Isadora7 Posted February 15, 2010 Posted February 15, 2010 Czy oprócz zdjęc na pierwszej stronie sa jeszcze gdzieś? I gdzie? Sorry ale nie przepukam tylu stron. A te na pierwszej stronie.... masakra do plakatów (zakładam że będzie drukowane domowym sposobem) Quote
Plicha Posted February 15, 2010 Posted February 15, 2010 Lakuś trzymaj się, niedługo będziesz w domku. Dobrze że chociaż pan doktor "swój człowiek" :) Quote
Emigrantka Posted February 16, 2010 Posted February 16, 2010 Ooooooo jakie ladne banerki :) Lucky jak sie chloapk masz? ide nadorbic pare stron do tylu... Quote
Isadora7 Posted February 16, 2010 Posted February 16, 2010 Miniaturka i plik do pobrania: http://www.sendspace.pl/file/e54a4208090cb13cbd22ba3 Quote
Emigrantka Posted February 16, 2010 Posted February 16, 2010 Isadora - piekneeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeee Quote
luta4 Posted February 16, 2010 Posted February 16, 2010 Podejrzewam że LUCKY akceptuje tylko garnitury od Armaniego a nie od weta to mało znana firma.POZDROWIENIA DLA PSINKI Quote
Ellig Posted February 16, 2010 Posted February 16, 2010 [quote name='Isadora7']Miniaturka i plik do pobrania: http://www.sendspace.pl/file/e54a4208090cb13cbd22ba3 Witajcie , rozesle gdzie tylko moge ale dopiero wieczorem:) Quote
Bambino Posted February 16, 2010 Posted February 16, 2010 Zapisuję wątek. Jak wrócę z pracy przeczytam cały. Ode mnie proszę wpisać w deklaracje stałe dla Lukiego 10 zł. A agata51 i marysia55 nic nie dały znać. Musiałam wchodzić po banerku. Ciotki beeee. Quote
majqa Posted February 16, 2010 Posted February 16, 2010 Gorące podziękowania Bambino!!! :-) Isadorko, wpadłam w zachwyt!!! :loveu: :loveu: :loveu: Łódź - help, kto pomoże w podrukowaniu i porozwieszaniu!!! :modla::modla::modla: Quote
majqa Posted February 16, 2010 Posted February 16, 2010 Ściągnęłam plik, jeśli ktoś zechce pomóc proszę o PW z adresem mailowym, na który mam go przesłać. Quote
Wunia Posted February 16, 2010 Author Posted February 16, 2010 wow Isadora !!!!!! Odmeldowywuję "zgon" cioci mmd, chora i półżywa :( dziś chyba nie dowlecze się do komputerka, więc na wątku jej nie będzie ...:(:( Quote
ewatonieja Posted February 16, 2010 Posted February 16, 2010 nie mam dostępu do drukarki z kolorowym tuszem :(( ale służę pomocą w rozwieszaniu obok mnie jest kilka lecznic no i kilka marketów mój mejl ewa-tonieja@o2.pl zobaczymy co wyjdzie z tego drukowania :)) Quote
majqa Posted February 16, 2010 Posted February 16, 2010 Natalko, podaj mi na PW swój mail. Jeśli masz dostęp do drukarki cz-b to i tak nas to urządza. :-) Jeśli nie masz w ogóle szans na drukarkę to zdzwonimy się i jakoś podrzucę plakaty. :-) Mmd - kuuuuuuuruj się!!!!!!!!!!! :-( Quote
majqa Posted February 16, 2010 Posted February 16, 2010 Mam już pewność, że anioły chodzą po Ziemi!!! Pora temat rozwinąć. Nie pisałam wcześniej, bo nie było pewności, czy coś z tego wyjdzie ale po kolei... W sobotę miałam tel. Usiadłam z wrażenia. Pewna Pani, która nie rejestrowała się na dogo niemniej czyta wątki (w tym i skrupulatnie Luckiego) trafiła gdzieś na mój numer i zadzwoniła. Zaoferowała bezpłatny (jedyna jej prośba to pomoc w postaci ewentualnych opłat związanych z wetem i zabezpieczenie karmy) tymczas dla naszego królewicza. Wszelkie wątpliwości Pani rozebrałyśmy na części pierwsze (na linii ja - Pani i Pani - Jola). Pani zgodziła się na wizytę u niej w domu, sprawdzenie oferowanych warunków (+ nieoceniona kwestia rozmowy w 4 oczy). Tak też się stało. Zaufana, mająca doświadczenie osoba pojawiła się u Pani. Efekt - TAK, TAK, TAK... Ta oferta spadła więc autentycznie z nieba. Wspomniana osoba, która sprawdzała domek, mieszka niedaleko Pani i służy dodatkowo swoją pomocą. Opis warunków/ oferty: - domek jednorodzinny, w którym Pani jest non - stop - sunia labrador, łagodna, przyjazna i nienatrętna + kiciuś - gwarant stałego nadzoru Luckiego - podłoże do chodzenia - max, nic śliskiego dla łapek - pomoc weta domowego (prowadzącego labradorkę), a do tego całodobowa klinika, na wypadek... ale tu odpukajmy po 3kroć... - wyjście z domku bezschodowe na małą, ogrodzoną działeczkę Powiem tak... Mnie mowę odjęło. Rozmowa ludzka, ciepła, rzeczowa. Sama Pani żaden typ kogoś, kto pozjadał rozumy lub gada od rzeczy. Z góry Panią przepraszam, że aż tak to wyraziłam ale ludzie z dogo chcą i to wiedzieć, a wynika to wyłącznie z troski o psiaka i jakość kontaktów z danym domkiem, w tym przypadku DT. Raz jeszcze więc proszę przyjąć słowa przeprosin, że i do tego się odniosłam. :oops: Będziemy chciały dograć z Jolą stałość naszego kontaktu z tym miejscowym Panem Doktorem i skontaktowanie go z Doktorem, obecnie prowadzącym Luckiego (czyli siatka kontaktów po całości). Pozostaje najcięższa sprawa - TRANSPORT, TRANSPORT, TRANSPORT ŁÓDŹ - BIAŁYSTOK!!! Prosimy o pomoc!!! :modla::modla::modla: Jeśli coś w kwestii tejże oferty mam dopowiedzieć, piszcie, pytajcie. Ja, nie zamierzam tego ukrywać, nie wierzę sama w to, co piszę... Już w momencie tel. Pani miałam łzy wzruszenia w oczach ale teraz nadal to wszystko wydaje się być jak sen. Tej Kochanej Pani składam gorące podziękowania, choć słowa i tak nie wyrażą tego, co czuję...:Rose::Rose::Rose: Z beczki innej - czwartek, godzina 16.30 w klinice będzie nakręcany materiał o Luckim przez Toyę. Jola :loveu: (wiem, że mnie zabije, jak to przeczyta) popędziła robić się na bóstwo (co uważam za stratę czasu, bo bóstwem już jest :lol:). Quote
Isadora7 Posted February 16, 2010 Posted February 16, 2010 Zemdlałam... i cóż łykam łzy i tyle. Quote
Wunia Posted February 16, 2010 Author Posted February 16, 2010 Super wiadomość !!!!! Super ... super!!!! Quote
ewatonieja Posted February 16, 2010 Posted February 16, 2010 a gdzie ta "Pani z nieba" mieszka? :)) Quote
majqa Posted February 16, 2010 Posted February 16, 2010 Przegapiłam najważniejsze, już uzupełniłam. Białystok. Quote
Ellig Posted February 16, 2010 Posted February 16, 2010 Tej Kochanej Pani składam gorące podziękowania, choć słowa i tak nie wyrażą tego, co czuję... Ja tez bardzo dziekuje!!!!!!To prawdziwy cud! Czy Lucky moze jesc te karme , ktora dostal? Quote
majqa Posted February 16, 2010 Posted February 16, 2010 O wszystko się dowiem od Doktora, bo póki co karma nierozdziewiczona stoi u Mmd. Quote
Ellig Posted February 16, 2010 Posted February 16, 2010 majqa napisał(a):O wszystko się dowiem od Doktora, bo póki co karma nierozdziewiczona stoi u Mmd. Dobrze, bardzo dziekuje:) Quote
majqa Posted February 16, 2010 Posted February 16, 2010 Ellig napisał(a):Dobrze, bardzo dziekuje:) Ty dziękujesz??? :-o :-o :-o To ja Ci dziękuję w imieniu Luckiego!!! :loveu: Quote
Ellig Posted February 16, 2010 Posted February 16, 2010 majqa napisał(a):Ty dziękujesz??? :-o :-o :-o To ja Ci dziękuję w imieniu Luckiego!!! :loveu: :crazyeye::crazyeye::crazyeye::crazyeye::crazyeye: Dziekuje Lucky :loveu: Quote
jola od jadzi Posted February 16, 2010 Posted February 16, 2010 Z beczki innej - czwartek, godzina 16.30 w klinice będzie nakręcany materiał o Luckim przez Toyę. Jola (wiem, że mnie zabije, jak to przeczyta) popędziła robić się na bóstwo (co uważam za stratę czasu, bo bóstwem już jest ). Majqa, masz u mnie długą, grubą czarną krechę, o taką ______________________________________________________ Zakładam, że przewidziałaś w planach zastępstwo za mnie, zaczął mnie straszniście boleć kręgosłup i nie wiem, czy w czwartek zdołam ustać na nogach... Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.