jola od jadzi Posted February 15, 2010 Posted February 15, 2010 A co tutaj tak cichutko się zrobiło? Dzień dobry wszystkim! Quote
zula131 Posted February 15, 2010 Posted February 15, 2010 Wytrzymaj, Lackuniu :glaszcze:... Trudno ci to zrozumieć, ale wszyscy walczą o Twoje zdrówko i sprawność. Teraz jest ci źle, ale za jakiś czas będziesz biegał jak nowy :loveu: Quote
mmd Posted February 15, 2010 Posted February 15, 2010 Lucky chyba czuje się jakby go UFO porwało i robiło na nim eksperymenty. Dobrze, że przynajmniej doktor ma z nim fajny kontakt. Wiem, że doktor go tam głaszcze i pociesza, ale przecież ma inne zwierzaki i to niemało ich. A ten pluszak chciałby duuużo czochrania. Quote
mmd Posted February 15, 2010 Posted February 15, 2010 A powitać:) Po śniadanku? Ja już - kawa i ibuprom:) Quote
majqa Posted February 15, 2010 Posted February 15, 2010 Kawa, dymek i beztabletkowo. Oj, biednaś Ty, Mmd. Quote
majqa Posted February 15, 2010 Posted February 15, 2010 Tekst do plakaciku (do wydrukowania i porozwieszania). Poproszę Isadorę o obrobienie i wstawienie linku, skąd będzie można całość ściągnąć. Lucky Chwilowo wyszedł z opresji obronną łapką. Do pełni jego szczęścia jeszcze daleko. Wydarty bezdomności, ocalony od śmierci z wyziębienia i głodu. Lepiej chyba nie wiedzieć, kto i jak przysłużył się Luckiemu (zwichnięcie stawów kręgosłupa). Biedakowi została udzielona pomoc ale jego przyszłość nadal jest pod znakiem zapytania. Ten cudny 4 latek wciąż jest bezpański. Mógłby opuścić lecznicę lecz... nie ma gdzie się podziać. Błagamy, jeśli możesz pomóc nie wahaj się! Ta z pozoru banalna pomoc - dach nad głową, opieka i pełna miseczka to jego "być albo nie być". Dług daru ludzkiego serca Lucky spłaci własnym, psim, bezgranicznie wiernym. Kontakt w sprawie Luckiego: 0- 604172408 jola@niechcianeizapomniane.org Quote
mmd Posted February 15, 2010 Posted February 15, 2010 [quote name='majqa']Tekst do plakaciku (do wydrukowania i porozwieszania). Poproszę Isadorę o obrobienie i wstawienie linku, skąd będzie można całość ściągnąć. Lucky Jego los zdawał się być przesądzony. Chwilowo wyszedł z opresji obronną łapką. Do pełni jego szczęścia jeszcze daleko. Wydarty bezdomności, ocalony od śmierci z wyziębienia i głodu. Lepiej chyba nie wiedzieć, kto i jak przysłużył się Luckiemu. Zwichnięcie kręgów kręgosłupa nie bierze się znikąd. Biedakowi została udzielona pomoc ale jego niedaleka nawet przyszłość wciąż jest pod znakiem zapytania. Ten cudny 4 latek wciąż jest bezpański. Mógłby opuścić lecznicę lecz... nie ma gdzie się podziać. Błagamy, jeśli możesz pomóc nie wahaj się! Ta z pozoru banalna pomoc - dach nad głową, opieka i pełna miseczka to jego "być albo nie być". Kontakt w sprawie Luckiego: 0- 604172408 jola@niechcianeizapomniane.org Cudny tekst a da się wcisnąć coś o oddaniu w dwójnasób serca czy jakoś tak... Quote
