zielony Posted March 22, 2006 Posted March 22, 2006 Witam. Niewiem czy macie adres Stowarzyszenia CENTRUM WOLONTARIATU . ul. Nowolipie 9/11 00-150 Warszawa tel.635-27-73 fax:635-27-73 wew.27 http://www.wolontariat.org.pl Quote
Tigraa Posted March 22, 2006 Posted March 22, 2006 Hmmm 4 zlote dziennie z gminy na psa-to bardzo duzo.W radomskim schronisku gmina daje 20tysiecy miesiecznie-do grudnia bylo to 13 tys-z tego jest pensja kierownika,weta i 8 pracownikow wiec latwo obliczyc ze na utrzymanie jednego psa w radomskim schronisku nie przypada dziennie nawet 50 groszy.............i jak za to wyzywic prawie 500 psow,kilkanascie kotow,nie wspomne juz o leczeniu czy szczepieniu...:shake: Quote
andre Posted March 22, 2006 Author Posted March 22, 2006 "wyborcza ZG" napisał(a): Wolontariusze chcą pomagać w schronisku, ale nie mogą Magdalena Ruta 22-03-2006 , ostatnia aktualizacja 22-03-2006 17:59 Regularnie w zielonogórskim schronisku dla zwierząt przy ul. Szwajcarskiej jeszcze rok temu pomagało kilkunastu wolontariuszy m.in. z organizacji "Inicjatywa dla Zwierząt". Dziś nie mogą opiekować się psami, mimo że miasto nie stawia przeszkód. Schronisku w imieniu miasta prowadzi prywatna firma Wizako. Jej właścicielem i kierownikiem schroniska jest Wacław Krasnodębski. - Z rozmów z kierownikiem schroniska wynikało, że jedyną przeszkodą dla wolontariatu są przepisy prawne - mówi Lidia Aleksandrowicz, prezes "Inicjatywy". - To prawda - potwierdza Krasnodębski. - O zakazie dowiedziałem się przypadkiem. Zacząłem się interesować, kto ponosi odpowiedzialność za pogryzienia wolontariusza przez psa. I wtedy okazało się, że ustawa zabrania prywatnej firmie korzystania z wolontariatu. Nie wiedziałem, czy nic mi nie grozi ze strony ZUS i Urzędu Skarbowego za korzystanie z darmowej pomocy. Więc, podpisałem umowę o dzieło z czterema pełnoletnimi wolontariuszami nie zrzeszonymi w żadnej organizacji. Chodzi o ustawę o pożytku publicznym i o wolontariacie z kwietnia 2004 r. Jednak miasto, jako właściciel schroniska, może podpisać z organizacjami osobną umowę na wolontariat. - Potwierdzili to dwaj prawnicy i Departament Pożytku Publicznego Ministerstwa Polityki Społecznej - mówi Aleksandrowicz. I taką umowę Inicjatywa dla Zwierząt podpisała z miastem w lutym br. Organizacja wzięła na siebie przygotowanie chętnych do pracy w schronisku, zapewniła opłatę ubezpieczeń. Jednak Krasnodębski nadal nie chce wolontariuszy przy Szwajcarskiej. - Na razie nie potrzebujemy więcej pomocników. Nie mamy warunków socjalnych, miejsc, gdzie wolontariusz powinien się przebrać, umyć oraz odpowiednich klatek dla zwierząt i wybiegów - tłumaczy Krasnodębski. Szef schroniska zgadza się jedynie na współpracę przy szukaniu domów zastępczych dla psów. - Promowanie adopcji bez znajomości charakterów psów jest praktycznie niemożliwe. Zwierzęta można poznać tylko poprzez bezpośredni kontakt - narzeka Ola Bodek z Inicjatywy. Wolontariusze twierdzą, że pracownicy schroniska i byli wolontariusze zatrudnieni obecnie na kilka godzin tygodniowo nie są w stanie wyprowadzać na spacer wszystkich 160 psów. A z ich pomocą byłoby to możliwe. Rozmowy utknęły w martwym punkcie, bo obie strony nie mogą ustalić warunków nowej umowy. - To absurdalne, że młodzież, która chce swoją pracą i pieniędzmi pomagać skrzywdzonym zwierzętom, musi wciąż udowadniać, że jej działanie jest zgodne z prawem. Nieustanne przedłużanie sprawy powoduje, że wcześniejsza praca wolontariuszy zostanie zmarnowana - mówi Lidia Aleksandrowicz. Krasnodębski obiecuje: - 1 września moja firma, produkująca karmę, wyprowadzi się z terenu schroniska, więc