Mój wet mówił, że na kleszcze najlepszy, a niezależnie od tego weci u rodziców zarządzili suczynie taty to samo. Drogie to, taka na Lakusia to ponad 70 zeta.
Paskudztwa się boję w tym roku strasznie, bo roznoszą wyjątkowo choróbska.

Posted

Kleszczy jest u nas zatrzęsienie...wszędzie pełno, w parkach, nawet na podwórku,nie wspomnę o lesie..
Od lat suni stosowaliśmy obrożę Kiltix,też poleconą przez weta,ale dwa lata temu pomimo tejże obroży(ale nie była kupowana u weta) wpiął się kleszcz...ten wredny i przeszła babeszjozę.
Szczęście,że szybko zauważyliśmy że ma temperaturę i coś jest nie tak,dostała serię leków i wszystko dobrze się skończyło.
Od tego czasu zakładamy obrożę i dodatkowo krople co kilka tygodni.
Dziś taki sam zestaw kupiłam dla Lakusia (obroża+krople).Zastosujemy wszystko jutro lub w sobotę,ponieważ wcześniej jeszcze raz będę chciała go wykąpać.
Za obrożę zapłaciłam 57zł i 22zł za fiprex.Zaraz wstawię zdjęcie rachunku.

Posted

Wunia będzie pod koniec kwietnia, to zrobi Ci refundację. Bardzo tanio ta obróżka, tyle zapłaciłam za najmniejszą u siebie w Łodzi.

Posted

Witamy cioteczki!
U Lakusia kończy się karma,czy mam zakupić sama w Krakwecie,czy zakupi ktoś z Was.
Proszę napiszcie.

Udało się:multi:..Lakuś ładnie wykąpany,zachodu było przy tym co nie miara,ale efekt widoczny...sierść wypada jeszcze trochę,ale błyszczy i jest czyściutka,łupież jest troszkę przy szyi gdzie nie bardzo moczyłam główkę ,a tak ogólnie na razie nie widać.
Wstawię zdjęcia ,ale robione były jeszcze przed kąpielą.
Dziś nie miałam czasu zrobić nowych,w tygodniu na pewno zrobię już "czystego" Lakusia.:lol:

I fotki;


Posted

WiosnaA napisał(a):
Witamy cioteczki! U Lakusia kończy się karma,czy mam zakupić sama w Krakwecie,czy zakupi ktoś z Was. (...)

Ja nie widzę najmniejszych przeszkód, by Pani sama i według swego uznania (bieżących potrzeb i upodobań smakowych) zakupiła tę karmę. Oczywiście niech wypowiedzą się i inni.

Posted

Dobrze by było aby Lakuś miał tą samą z Ariona,przyzwyczaił się już do niej i je,...Hilsa nie chciał w ogóle ,musiałam troczę mieszać z Arionem+mięsko,inaczej nie tknął....sunia nasza je Brita i też mu nie bardzo leży,ale może dlatego że są większe chrupki.

Posted

Moi Kochani!
Bardzo przykro mi to pisać,ale trzeba szukać dla Lakusia domku.
Sąsiadki nie wezmą go na siłę,bo jak mówią to nie jest zdrowy pies...wiedząc o kręgosłupie,boją się z nim szarpać jak ciągnie i wyrywa od nich.Masę prób pozostawienia go na dłużej,kończyło się powrotem do mnie.Lubi Panie już bardzo,ale dom tylko u nas.Przyzwyczaił się i już.Może gdybyśmy zaczęli pracę jak był słabszy i w gipsie byłoby łatwiej,żałuję,że wcześniej nie pomyślałam o rozmowie z behawiorystą odnośnie bliskiej adopcji.
Zważywszy na to, iż Lakuś nie może zostać u mnie zbyt długo,a praca z sąsiadkami przeciągałaby się w czasie , więc zdecydowałam,że trzeba szukać innego domku dla Lakusia.
Wiem,że miał robione ogłoszenia,ale czy był jakiś odzew to nie wiem,więc proszę odnawiajcie je i róbcie nowe.
Lakuś jest już zdrowy,mniej lękliwy a nawet czasami idzie bardzo pewny siebie ,coraz bardziej lgnie do ludzi i potrzebuje własnego domku.
Pomóżcie mu jeszcze w tym ostatnim etapie drogi do szczęścia,bo ja niestety nie dam rady... choć bardzo chciałam.Przykro mi,że Was zawiodłam.

Posted

WiosnaA napisał(a):

Wiem,że miał robione ogłoszenia,ale czy był jakiś odzew to nie wiem,więc proszę odnawiajcie je i róbcie nowe.

Pomóżcie mu jeszcze w tym ostatnim etapie drogi do szczęścia,bo ja niestety nie dam rady... choć bardzo chciałam.Przykro mi,że Was zawiodłam.


Temat już obgadany przez telefon, ale nikogo nie zawiodłaś. Dobrze, żeby dogomaniacy nie zawiedli Ciebie, bo zostałaś z psem na głowie...
Co będzie z Luckym?
Ogłoszenia bardzo potrzebne.

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


  • Popular Contributors

    Nobody has received reputation this week.

  • Forum Statistics

    • Total Topics
      87.9k
    • Total Posts
      13m
×
×
  • Create New...