Isadora7 Posted February 15, 2010 Posted February 15, 2010 [quote name='majqa']Tekst do plakaciku (do wydrukowania i porozwieszania). Poproszę Isadorę o obrobienie i wstawienie linku, skąd będzie można całość ściągnąć. Lucky Jego los zdawał się być przesądzony. Chwilowo wyszedł z opresji obronną łapką. Do pełni jego szczęścia jeszcze daleko. Wydarty bezdomności, ocalony od śmierci z wyziębienia i głodu. Lepiej chyba nie wiedzieć, kto i jak przysłużył się Luckiemu. Zwichnięcie kręgów kręgosłupa nie bierze się znikąd. Biedakowi została udzielona pomoc ale jego niedaleka nawet przyszłość wciąż jest pod znakiem zapytania. Ten cudny 4 latek wciąż jest bezpański. Mógłby opuścić lecznicę lecz... nie ma gdzie się podziać. Błagamy, jeśli możesz pomóc nie wahaj się! Ta z pozoru banalna pomoc - dach nad głową, opieka i pełna miseczka to jego "być albo nie być". Dług daru ludzkiego serca Lucky spłaci własnym, psim, bezgranicznie wiernym. Kontakt w sprawie Luckiego: 0- 604172408 jola@niechcianeizapomniane.org [quote name='mmd']Cudny tekst a da się wcisnąć coś o oddaniu w dwójnasób serca czy jakoś tak... Plakacik zrobię, ale raczej jak wróce z pracy czyli koło godziny 18. Drobna uwaga - jest dużo tekstu do tego zdjęcia. Czy maja być tez fiszki do zrywania? . Quote
luta4 Posted February 15, 2010 Posted February 15, 2010 To co napisaliście jest piękne.Lucky trzymaj się. Buziaki w twój czarny nochalek.Musi być dobrze temat TOY nadałam tak jak obiecałam . Quote
Wunia Posted February 15, 2010 Author Posted February 15, 2010 wrrrrrrrrrr, coś mnie dzisiaj nie słuchają sprzęty ........... i nie mogę się dostać do postu rozliczeniowego, więc napisze na bieżąco, że wpłynęła dziś wpłata od Zofija - 10,oo :) post uzupełnię o tę wpłatę jak tylko się tam dostanę :) Quote
Wunia Posted February 15, 2010 Author Posted February 15, 2010 no, udało się - uzupełniłam :) nie ma to jak się poskarżyć :( od razu działa !! Quote
majqa Posted February 15, 2010 Posted February 15, 2010 Postaram się jeszcze to ukrócić Isadorko, oczywiście, "zrywajki" pożądane. Dziękuję Skarbie. :-) Zrobione, bardziej chyba nie zdołam. Quote
majqa Posted February 15, 2010 Posted February 15, 2010 Ponieważ Zofija wpłaciła 10zł, a deklarowała 5zł ujęłam to jako opłatę za luty i marzec. Serdecznie dziękujemy!!! :-) Quote
majqa Posted February 15, 2010 Posted February 15, 2010 Omarku, jak będzie Ci się miało w naszym kierunku w środę weź proszę fakturę. Mmd usiłowała się z Tobą skontaktować, dzwoniła ale włączała się poczta głosowa. Quote
mmd Posted February 15, 2010 Posted February 15, 2010 Gdzie wszyscy? I przede wszystkim gdzie jest matka-założycielka? ;) Quote
ewatonieja Posted February 15, 2010 Posted February 15, 2010 mmd codziennie jak wchodzę na ten watek mam wrażenie że masz mojego psa w podpisie :) http://www.dogomania.pl/threads/76970-A-A-dA-A-RUTKA-teraz-RUDKA-malutka-sunia-postrzelona-z-wiatrA-wki-MA-DOM a to Czucz :) Lucku w Twoim imieniu proszę o wsparcie naturalnie dla CIEBIE PSIAKU! Quote
jola od jadzi Posted February 15, 2010 Posted February 15, 2010 I ja jestem, tyle, że trochę zajęta... Quote
malibo57 Posted February 15, 2010 Posted February 15, 2010 :) Na wieki.. Cześć wszystkim! Jak chłopina? Zaakceptował garniturek? Quote
jola od jadzi Posted February 15, 2010 Posted February 15, 2010 niestety, garniturek(mimo, że robiony na miarę) nie podoba się Lakiemu Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.