zostaną stworzone warunki socjalne. Jeśli wtedy umowa będzie obustronnie zaakceptowana, wolontariusze będą mogli wrócić do opieki nad zwierzętami. Konfliktowi dziwi się miasto. Piotr Barczak, wiceprezydent miasta: - Negocjacje między stronami powinny jak najszybciej się zakończyć. Wolontariusze mają w umowie z miastem ustalone, że mogą korzystać z pomieszczeń dla pracowników . Nie trzeba więc czekać do września. forum: http://forum.gazeta.pl/forum/73,46481,1540823.html?f=73&w=0&p5=3229409&p6=DOCUMENT&powrot=http://miasta.gazeta.pl/zielonagora/1,35161,3229409.html AM Quote
patch75 Posted March 23, 2006 Posted March 23, 2006 jesli 109 psow zostalo wydanych do adopcji, to zachodzi powazne podejrzenie, ze wydaje je byle komu aby kolejne przyjac i skasowac kolejne 77zl, czysty handel zywym towarem Quote
Mysia_ Posted March 23, 2006 Posted March 23, 2006 Według mnie 4 zł dziennie na psa to jest dużo :shake: Quote
Dina2 Posted March 23, 2006 Posted March 23, 2006 patch75 napisał(a):jesli 109 psow zostalo wydanych do adopcji, to zachodzi powazne podejrzenie, ze wydaje je byle komu aby kolejne przyjac i skasowac kolejne 77zl, czysty handel zywym towarem Schronisko nie interesuje w jakich warunkach bedzie mieszkał pies.:-( Jeżeli schronisko opiera się na polityce adopcyjnej polegającej tylko na zamieszczaniu psów na ich stronie adopcyjnej, która jest rzadko uaktualniana, to niemożliwe jest aż tyle adopcji. Na wrześniowej wystawie psów rasowych w ZG, schronisko miało stoisko tylko i wyłącznie ze swoją karmą, a tablicę ze zdjęciami i opisami zwierząt miało IDZ. http://www.idz.zgora.pl/main.php?l=pl&p=m&id=32 Quote
andre Posted March 24, 2006 Author Posted March 24, 2006 wydawanie byle komu - niedawno mloda, sympatyczna, aczkolwiek nieulozona suczka husky, na ktora bylo bardzo duzo chetnych, zostala wydana... do mieszkania kobiecie w zaawansowanej ciazy!!! oczywiscie szybko wrocila do schroniska... przychodzi wlasciciel ogrodzonego terenu do pilnowania, przyprowadza 10-letniego ON-ka i... wymienia go na mlodego rottka!!! 90 letni facet w ciagu pol roku bierze dwa duze wilczury ze schroniska i mloda suczke wilczura. podczas naszej kontroli (jedynej, bo pierwszej...) okazuje sie, ze pierwszy pies zostal najprawdopodobniej zabity, bo "zagryzl kury", a mloda suczka zamknieta w kojcu, na lancuchu, z buda zdecydowanie na nia za malo, a na dodatek na widok czlowieka kuli sie i ucieka... to tylko jedne z wielu przypadkow... AM Quote
Patikujek Posted March 25, 2006 Posted March 25, 2006 I on się jeszcze tym szczyci!!! Jak można tak bezmyślnie wydawać psiaki:angryy: Quote
Mysia_ Posted March 25, 2006 Posted March 25, 2006 andre napisał(a):wydawanie byle komu - niedawno mloda, sympatyczna, aczkolwiek nieulozona suczka husky, na ktora bylo bardzo duzo chetnych, zostala wydana... do mieszkania kobiecie w zaawansowanej ciazy!!! oczywiscie szybko wrocila do schroniska... przychodzi wlasciciel ogrodzonego terenu do pilnowania, przyprowadza 10-letniego ON-ka i... wymienia go na mlodego rottka!!! 90 letni facet w ciagu pol roku bierze dwa duze wilczury ze schroniska i mloda suczke wilczura. podczas naszej kontroli (jedynej, bo pierwszej...) okazuje sie, ze pierwszy pies zostal najprawdopodobniej zabity, bo "zagryzl kury", a mloda suczka zamknieta w kojcu, na lancuchu, z buda zdecydowanie na nia za malo, a na dodatek na widok czlowieka kuli sie i ucieka... to tylko jedne z wielu przypadkow... AM ***** :angryy: coś trzeba z tym zrobić :shake: Quote
andre Posted March 25, 2006 Author Posted March 25, 2006 wiecie co, za "wiarygodnosc" schro i jego kierownictwa niech swiadczy dzisiejsza wypowiedz ich weta oddanego, ktory powiedzial mi dzis... "zielonogorskie schronisko ma najwyzszy procent uzdrowionych psow. jestesmy nr 1 w polsce. 99,9% naszych psow zostaje wyleczonych" !!!!!! myslalem, ze nie sa juz mnie w stanie niczym zaskoczyc, a jednak... 99,9%...... AM Quote
Mysia_ Posted March 26, 2006 Posted March 26, 2006 andre napisał(a):wiecie co, za "wiarygodnosc" schro i jego kierownictwa niech swiadczy dzisiejsza wypowiedz ich weta oddanego, ktory powiedzial mi dzis... "zielonogorskie schronisko ma najwyzszy procent uzdrowionych psow. jestesmy nr 1 w polsce. 99,9% naszych psow zostaje wyleczonych" !!!!!! myslalem, ze nie sa juz mnie w stanie niczym zaskoczyc, a jednak... 99,9%...... AM 99,9% ??? jak już kłamią to niech kłamią wiarygodnie!!! :angryy: :angryy: :angryy: Quote
14ruda Posted March 26, 2006 Posted March 26, 2006 2p psy są teraz leczone przez naszego cudotwórcę.Jeden chory okazał się nagle,kiedy miał jechać do nowego domu(niewidomy collie).Drugiego jakoś od miesiąca nie może wyleczyć.Wszyscy bezczelnie kłamią! Quote
patch75 Posted March 26, 2006 Posted March 26, 2006 obrzydliwe, jacy potrafia byc ludzie jak bezczelnie potrafia znieksztalcac prawde Quote
andre Posted March 26, 2006 Author Posted March 26, 2006 a co do tego listu od pana kierowniczka, to postanowilem odtworzyc liste psow, ktore bezposrednio my "wyslalismy" do nowych domow, zeby tak nam w przyszlosci bezczelnie nie klamal. co do tamtego okresu, to juz mi sie kolejny psiak przypomnial, czyli piaty, a zwroccie prosze uwage, ze my sie szczegolnie skupiamy na psach starych, z dlugim stazem, szczegolnie potrzebujacych, a nie szczeniakach! AM Quote
patch75 Posted March 27, 2006 Posted March 27, 2006 brawa wam za to bo ubieganie sie o adpocje psow, ktore sa starsze jest o wiele trudniejsze. zbierajcie wszelkie listy,ktore wyslaliscie, zachowujcie wszelkie informacje, aby udowodnic tym, ktorzy nie wierza w wasza skutecznosc czy tez potrzebe waszego wolontariatu Quote
Mysia_ Posted March 27, 2006 Posted March 27, 2006 Z tym kierownikiem trzeba coś zrobić... :( dziewczyny musicie wrócić do schroniska... :roll: Quote
Patikujek Posted March 27, 2006 Posted March 27, 2006 Nie dajcie mu satysfakcji, niech nie myslim że wygrał Quote
andre Posted March 27, 2006 Author Posted March 27, 2006 jeszcze a'propos tych 99,9% wyleczen - na stronie http://www.psianiol.org.pl/boz/sch/ls.htm jakos jest mowa o 27% usmiercen i zejsc, wiec ciekawa matematyke stosuja w schronisku... a to sa dane tylko tych oficjalnie podanych... AM Quote
Aggie Posted March 30, 2006 Posted March 30, 2006 trzymajcie się kochani i walczcie , trzymamy za Was kciuki... a ten gość... niech go ...trafi co najgorsze,..... :angryy: :angryy: i po co takie b..ki zaczynają w ogóle zajmować się zwierzętami???? :crazyeye: :crazyeye: Quote
Mysia_ Posted March 30, 2006 Posted March 30, 2006 14ruda napisał(a):We wtorek jest spotkanie z kierowniczkiem. Czyli: będzie się działo, oj będzie??? :razz: Quote
patch75 Posted March 30, 2006 Posted March 30, 2006 zycze powodzenia, niech to sie wreszcie skonczy Quote
andre Posted March 30, 2006 Author Posted March 30, 2006 ten bezczelny cham opublikowal swoje klamstwa (zamieszczona w tym watku odpowiedz na temat wolontariatu) na oficjalnej stronie schroniska! 1 psu znalezlismy dom!!! co za zalosny i klamliwy czlowiek! AM Quote
puli Posted March 30, 2006 Posted March 30, 2006 A nie macie tam jakiegoś przytomnego prawnika,który w ramach relaksu pomółby wam ud...ć delikwenta?Prawnicy też ludzie i psy mają... Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.